Paktofonika - Kinematografia (2000)
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
wcale tak nie jest, rahim właśnie dużo dodaje do albumu
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Ja pamiętam jak w 2000 znali to tylko wtajemniczeni, jeszcze w jakimś Klanie chyba przed premierą dodali Chwile Ulotne, Jestem Bogiem i jeszcze coś i w niesitniejącej od lat Radiostacji puszczali te single, a Radiostacja to chyba jedyny kanał radiowy był, gdzie hip hop można było usłyszeć. A już rok później po tej śmierci Magika, co druga normicka kurwa wielka fanka paktofoniki była, to i nas prawdziwych hip hopowców to mierziło. Wspaniałe czasy, potem uzbierałem 20 zł na Marshall Mathers LP i 20 zł Blackout na kasecie, które się kupowało w ciemno na podstawie recenzji w jakimś Klanie czy coś, bo oprócz singla nie było gdzie sprawdzić zbytnio, bo internet, choć miałem, to on wtedy raczkował w chuj. Wspaniałe czasy 2.
- TooMuchSmoke
- Posty: 359
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
A niedługo później szukanie numerow na jakichś kurwa emule, aresach itd
i obserwowanie w stresie czy się pojawią nowe peery żeby to gowno pobrać w ogóle. A płyty z gazetek, poza oczywiście ślizg, klan itd., były w popcornie i bravo z pl rapem, i sporo dobrych numerow tam odkryłem.
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Napster, eMule, Soulseek
nie znasz tych wyrazów? nie jesteśmy podobni
nie znasz tych wyrazów? nie jesteśmy podobni
- oKulTywowany
- Posty: 2739
- Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Ich Troje czyli Michał Wiśniewski,laska którą rucha i ziomek który patrzy jak Wiśniewski rucha.
Rahim to ten ziomek
Rahim to ten ziomek
This page is no longer available.
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Jak mówi stare chińskie przysłowie - na każdego Sokoła przypada jeden Jędker.
- marmolad_k2
- Posty: 6222
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
To jest niesamowite, jak zajebistym raperem był Rahim w 3xklanie, Erce czy MZD, porównując tamte projekty do PFK 
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
nawet feat na psychodeli dojebał szalony
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Ja się pod nosem uśmiechnąłem, ale uznałem że nie będę reagować, bo to już było po prostu zbyt bezczelne xD i to nawet jak na slizgawke
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
nie mam tak, ale poczułem to. poczułem ten smutek centralnie w serduszkugods bidness pisze: ↑14 wrz 2025, 22:02 a moja baba będzie się patrzeć jak na pierdolniętego, jak najebany z jakimś innym boomerem w rondlu będę rapował, choć lubi te moje zajawki boomerskie, ale jednak to już nie to lubienie co taka dziewica najebana sprzed 20 kilku lat ech
Dodano po 55 sekundach:
podbijam
wgl ja uważam że rahim tu najlepiej daje i tylko jego zwrotki sie bronia po latach
Dodano po 3 minutach 28 sekundach:
w sensie że jędker to ten słaby w tym porównaniu? prawda na rok 2025 ma się inaczej. sokół odchodzi do historii jako pozer i skompromitowany cwel, a jędker z kolei jako legenda ulicznego rapu i najbardziej underrated raper w historii pl.
Dodano po 2 minutach 38 sekundach:
podejdź do tego z otwartą głową. na czas zwrotki rahima spróbuj wyobrazić sobie, że nie rozumiesz języka polskiego. ta jego zwrotka to jest takie masowanie mózgu rymami. zajebiście tam dał nieironicznie, jedna z moich ulubionych rzeczy w tej muzyce
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- marmolad_k2
- Posty: 6222
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
On tam tak mamrocze pod nosem, że nawet nie trzeba udawać, żeby nie rozumieć.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
też z tego zaśmiałem
dobra, ale chyba możemy być zgodni, że w jestem bogiem najgorsza była zwrotka fokusa?
Spoiler
możemy, prawda?!
w powyższym kawałku najlepszy magik bo wyeksponował wszystko co miał najlepsze czyli w moim mniemaniu rewelacyjny głos i świetna modulacja nim, te wszystkie proszę puść to na antenie, o rany rany jestem niepokonany, haipehaope bez reszty oddany podane na różnych częstotliwościach dźwięku to dla mnie absolutnie definicja stylu magika, nie jakieś flow rozumiane jako stricte płynięcie po bicie czy teksty
- ConeyIsland
- Posty: 5911
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
bez dwóch zdań
Ja tam mam słabość do zwroty magika w Chwilach ulotnych. Po tym łaku rahu jak Mag wjeżdza z "życie nasze składa się z krótkich momentów, cudownych chwil czy przykrych incydentów" to ciareczki mam od zawsze i chuj w to że PFK stało się memem po latach przez pseudo psycho fanów.
- marmolad_k2
- Posty: 6222
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Jak słyszę mamy pod dwadzieścia lat, przed tobą cały świat, przed tobą cały życia szmat
- gods bidness
- Posty: 4816
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
Nie no, jak patrzę na tracklistę, to jednak trzyma poziom ta płyta. Dwa kawałki może bym wyjebał, ale nie powiem wam które. Oczywiście rymowanie w "Gdyby" na czasowniki i przymiotniki chujowe, ale pamiętam, że to był jednak ten klimacik psychodeliczny trochę pokalibrowy z tymi magikowymi intrami ja tego muszę słuchać, gdyby to nie było na niby... takim lekko schizolskim głosem, to jednak nie mogę tego wyjebać, bo to robiło klimat tej płyty, który właśnie był taki psychodeliczno-baśniowy, mniej psychodeliczny niż na księdze, ale też mniej infantylny z tą bajkowością niż na 63 minutach.
Trzeba przyznać, że to raperzy wyciągnęli tę płytę, bo te bity w większości tragedia, włącznie z tymi w najbardziej kultowych kawałkach.
A jednak wam powiem, wyjebałbym pewnie "ToNieMy" i "Lepiej być nie może", wtedy się to najczęściej skipowało, ale nie za często, bo skipowanie oznaczało przewijanie w magnetofonie. "Ja to ja" za to po latach słuchać nie mogę, całe to polskie reggae ragga się okropnie zestarzało, no ale wtedy jak się miało 14-15 lat, to zajebiste było.
Trzeba przyznać, że to raperzy wyciągnęli tę płytę, bo te bity w większości tragedia, włącznie z tymi w najbardziej kultowych kawałkach.
A jednak wam powiem, wyjebałbym pewnie "ToNieMy" i "Lepiej być nie może", wtedy się to najczęściej skipowało, ale nie za często, bo skipowanie oznaczało przewijanie w magnetofonie. "Ja to ja" za to po latach słuchać nie mogę, całe to polskie reggae ragga się okropnie zestarzało, no ale wtedy jak się miało 14-15 lat, to zajebiste było.










