Strona 160 z 858

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 8:53
autor: VerminatorX
Jak wydawał Disco Noir to też sobie uroił że wszyscy będą hejtować, a reakcje były między obojętnością a propsem.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 9:29
autor: scam_sakawa
Jasion94 pisze: 27 sie 2025, 7:51 Heh, a pamiętacie ta śmieszna akcję, jak Tede się przelizal na scenie z młodą fanką, po czym gdy nikt nie pytał, ani nie było na ten temat jakiegoś dużego hejtu, to nagrał kawałek ze ludzie jadą po nim jak po R Kelly ?
Niezle to było
Tylko Tede to był już wówczas przeszło 40-letni dziadek, a nie 27-latek z libido buchającym jak gorąca para po otwarciu piekarnika.

Hejtujecie Tedego bardziej za przelizanie się z 16-latką (czy tam 17-latką) w wieku 40+ czy Taco za prowadzenie związku w wieku 27 lat z 17-latką?

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 9:30
autor: Malloy
Jeżeli się kochają to chuj z nimi

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 9:59
autor: Karkovsky
Dokładnie.

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:00
autor: xou
scam_sakawa pisze: 27 sie 2025, 9:29
Jasion94 pisze: 27 sie 2025, 7:51 Heh, a pamiętacie ta śmieszna akcję, jak Tede się przelizal na scenie z młodą fanką, po czym gdy nikt nie pytał, ani nie było na ten temat jakiegoś dużego hejtu, to nagrał kawałek ze ludzie jadą po nim jak po R Kelly ?
Niezle to było
Tylko Tede to był już wówczas przeszło 40-letni dziadek, a nie 27-latek z libido buchającym jak gorąca para po otwarciu piekarnika.

Hejtujecie Tedego bardziej za przelizanie się z 16-latką (czy tam 17-latką) w wieku 40+ czy Taco za prowadzenie związku w wieku 27 lat z 17-latką?
wiadomo, że to drugie, jeśli patrzysz z punktu "moralności"

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:02
autor: Burak
obydwie sytuacje chujowe na swój sposób

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:28
autor: YP_
szkoda, że taco nie odpowiedział. wiem, że tutaj niektórzy pisali, że nie widzą taco w konwencji beefu, ale moim zdaniem, taco potrafiłby skleić dobre pancze. beef mes taco, to byłby przeciwnik bardziej w stylistyce mesa, w sensie tak zwanego 'zaangażowanego', 'inteligentnego rapu'

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:32
autor: Burak
taco przez swój związek z lis jest łatwym celem do złomowania

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:33
autor: Malloy
Ktoś nakreśli dokładnie które wersy są w taco wycelowane? Czy to jakaś nadinterpretacja suki Jacka?

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:34
autor: YP_
no pod tym względem to prawda, nie opłaca mu się odpowiadać. chodziło mi o to, że w samej konwencji beefu spokojnie by się sprawdził

Dodano po 32 sekundach:
Malloy pisze: 27 sie 2025, 10:33 Ktoś nakreśli dokładnie które wersy są w taco wycelowane? Czy to jakaś nadinterpretacja suki Jacka?
Bo tu nie Filip, ja tylko pełnoletnie
w God Bless

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:35
autor: Malloy
To strzelam że na następnej płycie będzie jakiś wers w Mesa i na tym się skończy

Dodano po 2 minutach 46 sekundach:
Co by nie mówić o Taco, wydaje mi się że siedzi mocno w tym środowisku (w sensie śledzi na bieżąco co się dzieje na scenie) , na stopro do niego to dotarło i pewnie się jakoś ustosunkuje ale beefu raczej nie będzie

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:46
autor: Luxair
No Taco mógłby, ale jawi się jako taki hikikomori, co chce wypuścić 1 album na 5 lat, zagrać dwa razy na Narodowym a poza tym żeby nikt go nie denerwował i wszyscy dali mu spokój i anonimowość

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:55
autor: scam_sakawa
Już gruby syn taty architekta Sentino podgryzał Taco, ale Filip go osrał (słusznie). :joint:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 10:56
autor: edenmar
Odpowie najwyżej jakimś pretensjonalnym, pseudofilozoficznym pierdoleniem. Director: Iga Lis, soundtrack: atutowy, script: Filip Szcześniak ChatGPT
Spoiler
🎬 TYTUŁ: „Miłość, ale inna”
🎥 STYLISTYKA:

Obraz: ziarnisty, kręcony kamerą 16mm lub stylizowany na VHS / retro-futurystyczny look.

