Ślizgawka: The Best of Polish Hip-Hop
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
bardzo super, pierwszy longplej wydawnictwa slizgawka mixtapes już w tłoczni
odsłuch https://www.youtube.com/playlist?list=P ... JHSP3SZVQs
buczer, karramba i to ostatnie pominąłem bo chyba dla beki dodane(?)
odsłuch https://www.youtube.com/playlist?list=P ... JHSP3SZVQs
buczer, karramba i to ostatnie pominąłem bo chyba dla beki dodane(?)
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
Jeden z lepszych numerów Sentino według mnie, kiedyś katowany cały czas.
Spoiler
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
Niestety [mention]oyche[/mention] wziął mojego absolutnego faworyta do tego miana, więc dam ten numer króla.
Kocham moment jak płynie po tym bicie nawijając:
i ten Bedoes na tej liście 
Kocham moment jak płynie po tym bicie nawijając:
Transcendentalna mantra, idealna flauta, chcesz to poczuć przez skórę, więc stań na palcach
Spoiler
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
Brudne Serca - Żyję Jak Żyję Każdy Mój Ziomek (Eko Fresh Remix)
Definicja stylu Brudnych Serc oraz Smarkiego. To bardzo lekki numer, zarapowany przez ziomków z bloku obok, z którymi wyszliśmy właśnie na ławeczkę, żeby pogadać o życiu i stuknąć się niewyszukanym piwem ze sklepu obok (wers “Dobre czasy, złe czasy, ale leje się bro” niejeden truskul ma wytatuowany na sercu i powinien doczekać się upamiętnienia na murze). Rozmowa z każdą kolejną butelką, dzięki której zaczynamy się otwierać, przechodzi z wymiany luźnych uwag do wypowiadania na głos swoich marzeń. A te marzenia, to wygrywanie życia w oczach Smarkiego, to nie spanie w Hiltonie, nie jeżdżenie w bentleyu i ciuchy ze znanym logiem, tylko “chujowe Volvo kombi” i “letniskowiec przy Bałtyku”, a osiągnięcie ich wymaga tylko lub aż ukończenia studiów, po których Smarki “na dworze sobie otworzy browiec”. Zkibwoy, który zostawił tu swoją życiówkę, dokłada do tego przepiękny wers: “Dziewczyna, praca, dom, szkoła, rodzina / To rutyna, którą najbardziej kocham wygrywać” i czujemy, że mówią do nas nie gwiazdy popu, a normalne chłopaki, żadne odmieńce. Ich wygrywanie życia to coś, co może osiągnąć każdy z nas, ten króliczek jest bliżej niż dalej. To jak łatwo utożsamić się z wersami Smarkiego i Zkibwoya, ale też ich zdolność do przekazywanie swoich myśli w bezpretensjonalny sposób zjednało im tylu oddanych fanów.
Spoiler
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
Nie chciałem dublować wykonawców, więc niech bd.
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2020, 12:08 przez MoTyW, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ślizgawka: the best of polish hip-hop
Luźny numer, ale podchodze sentymentalnie do tych starszych truskulowych kawałków, dobrze wspominam czasy jak się dopiero wgryzałem się w hip hop i miałem największa zajawke na sprawdzanie w dużej ilości starszych płyt, klasyków i identyfikowania się z tą kulturą. Zkibwoy i MŁD nie są postaciami anonimowymi wśród hiphopowych głów, klimatu dopełnia zajebany wykorzystany beat od Apollo Brown, czyli czysty truskul, to co mnie zauroczyło lata temu i mimo, że po latach jestem bardziej osłuchany, mam szersze horyzonty muzyczne to do takich tracków zawsze po czasie wracam i nie wydaje mi się żebym wyrósł z tego co mnie po części kształtowało, gdy zagubiony małolat szukał odskoczni w muzyce.
pzdr
Spoiler
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2020, 20:28 przez knarku, łącznie zmieniany 1 raz.
- ebismolarek
- Posty: 8439
- Rejestracja: 28 lis 2019, 23:25
Re: Ślizgawka: the best of polish hip-hop
Spoiler
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2020, 22:07 przez ebismolarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
wciąż niezmiennie
Ani to wybitnie skomplikowane tekstowo, ani wybitnie skomplikowane muzycznie, ani wybijające się imponującą warstwą liryczną - ale nic to nie zmienia. Magiczny utwór, siedzący mi w głowie od pierwszego kontaktu, od piwek na ławce w liceum, od Lavoholics w Palladium, do piwek na ławce dzisiaj i piątek zbijanych do kanadyjskiej zimy, polskiego jazzu w pierwszy prawdziwie słoneczny dzień roku. Każdego roku, jaki pamiętam.
