[beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
-
VerminatorX
- Posty: 325
- Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Jak wydawał Disco Noir to też sobie uroił że wszyscy będą hejtować, a reakcje były między obojętnością a propsem.
- scam_sakawa
- Posty: 9573
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Tylko Tede to był już wówczas przeszło 40-letni dziadek, a nie 27-latek z libido buchającym jak gorąca para po otwarciu piekarnika.
Hejtujecie Tedego bardziej za przelizanie się z 16-latką (czy tam 17-latką) w wieku 40+ czy Taco za prowadzenie związku w wieku 27 lat z 17-latką?
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Jeżeli się kochają to chuj z nimi
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
wiadomo, że to drugie, jeśli patrzysz z punktu "moralności"scam_sakawa pisze: ↑27 sie 2025, 9:29Tylko Tede to był już wówczas przeszło 40-letni dziadek, a nie 27-latek z libido buchającym jak gorąca para po otwarciu piekarnika.
Hejtujecie Tedego bardziej za przelizanie się z 16-latką (czy tam 17-latką) w wieku 40+ czy Taco za prowadzenie związku w wieku 27 lat z 17-latką?

ソロで帰る道すがら
挨拶さえもできないさ
待っても去っても変わらない
そうだ! これからだぜ?
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
obydwie sytuacje chujowe na swój sposób
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
szkoda, że taco nie odpowiedział. wiem, że tutaj niektórzy pisali, że nie widzą taco w konwencji beefu, ale moim zdaniem, taco potrafiłby skleić dobre pancze. beef mes taco, to byłby przeciwnik bardziej w stylistyce mesa, w sensie tak zwanego 'zaangażowanego', 'inteligentnego rapu'
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
taco przez swój związek z lis jest łatwym celem do złomowania
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Ktoś nakreśli dokładnie które wersy są w taco wycelowane? Czy to jakaś nadinterpretacja suki Jacka?
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
no pod tym względem to prawda, nie opłaca mu się odpowiadać. chodziło mi o to, że w samej konwencji beefu spokojnie by się sprawdził
Dodano po 32 sekundach:
Dodano po 32 sekundach:
w God BlessBo tu nie Filip, ja tylko pełnoletnie
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
To strzelam że na następnej płycie będzie jakiś wers w Mesa i na tym się skończy
Dodano po 2 minutach 46 sekundach:
Co by nie mówić o Taco, wydaje mi się że siedzi mocno w tym środowisku (w sensie śledzi na bieżąco co się dzieje na scenie) , na stopro do niego to dotarło i pewnie się jakoś ustosunkuje ale beefu raczej nie będzie
Dodano po 2 minutach 46 sekundach:
Co by nie mówić o Taco, wydaje mi się że siedzi mocno w tym środowisku (w sensie śledzi na bieżąco co się dzieje na scenie) , na stopro do niego to dotarło i pewnie się jakoś ustosunkuje ale beefu raczej nie będzie
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
No Taco mógłby, ale jawi się jako taki hikikomori, co chce wypuścić 1 album na 5 lat, zagrać dwa razy na Narodowym a poza tym żeby nikt go nie denerwował i wszyscy dali mu spokój i anonimowość
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
- scam_sakawa
- Posty: 9573
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Już gruby syn taty architekta Sentino podgryzał Taco, ale Filip go osrał (słusznie). 
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Odpowie najwyżej jakimś pretensjonalnym, pseudofilozoficznym pierdoleniem. Director: Iga Lis, soundtrack: atutowy, script: Filip Szcześniak ChatGPT
TYTUŁ: „Miłość, ale inna”
STYLISTYKA:
Obraz: ziarnisty, kręcony kamerą 16mm lub stylizowany na VHS / retro-futurystyczny look.
Miejsce: Warszawa nocą – pusty tramwaj, dach bloku, hotelowy korytarz, opustoszałe ulice.
Czas trwania: ok. 6–7 minut.
Narracja: Taco Hemingway jako narrator zza kadru – pół-rapowana, pół-szeptana opowieść.
