Strona 4 z 7

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 22:12
autor: Burak
wcale tak nie jest, rahim właśnie dużo dodaje do albumu

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 22:12
autor: gods bidness
Jose pisze: 14 wrz 2025, 21:49 totalnie rozumiem, dlaczego przez lata PFK i Magik byli deprecjonowani, bo tabuny psychofanów obrzydzały ten fenomen, ale jak na 2000 rok to był bardzo dobry album
Ja pamiętam jak w 2000 znali to tylko wtajemniczeni, jeszcze w jakimś Klanie chyba przed premierą dodali Chwile Ulotne, Jestem Bogiem i jeszcze coś i w niesitniejącej od lat Radiostacji puszczali te single, a Radiostacja to chyba jedyny kanał radiowy był, gdzie hip hop można było usłyszeć. A już rok później po tej śmierci Magika, co druga normicka kurwa wielka fanka paktofoniki była, to i nas prawdziwych hip hopowców to mierziło. Wspaniałe czasy, potem uzbierałem 20 zł na Marshall Mathers LP i 20 zł Blackout na kasecie, które się kupowało w ciemno na podstawie recenzji w jakimś Klanie czy coś, bo oprócz singla nie było gdzie sprawdzić zbytnio, bo internet, choć miałem, to on wtedy raczkował w chuj. Wspaniałe czasy 2.

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 22:21
autor: TooMuchSmoke
A niedługo później szukanie numerow na jakichś kurwa emule, aresach itd :D i obserwowanie w stresie czy się pojawią nowe peery żeby to gowno pobrać w ogóle. A płyty z gazetek, poza oczywiście ślizg, klan itd., były w popcornie i bravo z pl rapem, i sporo dobrych numerow tam odkryłem.

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 22:24
autor: gods bidness
Napster, eMule, Soulseek
nie znasz tych wyrazów? nie jesteśmy podobni

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 22:37
autor: oKulTywowany
Ich Troje czyli Michał Wiśniewski,laska którą rucha i ziomek który patrzy jak Wiśniewski rucha.
Rahim to ten ziomek

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 22:42
autor: 2rzyn
Albo ta laska

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 22:42
autor: gods bidness
Jak mówi stare chińskie przysłowie - na każdego Sokoła przypada jeden Jędker.

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 14 wrz 2025, 23:13
autor: marmolad_k2
To jest niesamowite, jak zajebistym raperem był Rahim w 3xklanie, Erce czy MZD, porównując tamte projekty do PFK :wall:

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 0:20
autor: DoubleB
nawet feat na psychodeli dojebał szalony

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 1:00
autor: jajca
ConeyIsland pisze: 14 wrz 2025, 18:35
chuj pisze: 13 wrz 2025, 18:15 ale na jestem bogiem pozjadał ich jak łaków
Obrazek
Ja się pod nosem uśmiechnąłem, ale uznałem że nie będę reagować, bo to już było po prostu zbyt bezczelne xD i to nawet jak na slizgawke

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 2:25
autor: chuj
gods bidness pisze: 14 wrz 2025, 22:02 a moja baba będzie się patrzeć jak na pierdolniętego, jak najebany z jakimś innym boomerem w rondlu będę rapował, choć lubi te moje zajawki boomerskie, ale jednak to już nie to lubienie co taka dziewica najebana sprzed 20 kilku lat ech
nie mam tak, ale poczułem to. poczułem ten smutek centralnie w serduszku

Dodano po 55 sekundach:
Burak pisze: 14 wrz 2025, 22:12 wcale tak nie jest, rahim właśnie dużo dodaje do albumu
podbijam

wgl ja uważam że rahim tu najlepiej daje i tylko jego zwrotki sie bronia po latach

Dodano po 3 minutach 28 sekundach:
gods bidness pisze: 14 wrz 2025, 22:42 na każdego Sokoła przypada jeden Jędker.
w sensie że jędker to ten słaby w tym porównaniu? prawda na rok 2025 ma się inaczej. sokół odchodzi do historii jako pozer i skompromitowany cwel, a jędker z kolei jako legenda ulicznego rapu i najbardziej underrated raper w historii pl.

