Strona 150 z 157

Re: Wini - rozmowy

: 01 lis 2025, 0:11
autor: oldschool
Szybciej Stanowski zostanie prezydentem niż Mata.

Re: Wini - rozmowy

: 01 lis 2025, 0:33
autor: F88G
Piroks pisze: 31 paź 2025, 23:49 szczerze to mnie głównie denerwuje to, że teraz będzie istniałą cześć ludzi, która to łyknie i będzie się spuszczać nad tym jakie to obecne AI nie jest rozwinięte i jaki to mata nie jest genialny, że on to zrobił, gdzie w zasadzie to jest prosta sztuczka, wykonalna już 10 lat temu (on przecież nawet rękami nie rusza, c'mon).

no i też to, że przy obecniej technologii to by mogłoby być z 10x razy lepiej zrobione, prawdziwy mata mógłby jakieś 10 metrów dalej siedzieć z założony vr'em i machać rękami co by się bezpośrednio przenosiło na robota. a tutaj to jest całkowicie na odpierdol zrobione (nie to, żebym spodziewał się czegoś więcej)
no to może to jest właśnie ta kośc niezgody między nami, bo Ty chciałbyś mieć trybut dla technologii a ja to widzę jako bekę z technologii i, że cała sprawa ze strony Maty jest (słusznie) prześmiewcza. Co do machających rąk w tle to jeszcze nie te czasy a już na pewno nie ten budżet, do doktora Slump daleka droga jeszcze żeby to rzeczywiście miało kogoś oszukać irl.

A, że będzie istniała taka część ludzi to no cóż, oni są istotnym elementem przedstawienia, nie radze ich brać na poważnie bo to taka publika, że jakby zadziało się to co Ty chcesz, to właśnie pierwsi będą mówić, że hoax i nieprawda.

Re: Wini - rozmowy

: 01 lis 2025, 2:45
autor: xxxkawo
U Winiego i tak mimo wszystko Hewra > Mata 2.0. Polska niegotowa

Re: Wini - rozmowy

: 01 lis 2025, 18:41
autor: Piroks
F88G pisze: 01 lis 2025, 0:33 no to może to jest właśnie ta kośc niezgody między nami, bo Ty chciałbyś mieć trybut dla technologii a ja to widzę jako bekę z technologii i, że cała sprawa ze strony Maty jest (słusznie) prześmiewcza. Co do machających rąk w tle to jeszcze nie te czasy a już na pewno nie ten budżet, do doktora Slump daleka droga jeszcze żeby to rzeczywiście miało kogoś oszukać irl.

A, że będzie istniała taka część ludzi to no cóż, oni są istotnym elementem przedstawienia, nie radze ich brać na poważnie bo to taka publika, że jakby zadziało się to co Ty chcesz, to właśnie pierwsi będą mówić, że hoax i nieprawda.
Chyba najbardziej to bym chciał żeby to było reprezentowane prawdziwie, bo takie teatrzyki mogą albo powodować przehajpowanie albo niechęć do nowej technologii. A nie uważam, żeby naśmiewanie się było słuszne, no bo pomimo przehajpowania AI, jest ono faktycznie całkiem sporo dobrych rzeczy zdziałać. Co do kontrolowania ruchów robota za pomocą VR, to jest to jak najbardziej możliwe (https://www.youtube.com/watch?v=L3rLT84qqLk), a ta technologia generalnie się bardzo szybko rozwija w ostatnim czasie (wystarczy sobie wejść na profile Unitree i zobaczyć dużo pokazów w niekontrolowanych warunków = prawdziwych).

Co do tych ludzi to wiadomo, że nie ma się co przejmować, ale dalej - mimo prób uciszenia - odpala się czasem jakiś idealista w człowieku i chciałby żeby to inaczej wyglądało i ludzie mający jakikolwiek posłuch mieli większą chęć jakkolwiek edukować, a nie tylko odprawiać teatrzyki.

Re: Wini - rozmowy

: 01 lis 2025, 19:06
autor: 2rzyn
Promowanie maty to czyste cwelostwo

Re: Wini - rozmowy

: 01 lis 2025, 19:26
autor: NEGRO
+jeden

Re: Wini - rozmowy

: 02 lis 2025, 17:29
autor: Czak
MalinowyJogurt pisze: 25 wrz 2019, 20:06
ogkush pisze: 25 wrz 2019, 8:58 ile tych kos? juz ktos pisal o mesie i sokole w tym temacie

do tego wiadoma kosa z sobota, sagem i tonym
Ogólnie Mesa to cały Szczecin nie lubi. Czy Wini ma z nim kose czy niechęć jak całe miasto? To nie wiadomo, ale Sobota ma kose z Mesem na pewno.
https://glamrap.pl/mes-opowiedzial-jak- ... -i-sobota/
@Bartek pisał, że chodzi o wydarzenia pozarapowe, ale dalej w sumie nic nie wiadomo
Bartek pisze: 20 wrz 2019, 18:17 Kosa Szczecin - Mes jest spowodowana wydarzeniami poza rapowymi.