Miejsce: Warszawa nocą – pusty tramwaj, dach bloku, hotelowy korytarz, opustoszałe ulice.

Czas trwania: ok. 6–7 minut.

Narracja: Taco Hemingway jako narrator zza kadru – pół-rapowana, pół-szeptana opowieść.

Przeplatanie scen: Taco samotnie chodzący po mieście / krótkie sceny z parą (ona młodsza, on starszy – inspirowane, ale nie dosłowne).

✍️ SCENARIUSZ
[00:00 – 00:30]

Ujęcie: Nocna Warszawa. Tramwaj jedzie przez Most Poniatowskiego. Taco siedzi sam, słuchawki w uszach, głowa oparta o szybę.

Narracja (Taco):

„Kiedyś pytała mnie, czego się boję…
Powiedziałem: ‘Nie tego, że się skończy, tylko że się zaczęło’.
Bo jak coś jest zbyt piękne, to znaczy, że jest też zbyt kruche.”

[00:31 – 01:30]

Ujęcie: Flashback – para w łóżku, śmieją się. Ona robi zdjęcia jemu. On patrzy w sufit.

Narracja:

„Ona miała wtedy 17. Ja miałem parę ran więcej.
Miała różowy case i millennial pink na paznokciach.
Ja – nawyki z lat, kiedy telefon miał klapkę.
Mówiła: ‘Filip ty to chyba jesteś z innego świata’.
I miała rację.”

[01:31 – 02:30]

Ujęcie: Taco idzie nocą ulicą Hożą, mija zamknięte knajpy.

Narracja:

„Ona lubiła brunch, ja lubiłem milczeć.
Ona – stories i playlists. Ja – kasety.
Mówiła, że wiek to tylko liczba.
Ale różnica to nie liczba, tylko rytm.
Inaczej kochasz, jak już ci raz pękło serce.
A ona miała jeszcze serce jak nowe.”

[02:31 – 03:30]

Ujęcie: Dach wieżowca. Widok na miasto. Ona kręci TikToka, on patrzy przez lornetkę na Pałac Kultury.

Narracja:

„Mówiła: ‘Ty wszystko analizujesz’.
Ja: ‘Bo ty wszystko romantyzujesz’.
Mówiła: ‘Z tobą to jak w filmie’.
A ja w filmach zawsze ginąłem.”

[03:31 – 04:30]

Ujęcie: Sceny w stylu home video. Para jedzie na rowerach, ogląda razem „Big Lebowski”, potem kłótnia w windzie.

Narracja:

„Było pięknie, ale czasem piękno boli.
Bo nie jesteśmy z tego samego VHS-u.
Ona: ‘Nie rozumiem, czemu boisz się być szczęśliwy’.
Ja: ‘Bo wiem, że to mija’.
Mówiła: ‘Zaufaj’.
A ja – miałem zaufanie do tego samego, co politycy: do siebie.”

[04:31 – 05:30]

Ujęcie: Taco samotnie siedzi w hotelowym barze. W tle gra stary jazz. Dzwoni telefon. Nie odbiera.

Narracja:

„Niektórzy kochają jak lato – krótko, intensywnie, a potem wyjeżdżają.
Inni – jak zima, długo, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.
A my? My byliśmy jesienią.
Pięknie. Smutno. Przemijająco.”

[05:31 – 06:30]

Ujęcie: Ona wychodzi z kamienicy, on zostaje. Kamera zostaje na nim.

Narracja:

„I wiesz co? Nie żałuję.
Bo choć różniły nas lata –
przez chwilę –
mówiłyśmy tym samym językiem.”

[06:31 – 07:00]

Ujęcie końcowe: Taco stoi na przystanku. Świt. Pustka. Tramwaj podjeżdża. Wsiada.
Zbliżenie na jego twarz. Uśmiecha się półgębkiem.
Na ekranie pojawia się tekst:

„Miłość nie pyta o wiek. Ale czasem odpowiada wiekiem.”

(cisza, potem krótki śmiech z offu, jakby wspomnienie)

🎵 MUZYKA:

Ambientowe beaty z lo-fi jazzowymi samplami.

Cichy podkład muzyczny z nowego numeru Taco (możliwa premiera fragmentu nowego utworu).

W tle cytaty z rozmów, szelest kasety, dźwięki starych SMS-ów, dźwięk powiadomienia z TikToka w kontraście do szumu miasta.

