Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
lubię gościa, fajny zajawkowicz, tak jak przedmówca napisał jak an totalnego amatora DOSKONALE się go słucha, świetny głos, dykcja, zero zająknięć czy przerywania, dobra argumentacja i rzetelność, i nie wygląda to jak content dla małych dzieciaczków.
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
mam nadzieję, że carti na deluxie wrzuci acapelle bez tych chujowych bitów i gości, ale bym
ował
btw bardzo dużo basicu w tej recce, nie wiem czy to komukolwiek potrzebne, raczej wszyscy zainteresowani są w temacie, do tego kilka błędów merytorycznych
Dodano po 1 minucie 41 sekundach:
btw2 gość brzmi trochę jak daveyo na hot16, ale byłby plottwist
Dodano po 5 minutach 57 sekundach:
btw bardzo dużo basicu w tej recce, nie wiem czy to komukolwiek potrzebne, raczej wszyscy zainteresowani są w temacie, do tego kilka błędów merytorycznych
Dodano po 1 minucie 41 sekundach:
btw2 gość brzmi trochę jak daveyo na hot16, ale byłby plottwist
Dodano po 5 minutach 57 sekundach:
ej ziomek, ale za jebanie tego art dealera to ci wybaczam brakiprzedszkolanek pisze: ↑12 sty 2021, 20:28 btw bardzo dużo basicu w tej recce, nie wiem czy to komukolwiek potrzebne, raczej wszyscy zainteresowani są w temacie, do tego kilka błędów merytorycznych
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 1:30 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
jak ktos dorosl do sluchania cartiego to raczej nie jest takim imbecylem zeby sie przejmowac jakims melonem
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Nie wiem czy słuchałeś jego recenzję, ale gość mówi całkiem sensownie. Powiedział, że highlighty na tym albumie są tak dobre, że rozumie czemu część ludzi tak WLR propsuje i nie zdziwi się jeśli będzie z tą płytą podobnie jak z 808&H. Najlepsze kawałki według niego to te które były w większości hejtowane na początku jak album wyszedł, czyli to nowe "eksperymentalne" brzmienie. Generalnie recenzja nie brzmi jak 5/10, myślę, że powinien dać wyżej. Summa summarum nie przyhcjtował albumu tak jak niektórzy się spodziewali, ale powiedział że nie może wystawić wyższej oceny, bo pomimo super kawałków ma też WLR wady.
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Codziennie od premiery słucham WLR po 2/3 razy na dzień. Jestem zauroczony, to jest kurwa wielki album. Nie tego oczekiwałem i przez to dostałem to co chcę, z leaków se zrobie OG WLR i jaki problem. 9,7/10 i drugi najlepszy album w tym roku po Bad Kid From The 4. Na WLR dostałem niesamowite wgryzające się z każdym odsłuchem w głowę coraz bardziej parafrazy tradycyjnego wokalu w trapie, die lit przy tym brzmi jak travis szkot. Dostałem bardzo dziwnie rozmieszczone traki kolidujące ze sobą mocno stylistycznie ale w końcu jest ich do chuja 24. Moje emocje są rozrzucane od kompletnego wariactwa jak On The Time, New Tank, Rockstar Made przez wykręcone akty balladokwasowo podobne jak Metamorphosis, Meh czy końcówka Go2DaMoon. Dopełniają to wszystko utwory na których niedzielni fani cartiego baunsują najbardziej czyli te na których uzi mógłby być na ficie lajtowo ale nie zbaczają aż tak bardzo z tego nieprzyjemnego brzmieniowo kierunku wlr. Dokładając parę momentów w których 25 grudnia zachodziłem w głowę czy carti wie co robi i czy ze mnie sobie nie żartuje wychodzi nam właśnie WHOLE LOTTA RED. Czaje dlaczego komuś się może niepodobać, to nie jest Culture by Migos w końcu. Mi to siedzi jak skurwysyn i chyba nawet mi trochę szkoda że kolejne LP (za 2 lata xD) będzie czymś całkowicie innym widząc ścieżkę rozwoju Jordana Cartera. Chujztym niebotyczną radość mi sprawia wypluwanie wraz z Cartim kolejnych odrealnionotrapowych linijek przy każdym z traków i to się liczy, w tym roku tylko BKFT4 oraz Meet The Woo 2 zaraz po premierze dały mi tyle radości.
