Re: Kendrick Lamar - To Pimp a Butterfly (2015)
: 17 mar 2020, 1:26
ale ta płyta właśnie miała ogromny wpływ na muzykę również i dużo zmieniła, przede wszystkim w dużym stopniu przyczyniła się do popularyzacji do afrocentrycznego podejścia do muzyki(w sensie wiadomo, że taki movement istniał od dawna jeszcze przed kdotem ale mi chodzi o samą popularyzacje nie wynalezienie koła), po nim mieliśmy wysyp takich odniesień w rapie i r&b np. Lemonade, Lailas Wisdom, At What Cost, 4:44, We got it from Here… Thank You 4 Your service, Black America Again - to są te najwyraźniejsze odwołania do TPAB.
To nie jest też tak, że TPAB sobie wzięło tylko sprawdzone rozwiązania, kurwa Kendrick tam głosem odpierdala momentami jak Thugger(mówię tu szczególnie o "u"), vocal delivery Kendricka z tego albumu jest nie do podjebania i może nie tak rewolucyjne jak to Thuggera z jakiegoś Jeffery ale na pewno też nie było żadnym standardem. Tak samo produkcyjnie zdecydowanie więcej progresji i bardziej wyrafinowanych rozwiązań na tym albumie niż na tych rapowych, sprzed lat do których się odwoływał.
Poza rapem jeszcze może nie afrocentrycznie ale sam David Bowie inspirował się nim tworząc Blackstar, warto wspomnieć też o tym jak dzięki niemu muzyczny świat trochę zmienił swoje spojrzenie na cały gatunek, bo przecież te wszystkie grammy, recenzje i przede wszstkim ten Pulitzer(którego niby dostał za DAMN ale wszyscy wiedzą że to posypanie głowy popiołem za niedocenienie TPAB wczas) odcisnęły ogromne piętno na postrzeganie rapu. Więc no jednak bym powiedział wpływ na muzykę ten album miał w chuj.
Ja kumam, że to nie album dla każdego i 2015 rok to mega mocny rok dla rapu był, wyszło wtedy sporo albumów, które można lubić bardziej niż ten przez to że są po prostu bardziej fun do słuchania i nawet pominę wrzucanie do takich list edgy na siłę, kakofonicznego czerry bomb albo najgorszego albumu denzela, usypiającego 10 razy bardziej niż kendrick earla, waves które było popłuczynami po waters, tego nijakiego puszy i innych albumów o których nikt nie pamięta i tak mógłbym dogryzać jeszcze długo ale nie pierdolcie mi tu, że TPAB nie było krokiem do przodu w rapie albo nie zasługuje na spusty bo te powody, które wymieniłem sprawiły że te wszystkie albumy co je wymieniacie są porównywane do TPAB a nie na odwrót.
I tak early był w tamtym okresie w chuj przewidywalny, to że na ostatnich 2 projektach postanowił że jednak zostanie nowym mf doomem to inna sprawa.
To nie jest też tak, że TPAB sobie wzięło tylko sprawdzone rozwiązania, kurwa Kendrick tam głosem odpierdala momentami jak Thugger(mówię tu szczególnie o "u"), vocal delivery Kendricka z tego albumu jest nie do podjebania i może nie tak rewolucyjne jak to Thuggera z jakiegoś Jeffery ale na pewno też nie było żadnym standardem. Tak samo produkcyjnie zdecydowanie więcej progresji i bardziej wyrafinowanych rozwiązań na tym albumie niż na tych rapowych, sprzed lat do których się odwoływał.
Poza rapem jeszcze może nie afrocentrycznie ale sam David Bowie inspirował się nim tworząc Blackstar, warto wspomnieć też o tym jak dzięki niemu muzyczny świat trochę zmienił swoje spojrzenie na cały gatunek, bo przecież te wszystkie grammy, recenzje i przede wszstkim ten Pulitzer(którego niby dostał za DAMN ale wszyscy wiedzą że to posypanie głowy popiołem za niedocenienie TPAB wczas) odcisnęły ogromne piętno na postrzeganie rapu. Więc no jednak bym powiedział wpływ na muzykę ten album miał w chuj.
Ja kumam, że to nie album dla każdego i 2015 rok to mega mocny rok dla rapu był, wyszło wtedy sporo albumów, które można lubić bardziej niż ten przez to że są po prostu bardziej fun do słuchania i nawet pominę wrzucanie do takich list edgy na siłę, kakofonicznego czerry bomb albo najgorszego albumu denzela, usypiającego 10 razy bardziej niż kendrick earla, waves które było popłuczynami po waters, tego nijakiego puszy i innych albumów o których nikt nie pamięta i tak mógłbym dogryzać jeszcze długo ale nie pierdolcie mi tu, że TPAB nie było krokiem do przodu w rapie albo nie zasługuje na spusty bo te powody, które wymieniłem sprawiły że te wszystkie albumy co je wymieniacie są porównywane do TPAB a nie na odwrót.
I tak early był w tamtym okresie w chuj przewidywalny, to że na ostatnich 2 projektach postanowił że jednak zostanie nowym mf doomem to inna sprawa.