Belmondo
-
SorryForTrippin
- Posty: 1
- Rejestracja: 14 cze 2022, 21:31
Re: Belmondo
BELMONDO TO POLSKI QUEBONAFIDE
Re: Belmondo
belmondo przesłuchał, bo był bananowcem z rodzicami, którzy ogarniają szeroko pojętą sztukę, nie powinien to być żaden standard, piętnastoletni dzieciak ma bardzo małe możliwości, żeby poznawać te wasze klasyki, jeżeli nie jest odpowiednio poprowadzony za rękę
tak że sorry jajca ale bk z twojego oceniania raperów na podstawie tego, że w wieku gimnazjalnym nie słuchali klasyków postpunku xD ja jak miałem piętnaście lat słuchałem tylko polskiego rapu i zaczynałem się interesować zagranicznym, bardzo chciałem wejść w ten temat, bo polscy raperzy się do mnie w tekstach ciągle dopierdalali, że jestem chujowy jak się tym nie interesuję, ale bez znajomości języka (pewnie też moja wina ;p) i żadnych wzorców w tym temacie była to prawdziwa droga przez mękę i chyba z kosmosu musiałbym sb wyczarować radę, że mam słuchać jeszcze jakichś talking heads remain in light czy innych cudów na kiju
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Belmondo
identiko, widocznie nie łapię się pod elitarnego, wykształconego słuchacza, raczej pod mocną klasę średnią, bo w wieku 15 lat byłem sajko ryśka i spłakałem się ze szczęścia, gdy zapowiedział koncert w moim miasteczku. może dlatego belmondo mnie tak urzeka
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: Belmondo
to piona
męka nie męka, ale jednak miło wspominam słuchanie illmatica z google tłumaczem i zastanawianie się o chuj mu chodzi z tymi motykami
chociaż wtedy mi nie było do śmiechu jak rzetelnie rozkminiałem wers po wersie, a po godzinie takiej pracy i tak nie miałem pojęcia, o co chodzi w kawałku
męka nie męka, ale jednak miło wspominam słuchanie illmatica z google tłumaczem i zastanawianie się o chuj mu chodzi z tymi motykami
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Belmondo
no przeciez napisalem, ze Belmondziaka to na plus wyroznia
standardem "powinno byc" na logike, z punktu widzenia uzytkownika forum, było nie było, muzycznego (przykladowe Remain in Light znajduje sie na większości branżowych topek albumów wszech czasów i praktycznie każdej topce swojej dekady) a wlasnie na wspomniana logike oczekiwalbym ze tworca muzyki bedzie interesowal sie muzyka bardziej ode mnie, bo to jego zawód. To ze w rzeczywistosci jest inaczej i Kizo nigdy nie slyszal zadnego albumu poza własnymi to inna sprawa i przykre rozczarowanie, bo chcialbym zeby chłonął 24/7 w poszukiwaniu inspiracji
Dodano po 45 sekundach:
standardem "powinno byc" na logike, z punktu widzenia uzytkownika forum, było nie było, muzycznego (przykladowe Remain in Light znajduje sie na większości branżowych topek albumów wszech czasów i praktycznie każdej topce swojej dekady) a wlasnie na wspomniana logike oczekiwalbym ze tworca muzyki bedzie interesowal sie muzyka bardziej ode mnie, bo to jego zawód. To ze w rzeczywistosci jest inaczej i Kizo nigdy nie slyszal zadnego albumu poza własnymi to inna sprawa i przykre rozczarowanie, bo chcialbym zeby chłonął 24/7 w poszukiwaniu inspiracji
Dodano po 45 sekundach:
zaraz z kosmosu, od rodzicow, starszego rodzenstwa, kolegow ze szkoly albo z internetu, opcji jest wiele
Re: Belmondo
zamieniłbym muzykę na hiphop i się zgadzam
bo jakoś nie wydaje mi się, żeby ktoś przypierdalał się do postpunkowca, że nie zna wszystkich klasyków hiphopowych
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Belmondo
do średniego i nijakiego postpunkowca nie, do topowego mysle ze juz mozna bo oczekuje od niego umiejętności poszerzenia pola gry i ewolucji artystycznej w postaci chociażby inkorporowania nieoczywistych elementow zamiast męczenia buły identyczną stylistyką jak jakies ac/dc
Gdyby jakis Strummer się nie interesował wczesnymi inkarnacjami hip hopu to nie mielibysmy tego bengera chociazby
Gdyby jakis Strummer się nie interesował wczesnymi inkarnacjami hip hopu to nie mielibysmy tego bengera chociazby
Spoiler
Re: Belmondo
What, przecież 187 i Raf Camora to fundamenty Kizownika
Re: Belmondo
Przecież cała kariera Kizo to przesadna inspiracja i zżyna z innych albumów.
