eddy_wata pisze: ↑26 lis 2025, 22:29
Jesli papszuna wybral zewlak to sam sobie krawat zawiazal
jak mawiał znany i lubiany wieszcz: własnym chujem się wyjebią w końcu, we własną srakę
poza tym chuj z tym papszunem, podrzucić marcina sasala do częstochowy i nikt obecnie się nawet nie skapnie oprócz warszawiaków
Re: Ekstraklasa
: 26 lis 2025, 23:42
autor: wujot
Na Legii bywałem regularnie, wyjazdy zdarzały się sporadycznie. W pamięci szczególnie zapadł mi ten do Utrechtu w Pucharze UEFA. Atmosfera była napięta od samego początku. Holendrzy byli bardzo agresywni, część kibiców Legii nie mogła wejść na stadion, doszło do zadymy. Mecz przerwano na kilkadziesiąt minut, by uspokoić sytuację. Awantury przeniosły się też na miasto - opowiada w rozmowie ze "sport.pl" Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa, który w środę zmierzy się z Legią w Pucharze Polski.
Z Warszawy pamiętam jeszcze mecze z czasów milicji obywatelskiej. Pamiętam łamane ławki, regularne bitwy z milicją. To były zupełnie inne czasy i stadiony, więc chyba dlatego od razu takie rzeczy przychodzą mi na myśl. A przecież na boisku podziwiałem Darka Dziekanowskiego i wielu innych piłkarzy, którzy przez lata tworzyli silną Legię w kraju i europejskich pucharach. Dziś mam tę przyjemność, że wielu zawodników, których wtedy oklaskiwałem, dziś jest moimi znajomymi lub kolegami.
W awanturach brał pan udział czy znajdował się w nich przypadkiem?
- Nigdy nie byłem chuliganem tylko chłopakiem, który pasjonował się piłką. Miałem wielu znajomych, którzy na mecze chodzili, więc siłą rzeczy chodziłem i ja. Legia była najsilniejszą drużyną w Polsce, trudno było jej nie kibicować.
Praca w Legii byłaby spełnieniem pańskich marzeń?
- Mam marzenia, ale nie pracuję tylko po to, by kiedyś trafić do Legii. Zresztą nigdy nie miałem takich ambicji, że skoro nie zostałem piłkarzem na wysokim poziomie, to koniecznie muszę być topowym trenerem. Nigdy nie narzucałem na siebie takiej presji, bo praca trenera to moja pasja i miłość. Zawsze powtarzam, że trenerem jest się tak samo w A Klasie jak i w ekstraklasie.
Na Legii bywałem regularnie, wyjazdy zdarzały się sporadycznie. W pamięci szczególnie zapadł mi ten do Utrechtu w Pucharze UEFA. Atmosfera była napięta od samego początku. Holendrzy byli bardzo agresywni, część kibiców Legii nie mogła wejść na stadion, doszło do zadymy. Mecz przerwano na kilkadziesiąt minut, by uspokoić sytuację. Awantury przeniosły się też na miasto - opowiada w rozmowie ze "sport.pl" Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa, który w środę zmierzy się z Legią w Pucharze Polski.
Z Warszawy pamiętam jeszcze mecze z czasów milicji obywatelskiej. Pamiętam łamane ławki, regularne bitwy z milicją. To były zupełnie inne czasy i stadiony, więc chyba dlatego od razu takie rzeczy przychodzą mi na myśl. A przecież na boisku podziwiałem Darka Dziekanowskiego i wielu innych piłkarzy, którzy przez lata tworzyli silną Legię w kraju i europejskich pucharach. Dziś mam tę przyjemność, że wielu zawodników, których wtedy oklaskiwałem, dziś jest moimi znajomymi lub kolegami.
W awanturach brał pan udział czy znajdował się w nich przypadkiem?
- Nigdy nie byłem chuliganem tylko chłopakiem, który pasjonował się piłką. Miałem wielu znajomych, którzy na mecze chodzili, więc siłą rzeczy chodziłem i ja. Legia była najsilniejszą drużyną w Polsce, trudno było jej nie kibicować.
Praca w Legii byłaby spełnieniem pańskich marzeń?
- Mam marzenia, ale nie pracuję tylko po to, by kiedyś trafić do Legii. Zresztą nigdy nie miałem takich ambicji, że skoro nie zostałem piłkarzem na wysokim poziomie, to koniecznie muszę być topowym trenerem. Nigdy nie narzucałem na siebie takiej presji, bo praca trenera to moja pasja i miłość. Zawsze powtarzam, że trenerem jest się tak samo w A Klasie jak i w ekstraklasie.
goooooool
Re: Ekstraklasa
: 27 lis 2025, 18:54
autor: wujot
Re: Ekstraklasa
: 27 lis 2025, 19:27
autor: nobezprzesady
To były srebrniki, nie złotówki, ćwoki.
Re: Ekstraklasa
: 27 lis 2025, 20:07
autor: jajca
Podały mu rękę medaliki
Re: Ekstraklasa
: 27 lis 2025, 22:02
autor: Haczapurjan
XD
Re: Ekstraklasa
: 27 lis 2025, 22:43
autor: Malloy
Jakoś nie dziwi że buja się z mordercami, niby taki antykomuna a ma w swoich szeregach ludzi z pzpr
Re: Ekstraklasa
: 28 lis 2025, 22:22
autor: wujot
Goncalo Feio stworzył potwora
Re: Ekstraklasa
: 28 lis 2025, 23:43
autor: kr0pka
Górnik już zjazd do bazy
Re: Ekstraklasa
: 30 lis 2025, 10:33
autor: joey
Spoiler
bardzo rozboli mnie głowa, jeśli to nie ma żadnego związku z Papszim
Re: Ekstraklasa
: 30 lis 2025, 17:14
autor: FruitOffTheWall
hahaha jaki mecz węglarza japierdole, każdego gola zawalił Spoiler
Re: Ekstraklasa
: 01 gru 2025, 17:25
autor: wujot
Re: Ekstraklasa
: 04 gru 2025, 8:25
autor: gogi
Po co coś takiego jak Piast Gliwice istnieje to ja nie mam pojęcia.
Re: Ekstraklasa
: 04 gru 2025, 19:09
autor: VBSW
gogi pisze: ↑04 gru 2025, 8:25
Po co coś takiego jak Piast Gliwice istnieje to ja nie mam pojęcia.
Żeby ich kibice mogli sobie walić konia pod McDonaldem.
Re: Ekstraklasa
: 04 gru 2025, 19:16
autor: fifi
Re: Ekstraklasa
: 04 gru 2025, 23:54
autor: kr0pka
W sobotę widzimy się na stadionie przy Okrzei na Piast - Legia
Re: Ekstraklasa
: 05 gru 2025, 21:11
autor: wujot
wejdź w nitkę
Re: Ekstraklasa
: 06 gru 2025, 11:48
autor: joey
doskonały cytat pod szósteczką; dobrze fituje z najnowszą kompromitacją klubu, czyli decyzją o pozostawieniu sympatycznego Hiszpana w roli trenera aż do końca roku. straszny wstyd, straszny