Re: Wini - rozmowy

: 02 lis 2025, 18:13
autor: Haczapurjan
Skoro o Winim mowa:


Aż sprawdzę z ciekawości, bo to ostatnie gówno z Matą 2.0, to było skippable jak chuj

Re: Wini - rozmowy

: 02 lis 2025, 18:18
autor: oKulTywowany
Posłuchałbym rozmowę Wini vs Lygrys

Re: Wini - rozmowy

: 02 lis 2025, 20:44
autor: przedszkolanek
na pewno zgodziliby się w temacie katolicyzmu

Re: Wini - rozmowy

: 02 lis 2025, 21:38
autor: jajca
No wini co chodzi o przemyślenia nt świata, społeczeństwa itd to jakoś daleko od lygrysa nie lezy

Re: Wini - rozmowy

: 02 lis 2025, 23:52
autor: 2rzyn
W tym samym lozku pewnie

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 1:00
autor: Haczapurjan
Ogólnie rozpierdala mnie, gdy Wini za każdym razem daje vibe wojującego ateusza, czy wręcz zagorzałego antyteisty momentami i porusza tematy teologiczne przy (bardzo często) randomowych gościach, którzy niewiele mają wspólnego z tym tematem

Dla mnie te dysputy i spory o jakiegoś absoluta są w chuj jałowe, no bo na tym polega w gruncie rzeczy wiara, że wierzy się w coś, co jest poza poznaniem człowieka, chyba że będziemy na tyle aroganccy, żeby stwierdzić, że człowiek już wie wszystko. No ale chuj w to, bo ja sam jestem raczej deistą, w każdym razie rozpierdala mnie zawsze ta wewnętrzna potrzeba grubasa, żeby rozprawiać o tej religii i „wyjaśniać” ludzi religijnych jak na jakimś Kwejku czy demotach w 2k10. Tak jakby sam chciał coś sobie udowodnić i potrzebował sam od siebie potwierdzenia i jakiejś walidacji, że tego Ponbóczka nie ma i może opowiadać te historie o kurwach bez skrępowania i dalej wieść żywot sybaryty

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 1:11
autor: yungXpaproch
trafi na dywanik po śmierci. tyle będzie miał z tego swojego wyjaśniania

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 8:08
autor: 2rzyn
@Haczapurjan wierzysz w zycie po smierci?

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 8:37
autor: dr zjeb
Haczapurjan pisze: 03 lis 2025, 1:00 w każdym razie rozpierdala mnie zawsze ta wewnętrzna potrzeba grubasa, żeby rozprawiać o tej religii i „wyjaśniać” ludzi religijnych jak na jakimś Kwejku czy demotach w 2k10. Tak jakby sam chciał coś sobie udowodnić i potrzebował sam od siebie potwierdzenia i jakiejś walidacji, że tego Ponbóczka nie ma i może opowiadać te historie o kurwach bez skrępowania i dalej wieść żywot sybaryty
Grubas to nie żaden szukający "tego, jak jest" mędrzec, tylko ten wkurwiający piątkowy kolega ze szkoły który wylądował w korpo, wciąż lubi się obkuwać tylko że teraz to głównie z compliance i IT-developerki, który gdzieś po drodze przeczytał jakiegoś Harariego czy innego cwela, co mu podsunęła zdzirowata koleżanka z innego działu i mu się spodobało bo wywód prosty i spójny, a że inny niż suflował proboszcz, to teraz chodzi zajarany w chwale antysystemowca i pierdoli o tym wszędzie i na każdym spotkaniu.

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 10:29
autor: enjoy1g
////

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 11:03
autor: Haczapurjan
^No dla mnie to jest pojebane, bo nie wiem skąd w ogóle się wziął u niego ten wojujący ateizm. Zazwyczaj większość ateistów ma wyjebane w kwestie religijne, bo po co tyle gadać o czymś, czego nie ma. A gruby za punkt honoru postawił sobie ciągłe rozprawianie o Bogu (czy w zasadzie jego braku), tak jakby tam się tliła jakaś nieprzepracowana trauma z dzieciństwa albo po prostu sam siebie chce do czegoś przekonać.

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 11:15
autor: dr zjeb
Jednak rację miał Genialny Davila mówiąc, że
Tytaniczne rewolty przeciw Bogu kończą się cotygodniowymi wizytami w burdelu za rogiem

Re: Wini - rozmowy

: 03 lis 2025, 11:33
autor: SWN
Haczapurjan pisze: 03 lis 2025, 11:03 Zazwyczaj większość ateistów ma wyjebane w kwestie religijne, bo po co tyle gadać o czymś, czego nie ma. A gruby za punkt honoru postawił sobie ciągłe rozprawianie o Bogu
Moim zdaniem od Winiego uderza takie poczucie zachwytu nad własnymi pomysłami i przemyśleniami, stąd te wszystkie (już nie tylko w tematach religijnych, ale ogólnie) momenty, w których grubas zadaje pytanie, słucha ledwo wstępu odpowiedzi, po czym przerywa zniecierpliwiony i wpierdala się z tymi swoimi klasycznymi

A JA MAM INNĄ TEORIĘ

JA OSTATNIO WPADŁEM NA TAKĄ TEORIE POSŁUCHAJ

Czy tam inne obwieszczenie światu, że oglądał ostatnio taki serial na Netflixie i tam główny bohater coś tam coś tam. Wątpię, że Wini ma jakiś problem z bogiem per se (heh), po prostu w jego głowie te przemyślenia są jakieś nieszablonowe, wybitne i łasi się na każde rzucone od niechcenia "no to ciekawe" "no fajna teoria" usłyszane od osoby z fotela obok, co widać zresztą jak cieszy mu się buzia i on najchętniej oddawałby mikrofon tylko wtedy, kiedy gość będzie musiał skomentować poranne przemyślenie Winicjusza uknute na kiblu.