Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 20:51
autor: Whtn
slabo rozkminiacie scib narzekajac na amatorszczyzne bo to jest kurwa w sumie pierwszy rap w polsce i pierwszy taki mixtape gdzie kurwa szaleni dilerzy z warszawskich przedmiesc zyjacy z ludzkiej glupoty i krzywdy ktorzy sa zajarani murzynami i maja szmal maja tez kurwa okazje do pracy z genialnym na tamte czasy teksciarzem, alfonsem i uzytkownikiem kokainy sentino ktory im pokazal jak sie pracuje w studio a raczej nagrywa w warunkach melanzowych. muzyczne zajawki kaza razem z hajcem to mu pomogly w huj wyrobic sobie poczucie smaku a ta znajomosc z sentino od 2010 w huj go nauczyla muzycznie jak robic nutki ktore sa hitami. tam czuc ewidentnie kurwa pojdazd do coke boysow i ze kaz to jest copy paste translate chinx drugz a sentino kurwa french montana i duzy wplyw sentino na kaza wlasnie tym wavem z ny i zajawki sentino na produkcje frauda powinni tylko zrobic swoj remix tunel vision. juz nie mowie o jakies kurwa zajawki na francje typu booba lacrim gdzie kaz sie probuje kurwa odjebac w fullcapa kamizelke puchowa jakies designery i latac ze spieta mina od koksu i udawac kozaka pierdolonego
wyobrazcie sobie co sie kurwa dzialo wtedy masz blizej do cwiary niz do trzydziestki jestes praktycznie swiezo po dwudziestce i nie musisz pracowac hajs splywa kurwa elegancko malo przypalow bawisz sie na grubo pojawia sie kurwa niemiecki raper teksciarz co mial sesje w studioo def jam z murzynami z ny z ziomkiem ciapakiem malikiem montana i gdzies tam diho raz napierdolony biega i w przerwie od gonienia dragow ktore prawnie sa legalne ze swoim wspolasem belmondziakiem i liczenia i rozpierdalania hajcu na baletudo ruchania panien i ciagow narkotykowych albo nawet w ich trakcie sklejacie nuty na totalnej wyjebce a nikt kurwa z ulicznej sceny w polsce ale to nikt sie do was nie dopierdala a ka en z prosto w 2k13 udostepnia twoje nutki u siebie na tablicy a glaby mowia wtf i na ten moment kurwa jestescie najbardziej prawdziwi w tym co odpierdalacie i wyjebani koka ubieracie w nocy okulary i sie czujecie jak big bos pierdolony grubas
to jest mniej wiecej ta sama droga powstawania tego projektu co legendarny mikstejp tomba z bialasem gdzie tez odpierdolili ameryke i czuc ze miedzy rozkminianiem hajsu cpaniem piciem na grubo dymaniem panien wpierdalacie sie na majka i nawijacie jakies wersy prawdy gorzej.
jakis chlopaczek na forum pisal wlasnie ze on ma studio tera a nie ma kurwa czasu na teksty i to jest wlasnie ta roznica. guci mane wpierdalal sie do studio pracowac i tam pisac teksty. bral ziomkow bral kurwa zarcie dragi producenta i nakurwial sesje ciezka i tworzyl pierdolone hity jak linia produkcyjna kapci z lidla. yung thug wpierdalal sie w ciezka faze wpierdalal dragi wodke nic nie jadl i nawijal z freestylu kurwa wersy do mikrofonu przez 2 dni i potem wypuszczal mikstejpy ktore zmienialy muzyke. tak samo widze scib gdzie kurwa kolesie w hustlersko narkotycznym rauszu spotkali kurwa goscia ktory muzyke zna jak wlasna dziwke i ktory pokazal im z czym to sie je
Kiedyś sobie to wydziaram gotykiem na plecach
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 21:15
autor: oyche
kaz i belmondo nawet nie otarli sie o swoj prime na tej plycie, wszystko nawiniete pod chujowe bity, calosc meczaca i nudna, nie ma podjazdu nawet do mobbyn lp, nie mowiac o tym ze na 'gasnicy' jest wiecej dobrych wersow niz na tym mikstejpie. ot taka demowka dla zajawkowiczow, ktora wiele kultowych zespolow nagralo zanim puscily cos naprawde dobrego na miare swojego potencjalu.
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 22:50
autor: jajca
Znaczy ja się zgodzę, że styl Belmondziaka później stał się klarowniejszy, a kaz brzmi tu jak mc terminator przy mc blazeju, ale przecież od natężenia mistrzowskich wersów w zwrotkach Pana Tytusa czasem aż glowa boli
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 22:58
autor: sebring
jak na moje to tutaj delivery tych panów robi największą robotę, jakbym te teksty usłyszał od znacznej większości polskich raperów to bym wyłączył na 5 minut i zastanowił się nad tym co robię, ale to w jaki sposób szczególnie belmondo wygłasza swoje bardzo często ocierające się o żenadę linijki po prostu ma w sobie coś magicznego, i dla mnie na tym polega fenomen dlaczego te wszystkie variaciki i dwa staruchy są takie kultowe i ludzie znają te piosenki na pamięć
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 23:02
autor: Piters
Oczywiście, że tak. Oni tutaj mają taką charyzmę, że mogliby obdarować nią wszystkich raperów, którzy wydali płytkę w 2014 i dalej by im zostało.
