Kurcze, żałuję, że tak późno wlazłem w ten temat, bo mogę powielać czasami, ale na pewno do top listy:
-Guzior jak pierdyknął sobie skaryfikejszyn, modyfikejszyn, większość szybko skumała, że prowo, a ten potem z oświadczeniem 'hehe, nabrałem was'
-CNE jak próbował tłumaczyć Green Grenade co to jest rap na sofach w TVN
- Tede jak dostał w kichawe od fana na własnym koncercie
- Tadek przyjmujący dyplomatyczną postawę w momencie jak Bosski łapał listwe od tamtego konfidenta
- Tomb gdy się tak nakurwił, że na rapowej imprezie rozjebał stół, a potem polazł pod dom Ensona tłumacząc się, że 'chciał tylko go poznać' xD
- Sliwa, który cisnął Tombowi, że nie wysłał płyt po czym...nie wysłał płyt
-Flint, który na bitwie freestylowej zaatakował Bośniaka fizycznie
- Kajman, który zdissował kilku raperów w numerze, a potem twierdził, że nie będzie odpowiadał, bo nie chce robić fejmu innym (i nie tylko on tak zrobił, każdy z tych raperów, który tak zrobił to kurwa lamus jest i tyle)
- Pono, który dodawał 'motor' do preorderu, za który trzeba było zapłacić (CHYBA!! ) 15 tys, a motor okazał się jakąś chujnią xD
To tak na szybko, bo oczywiście PL rap dostarcza co jakiś czas nowości, jakby przepływ informacji w końcówce 90-początku 00 był tak szybki jak teraz to sądzę, że Popek nie byłby nawet w top 10 przypałów jakby wyszło co się w tych RRX'ach z wiecznie naćpanym Kozakiem, albo podrygami Arka Delisia odpierdalało