🔚 EPILOG (opcjonalny teaser):

Po napisach końcowych — 10 sekund czarnego ekranu. Potem szept Taco:

„A ty? Kiedy ostatnio kochałeś nie patrząc na kalendarz?”

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 11:00
autor: Malloy
Gwałty w twarz, trochę pewnie to oschłe
Ale tutto bene, jeśli pochodzenie masz włoskie
Hmm może Taco się ma za egipskiego iglesjasa i mniema że wolno mu trochę więcej?

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 11:09
autor: Sivestro
edenmar pisze: 27 sie 2025, 10:56 Odpowie najwyżej jakimś pretensjonalnym, pseudofilozoficznym pierdoleniem. Director: Iga Lis, soundtrack: atutowy, script: Filip Szcześniak ChatGPT
Spoiler
🎬 TYTUŁ: „Miłość, ale inna”
🎥 STYLISTYKA:

Obraz: ziarnisty, kręcony kamerą 16mm lub stylizowany na VHS / retro-futurystyczny look.

Miejsce: Warszawa nocą – pusty tramwaj, dach bloku, hotelowy korytarz, opustoszałe ulice.

Czas trwania: ok. 6–7 minut.

Narracja: Taco Hemingway jako narrator zza kadru – pół-rapowana, pół-szeptana opowieść.

Przeplatanie scen: Taco samotnie chodzący po mieście / krótkie sceny z parą (ona młodsza, on starszy – inspirowane, ale nie dosłowne).

✍️ SCENARIUSZ
[00:00 – 00:30]

Ujęcie: Nocna Warszawa. Tramwaj jedzie przez Most Poniatowskiego. Taco siedzi sam, słuchawki w uszach, głowa oparta o szybę.

Narracja (Taco):

„Kiedyś pytała mnie, czego się boję…
Powiedziałem: ‘Nie tego, że się skończy, tylko że się zaczęło’.
Bo jak coś jest zbyt piękne, to znaczy, że jest też zbyt kruche.”

[00:31 – 01:30]

Ujęcie: Flashback – para w łóżku, śmieją się. Ona robi zdjęcia jemu. On patrzy w sufit.

Narracja:

„Ona miała wtedy 17. Ja miałem parę ran więcej.
Miała różowy case i millennial pink na paznokciach.
Ja – nawyki z lat, kiedy telefon miał klapkę.
Mówiła: ‘Filip ty to chyba jesteś z innego świata’.
I miała rację.”

[01:31 – 02:30]

Ujęcie: Taco idzie nocą ulicą Hożą, mija zamknięte knajpy.

Narracja:

„Ona lubiła brunch, ja lubiłem milczeć.
Ona – stories i playlists. Ja – kasety.
Mówiła, że wiek to tylko liczba.
Ale różnica to nie liczba, tylko rytm.
Inaczej kochasz, jak już ci raz pękło serce.
A ona miała jeszcze serce jak nowe.”

[02:31 – 03:30]

Ujęcie: Dach wieżowca. Widok na miasto. Ona kręci TikToka, on patrzy przez lornetkę na Pałac Kultury.

Narracja:

„Mówiła: ‘Ty wszystko analizujesz’.
Ja: ‘Bo ty wszystko romantyzujesz’.
Mówiła: ‘Z tobą to jak w filmie’.
A ja w filmach zawsze ginąłem.”

[03:31 – 04:30]

Ujęcie: Sceny w stylu home video. Para jedzie na rowerach, ogląda razem „Big Lebowski”, potem kłótnia w windzie.

Narracja:

„Było pięknie, ale czasem piękno boli.
Bo nie jesteśmy z tego samego VHS-u.
Ona: ‘Nie rozumiem, czemu boisz się być szczęśliwy’.
Ja: ‘Bo wiem, że to mija’.
Mówiła: ‘Zaufaj’.
A ja – miałem zaufanie do tego samego, co politycy: do siebie.”

[04:31 – 05:30]

Ujęcie: Taco samotnie siedzi w hotelowym barze. W tle gra stary jazz. Dzwoni telefon. Nie odbiera.

Narracja:

„Niektórzy kochają jak lato – krótko, intensywnie, a potem wyjeżdżają.
Inni – jak zima, długo, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.
A my? My byliśmy jesienią.
Pięknie. Smutno. Przemijająco.”

[05:31 – 06:30]

Ujęcie: Ona wychodzi z kamienicy, on zostaje. Kamera zostaje na nim.

Narracja:

„I wiesz co? Nie żałuję.
Bo choć różniły nas lata –
przez chwilę –
mówiłyśmy tym samym językiem.”

