Strona 3 z 6

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 25 wrz 2025, 16:16
autor: marmolad_k2
Gruby czarny kot >>>>>> ten wiersz o kocie Szymborskiej

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 25 wrz 2025, 20:17
autor: gods bidness
Styl pisania Wisławy Szymborskiej charakteryzuje się prostotą języka, intelektualizmem, ironią i dystansem, łącząc pozory codzienności i humoru z głęboką refleksją nad ludzką egzystencją.

I to jest clou. Joka też zawsze prostym językiem rapował lekkim piórem pisane rzeczy egzystencjalnie istotne i głębokie.

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 1:59
autor: nobezprzesady
To straszne pierdolenie z tą Szymborską, do momentu otrzymania Nobla była dla całej polskiej sceny starą wariatką i grafomanką, a potem z jakichś niewyjaśnionych powodów grupka skandynawskich lamusów stwierdziła, że to coś ma więcej w przekładach niż miało w oryginale, po czym trzeba było zacząć dorabiać teorię do jej skolimowania.

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 2:26
autor: chuj
podbijam, u mnie na osiedlu najsamprzykład każdy miał w nią wbite

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 2:29
autor: Sivestro
@chuj jakie to osiedle? Ty z Krakowa?

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 2:32
autor: chuj
hardkorowe
nie

Dodano po 4 minutach 28 sekundach:
sprawdzcie wogle jaki ona szajs pisala i serio to poczujcie ze takie gowno sie dorobiło w polsce jakiegoś statusu kultu a ani to kurwa odkrywcze ani błyskotliwe:

Z opisywaniem chmur
musiałabym się bardzo śpieszyć –
już po ułamku chwili
przestają być te, zaczynają być inne.

Ich właściwością jest
nie powtarzać się nigdy
w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.

Nie obciążone pamięcią o niczym,
unoszą się bez trudu nad faktami.

Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek –
natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony.

W porównaniu z chmurami
życie wydaje się ugruntowane,
omalże trwałe i prawie że wieczne.

Przy chmurach
nawet kamień wygląda jak brat,
na którym można polegać,
a one, cóż, dalekie i płoche kuzynki.

Niech sobie ludzie będą, jeśli chcą,
a potem po kolei każde z nich umiera,
im, chmurom, nic do tego
wszystkiego
bardzo dziwnego.

Nad całym Twoim życiem
i moim, jeszcze nie całym,
paradują w przepychu jak paradowały.

Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.
Nie muszą być widziane, żeby płynąć.


Dodano po 3 minutach 10 sekundach:
gods bidness pisze: 25 wrz 2025, 20:17 łącząc pozory codzienności i humoru z głęboką refleksją nad ludzką egzystencją
kurwa rzeczywiście

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 2:44
autor: nobezprzesady
Moja ulubiona anegdota:
"Pamiętam smutną i znaczącą zarazem sytuację, kiedy to odbywa się impreza z okazji, powiedzmy, siedemdziesiątych urodzin jednego z redaktorów „Tygodnika”. Oficjalna impreza, gdzie siedzą wszyscy w gabinecie Turowicza, piją alkohol, jedzą ciasteczka i gratulują jubilatowi. Impreza wymiera, bo to oficjalne spotkanie. Ciasteczka zjedzone, symboliczna lampka wypita. Szymborska klaszcze w rączki i mówi: „Tak się świetnie tutaj z wami czułam, czy ktoś zechciałby przenieść się na imprezę do mnie? Napijemy się naleweczki, zapalimy papierosa”. I wszyscy mówią: „Nie, nie, pani Wisławo, obowiązki. Obowiązki”. W domyśle: „Idź sobie, wstrętna Wiśko”.
Nikt nie chciał z nią pójść. Też nie poszedłem, myślałem, poszedłbym, poznałbym bliżej poetkę, ale głupio tak, żeby o nas brzydko nie pomyśleli. Nie odważyłem się. Ze dwa, trzy tygodnie później Szymborska dostała Nobla. Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby taka propozycja padła w tydzień po Noblu. Wszyscy by poszli, po rodziny by dzwonili. A tak,
pamiętam jak ją zlali. Tak było. Daje coś takiego do myślenia. Ona była traktowana jako miła, literacka ciotka. Aż tu nagle Nobel."

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 2:48
autor: chuj
zajebiste. skąd to?