Spoiler
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2020, 21:45 przez mql, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
co to za Buczer wyklęty. W takim razie bardziej poważnie oddaję głos na
Spoiler
cztery żubry i dwie kurwy
-
rubinstein
- Posty: 1097
- Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
jak ma byc na wesolo to macie chyba najlepszy strumien swiaodmosaci w polskim hip hope i jeden z najlepszych trackow w ogole
w sumie to dalbym fuji, ale nie smiga na yt
w sumie to dalbym fuji, ale nie smiga na yt
Spoiler
Re: Ślizgawka: The Best of Polish Hip-Hop
Spoiler
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2020, 14:10 przez Wtn, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
proste
Spoiler
Robert Lewandowski pisze:Dobra, puściliście już swoje numery, a teraz wjeżdża ZBUKU
- Dolarydolary
- Posty: 344
- Rejestracja: 06 paź 2019, 20:07
Re: Ślizgawka: the best of polish hip-hop
Spoiler
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2020, 22:41 przez Dolarydolary, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ślizgawka: The Best of Polish Hip-Hop
soundtrack do życia - od strony lirycznej
kompletny rap - od strony technicznej, definicja dobrego rapu kurwa
tak na prawdę smutny kawałek opowiadający o codziennej walce każdego z nas ze światem, o pogoni za jutrem, w której znów jesteśmy sami...
uniwersalność przekazu z tego kawałka jest niesamowita, jestem pewien że ktokolwiek by tego nie słuchał to znalazłby kilka linijek, które mógłby odnieść do siebie (w końcu żyje jak każdy mój ziomek hehe). odnosząc to do siebie zgrało mi się to z wejściem w szeroko rozumianą dorosłość
wchodząc w dorosłe życie człowiek uświadamia sobie, że jest właśnie tak jak nawijał Reno - teraz jest moja kolej mówić, że będzie dobrze tu i teraz, tu gdzie niby gówno się dzieje, ale gówno się zdarza - nie zawsze jest kolorowo.
a gdy jest to jeszcze poparte błyskotliwymi linijami, wielokrotnymi, świetnym refrenem (czuć chemię! oni nie byli tutaj przypadkiem parą?) to daje nam to numer kompletny. co tu dużo mówić
jak zdałem z chemii do dziś nie wiem
ale wiem, że diamenty powstają pod ciśnieniem
tęsknie za taką liryką
kompletny rap - od strony technicznej, definicja dobrego rapu kurwa
tak na prawdę smutny kawałek opowiadający o codziennej walce każdego z nas ze światem, o pogoni za jutrem, w której znów jesteśmy sami...
uniwersalność przekazu z tego kawałka jest niesamowita, jestem pewien że ktokolwiek by tego nie słuchał to znalazłby kilka linijek, które mógłby odnieść do siebie (w końcu żyje jak każdy mój ziomek hehe). odnosząc to do siebie zgrało mi się to z wejściem w szeroko rozumianą dorosłość
wchodząc w dorosłe życie człowiek uświadamia sobie, że jest właśnie tak jak nawijał Reno - teraz jest moja kolej mówić, że będzie dobrze tu i teraz, tu gdzie niby gówno się dzieje, ale gówno się zdarza - nie zawsze jest kolorowo.
a gdy jest to jeszcze poparte błyskotliwymi linijami, wielokrotnymi, świetnym refrenem (czuć chemię! oni nie byli tutaj przypadkiem parą?) to daje nam to numer kompletny. co tu dużo mówić
jak zdałem z chemii do dziś nie wiem
ale wiem, że diamenty powstają pod ciśnieniem
tęsknie za taką liryką
Spoiler
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2020, 10:56 przez carl, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: dawajcie swój jeden najlepszy numer
Spoiler
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Ślizgawka: the best of polish hip-hop
Spoiler
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2020, 20:04 przez ART, łącznie zmieniany 1 raz.
-
radosczzycia
- Posty: 301
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:23
Re: Ślizgawka: The Best of Polish Hip-Hop
Spoiler
WWA dot com, slash poldon
Gdzie jest cash?
Młody G Belmondo cześć
Przyszedłem rozjebać szmelc
Natomiast o tym duecie i jego poczynaniach można rozpisywać się bez końca, a ten mikstejp jest peakiem tego co mieli do zaoferowania ci dwaj panowie. Zapadające w pamięć one-linery owinięte zaskakującą wręcz charyzmą Belmondziaka i burackim głosem Bedogie, gościnki Sentino i Don Poldona, fantastyczny klimat utworów i ta pompa jaka towarzyszy podczas odsłuchu. Cały czas po raz n-ty pojawiają się dyskusję, kto lepszy na tym mikstejpie, który utwór najbardziej klasyczny i czy kiedykolwiek dostaniemy coś takiego znowu - płytę, która przenosi do naszych realiów przewózkę wygrywających życie murzynów robiących melanżowe nagrywki.