Przeplatanie scen: Taco samotnie chodzący po mieście / krótkie sceny z parą (ona młodsza, on starszy – inspirowane, ale nie dosłowne).
SCENARIUSZ
[00:00 – 00:30]
Ujęcie: Nocna Warszawa. Tramwaj jedzie przez Most Poniatowskiego. Taco siedzi sam, słuchawki w uszach, głowa oparta o szybę.
Narracja (Taco):
„Kiedyś pytała mnie, czego się boję…
Powiedziałem: ‘Nie tego, że się skończy, tylko że się zaczęło’.
Bo jak coś jest zbyt piękne, to znaczy, że jest też zbyt kruche.”
[00:31 – 01:30]
Ujęcie: Flashback – para w łóżku, śmieją się. Ona robi zdjęcia jemu. On patrzy w sufit.
Narracja:
„Ona miała wtedy 17. Ja miałem parę ran więcej.
Miała różowy case i millennial pink na paznokciach.
Ja – nawyki z lat, kiedy telefon miał klapkę.
Mówiła: ‘Filip ty to chyba jesteś z innego świata’.
I miała rację.”
[01:31 – 02:30]
Ujęcie: Taco idzie nocą ulicą Hożą, mija zamknięte knajpy.
Narracja:
„Ona lubiła brunch, ja lubiłem milczeć.
Ona – stories i playlists. Ja – kasety.
Mówiła, że wiek to tylko liczba.
Ale różnica to nie liczba, tylko rytm.
Inaczej kochasz, jak już ci raz pękło serce.
A ona miała jeszcze serce jak nowe.”
[02:31 – 03:30]
Ujęcie: Dach wieżowca. Widok na miasto. Ona kręci TikToka, on patrzy przez lornetkę na Pałac Kultury.
Narracja:
„Mówiła: ‘Ty wszystko analizujesz’.
Ja: ‘Bo ty wszystko romantyzujesz’.
Mówiła: ‘Z tobą to jak w filmie’.
A ja w filmach zawsze ginąłem.”
[03:31 – 04:30]
Ujęcie: Sceny w stylu home video. Para jedzie na rowerach, ogląda razem „Big Lebowski”, potem kłótnia w windzie.
Narracja:
„Było pięknie, ale czasem piękno boli.
Bo nie jesteśmy z tego samego VHS-u.
Ona: ‘Nie rozumiem, czemu boisz się być szczęśliwy’.
Ja: ‘Bo wiem, że to mija’.
Mówiła: ‘Zaufaj’.
A ja – miałem zaufanie do tego samego, co politycy: do siebie.”
[04:31 – 05:30]
Ujęcie: Taco samotnie siedzi w hotelowym barze. W tle gra stary jazz. Dzwoni telefon. Nie odbiera.
Narracja:
„Niektórzy kochają jak lato – krótko, intensywnie, a potem wyjeżdżają.
Inni – jak zima, długo, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.
A my? My byliśmy jesienią.
Pięknie. Smutno. Przemijająco.”
[05:31 – 06:30]
Ujęcie: Ona wychodzi z kamienicy, on zostaje. Kamera zostaje na nim.
Narracja:
„I wiesz co? Nie żałuję.
Bo choć różniły nas lata –
przez chwilę –
mówiłyśmy tym samym językiem.”
[06:31 – 07:00]
Ujęcie końcowe: Taco stoi na przystanku. Świt. Pustka. Tramwaj podjeżdża. Wsiada.
Zbliżenie na jego twarz. Uśmiecha się półgębkiem.
Na ekranie pojawia się tekst:
„Miłość nie pyta o wiek. Ale czasem odpowiada wiekiem.”
(cisza, potem krótki śmiech z offu, jakby wspomnienie)
MUZYKA:
Ambientowe beaty z lo-fi jazzowymi samplami.
Cichy podkład muzyczny z nowego numeru Taco (możliwa premiera fragmentu nowego utworu).