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 2:56
autor: nobezprzesady
Wywiad-rzeka ze Świetlickim, to się pod tytułem "Nieprzysiadalność" ukazało. Ale w sumie to taka wersja light, dużo podobnych historii spod znaku stara ciotka/stara wariatka można usłyszeć od ludzi z tego środowiska po wódzie, no ale na papier z oczywistych względów nie wleci, a do historii przejdzie w ugładzonej wersji jej pazia Rusinka, gdzie to wszystko jest przejawem jej uroku i wręcz geniuszu.

EDIT: Ale jakkolwiek bardzo mi się podoba kierunek "jebiemy Szymborską", tak mi się przypomniało, że za ten jeden wiersz to ja bym poszedł dla starej ciotki na dół, przecież to jest jedna z najcudowniejszych rzeczy napisanych w języku polskim ever:
Dopóki ta kobieta z Rijksmuseum
w namalowanej ciszy i skupieniu
mleko z dzbanka do miski
dzień po dniu przelewa,
nie zasługuje Świat
na koniec świata.

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 7:05
autor: moore
Pierdolenie z Szymborska, tzn. może i w Krakowie jej nie lubili, ale to nie tak, że komuś coś się pojebało w Szwecji i dali jej tego Nobla, a wcześnie w Polsce każdy ja traktowal jak grafomanke.
Ona przed tym noblem była w chuj w polsce uznana i popularna (na tyle na ile poeta może być popularny).

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 7:53
autor: Jasek
To jak Quebo

A też chujowy

E, ale świetlicki to jeszcze gorsze pierdolenie na papier wrzucał xd

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 9:22
autor: gods bidness
moore pisze: 26 wrz 2025, 7:05 Pierdolenie z Szymborska, tzn. może i w Krakowie jej nie lubili, ale to nie tak, że komuś coś się pojebało w Szwecji i dali jej tego Nobla, a wcześnie w Polsce każdy ja traktowal jak grafomanke.
Ona przed tym noblem była w chuj w polsce uznana i popularna (na tyle na ile poeta może być popularny).
Dość powiedzieć, że żeby dostać tego Nobla, to musieli ją wcześniej na inne niż polski języki przekładać. A raczej nikomu się z tym nie chce pierdolić przy mało uznanych poetach. Ale w Polsce mentalność kraba od zawsze, więc chyba nikogo z polskich noblistów w najnowszej historii się tu nie szanuje.

Dodano po 50 minutach 26 sekundach:
nobezprzesady pisze: 26 wrz 2025, 2:44 Moja ulubiona anegdota:
"Pamiętam smutną i znaczącą zarazem sytuację, kiedy to odbywa się impreza z okazji, powiedzmy, siedemdziesiątych urodzin jednego z redaktorów „Tygodnika”. Oficjalna impreza, gdzie siedzą wszyscy w gabinecie Turowicza, piją alkohol, jedzą ciasteczka i gratulują jubilatowi. Impreza wymiera, bo to oficjalne spotkanie. Ciasteczka zjedzone, symboliczna lampka wypita. Szymborska klaszcze w rączki i mówi: „Tak się świetnie tutaj z wami czułam, czy ktoś zechciałby przenieść się na imprezę do mnie? Napijemy się naleweczki, zapalimy papierosa”. I wszyscy mówią: „Nie, nie, pani Wisławo, obowiązki. Obowiązki”. W domyśle: „Idź sobie, wstrętna Wiśko”.
Nikt nie chciał z nią pójść. Też nie poszedłem, myślałem, poszedłbym, poznałbym bliżej poetkę, ale głupio tak, żeby o nas brzydko nie pomyśleli. Nie odważyłem się. Ze dwa, trzy tygodnie później Szymborska dostała Nobla. Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby taka propozycja padła w tydzień po Noblu. Wszyscy by poszli, po rodziny by dzwonili. A tak,
pamiętam jak ją zlali. Tak było. Daje coś takiego do myślenia. Ona była traktowana jako miła, literacka ciotka. Aż tu nagle Nobel."
Ta anegdota nie świadczy dobrze ani o jej autorze, ani o innych opisanych w niej ludziach z tego towarzystwa. Autor jeszcze coś przebąkuje, że chciał iść, poznać poetkę, ale co by ludzie pomyśleli. A inni zupełnie olali starą babę, a gdyby dostała Nobla tydzień wcześniej, to by ją tam po dupie całowali i się bili kto pierwszy w kolejce do tego całowania.

Coś jak raperzy nawijają o tępych płytkich laskach, co kiedyś ich nie chciały a teraz chcą.