Jednak dla mnie najlepszym ich utworem (a także moim osobistym faworytem w całym PLHH) będzie Outro z tej płyty. Przez cały album duet przerzuca się burackimi tekstami na letniakowych bitach lub ciężkich bangierach i zapewnia rollercoaster emocji, by zwieńczyć szaloną jazdę melancholijnym kawałkiem, gdzie padają wersy, które chwyciły mnie pewnego czasu mocno za serducho, głównie dzięki wspaniałemu delivery.
Każdy kiedyś chyba był idealistą
Zobaczy ty jak tu poszło w pizdu wszystko
A potem szybką wbitą Belmondo uświadamia słuchaczowi, dlaczego jego fani są mu w stanie tyle wybaczyć i wiesz wtedy, że nawet nie pozwolisz się utworowi skończyć, bo szybko wciśniesz zszokowany replay.
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2020, 14:41 przez Jaayu, łącznie zmieniany 2 razy.
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
No, we ain't all angels
Re: Ślizgawka: The Best of Polish Hip-Hop
Spoiler
Piękny bit Stona tutaj dał, jednocześnie pełen emocji i pozwalający na dość swobodne podejście, bo jednak wszystkie zwrotki się od siebie różnią. Lekko zdystansowany do sprawy Wena, już pogodzony ze swoimi niepowodzeniami i stwierdzający 'życie toczy się dalej'. Mega wkurwiony Małpa ze świetnie zbudowanym takim wręcz pretoriańskim obrazem całej szesnastki, gotowy walczyć o swoje aż do samego końca. Rozczarowany Jinx, który nie ukrywa, że się zawiódł i jest mu z tym ciężko, ale nie jest wściekły, a z jego wersów bije przede wszystkim smutek. No i zdeterminowany Ras, który wydaje się wręcz zadowolony z tego, że ludzie z jego życia poodpadali, bo bez nich jest mu lepiej.
Świetny przekrój emocji. Zwrotka Małpy to chyba w ogóle moja ulubiona rzecz od tego gościa.
W ogóle to najwięcej słuchałem tego kawałka po swoim pierwszym prawdziwym zerwaniu i każdy z tych raperów bardzo mi pomógł.
Bezpośrednio po - Jinx, bo jego sentymentalność i spokój w nawijce pomogły w tym najtrudniejszym okresie:
Szans zbyt wiele już było
Zażyłość, której czas minął z chwilą
Gdy zatrzymałem blask
Nie martwiąc się na wyrost
Potem Małpa, bo jego wkurwienie mnie bardzo motywowało mnie do wzięcia się w garść i przestania użalać nad sobą, dała mi siłę:
Witać świt z dzwiękiem sygnału
Brodzić w krwi, aż po rzemień naszych sandałów
Choćbym upadł gdzieś pod naporem ich ostrzału
Będę prężył pierś w stronę naszych sztandarów
Pod palącym słońcem, gotując się w swoim gniewie,
jestem sam bo każdy wokół martwi się o siebie
Wudoe już po oswojeniu się z sytuacją i uświadomieniu sobie, że to nie koniec świata, ale też że powrót do tego samego nie przyniósłby szczęścia:
Nie ma Ciebie, nie ma mnie, nie ma nas
Nie masz mnie, nie ma jej
Potrzebuję słońca jak w MIA
Jest za późno, żeby dalej zmieniać się
Kiedy wracasz, niebo nadal nie otwiera się
A dzisiaj, wiele lat później, patrzę na to wszystko z perspektywy Rasa. Jebać tych, którzy zawiedli, bo ewidentnie nie byli warci uwagi i czasu, który był im poświęcony, nie potrafili tego docenić.
Nie musimy trzymać razem, pokaż plecy bez pretensji
Spoko, Zubilewicz - słońce świeci, gdy odeszli
więc chyba dziękuję panowie raperzy, dziś nie mam już tak emocjonalnego stosunku do muzyki, ale wracając do tego przypominam sobie wszystko co czułem w tamtym okresie i cieszę się, że miałem zajebisty numer, który mi pomógł sobie radzić.
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2020, 13:46 przez deska, łącznie zmieniany 2 razy.















