no nie jest zła, ale podobały mi się te wizualizacje co do singli były robione, a okładka zwykłe zdjęcie
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 30 wrz 2025, 20:19
autor: SWN
No fajna nawet
Oprawę graficzną albumu stworzył @antyantylopa
Myślałem że to typiara, a okazuje się że te kjutki mają fiutki
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 30 wrz 2025, 23:20
autor: RATATATA
Słaby ten singiel
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 30 wrz 2025, 23:23
autor: Haczapurjan
Do krytyków:
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 30 wrz 2025, 23:33
autor: Ocherz
Wow, dobrze ze tedasa zaczepił na trochę przed i najebało 500 stron na slizgawce bo jeszcze by każdy miał w pizdzie ten album po wyjściu spod kamienia
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 30 wrz 2025, 23:49
autor: przedszkolanek
tylko, że na forum działa to prędzej odwrotnie, ludzie prędzej polubią te numery, które mają w sobie coś czego jeszcze nie słyszeli niż te które w kolejnych iteracjach słyszeli tysiąc razy, jak ludziom ma się podobać coś co już słyszeli, poprzez reminiscencję
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 01 paź 2025, 6:03
autor: Popi
Przecież często są komentarze, że spodobało się po czasie. Słuchasz tej chujni rzępolaka aż się wkręci
Tak to rozumiem
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 01 paź 2025, 9:30
autor: Luxair
ignorant pisze: ↑30 wrz 2025, 12:11
ciężko powiedzieć, trochę brzmi jak dżingiel do reklamy, to teleturnieju, do serialu romantycznego, no nie jest złe jako zajawka, promo, tekstowo proste jak na tak ambitnego chłopca, ale w sumie to mu nawet pasuje do aktualnego setmindu, trochę jakby potrzebował być po traumach wesołym beztroskim kolorowym motylem, pewnie jakbym się najebał to by bujało bardziej
Haha to powinno mieć klip w stylistyce:
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 01 paź 2025, 9:43
autor: ignorant
dobre..
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 01 paź 2025, 17:45
autor: wuiru
nie wiem dla kogo mes robi płytę ale ten nowy singiel to kolejny w jego karierze jakiś eksperyment muzyczny, który by się udał gdyby autor nie był takim tryhardem, który musi koniecznie mieć eksperymenty (ekskrementy w tym przypadku) muzyczne żeby tylko pokazać, że jest "artysta" a nie tylko raper.
Z okładki oczywiście beka bo jednak dobrego gustu się nie nauczysz i jak mu się to podoba to tylko świadczy o nim
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 01 paź 2025, 17:48
autor: Finesta
Te dwie okładki z singli są zdecydowanie lepsze niż to zdjęcie dla albumu.
Czemu po dwóch dobrych ruchach, God Bless i Ksywa to Mes, wystąpiły dwa gówniane, nowy singiel i jego okładka.
A było to najbardziej wyczekiwana płyta z plhh w tym roku
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 01 paź 2025, 22:42
autor: chuj
Okładka spoko ale efektów nasrane jakby dziecko się bawiło gimpem
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 01 paź 2025, 23:17
autor: Malloy
preorder zamówiony cyk
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 03 paź 2025, 0:04
autor: Zary
Ja też zamówiłem. Czuję, że to będzie dobry album, nawet z tym ostatnim singlem.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 03 paź 2025, 10:06
autor: many-s
Nie byłem gotowy na Mesa w tej odsłonie. Co oni w tej Warszawie odpierdalają - Kaz z Quebo, nowy PRO8L3M z Lipnicką, Tede ze Skolimem, Ten Typ Mes chce być Maugorzatą Ostrowską a wyszedł jak pijany ziomek na karaoke o 3 rano
Mes, nie jesteś Riff Raffem KURWA.
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 03 paź 2025, 10:26
autor: bronek
Zaskakujaco fajny ten singielek musze przyznac, ale jak mowicie ze reszta jest inna to nwm czy mi sie chce to odpalac
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 03 paź 2025, 16:11
autor: 2rzyn
Reszta jest dopierdolona
Re: Ten Typ Mes - Bukowski (2025) [zapowiedź]
: 03 paź 2025, 17:04
autor: gods bidness
Uważam, że każdy kto z góry za to zapłacił może zostać wyruchany na hajs jak kiedyś fani śliwy, belmondo i jeszcze tam kogoś z prawdopodobieństwem 53%.
Wiadomo że nie z wyrachowania, tylko z nieogarnięcia tego typu Meza, który zgubi płytę matkę jak ostatnia sierota. Ale warto było.