[Verse 1: Tay-K]
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
- rozklad_gaussa
- Posty: 3299
- Rejestracja: 07 paź 2019, 20:22
- Lokalizacja: siedziba siemano soprano records
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
to
delikatnie bardziej cenie sobie die lit, co nie zmienia faktu ze tez dosyc mocno katuje wlr, wyjebalbym kilka fillerow i by bylo ideolo, jak na moje to album jest overhated
co do leakow to troche szkoda ze brak na albumie tego pissy pamper/kid cudi, a na ten moment sprawa deluxe'a ucichla jesli sie nie myle
Twórca wątku Civil War w USA na forum cohones. Chcesz dymy? Zapraszam.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Haha, dorósł do słuchania Cartiego, co ty pierdolisz gościu
https://www.last.fm/user/blazfm
ezio_wrocław pisze: to nie świadczy o wielkości zespołu, że z nożem na gardle dostają nagle kopa motywacyjnego
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
no ale trzeba przyznać, że w obrębie słuchaczy cartiego podzielonych przez jego ostatni album istnieje JAKAŚ kultura wymiany opinii, w porównaniu z tym co się działo jak np kanye wydał "ye", to przecież niebo a ziemia
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Ma ktoś jakąś solidną listę najlepszych leaków, z których można by złożyć unofficial wlr? Bo ja miałem kilka podejść i co ściągałem jakieś składanki leaków to albo były 30 sekund jakieś zwrotki albo w złej jakości nagrane z głośnika w studiu
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Podpinam się pod pytanie 
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
tak, piszałem już że wokale bardzo dobre, dlatego powinien wrzucić oficjalne acapelle i jebać te chujowe bity, których się słuchać nie da
Dodano po 4 minutach 19 sekundach:
jakość różna, ale nie na poziomie ripu z głośnika jbcprzedszkolanek pisze: ↑18 lip 2019, 19:21 jakby to kogoś (i ktoś się nie cierpliwił) to ze snipetów i leaków można już od jakiegoś czasu skonstruować prawdopodobnie cały docelowy album
https://mymixtapez.com/album/206185 (jakość oczywiście różna jbc)
stan na lipiec 2019, później jeszcze sporo rzeczy wyciekło
Dodano po 7 minutach 59 sekundach:
tu jeszcze macie wersję obszerniejszą, ale generalnie ze znacznie słabszą jakością - https://mymixtapez.com/album/240240
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
wordvampmoney pisze: ↑13 sty 2021, 18:22 Codziennie od premiery słucham WLR po 2/3 razy na dzień. Jestem zauroczony, to jest kurwa wielki album. Nie tego oczekiwałem i przez to dostałem to co chcę, z leaków se zrobie OG WLR i jaki problem. 9,7/10 i drugi najlepszy album w tym roku po Bad Kid From The 4. Na WLR dostałem niesamowite wgryzające się z każdym odsłuchem w głowę coraz bardziej parafrazy tradycyjnego wokalu w trapie, die lit przy tym brzmi jak travis szkot. Dostałem bardzo dziwnie rozmieszczone traki kolidujące ze sobą mocno stylistycznie ale w końcu jest ich do chuja 24. Moje emocje są rozrzucane od kompletnego wariactwa jak On The Time, New Tank, Rockstar Made przez wykręcone akty balladokwasowo podobne jak Metamorphosis, Meh czy końcówka Go2DaMoon. Dopełniają to wszystko utwory na których niedzielni fani cartiego baunsują najbardziej czyli te na których uzi mógłby być na ficie lajtowo ale nie zbaczają aż tak bardzo z tego nieprzyjemnego brzmieniowo kierunku wlr. Dokładając parę momentów w których 25 grudnia zachodziłem w głowę czy carti wie co robi i czy ze mnie sobie nie żartuje wychodzi nam właśnie WHOLE LOTTA RED. Czaje dlaczego komuś się może niepodobać, to nie jest Culture by Migos w końcu. Mi to siedzi jak skurwysyn i chyba nawet mi trochę szkoda że kolejne LP (za 2 lata xD) będzie czymś całkowicie innym widząc ścieżkę rozwoju Jordana Cartera. Chujztym niebotyczną radość mi sprawia wypluwanie wraz z Cartim kolejnych odrealnionotrapowych linijek przy każdym z traków i to się liczy, w tym roku tylko BKFT4 oraz Meet The Woo 2 zaraz po premierze dały mi tyle radości.
kto nie wie ze to wielki album to sie jeszcze dowie
befree pisze: Piszesz skrótami, bez polskich znaków czy argumentów, Twoja opinia jest dla mnie warta mniej więcej tyle co papierek po batonie znajdujący się na podjeździe mojego sąsiada. A CB to takie radio, używane raczej przez starszych słuchaczy.
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Muszą tłumaczenie hieroglifów zrobić, dlatego tak
Dodano po 10 godzinach 44 minutach 34 sekundach:
Nie oglądam zwykle reakcji na albumy, ale jeśli mi się to zdarza to oglądam tego ziomeczka, polecam jego first reaction review
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Kojarzę go, miał filmiki z takim łysym i chyba wybili sie na konwencji że "METALOWIEC SŁUCHA RAPU!!" ale przecież on z rok temu prosił o podsyłanie do sprawdzenia albumów typu hip hop bo sam znał wtedy ze 3 więc nie wstawiałbym jego opinii jako jakiegoś autorytetu 
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
Nie uznaję jego opinii jako autorytetu, po prostu spoko się ogląda reakcję takiego właśnie nie bardzo obeznanego, ale już wkręconego w rap od jakiegoś czasu typka. Gość ma zajawkę na różną muzykę i się lubi tym podzielić, bez wczutki jaki to ja obeznany nie jestem 
Dodano po 52 minutach 49 sekundach:
Jeszcze tylko pozwolę sobie tu wrzucić:
Nie przepadałem mocno za tym albumem Bon Iver, ale za sprawą sampla na Feel Like Dyin sobie wróciłem, nadal nie jest to masterpiece, ale spoko album. A Carti niczym Kanye sampluje cały kawałek Bon Iver i robi z tego super piosenkę, równie dobrą jak oryginał
Dodano po 52 minutach 49 sekundach:
Jeszcze tylko pozwolę sobie tu wrzucić:
Nie przepadałem mocno za tym albumem Bon Iver, ale za sprawą sampla na Feel Like Dyin sobie wróciłem, nadal nie jest to masterpiece, ale spoko album. A Carti niczym Kanye sampluje cały kawałek Bon Iver i robi z tego super piosenkę, równie dobrą jak oryginał
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)
ale stop breathing siadlo jezuuu 