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 23:05
autor: Bolo
Kaz brzmi jak kościey tylko gorszy i głupi.
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 23:17
autor: zemsta1kadluba
kościeja to ja mam jak słucham tej płyty
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 23:18
autor: Bolo
Czyli masz małego
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 lis 2020, 23:23
autor: zemsta1kadluba
ale slucham płytki jakbym miał dużego
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 11 lis 2020, 12:57
autor: Jaayu
Każdy kiedyś chyba był idealistą
Zobacz ty, jak tu poszło w pizdu wszystko
nigdy mi się Outro nie znudzi, caly album zawsze bedzie mi sie kojarzyl z lepszymi czasami, a wersy jestem w stanie leciec z pamieci obudzony o 4 nad ranem
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 11 lis 2020, 13:56
autor: vampmoney
jajca pisze: ↑02 lis 2020, 22:50
przecież od natężenia mistrzowskich wersów w zwrotkach Pana Tytusa czasem aż glowa boli
O właśnie, nikt tak dobrze nie opisał moich odczuć odnośnie G na SCiB, to czasami już jest przegięcie jakie mistrzostwo tytus tu dostarcza
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 11 lis 2020, 14:46
autor: kelsohmm
oyche pisze: ↑02 lis 2020, 21:15
kaz i belmondo nawet nie otarli sie o swoj prime na tej plycie, wszystko nawiniete pod chujowe bity, calosc meczaca i nudna, nie ma podjazdu nawet do mobbyn lp, nie mowiac o tym ze na 'gasnicy' jest wiecej dobrych wersow niz na tym mikstejpie. ot taka demowka dla zajawkowiczow, ktora wiele kultowych zespolow nagralo zanim puscily cos naprawde dobrego na miare swojego potencjalu.
autentycznie za takie posty powinno byc co najmniej ostrzeżenie
trzeba wrócić do quizu przy rejestracji
ta płyta to jedyne 40 minut polskiego rapu które może się równać z murzynami zza oceanu
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 17 lis 2020, 18:39
autor: romperstomper
wwa.com/poldon gdzie jest kesz
mlody g belmondo czesc przyszedłem rozjebać szmelc
dla mojego gremium pozdro
buduje imperium w neo tokyo
failure is no option
mam na dziarach króli robię sos dożywotnio
nie mogę się zamulić, bo i po co?
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 02 mar 2021, 18:39
autor: Ruces
Piękna płyta, klasyk, top3 zeszłej dekady. Czy ktoś z Was ma spisane wszystkie wykorzystane beaty na tym albumie? Ja znalazłem jeszcze ze starego forum i YT:
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 03 mar 2021, 17:25
autor: karoloko
Ktoś może mi wytłumaczyć po polsku co w tej płycie jest takiego zajebistego? Nie rozumiem, nie mogę tego kupić. Proszę tylko ze zrozumieniem, bez złośliwych komentarzy. Pozwólcie mi zrozumieć jej fenomen.