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Belmondo
sto procent prawda
tzw. gówno prawda
Re: Belmondo
no wlasnie, jakby ich przesluchal troche wiecej to moze te inspiracje by sie troche "rozmyły", jakby mial ich wiecej to nauczylby sie je tworczo przetwarzac
tak tylko rzucilem z tym kizo bo nie wydaje mi się przesadnie emanować samoswiadomoscia, ale ledwo go kojarze w sumie
tak tylko rzucilem z tym kizo bo nie wydaje mi się przesadnie emanować samoswiadomoscia, ale ledwo go kojarze w sumie
Re: Belmondo
tzw gówno prawda, kumaty 15 latek z laczem internetowym lajtowo ogarnie rzeczy ktore go interesuja
- yungXpaproch
- Posty: 4393
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Belmondo
kurwa generalnie jest tak, ze jak ktos naprawde jara sie muzyka to chce ogarniac wiecej, przeciez kazdy tutaj na forum muzycznym powinien doskonale o tym wiedziec bo forum muzyczne jest wlasnie jedna z opcji do poszerzenia swojego gustu i raczej kazdy na takim forum tego szuka i jest bardziej zajarany muzyka. jednak kurwa nie ma co wymagac od hiphopowca/rapera wiedzy o klasykach punk rocka, czy glownych przedstawicielach shoegaze'u. jesli zna to super, jesli umie z tego czerpac jakies inspiracje w ciekawy sposob to jeszcze lepiej, ale bez tej wiedzy tez mozna byc zajebistym raperem. napewno uwazam, ze raper powinien znac wazne rapowe pozycje, klasyki, a przynajmniej czesc, badz chociaz konkretny odlam/podgatunek, ktory go interesuje. raczej zakladam ze raper to osoba zajarana faktycznie ta muzyka i cos rapera sklania zeby zostal raperem. jesli raper totalnie nie zna nic rapowego albo tylko cos tam? no to za chuja nie wiem czemu robi rap i jesli sie nie jara muzyka to dlaczego ja robi?
tez dobrze zaznaczyc ze hiphop to jednak kultura i osoby kojarzone i utozsamiajace sie z hiphopem powinny miec faktycznie z tym jakis zwiazek
tez dobrze zaznaczyc ze hiphop to jednak kultura i osoby kojarzone i utozsamiajace sie z hiphopem powinny miec faktycznie z tym jakis zwiazek
Re: Belmondo
no ale co to znaczy "kumaty", bo wydaje mi się, że to jest dla cb taki, co już trochę ogarnia temat, czyli "odpowiednio poprowadzony za rękę", bo - tak jak mówiłem - 15latek z kosmosu sb sam nie wymyśli, jakie klasyki postpunku musi znać, z kosmosu się nie dowie, że te klasyki wgl warto znać, w wieku 15 lat trudno wgl mówić o samodzielnym myśleniu, jesteś produktem wychowania i środowiska i jak oni cię nie naprowadzą albo naprowadzą np. tylko na polski hiphop, to chuja masz do gadania, to jest druga klasa gimnazjum przypominam
no a jak myślicie inaczej i uważacie, że piętnastolatek powinien odpowiadać za to, że nie zna wszystkich klasyków postpunku to trudno, ja już swoje powiedziałem, pozdro
Ostatnio zmieniony 15 cze 2022, 14:36 przez aleksy, łącznie zmieniany 1 raz.
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Belmondo
co wy sie pod kamieniem wychowywaliscie?
ja nie mialem internetu na chacie prawie do 20yo ale jakoś znałem już w chuj muzy różnej i na pewno nie wyniosłem tego z domu
ja nie mialem internetu na chacie prawie do 20yo ale jakoś znałem już w chuj muzy różnej i na pewno nie wyniosłem tego z domu
Re: Belmondo
dlatego ja i aleksy w wieku 15 lat zgłębialiśmy zhh, a nie talking heads. na potrzeby dyskusji powiem, że w życiu max 2 razy przesłuchałem te talking heads, nie jestem dumny/krawędziowy bo mam na to wyjebane, podobnie jak na "klasykę" gatunków, znam whuj rzeczy o wiele ciekawszych dla mnie i zawsze śmieszyła gadka, że musisz coś dobrze znać/do czegoś się odwoływać/propsować, bo jest w kanonie muzyki xd
a po drugie wszystkiego nie ogarniesz, bo zawsze znajdzie się typ, który stwierdzi, że masz braki w wychowaniu muzycznym. a jak będziesz na siłę słuchać tego co podchodzi pod ten absurdalny standard, to się męcz, a nie umniejszasz kapitału kulturowego tym, którzy stwierdzili, że nie będą słuchać czegoś co im nie siedzi
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: Belmondo
jesteś jednym z tych dzbanów, którzy słuchają tych wielkich klasyków dla podbicia swojej wiarygodności? czy jednak przypadkiem akurat wszystkie klasyki świata ci podchodzą?
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0