[06:31 – 07:00]

Ujęcie końcowe: Taco stoi na przystanku. Świt. Pustka. Tramwaj podjeżdża. Wsiada.
Zbliżenie na jego twarz. Uśmiecha się półgębkiem.
Na ekranie pojawia się tekst:

„Miłość nie pyta o wiek. Ale czasem odpowiada wiekiem.”

(cisza, potem krótki śmiech z offu, jakby wspomnienie)

🎵 MUZYKA:

Ambientowe beaty z lo-fi jazzowymi samplami.

Cichy podkład muzyczny z nowego numeru Taco (możliwa premiera fragmentu nowego utworu).

W tle cytaty z rozmów, szelest kasety, dźwięki starych SMS-ów, dźwięk powiadomienia z TikToka w kontraście do szumu miasta.

🔚 EPILOG (opcjonalny teaser):

Po napisach końcowych — 10 sekund czarnego ekranu. Potem szept Taco:

„A ty? Kiedy ostatnio kochałeś nie patrząc na kalendarz?”
:rotfl: :rotfl:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 11:12
autor: SWN
Ten spoiler :lol:

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 11:13
autor: gods bidness
Uważam, że należy zawiązać komisję śledczą ws. komentarzy pod Suką, których jest ponad 3x więcej względem odtworzeń niż pod 64 lajnami Tedego.

Pod kawałkiem Tedego ostatni komentarz był 16 godzin temu. Przez ostatnie 16 godzin pod Suką komentarzy było natomiast 10 i wszystkie negatywne. :bag:

I jak się je czyta, to serio powstaje pytanie czy to pro-ruskie trolle, czy Kanał Zero zapłacił, bo nie wiem po chuj chciałoby się komuś takie coś po 2 tygodniach pisać.


@piotrhead1555
2 godziny temu
Naprawdę lipa 😢szkoda mesiak
Odpowiedz


@penera1983
2 godziny temu
Ale syf
Odpowiedz


@osknot
4 godziny temu
Mes spoko jak zawsze, ale do poziomu Tedego to jeszcze nie podchodzi.
Odpowiedz


@Olo-e3x
10 godzin temu
Chyba schizofrenia 😮więc nie śmiejmy się z chorych
Odpowiedz


@ciacho86
11 godzin temu
Hahaha, co za żenujące gówno, wstyd mi, że ci nabiłem jedno oglądnięcie. Mezo cię rozjebał, a się rzucasz na tedego, weź zniknij gościu.
Odpowiedz


@natiamysza993
13 godzin temu
Ja pierdziu dno totalne sam się pogrążył
Odpowiedz


@natiamysza993
13 godzin temu
Ja pierdziu dno totalne sam się pogrążył
Odpowiedz


@damianbielany811
14 godzin temu
Ojoj co tu sie odjebalo 😂😂😂
Odpowiedz


@andrzejkrupa6403
14 godzin temu
Masakra 😂
Odpowiedz

@KRetla
15 godzin temu
Ani ładu ani squadu 😂😂 tragedia
Odpowiedz


@rebeloftheunderground
17 godzin temu
To jest jakieś demo?
Odpowiedz

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 11:13
autor: syongneul
edenmar pisze: 27 sie 2025, 10:56 Odpowie najwyżej jakimś pretensjonalnym, pseudofilozoficznym pierdoleniem. Director: Iga Lis, soundtrack: atutowy, script: Filip Szcześniak ChatGPT
Spoiler
🎬 TYTUŁ: „Miłość, ale inna”
🎥 STYLISTYKA:

Obraz: ziarnisty, kręcony kamerą 16mm lub stylizowany na VHS / retro-futurystyczny look.

Miejsce: Warszawa nocą – pusty tramwaj, dach bloku, hotelowy korytarz, opustoszałe ulice.

Czas trwania: ok. 6–7 minut.

Narracja: Taco Hemingway jako narrator zza kadru – pół-rapowana, pół-szeptana opowieść.

Przeplatanie scen: Taco samotnie chodzący po mieście / krótkie sceny z parą (ona młodsza, on starszy – inspirowane, ale nie dosłowne).

✍️ SCENARIUSZ
[00:00 – 00:30]

Ujęcie: Nocna Warszawa. Tramwaj jedzie przez Most Poniatowskiego. Taco siedzi sam, słuchawki w uszach, głowa oparta o szybę.