W tle cytaty z rozmów, szelest kasety, dźwięki starych SMS-ów, dźwięk powiadomienia z TikToka w kontraście do szumu miasta.
EPILOG (opcjonalny teaser):
Po napisach końcowych — 10 sekund czarnego ekranu. Potem szept Taco:
„A ty? Kiedy ostatnio kochałeś nie patrząc na kalendarz?”
Spoiler
Obraz: ziarnisty, kręcony kamerą 16mm lub stylizowany na VHS / retro-futurystyczny look.
Miejsce: Warszawa nocą – pusty tramwaj, dach bloku, hotelowy korytarz, opustoszałe ulice.
Czas trwania: ok. 6–7 minut.
Narracja: Taco Hemingway jako narrator zza kadru – pół-rapowana, pół-szeptana opowieść.
Przeplatanie scen: Taco samotnie chodzący po mieście / krótkie sceny z parą (ona młodsza, on starszy – inspirowane, ale nie dosłowne).
[00:00 – 00:30]
Ujęcie: Nocna Warszawa. Tramwaj jedzie przez Most Poniatowskiego. Taco siedzi sam, słuchawki w uszach, głowa oparta o szybę.
Narracja (Taco):
„Kiedyś pytała mnie, czego się boję…
Powiedziałem: ‘Nie tego, że się skończy, tylko że się zaczęło’.
Bo jak coś jest zbyt piękne, to znaczy, że jest też zbyt kruche.”
[00:31 – 01:30]
Ujęcie: Flashback – para w łóżku, śmieją się. Ona robi zdjęcia jemu. On patrzy w sufit.
Narracja:
„Ona miała wtedy 17. Ja miałem parę ran więcej.
Miała różowy case i millennial pink na paznokciach.
Ja – nawyki z lat, kiedy telefon miał klapkę.
Mówiła: ‘Filip ty to chyba jesteś z innego świata’.
I miała rację.”
[01:31 – 02:30]
Ujęcie: Taco idzie nocą ulicą Hożą, mija zamknięte knajpy.
Narracja:
„Ona lubiła brunch, ja lubiłem milczeć.
Ona – stories i playlists. Ja – kasety.
Mówiła, że wiek to tylko liczba.
Ale różnica to nie liczba, tylko rytm.
Inaczej kochasz, jak już ci raz pękło serce.
A ona miała jeszcze serce jak nowe.”
[02:31 – 03:30]
Ujęcie: Dach wieżowca. Widok na miasto. Ona kręci TikToka, on patrzy przez lornetkę na Pałac Kultury.
Narracja:
„Mówiła: ‘Ty wszystko analizujesz’.
Ja: ‘Bo ty wszystko romantyzujesz’.
Mówiła: ‘Z tobą to jak w filmie’.
A ja w filmach zawsze ginąłem.”
[03:31 – 04:30]
Ujęcie: Sceny w stylu home video. Para jedzie na rowerach, ogląda razem „Big Lebowski”, potem kłótnia w windzie.
Narracja:
„Było pięknie, ale czasem piękno boli.
Bo nie jesteśmy z tego samego VHS-u.
Ona: ‘Nie rozumiem, czemu boisz się być szczęśliwy’.
Ja: ‘Bo wiem, że to mija’.
Mówiła: ‘Zaufaj’.
A ja – miałem zaufanie do tego samego, co politycy: do siebie.”
[04:31 – 05:30]
Ujęcie: Taco samotnie siedzi w hotelowym barze. W tle gra stary jazz. Dzwoni telefon. Nie odbiera.
Narracja:
„Niektórzy kochają jak lato – krótko, intensywnie, a potem wyjeżdżają.
Inni – jak zima, długo, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.
A my? My byliśmy jesienią.
Pięknie. Smutno. Przemijająco.”
[05:31 – 06:30]
Ujęcie: Ona wychodzi z kamienicy, on zostaje. Kamera zostaje na nim.
Narracja:
„I wiesz co? Nie żałuję.
