Najebałem w te cztery dni 20h... Nie pamiętam, kiedy ostatnio raz tak się wciągnąłem w gierkę.
Immersja na poziomie NIEOSIĄGALNYM dla większości gier. Jeden z najpiękniejszych światów, które widziałem w grach (a nie odblokowałem jeszcze drugiej mapy). Jest realistycznie. Nie ma jaskiń, lochów, fortów najeżonych przeciwnikami co 3 minuty a'la Skyrim, a przeciwnicy spawnują się raczej sporadycznie, nie tak jak w jakimś Far Cry 5 (oczywiście szacunek dla Skyrima i FC5, ale wspomniane elementy akurat mnie irytowały).
Cały dzień jako Henryk możesz spędzić grając w kości, warząc mikstury, gadając z NPCami, polując, bez ani jednej walki i wcale nie jest to nudne.
Questów póki co zrobiłem niewiele, ale w tych, które ukończyłem, gra oferuje sporo wyborów. Czy mają znaczenie, nie wiem. Dowiem się pewnie za drugim podejściem, jak podejmę odwrotne decyzje. W każdym razie, szacunek za danie graczowi wolnej ręki w wielu kwestiach.
Jest sporo małych detali, które mi się bardzo podobają. Karczmy zapełniają się wieczorami, koło północy karczmarz zaczyna wołać, że zaraz zamykają. Jak goście wstaną i wyjdą (każdy w swoim tempie i osobno, nie że wszyscy wstają równo o 00:00), to pracownicy zaczną wycierać stoły. Wspomniani goście nie znikają za rogiem, tylko idą do swoich łóżek. Jak chcesz, to możesz ich wyśledzić i podejrzeć jak przebierają się w koszule nocne, a potem zajebać dorobek życia. I mówimy tu tylko o jakiejś głupiej karczmie

Takich rzeczy jest znacznie więcej.
Niestety są też bugi i dziwne decyzje dizajnowe. AI bandytów czasami głupieje i nie reaguje nawet na postrzał z łuku. Posłuszeństwo psa bez powodu spada, muszę kundla karmić jakieś 40 razy dziennie, więc póki co gram bez psa aż naprawią. NPCe czasami zapominają, że już z tobą rozmawiali i nazywają cię jebanym wieśniakiem jak koło nich przechodzisz, żeby zmienić nastawienie o 180 stopni, gdy tylko zaczniesz rozmowę. System kar jest super, ale spanie na sianie w stodole nie powinno być liczone jako przestępstwo. Obudź mnie, wyrzuć mnie z łóżka, spoko. Ale nie karaj, daj żyć.
Gra ktoś? Jak wrażenia?