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 03 mar 2021, 17:34
autor: ART
masz pare stron tematu i posty takie jak np cytowany wyzej bengala ktore ci powinny rozjasnic co jest 5
ja docenilem geniusz tego mixtejpu w zasadzie w te wakacje dopiero przy odpowiednim tzw set&setting, gdzie bylo to nad morzem z ziomkami i z blantami w zajebistym klimacie i zajebisty czas to byl
Re: Kaz Bałagane x Belmondo - Sos, ciuchy i borciuchy (2014)
: 03 mar 2021, 17:34
autor: Jaayu
Spoiler
Whtn pisze: ↑02 lis 2020, 20:51
slabo rozkminiacie scib narzekajac na amatorszczyzne bo to jest kurwa w sumie pierwszy rap w polsce i pierwszy taki mixtape gdzie kurwa szaleni dilerzy z warszawskich przedmiesc zyjacy z ludzkiej glupoty i krzywdy ktorzy sa zajarani murzynami i maja szmal maja tez kurwa okazje do pracy z genialnym na tamte czasy teksciarzem, alfonsem i uzytkownikiem kokainy sentino ktory im pokazal jak sie pracuje w studio a raczej nagrywa w warunkach melanzowych. muzyczne zajawki kaza razem z hajcem to mu pomogly w huj wyrobic sobie poczucie smaku a ta znajomosc z sentino od 2010 w huj go nauczyla muzycznie jak robic nutki ktore sa hitami. tam czuc ewidentnie kurwa pojdazd do coke boysow i ze kaz to jest copy paste translate chinx drugz a sentino kurwa french montana i duzy wplyw sentino na kaza wlasnie tym wavem z ny i zajawki sentino na produkcje frauda powinni tylko zrobic swoj remix tunel vision. juz nie mowie o jakies kurwa zajawki na francje typu booba lacrim gdzie kaz sie probuje kurwa odjebac w fullcapa kamizelke puchowa jakies designery i latac ze spieta mina od koksu i udawac kozaka pierdolonego
wyobrazcie sobie co sie kurwa dzialo wtedy masz blizej do cwiary niz do trzydziestki jestes praktycznie swiezo po dwudziestce i nie musisz pracowac hajs splywa kurwa elegancko malo przypalow bawisz sie na grubo pojawia sie kurwa niemiecki raper teksciarz co mial sesje w studioo def jam z murzynami z ny z ziomkiem ciapakiem malikiem montana i gdzies tam diho raz napierdolony biega i w przerwie od gonienia dragow ktore prawnie sa legalne ze swoim wspolasem belmondziakiem i liczenia i rozpierdalania hajcu na baletudo ruchania panien i ciagow narkotykowych albo nawet w ich trakcie sklejacie nuty na totalnej wyjebce a nikt kurwa z ulicznej sceny w polsce ale to nikt sie do was nie dopierdala a ka en z prosto w 2k13 udostepnia twoje nutki u siebie na tablicy a glaby mowia wtf i na ten moment kurwa jestescie najbardziej prawdziwi w tym co odpierdalacie i wyjebani koka ubieracie w nocy okulary i sie czujecie jak big bos pierdolony grubas
to jest mniej wiecej ta sama droga powstawania tego projektu co legendarny mikstejp tomba z bialasem gdzie tez odpierdolili ameryke i czuc ze miedzy rozkminianiem hajsu cpaniem piciem na grubo dymaniem panien wpierdalacie sie na majka i nawijacie jakies wersy prawdy gorzej.
jakis chlopaczek na forum pisal wlasnie ze on ma studio tera a nie ma kurwa czasu na teksty i to jest wlasnie ta roznica. guci mane wpierdalal sie do studio pracowac i tam pisac teksty. bral ziomkow bral kurwa zarcie dragi producenta i nakurwial sesje ciezka i tworzyl pierdolone hity jak linia produkcyjna kapci z lidla. yung thug wpierdalal sie w ciezka faze wpierdalal dragi wodke nic nie jadl i nawijal z freestylu kurwa wersy do mikrofonu przez 2 dni i potem wypuszczal mikstejpy ktore zmienialy muzyke. tak samo widze scib gdzie kurwa kolesie w hustlersko narkotycznym rauszu spotkali kurwa goscia ktory muzyke zna jak wlasna dziwke i ktory pokazal im z czym to sie je
Kiedyś sobie to wydziaram gotykiem na plecach
Spoiler
Jaayu pisze: ↑23 kwie 2020, 16:04
Wypadałoby powiedzieć nawet więcej, chociaż powinno wystarczyć samo WWA dot com, slash poldon
Gdzie jest cash?
Młody G Belmondo cześć
Przyszedłem rozjebać szmelc
Natomiast o tym duecie i jego poczynaniach można rozpisywać się bez końca, a ten mikstejp jest peakiem tego co mieli do zaoferowania ci dwaj panowie. Zapadające w pamięć one-linery owinięte zaskakującą wręcz charyzmą Belmondziaka i burackim głosem Bedogie, gościnki Sentino i Don Poldona, fantastyczny klimat utworów i ta pompa jaka towarzyszy podczas odsłuchu. Cały czas po raz n-ty pojawiają się dyskusję, kto lepszy na tym mikstejpie, który utwór najbardziej klasyczny i czy kiedykolwiek dostaniemy coś takiego znowu - płytę, która przenosi do naszych realiów przewózkę wygrywających życie murzynów robiących melanżowe nagrywki.
Jednak dla mnie najlepszym ich utworem (a także moim osobistym faworytem w całym PLHH) będzie Outro z tej płyty. Przez cały album duet przerzuca się burackimi tekstami na letniakowych bitach lub ciężkich bangierach i zapewnia rollercoaster emocji, by zwieńczyć szaloną jazdę melancholijnym kawałkiem, gdzie padają wersy, które chwyciły mnie pewnego czasu mocno za serducho, głównie dzięki wspaniałemu delivery. Każdy kiedyś chyba był idealistą
Zobaczy ty jak tu poszło w pizdu wszystko
A potem szybką wbitą Belmondo uświadamia słuchaczowi, dlaczego jego fani są mu w stanie tyle wybaczyć i wiesz wtedy, że nawet nie pozwolisz się utworowi skończyć, bo szybko wciśniesz zszokowany replay.