Bo choć różniły nas lata –
przez chwilę –
mówiłyśmy tym samym językiem.”
[06:31 – 07:00]
Ujęcie końcowe: Taco stoi na przystanku. Świt. Pustka. Tramwaj podjeżdża. Wsiada.
Zbliżenie na jego twarz. Uśmiecha się półgębkiem.
Na ekranie pojawia się tekst:
„Miłość nie pyta o wiek. Ale czasem odpowiada wiekiem.”
(cisza, potem krótki śmiech z offu, jakby wspomnienie)
Ambientowe beaty z lo-fi jazzowymi samplami.
Cichy podkład muzyczny z nowego numeru Taco (możliwa premiera fragmentu nowego utworu).
W tle cytaty z rozmów, szelest kasety, dźwięki starych SMS-ów, dźwięk powiadomienia z TikToka w kontraście do szumu miasta.
Po napisach końcowych — 10 sekund czarnego ekranu. Potem szept Taco:
„A ty? Kiedy ostatnio kochałeś nie patrząc na kalendarz?”
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Hmm może Taco się ma za egipskiego iglesjasa i mniema że wolno mu trochę więcej?Gwałty w twarz, trochę pewnie to oschłe
Ale tutto bene, jeśli pochodzenie masz włoskie
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
edenmar pisze: ↑27 sie 2025, 10:56 Odpowie najwyżej jakimś pretensjonalnym, pseudofilozoficznym pierdoleniem. Director: Iga Lis, soundtrack: atutowy, script: Filip Szcześniak ChatGPT
Spoiler
TYTUŁ: „Miłość, ale inna”
STYLISTYKA:
Obraz: ziarnisty, kręcony kamerą 16mm lub stylizowany na VHS / retro-futurystyczny look.
Miejsce: Warszawa nocą – pusty tramwaj, dach bloku, hotelowy korytarz, opustoszałe ulice.
Czas trwania: ok. 6–7 minut.
Narracja: Taco Hemingway jako narrator zza kadru – pół-rapowana, pół-szeptana opowieść.
Przeplatanie scen: Taco samotnie chodzący po mieście / krótkie sceny z parą (ona młodsza, on starszy – inspirowane, ale nie dosłowne).
SCENARIUSZ
[00:00 – 00:30]
Ujęcie: Nocna Warszawa. Tramwaj jedzie przez Most Poniatowskiego. Taco siedzi sam, słuchawki w uszach, głowa oparta o szybę.
Narracja (Taco):
„Kiedyś pytała mnie, czego się boję…
Powiedziałem: ‘Nie tego, że się skończy, tylko że się zaczęło’.
Bo jak coś jest zbyt piękne, to znaczy, że jest też zbyt kruche.”
[00:31 – 01:30]
Ujęcie: Flashback – para w łóżku, śmieją się. Ona robi zdjęcia jemu. On patrzy w sufit.
Narracja:
„Ona miała wtedy 17. Ja miałem parę ran więcej.
Miała różowy case i millennial pink na paznokciach.
Ja – nawyki z lat, kiedy telefon miał klapkę.
Mówiła: ‘Filip ty to chyba jesteś z innego świata’.
I miała rację.”
[01:31 – 02:30]
Ujęcie: Taco idzie nocą ulicą Hożą, mija zamknięte knajpy.
Narracja:
„Ona lubiła brunch, ja lubiłem milczeć.
Ona – stories i playlists. Ja – kasety.
Mówiła, że wiek to tylko liczba.
Ale różnica to nie liczba, tylko rytm.
Inaczej kochasz, jak już ci raz pękło serce.
A ona miała jeszcze serce jak nowe.”
[02:31 – 03:30]
Ujęcie: Dach wieżowca. Widok na miasto. Ona kręci TikToka, on patrzy przez lornetkę na Pałac Kultury.
Narracja:
„Mówiła: ‘Ty wszystko analizujesz’.
Ja: ‘Bo ty wszystko romantyzujesz’.
