Re: Belmondo
: 15 cze 2022, 15:20
lektur w szkole tez nie czytalem bo memy na kwejku mi bardziej podchodzily
pierdolenie, starczy miec internet
a dopuszczasz taką możliwość, że ktoś w wieku 15 lat może być po prostu głodnym muzyki gnojem, który sam z siebie lubi spędzać czas na RYMie, blogspotach i wyszukiwać po prostu ciekawej muzy w necie? tak samo jak inny siedzi na filmwebie i wyszukuje filmow, ja pierdole. nie trzeba być żadnym mastermindem ani bananowcem żeby zajawić się muzą w wieku gimnazjalnym, starczy mieć pasję, jakąś ciekawość. nie wyobrażam sobie żebym w wieku 15 lat miał słuchać wyłącznie hip hopu xD
przecież nikt od nikogo niczego nie wymaga. osłuchanie w muzyce za gówniarza to bonus, a nieosłuchanie to stan domyślny, po prostu brak bonusu
realtalk8na10 pisze: ↑15 cze 2022, 19:24a dopuszczasz taką możliwość, że ktoś w wieku 15 lat może być po prostu głodnym muzyki gnojem, który sam z siebie lubi spędzać czas na RYMie, blogspotach i wyszukiwać po prostu ciekawej muzy w necie? tak samo jak inny siedzi na filmwebie i wyszukuje filmow, ja pierdole. nie trzeba być żadnym mastermindem ani bananowcem żeby zajawić się muzą w wieku gimnazjalnym, starczy mieć pasję, jakąś ciekawość. nie wyobrażam sobie żebym w wieku 15 lat miał słuchać wyłącznie hip hopu xD
przecież nikt od nikogo niczego nie wymaga. osłuchanie w muzyce za gówniarza to bonus, a nieosłuchanie to stan domyślny, po prostu brak bonusu
jest mozliwe, bo to bylem doslownie ja w wieku 15 lat
bez wiedzy w czym gustuje typowy 30 latek zaproponowałbym coś co po prostu jest świetną muzyką i ma wysokie stężenie muzyki w muzyce, czyli cała dyskografia tortoise, ze szczególnym naciskiem na millions, tnt i standards. to bym polecił murowo 30-latkowi i nic więcej.pieschrodingera pisze: ↑15 cze 2022, 19:51 Przydałaby się jeszcze lista albumów, które wypada przesłuchać do 30
no dokładnie, też nie wiem co szczególnego w talking heads. żeby tam ktoś w wieku 15 lat katował nwm henry cow, albo magme to jak najbardziej rozumiem niedowierzanie w szczerość takich doświadczeń muzycznych za gówniarza, sam musiałem się do tego dostroić aby wychwytywać niuanse tej muzy i ją pojąć - ale jebane talking heads to raz że popularny w huj zespół, dwa, że to jest pionier posta, i każdy kto jest zainteresowany postem i nową falą prędzej czy później musi do nich dotrzeć, a trzy, że to jest zupełnie easy listenin' muza, przyjemne melodie po prostu.
to było i jest olbrzymią przewagą starego yt nad dzisiejszym, dzięki braku profilowania można było o wiele łatwiej poszerzać horyzonty, teraz trzeba w incognito wejść, a i to nie jest do końca rozwiązanie, wyjście z bańki wymaga wysiłku i za to hejt. ile to razy trafiałem na coś nowego, do czego teraz yt nigdy w życiu by mnie nie skierował, nawet jakiś kontent z dupy, ale było to imo to prawdziwe surfowanie po sieci. zresztą nie tylko yt to się tyczy, a ogólnie. z rozrzewieniem wspominam czasy, kiedy internet nie analizował preferencji użytkownika
też nie wiem, ale widzę jak koledzy się obruszyli po tym jak napisałem, że mam wyjebane w ten zespół