gods bidness pisze: ↑06 mar 2026, 14:16
Czyli widzisz tylko te beefy, gdzie fifti wygrywa. Rozumiem. Swoją drogą chłop słowa nie dotrzymał, miał zakończyć karierę, jak przegra. Przegrał i chuj.
tu masz odpowiedź, choc powinniśmy się przenieść do innego tematu
kanye wygral w usa, 50 na swiecie,
czemu mowiles ze skonczysz kariere?
duzo rzeczy mowie XD
i pozdro, co sprzedaz nadmuchal to nadmuchal
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:27
autor: marmolad_k2
Peja wygrał w Polsce, a Tede na świecie.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:30
autor: burundi
Dobra to jest Tede vs Peja mordy. Murzyni w innych tematach obecni są. (Btw Jay-Z wygrał, ale Nas nagrał fajniejszego dissa, nie umiem tego wytłumaczyć)
Beka, że jak parę kontrargumentów niszczących jego żałosną tezę pokazałem to od razu godspussiness się musiał odnieść do służalczości fanów Tedego czy coś. Ojej, nie skumałeś paru wersów, nie przejmuj się panie krytyk. Chłopie, po prostu żeś nie skumał kawałku. Spokojnie, kawałki Rycha są wciąż dostępne, możesz ich słuchać, tam na pewno ci nic nie ucieknie (bo są poskładane dla jebanych debili)
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:40
autor: igorzastyy
Krew pisze: ↑06 mar 2026, 13:19
Zakrzywianie rzeczywistości nic nie da, lata 2010- 2012 to był okres jebania Tedego wszędzie ( poza forami hiphopowymi), zreszta zobaczmy dyskografie w tym czasie
1. FuckTede/glamrap- pseudodystans, wyjebane w hejt, zaproszenie śmietanki sceny Warszawskiej ( ciekawe ile odmowilo dogrania się).
2. Notes3d- kompletny marazm, wyczerpanie psychiczne, juz zaczete jebanie po hejterach
3. Prawfdepowiedziafszy- wylew życiowych żali Tedego, nawet w tym singlach o dziewczynach, Numer wspomina pierwsze miłostki z sentymentem, a wieprz bluzga od szmat i kurew. Na sam koniec ten wysryw Tedego o nienawiśći w HipHopie, kompletny upadek silnego psychicznie wojowniczego MC, majacego w dupie co o nim sie mówi.
4.Mefistotedes/odkupienie- pierwsze próby wyjscia z Infamii, ale dalej bieda.
2013-SirMich mu zrobił bit do NieBanglasz, ratując mu kariere.
Nie no wcale Peja nie odbil mu sie na psychice
Okres PraWFDpowiedziafszy to rzeczywiście szczyt frustracji. Pamiętam jakiś wywiad z premiery jak zaczął jechać po dziennikarzu wkurwiony, że ten chce mu jakąś świnię podłożyć itd.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:42
autor: jajca
dispe pisze: ↑06 mar 2026, 13:25
Fuck Tede miał na featach Pezeta(!) całą Molestę
Molesta bez Wilka, ktory akurat wtedy naliczyl Tedego i Numera, kolejny mocny wjazd na psyche flaka swoją drogą
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:44
autor: igorzastyy
A po latach normalnie biją ze sobą piątki i koledzy. Może Wilku WDZ oddał pieniądze albo przeprosił.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:44
autor: Karleone
Molesta z wilkiem to nie molesta
Dodano po 57 sekundach:
igorzastyy pisze: ↑06 mar 2026, 14:44
A po latach normalnie biją ze sobą piątki i koledzy. Może Wilku WDZ oddał pieniądze albo przeprosił.
Nie no mówił że przywitać to się przywita ale nagrać razem by nie nagrał xd
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:47
autor: igorzastyy
Molesta nie istnieje od czasu odejścia Wilka
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 14:48
autor: jajca
to numer wlazi w dupe swojemu oprawcy liczac ze ten pozwoli mu byc jego kolega, chodzi o dokuczenie wieprzowi
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 15:03
autor: baqlashan
Fajna dyskusja ale liczyłem na jakiś longread odpalonego bidnessa
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 15:11
autor: gods bidness
Żem nie skumał
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 15:37
autor: spoken
igorzastyy pisze: ↑06 mar 2026, 14:44
A po latach normalnie biją ze sobą piątki i koledzy. Może Wilku WDZ oddał pieniądze albo przeprosił.
Czyli można się witać i rapować razem na scenie. Nagrywać razem nowych rzeczy tylko nie można
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 16:12
autor: igorzastyy
Czyli Tede żąda oddania od Numera, czyli współofiary pieniędzy, jednocześnie grając na jednej scenie z oprawcą. Ok
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 17:43
autor: burundi
gods bidness pisze: ↑06 mar 2026, 15:11
Żem nie skumał
Bo żeś debil, ale to nie problem. Taki się urodziłeś, z takim losem musisz sobie radzić. Niczym 90% polskich raperów (którzy i tak radzą sobie całkiem nieźle w życiu). Także luz.
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 18:15
autor: DoubleB
idź tam ciągnąć flaka
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 18:30
autor: scam_sakawa
burundi pisze: ↑06 mar 2026, 14:30
Spokojnie, kawałki Rycha są wciąż dostępne, możesz ich słuchać, tam na pewno ci nic nie ucieknie (bo są poskładane dla jebanych debili)
@gods bidness jest genialnym matematykiem, światłym Europejczykiem - proszę go nie obrażać od debili. Ścisłowcy to nadludzie, myślałem, że to już zostało ustalone na forum.
Krew pisze: ↑06 mar 2026, 13:19
Zakrzywianie rzeczywistości nic nie da, lata 2010- 2012 to był okres jebania Tedego wszędzie ( poza forami hiphopowymi), zreszta zobaczmy dyskografie w tym czasie
1. FuckTede/glamrap- pseudodystans, wyjebane w hejt, zaproszenie śmietanki sceny Warszawskiej ( ciekawe ile odmowilo dogrania się).
2. Notes3d- kompletny marazm, wyczerpanie psychiczne, juz zaczete jebanie po hejterach
3. Prawfdepowiedziafszy- wylew życiowych żali Tedego, nawet w tym singlach o dziewczynach, Numer wspomina pierwsze miłostki z sentymentem, a wieprz bluzga od szmat i kurew. Na sam koniec ten wysryw Tedego o nienawiśći w HipHopie, kompletny upadek silnego psychicznie wojowniczego MC, majacego w dupie co o nim sie mówi.
4.Mefistotedes/odkupienie- pierwsze próby wyjscia z Infamii, ale dalej bieda.
2013-SirMich mu zrobił bit do NieBanglasz, ratując mu kariere.
Nie no wcale Peja nie odbil mu sie na psychice
Okres PraWFDpowiedziafszy to rzeczywiście szczyt frustracji. Pamiętam jakiś wywiad z premiery jak zaczął jechać po dziennikarzu wkurwiony, że ten chce mu jakąś świnię podłożyć itd.
Spoiler
pooowieeedz saaaaaaaaaaaaaaaaaaaam
coo się stało z namiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
co pozostawiiii raaaaaaaaaaaaaaaap
jak traawi goo nieeenaaawiiiiiiiiiiiiiiść
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 18:45
autor: Burak
(oglądać od 2:00)
prawie się rozpłakał
Re: [beef] Tede vs Peja
: 06 mar 2026, 18:47
autor: wujot
w takim razie nie dziwię się że nie wchodzi na ślizgawkę