Mówiła: ‘Z tobą to jak w filmie’.
A ja w filmach zawsze ginąłem.”
[03:31 – 04:30]
Ujęcie: Sceny w stylu home video. Para jedzie na rowerach, ogląda razem „Big Lebowski”, potem kłótnia w windzie.
Narracja:
„Było pięknie, ale czasem piękno boli.
Bo nie jesteśmy z tego samego VHS-u.
Ona: ‘Nie rozumiem, czemu boisz się być szczęśliwy’.
Ja: ‘Bo wiem, że to mija’.
Mówiła: ‘Zaufaj’.
A ja – miałem zaufanie do tego samego, co politycy: do siebie.”
[04:31 – 05:30]
Ujęcie: Taco samotnie siedzi w hotelowym barze. W tle gra stary jazz. Dzwoni telefon. Nie odbiera.
Narracja:
„Niektórzy kochają jak lato – krótko, intensywnie, a potem wyjeżdżają.
Inni – jak zima, długo, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.
A my? My byliśmy jesienią.
Pięknie. Smutno. Przemijająco.”
[05:31 – 06:30]
Ujęcie: Ona wychodzi z kamienicy, on zostaje. Kamera zostaje na nim.
Narracja:
„I wiesz co? Nie żałuję.
Bo choć różniły nas lata –
przez chwilę –
mówiłyśmy tym samym językiem.”
[06:31 – 07:00]
Ujęcie końcowe: Taco stoi na przystanku. Świt. Pustka. Tramwaj podjeżdża. Wsiada.
Zbliżenie na jego twarz. Uśmiecha się półgębkiem.
Na ekranie pojawia się tekst:
„Miłość nie pyta o wiek. Ale czasem odpowiada wiekiem.”
(cisza, potem krótki śmiech z offu, jakby wspomnienie)
MUZYKA:
Ambientowe beaty z lo-fi jazzowymi samplami.
Cichy podkład muzyczny z nowego numeru Taco (możliwa premiera fragmentu nowego utworu).
W tle cytaty z rozmów, szelest kasety, dźwięki starych SMS-ów, dźwięk powiadomienia z TikToka w kontraście do szumu miasta.
EPILOG (opcjonalny teaser):
Po napisach końcowych — 10 sekund czarnego ekranu. Potem szept Taco:
„A ty? Kiedy ostatnio kochałeś nie patrząc na kalendarz?”
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Ten spoiler 
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
- gods bidness
- Posty: 4777
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Uważam, że należy zawiązać komisję śledczą ws. komentarzy pod Suką, których jest ponad 3x więcej względem odtworzeń niż pod 64 lajnami Tedego.
Pod kawałkiem Tedego ostatni komentarz był 16 godzin temu. Przez ostatnie 16 godzin pod Suką komentarzy było natomiast 10 i wszystkie negatywne.
I jak się je czyta, to serio powstaje pytanie czy to pro-ruskie trolle, czy Kanał Zero zapłacił, bo nie wiem po chuj chciałoby się komuś takie coś po 2 tygodniach pisać.
@piotrhead1555
2 godziny temu
Naprawdę lipa
szkoda mesiak
Odpowiedz
@penera1983
2 godziny temu
Ale syf
Odpowiedz
@osknot
4 godziny temu
Mes spoko jak zawsze, ale do poziomu Tedego to jeszcze nie podchodzi.
Odpowiedz
@Olo-e3x
10 godzin temu
Chyba schizofrenia
więc nie śmiejmy się z chorych
Odpowiedz
@ciacho86
11 godzin temu
Hahaha, co za żenujące gówno, wstyd mi, że ci nabiłem jedno oglądnięcie. Mezo cię rozjebał, a się rzucasz na tedego, weź zniknij gościu.