Narracja (Taco):

„Kiedyś pytała mnie, czego się boję…
Powiedziałem: ‘Nie tego, że się skończy, tylko że się zaczęło’.
Bo jak coś jest zbyt piękne, to znaczy, że jest też zbyt kruche.”

[00:31 – 01:30]

Ujęcie: Flashback – para w łóżku, śmieją się. Ona robi zdjęcia jemu. On patrzy w sufit.

Narracja:

„Ona miała wtedy 17. Ja miałem parę ran więcej.
Miała różowy case i millennial pink na paznokciach.
Ja – nawyki z lat, kiedy telefon miał klapkę.
Mówiła: ‘Filip ty to chyba jesteś z innego świata’.
I miała rację.”

[01:31 – 02:30]

Ujęcie: Taco idzie nocą ulicą Hożą, mija zamknięte knajpy.

Narracja:

„Ona lubiła brunch, ja lubiłem milczeć.
Ona – stories i playlists. Ja – kasety.
Mówiła, że wiek to tylko liczba.
Ale różnica to nie liczba, tylko rytm.
Inaczej kochasz, jak już ci raz pękło serce.
A ona miała jeszcze serce jak nowe.”

[02:31 – 03:30]

Ujęcie: Dach wieżowca. Widok na miasto. Ona kręci TikToka, on patrzy przez lornetkę na Pałac Kultury.

Narracja:

„Mówiła: ‘Ty wszystko analizujesz’.
Ja: ‘Bo ty wszystko romantyzujesz’.
Mówiła: ‘Z tobą to jak w filmie’.
A ja w filmach zawsze ginąłem.”

[03:31 – 04:30]

Ujęcie: Sceny w stylu home video. Para jedzie na rowerach, ogląda razem „Big Lebowski”, potem kłótnia w windzie.

Narracja:

„Było pięknie, ale czasem piękno boli.
Bo nie jesteśmy z tego samego VHS-u.
Ona: ‘Nie rozumiem, czemu boisz się być szczęśliwy’.
Ja: ‘Bo wiem, że to mija’.
Mówiła: ‘Zaufaj’.
A ja – miałem zaufanie do tego samego, co politycy: do siebie.”

[04:31 – 05:30]

Ujęcie: Taco samotnie siedzi w hotelowym barze. W tle gra stary jazz. Dzwoni telefon. Nie odbiera.

Narracja:

„Niektórzy kochają jak lato – krótko, intensywnie, a potem wyjeżdżają.
Inni – jak zima, długo, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.
A my? My byliśmy jesienią.
Pięknie. Smutno. Przemijająco.”

[05:31 – 06:30]

Ujęcie: Ona wychodzi z kamienicy, on zostaje. Kamera zostaje na nim.

Narracja:

„I wiesz co? Nie żałuję.
Bo choć różniły nas lata –
przez chwilę –
mówiłyśmy tym samym językiem.”

[06:31 – 07:00]

Ujęcie końcowe: Taco stoi na przystanku. Świt. Pustka. Tramwaj podjeżdża. Wsiada.
Zbliżenie na jego twarz. Uśmiecha się półgębkiem.
Na ekranie pojawia się tekst:

„Miłość nie pyta o wiek. Ale czasem odpowiada wiekiem.”

(cisza, potem krótki śmiech z offu, jakby wspomnienie)

🎵 MUZYKA:

Ambientowe beaty z lo-fi jazzowymi samplami.

Cichy podkład muzyczny z nowego numeru Taco (możliwa premiera fragmentu nowego utworu).

W tle cytaty z rozmów, szelest kasety, dźwięki starych SMS-ów, dźwięk powiadomienia z TikToka w kontraście do szumu miasta.

🔚 EPILOG (opcjonalny teaser):

Po napisach końcowych — 10 sekund czarnego ekranu. Potem szept Taco:

„A ty? Kiedy ostatnio kochałeś nie patrząc na kalendarz?”
posikałam sie, zajebiste

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini

: 27 sie 2025, 11:28
autor: xou
gods bidness pisze: 27 sie 2025, 11:13 Pod kawałkiem Tedego ostatni komentarz był 16 godzin temu. Przez ostatnie 16 godzin pod Suką komentarzy było natomiast 10 i wszystkie negatywne. :bag:
I jak się je czyta, to serio powstaje pytanie czy to pro-ruskie trolle, czy Kanał Zero zapłacił, bo nie wiem po chuj chciałoby się komuś takie coś po 2 tygodniach pisać.
a może po prostu tede ma więcej słuchaczy i fanów, i to oni wchodzą pod kawałek oponenta napisać komentarzyk?