Zresztą to, że nie chcieli iść ze starą babą pić przez godzinę jeden kieliszek naleweczki, bo pewnie woleli się najebać, nawąchać i sobie w kiblach poobciągać starym poetyckim zwyczajem, to jeszcze nie świadczy, że nie cenili jej pisarstwa.

A mi w porównaniu do Joki chodziło o to właśnie, że o Szymborskiej się zawsze pisało, że pisze lekkim językiem o sprawach głębokich. I tak właśnie zapamiętałem Jokę. A nie że chciałem Jokę porównywać do jakiegoś szczytowego pisarstwa i poezji, którym niby miałaby być Szymborska jako benchmark w takim porównaniu.

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:19
autor: przedszkolanek
moore pisze: 26 wrz 2025, 7:05 Ona przed tym noblem była w chuj w polsce uznana i popularna (na tyle na ile poeta może być popularny).
murzynie proszę, żeby tylko noblistów wziąć - weź porównaj jej dorobek literacki a miłosza, przecież to jest rozsmarowanie po asfalcie
gods bidness pisze: 26 wrz 2025, 10:13 z polskich noblistów w najnowszej historii
co to jest kurwa literacki nobel jakiś jebany, może na początku xx wieku, ale dzisiaj? murzynie proszę

Dodano po 1 minucie 15 sekundach:
btw zachęcam do głosowania w ankiecie, są na to już tylko dwie doby, w ankiecie nie ma szymborskiej wbrew pozorom

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:26
autor: chuj
jaranie sie noblami to dla mnie ostateczny, psia twoja mać, ultymatywny dowód boomerstwa

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:29
autor: przedszkolanek
poza tym ilu polskich literatów ostatnich 60 lat dużo lepszych tego nobla nie dostało: wat, gombrowicz, iwaszkiewicz, różewicz, lem, konwicki, mrożek, barańczak, białoszewski, sosnowski, pierwszych 10 którzy mi przyszli do głowy, gdzie do nich szymborska, do herberta nawet

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:35
autor: moore
przedszkolanek pisze: 26 wrz 2025, 15:20 murzynie proszę, żeby tylko noblistów wziąć - weź porównaj jej dorobek literacki a miłosza, przecież to jest rozsmarowanie po asfalcie
Nie czaje o co ci chodzi. Też wolę Miłosza. Polemizowałem tylko z teza, że Szymborska była ciotka klotka przed Noblem i dopiero zdobyła uznana w polsce po noblu. No to jest nieprawda po prostu.

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:39
autor: przedszkolanek
przecież była, gdzie ona się sytuowała jako postać światka literackiego w ii poł xx w.? top 50 na 100?

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:40
autor: strobe
można dodać ADEK WWA do ankiety?

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:41
autor: moore
A pierodlisz. Nie było Ślizgawki wtedy więc nie można było zrobić ankiety, ale jej wiersze przed noblem były w antologiach, w skzoalch, miała w chuj wielkie nakłady.

Re: Najlepszy martwy raper PLHH (edycja wrzesień 2025)

: 26 wrz 2025, 15:41
autor: przedszkolanek
w sensie, nie twierdzę, że nikt jej nie znał i że żadnego dorobku nie miała, ale to że jest (jeszcze) poważną postacią w historii literatury polskiej po 45 jest wyłącznie tym noblem spowodowane, gdyby nie to nikt by o niej naście lat po śmierci już nie pamiętał

Dodano po 31 sekundach:
strobe pisze: 26 wrz 2025, 15:40 można dodać ADEK WWA do ankiety?
teraz już trochę dupa, bo się cała ankieta wyjebie

Dodano po 4 minutach 20 sekundach:
moore pisze: 26 wrz 2025, 15:41 jej wiersze przed noblem były w antologiach
w jakimś symbolicznym 1984 w antologiach były wiersze 50 różnych poetów ze 100 w ogóle aktywnych i żyjących, żaden to dowód
moore pisze: 26 wrz 2025, 15:41w skzoalch
w szkołach (po 89) był też ks. jan twardowski i karol wojtyła, a chyba nie będziemy tego określać jako ważnej i wybitnej poezji
o leszku kazimierczaku nie wspomnę nawet
moore pisze: 26 wrz 2025, 15:41 miała w chuj wielkie nakłady.
a to w ogóle był błąd w matriksie, że za prl nakłady poezji były pojebane jakieś, nawet jak na wielkości nakładów w prl