Odpowiedz
@natiamysza993
13 godzin temu
Ja pierdziu dno totalne sam się pogrążył
Odpowiedz
@natiamysza993
13 godzin temu
Ja pierdziu dno totalne sam się pogrążył
Odpowiedz
@damianbielany811
14 godzin temu
Ojoj co tu sie odjebalo


Odpowiedz
@andrzejkrupa6403
14 godzin temu
Masakra
Odpowiedz
@KRetla
15 godzin temu
Ani ładu ani squadu
tragedia
Odpowiedz
@rebeloftheunderground
17 godzin temu
To jest jakieś demo?
Odpowiedz
Pod kawałkiem Tedego ostatni komentarz był 16 godzin temu. Przez ostatnie 16 godzin pod Suką komentarzy było natomiast 10 i wszystkie negatywne.
I jak się je czyta, to serio powstaje pytanie czy to pro-ruskie trolle, czy Kanał Zero zapłacił, bo nie wiem po chuj chciałoby się komuś takie coś po 2 tygodniach pisać.
@piotrhead1555
2 godziny temu
Naprawdę lipa
Odpowiedz
@penera1983
2 godziny temu
Ale syf
Odpowiedz
@osknot
4 godziny temu
Mes spoko jak zawsze, ale do poziomu Tedego to jeszcze nie podchodzi.
Odpowiedz
@Olo-e3x
10 godzin temu
Chyba schizofrenia
Odpowiedz
@ciacho86
11 godzin temu
Hahaha, co za żenujące gówno, wstyd mi, że ci nabiłem jedno oglądnięcie. Mezo cię rozjebał, a się rzucasz na tedego, weź zniknij gościu.
Odpowiedz
@natiamysza993
13 godzin temu
Ja pierdziu dno totalne sam się pogrążył
Odpowiedz
@natiamysza993
13 godzin temu
Ja pierdziu dno totalne sam się pogrążył
Odpowiedz
@damianbielany811
14 godzin temu
Ojoj co tu sie odjebalo
Odpowiedz
@andrzejkrupa6403
14 godzin temu
Masakra
Odpowiedz
@KRetla
15 godzin temu
Ani ładu ani squadu
Odpowiedz
@rebeloftheunderground
17 godzin temu
To jest jakieś demo?
Odpowiedz
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
posikałam sie, zajebisteedenmar pisze: ↑27 sie 2025, 10:56 Odpowie najwyżej jakimś pretensjonalnym, pseudofilozoficznym pierdoleniem. Director: Iga Lis, soundtrack: atutowy, script: Filip Szcześniak ChatGPT
Spoiler
TYTUŁ: „Miłość, ale inna”
STYLISTYKA:
Obraz: ziarnisty, kręcony kamerą 16mm lub stylizowany na VHS / retro-futurystyczny look.
Miejsce: Warszawa nocą – pusty tramwaj, dach bloku, hotelowy korytarz, opustoszałe ulice.
Czas trwania: ok. 6–7 minut.
Narracja: Taco Hemingway jako narrator zza kadru – pół-rapowana, pół-szeptana opowieść.
Przeplatanie scen: Taco samotnie chodzący po mieście / krótkie sceny z parą (ona młodsza, on starszy – inspirowane, ale nie dosłowne).
SCENARIUSZ
[00:00 – 00:30]
Ujęcie: Nocna Warszawa. Tramwaj jedzie przez Most Poniatowskiego. Taco siedzi sam, słuchawki w uszach, głowa oparta o szybę.
Narracja (Taco):
„Kiedyś pytała mnie, czego się boję…
Powiedziałem: ‘Nie tego, że się skończy, tylko że się zaczęło’.
Bo jak coś jest zbyt piękne, to znaczy, że jest też zbyt kruche.”
[00:31 – 01:30]
Ujęcie: Flashback – para w łóżku, śmieją się. Ona robi zdjęcia jemu. On patrzy w sufit.
Narracja:
„Ona miała wtedy 17. Ja miałem parę ran więcej.
Miała różowy case i millennial pink na paznokciach.
Ja – nawyki z lat, kiedy telefon miał klapkę.
Mówiła: ‘Filip ty to chyba jesteś z innego świata’.
I miała rację.”