Dodano po 2 minutach 38 sekundach:
jajca pisze: 15 wrz 2025, 1:00 Ja się pod nosem uśmiechnąłem, ale uznałem że nie będę reagować, bo to już było po prostu zbyt bezczelne xD i to nawet jak na slizgawke
podejdź do tego z otwartą głową. na czas zwrotki rahima spróbuj wyobrazić sobie, że nie rozumiesz języka polskiego. ta jego zwrotka to jest takie masowanie mózgu rymami. zajebiście tam dał nieironicznie, jedna z moich ulubionych rzeczy w tej muzyce

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 6:37
autor: 2rzyn
Jedker super zwroteczka na kodexie, ta z "niedopalony pet na polpietrze"

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 7:25
autor: Czak
chuj pisze: 15 wrz 2025, 2:32 na czas zwrotki rahima spróbuj wyobrazić sobie, że nie rozumiesz języka polskiego
:rotfl: :rotfl:

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 9:25
autor: marmolad_k2
On tam tak mamrocze pod nosem, że nawet nie trzeba udawać, żeby nie rozumieć.

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 11:33
autor: 2do5
Czak pisze: 15 wrz 2025, 7:25
chuj pisze: 15 wrz 2025, 2:32 na czas zwrotki rahima spróbuj wyobrazić sobie, że nie rozumiesz języka polskiego
:rotfl: :rotfl:
też z tego zaśmiałem :lol:

dobra, ale chyba możemy być zgodni, że w jestem bogiem najgorsza była zwrotka fokusa?
Spoiler
możemy, prawda?!
on tam brzmi jak ciało obce nawet po rahimie, który w przeciwieństwie do kolegi chociaż zrozumiał bit i nadał swojemu flow jakieś delivery, a kolega zarozumiały jak ta ostatnia mameja coś tam wymruczał pod nosem, te jego mruczenie dobrze brzmiało w imo najlepszym numerze z tej płyty - czyli rób co chcesz - a nie w jestem bogiem, fokus kill rahuene nie menel save tutaj

w powyższym kawałku najlepszy magik bo wyeksponował wszystko co miał najlepsze czyli w moim mniemaniu rewelacyjny głos i świetna modulacja nim, te wszystkie proszę puść to na antenie, o rany rany jestem niepokonany, haipehaope bez reszty oddany podane na różnych częstotliwościach dźwięku to dla mnie absolutnie definicja stylu magika, nie jakieś flow rozumiane jako stricte płynięcie po bicie czy teksty

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 11:53
autor: ConeyIsland
2do5 pisze: 15 wrz 2025, 11:33 w powyższym kawałku najlepszy magik
bez dwóch zdań

Ja tam mam słabość do zwroty magika w Chwilach ulotnych. Po tym łaku rahu jak Mag wjeżdza z "życie nasze składa się z krótkich momentów, cudownych chwil czy przykrych incydentów" to ciareczki mam od zawsze i chuj w to że PFK stało się memem po latach przez pseudo psycho fanów.

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 12:30
autor: marmolad_k2
Jak słyszę mamy pod dwadzieścia lat, przed tobą cały świat, przed tobą cały życia szmat
ConeyIsland pisze: 15 wrz 2025, 11:53 to ciareczki mam od zawsze

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 12:33
autor: 2rzyn
Fokus najlepsza zwrorka w jestwm bogiem przeciez

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 12:40
autor: Jasion94
baqlashan pisze: 07 gru 2020, 19:33 fatalnie sie ta płyta zestarzała i stawiam tezę że gdyby nie legenda magika to nikt by dzisiaj o niej nie pamiętał

najlepsze to numery to single - jestem bogiem i chwile ulotne
:crazy:

Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)

: 15 wrz 2025, 13:32
autor: gods bidness
Nie no, jak patrzę na tracklistę, to jednak trzyma poziom ta płyta. Dwa kawałki może bym wyjebał, ale nie powiem wam które. Oczywiście rymowanie w "Gdyby" na czasowniki i przymiotniki chujowe, ale pamiętam, że to był jednak ten klimacik psychodeliczny trochę pokalibrowy z tymi magikowymi intrami ja tego muszę słuchać, gdyby to nie było na niby... takim lekko schizolskim głosem, to jednak nie mogę tego wyjebać, bo to robiło klimat tej płyty, który właśnie był taki psychodeliczno-baśniowy, mniej psychodeliczny niż na księdze, ale też mniej infantylny z tą bajkowością niż na 63 minutach.

Trzeba przyznać, że to raperzy wyciągnęli tę płytę, bo te bity w większości tragedia, włącznie z tymi w najbardziej kultowych kawałkach.

A jednak wam powiem, wyjebałbym pewnie "ToNieMy" i "Lepiej być nie może", wtedy się to najczęściej skipowało, ale nie za często, bo skipowanie oznaczało przewijanie w magnetofonie. "Ja to ja" za to po latach słuchać nie mogę, całe to polskie reggae ragga się okropnie zestarzało, no ale wtedy jak się miało 14-15 lat, to zajebiste było.