Re: Peja
: 11 lis 2025, 12:32
Szukając fragmentu ze ślizgu o Pei walącego na sukę jakąś skrajnie prowokującą babe w autobusie natrafiłem na ciekawe artykuły z 2003
https://wiadomosci.wp.pl/peja-przed-sad ... 022026369a
https://wiadomosci.wp.pl/peja-przed-sad ... 022026369a
https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,1716851.htmlDo pobicia doszło w listopadzie ubiegłego roku w jednym z łódzkich klubów muzycznych, w którym występował Peja. Raper uderzył w twarz dziewczynę innego muzyka występującego w klubie. Kiedy ten stanął w jej obronie, został uderzony przez oskarżonego butelką z piwem w głowę, a następnie krzesłem.
a fragment który szukałem to:Wczoraj odbyła się druga rozprawa. Pierwsza trwała tylko parę minut. Ryszard A., poznański muzyk hiphopowy o pseudonimie Peja, został oskarżony przez kilku młodych łodzian. Radosław B., muzyk formacji Po Prostu, zarzuca Pei, że zranił go butelką w głowę, a jego dziewczynę (Maję R.) uderzył pięścią w twarz. Do zdarzenia miało dojść 16 listopada 2002 r. w klubie Cube podczas koncertu kilku hiphopowych wykonawców.
K: Pobiłeś kiedyś dziewczynę?
P: Tak, wiele razy. Na przykład: wchodzimy do autobusu, jestem z moją kobietą, mój brat z żoną w ciąży. A dwie gościówy, umalowane, napierdolone - śmieją się: 'Jaka frajerka'. I mi się zrobiło przykro. Mówię: „Nie mów tak , bo ci przykurwię.' A one na mojego brachola : 'Ale frajer'. Więc wstałem, już sobie wdusiłem 'stop', że wychodzę, obróciłem się, bomba w ryj, juha, nosy połamane, za kudły, zdepnąłem jej głowę, tej drugiej wyjebałem łokciem, zacząłem ją tłuc... Odciągnęli mnie, a ja : 'Będziesz kurwa, ubliżać ?' A wiara w autobusie ,wiesz... Niektórzy to mi nawet brawo bili.Spoiler