[01:31 – 02:30]
Ujęcie: Taco idzie nocą ulicą Hożą, mija zamknięte knajpy.
Narracja:
„Ona lubiła brunch, ja lubiłem milczeć.
Ona – stories i playlists. Ja – kasety.
Mówiła, że wiek to tylko liczba.
Ale różnica to nie liczba, tylko rytm.
Inaczej kochasz, jak już ci raz pękło serce.
A ona miała jeszcze serce jak nowe.”
[02:31 – 03:30]
Ujęcie: Dach wieżowca. Widok na miasto. Ona kręci TikToka, on patrzy przez lornetkę na Pałac Kultury.
Narracja:
„Mówiła: ‘Ty wszystko analizujesz’.
Ja: ‘Bo ty wszystko romantyzujesz’.
Mówiła: ‘Z tobą to jak w filmie’.
A ja w filmach zawsze ginąłem.”
[03:31 – 04:30]
Ujęcie: Sceny w stylu home video. Para jedzie na rowerach, ogląda razem „Big Lebowski”, potem kłótnia w windzie.
Narracja:
„Było pięknie, ale czasem piękno boli.
Bo nie jesteśmy z tego samego VHS-u.
Ona: ‘Nie rozumiem, czemu boisz się być szczęśliwy’.
Ja: ‘Bo wiem, że to mija’.
Mówiła: ‘Zaufaj’.
A ja – miałem zaufanie do tego samego, co politycy: do siebie.”
[04:31 – 05:30]
Ujęcie: Taco samotnie siedzi w hotelowym barze. W tle gra stary jazz. Dzwoni telefon. Nie odbiera.
Narracja:
„Niektórzy kochają jak lato – krótko, intensywnie, a potem wyjeżdżają.
Inni – jak zima, długo, ale trzeba się do tego przyzwyczaić.
A my? My byliśmy jesienią.
Pięknie. Smutno. Przemijająco.”
[05:31 – 06:30]
Ujęcie: Ona wychodzi z kamienicy, on zostaje. Kamera zostaje na nim.
Narracja:
„I wiesz co? Nie żałuję.
Bo choć różniły nas lata –
przez chwilę –
mówiłyśmy tym samym językiem.”
[06:31 – 07:00]
Ujęcie końcowe: Taco stoi na przystanku. Świt. Pustka. Tramwaj podjeżdża. Wsiada.
Zbliżenie na jego twarz. Uśmiecha się półgębkiem.
Na ekranie pojawia się tekst:
„Miłość nie pyta o wiek. Ale czasem odpowiada wiekiem.”
(cisza, potem krótki śmiech z offu, jakby wspomnienie)
MUZYKA:
Ambientowe beaty z lo-fi jazzowymi samplami.
Cichy podkład muzyczny z nowego numeru Taco (możliwa premiera fragmentu nowego utworu).
W tle cytaty z rozmów, szelest kasety, dźwięki starych SMS-ów, dźwięk powiadomienia z TikToka w kontraście do szumu miasta.
EPILOG (opcjonalny teaser):
Po napisach końcowych — 10 sekund czarnego ekranu. Potem szept Taco:
„A ty? Kiedy ostatnio kochałeś nie patrząc na kalendarz?”
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
a może po prostu tede ma więcej słuchaczy i fanów, i to oni wchodzą pod kawałek oponenta napisać komentarzyk?gods bidness pisze: ↑27 sie 2025, 11:13 Pod kawałkiem Tedego ostatni komentarz był 16 godzin temu. Przez ostatnie 16 godzin pod Suką komentarzy było natomiast 10 i wszystkie negatywne.![]()
I jak się je czyta, to serio powstaje pytanie czy to pro-ruskie trolle, czy Kanał Zero zapłacił, bo nie wiem po chuj chciałoby się komuś takie coś po 2 tygodniach pisać.

ソロで帰る道すがら
挨拶さえもできないさ
待っても去っても変わらない
そうだ! これからだぜ?








