Strona 126 z 126

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 14:27
autor: 1909
Windowy pisze: 24 gru 2025, 13:53 Chlopaku ja wiem ze napierdalacie tu z polykiem temu cwelowi ale trochę obiektywizmu.
Użytkownicy, którzy jakkolwiek stoją po stronie Bedoesa w beefie przez ostatnie 3 strony:
(przepraszam poniższych użytkowników za śmiecenie w powiadomieniach, chciałem by ciumciok mógł sobie poklikać i poczytać zanim mi wypierdoli brakiem kontekstu i argumentum ad chujam)
Spoiler
aleksy pisze: 07 lip 2020, 17:29 kurwa jakim on jest jebanym idiotą
Malloy pisze: 14 sie 2025, 20:52 Przecież połowa sceny jebie bedoesa bo jest za co
scam_sakawa pisze: Kult > Bedoes

(dla kontekstu, poniższy post jest w temacie najgorszy raper)
baqlashan pisze: 11 gru 2020, 6:55 1 mata
2 bedoes
gods bidness pisze: 11 gru 2019, 23:56 Bedoes to jest cringe'owe, rozemocjonowane dziecko z histerią, przewrażliwione na własnym punkcie. U niego to faktycznie brzmi jak parodia, gdy tym swoim dramatycznym głosem wrzeszczy, że dzieci się śmiały, bo miał tani plecak.
oKulTywowany pisze: 01 kwie 2020, 21:20 Specyficznie spierdolone
Jose pisze: 16 wrz 2021, 22:57 Jaki ten bedoes jest przyjebany xd
Jaayu pisze: 15 sty 2021, 9:30 co klikne kawalek to gorszy
Piters pisze: 17 gru 2025, 21:44 a z trzeciej strony to Bedoes dalej jest śmieszny z tym marudzieniem
oldschool pisze: 14 sty 2024, 16:43 Kali i Bedoes czyli dwa cwele
Burak pisze: 26 lip 2025, 20:33 to bedoes się zbłaźnił że go uderzył tylko dlatego że temu nie podobała się jego muzyka

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 14:37
autor: aleksy
Zmienię zdanie na temat beefu, jeżeli w zamian hip hop pl obieca, że przestanie się ze mnie śmiać.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 16:37
autor: SWN
Props za risercz @1909

Oczywiście tak jak koledzy napisali - jak nagrywasz gówno, to Ślizgawka wypomni że nagrywasz gówno, jak rozjebiesz oponenta w beefie, to pochwali że rozjebałeś w beefie, a jak dzień później odjebiesz lipę na supporcie przed 50 Centem, to napisze że odjebałeś lipę, mimo że 12h wcześniej dostałeś sześć stron bowdownów

I to niby nie jest dla kogoś obiektywne, za to argumentowanie w dyskusji o beefie z 2025 że yyy ale gruby spierdalał x lat temu w bagażniku już jest xd

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 16:43
autor: Burak
Dlatego hip-hop.pl było lepsze, bo tam się słuchało ksyw a nie muzyki :confused:

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 18:47
autor: scam_sakawa
tu też tak jest

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 20:16
autor: oldschool
Zdecydowanie tak nie jest, a do tego ciężko znaleźć inne miejsce, które byłoby pod tym względem lepsze.

Właściwie każdy rodzaj rapu ma tu swoich fanów, łącznie z pomijanym wszędzie rapem ulicznym czy jakimiś ciekawostkami typu docenienie konkretnego numeru Suja THS.

Obecnie Ślizgawka nie ma nawet żadnego bożka, ostatnimi byli Sentino i Belmondo, ale to kilka lat temu.

W tym momencie przykładowo:
- singiel Bedoesa sprawia, że połowa słuchaczy płacze ze wzruszenia, a tutaj przyjęcie było chłodne mimo docenienia dissow
- całe fajnopolactwo i Julki spuczaja sie nad nowym Taco, a tutaj opinie są co najwyżej mieszane, z przewagą negatywnych
- płyta Żyto nie interesuje żadnych fanpage rapowych czy kanałów z reakcjami na numery, a tutaj dostała należyte docenienie

Dodatkowo wiele albumów zbiera różnego rodzaju opinie, np. dla mnie ostatnia płyta Sentino była z gatunku tych pisanych i zarapowanych na autopilocie, a było trochę zaskakujących mnie propsow.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 20:17
autor: Malloy
dodam jeszcze, że Mes za Bukowskiego nigdzie w internecie nie miał tylu propsów co tutaj (mimo beefu) albo żyję w ślizgawkowej bańce

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 20:36
autor: d3luge1
Skąd mamy wiedzieć że typ jest z forum z kreską jeśli nie napisał pod dissami Bedoesa, że to gówno obesrane?

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 24 gru 2025, 22:12
autor: jajca
Czy mozna byc z więcej niż jednego forum? Czy przynależność do forum z kreską to deklaracja światopoglądowa? Czy reprezentantem forum z kreską jest się na co dzień, i czy wpływa to na zwyczajne codzienne czynności?

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 03 sty 2026, 11:23
autor: d3luge1
Ja miałem troche dysonans czytając ten temat. Uważam, że było zbyt mało postów kontrujących teksty Bedoesa a za każdym razem gdy włączał się ktoś kto broni Eripe to odnosiłem wrażenie, że przesadza w absolutnie inną skrajność (chociaż i tak dzięki Sivestro i WesolyJozek za foruming bo zawsze to jakiś kontrast do tego co się działo w tym temacie) i próbowałem czasem tutaj rzucać jakieś głupie posty kontrujące pewne poglądy.
Napisałem ten dłuższy wywód jako osoba, która lubi twórczość Eripe a Bedoes ma dla mnie jeden dobry kawałek na koncie - o piesku.

Według mnie Eripe przegrał a cały beef to jest walenie do pustej bramki przez Bedoesa. Te dissy od Bedoesa nawet nie są tak dobre (są pewnie najlepszym co wyszło w tym roku ale taki mamy klimat) - jadą na dużej charyźmie, energii i dystansie ale tekstowo najmocniejsze rzeczy są praktycznie prezentem od Eripe. Ostatnia tak duża różnica między tym co prezentuje raper w tekstach i w beefie to był Avi i uważam, że to niesamowity chichot losu, że ten kontrast jest obnażony teraz przez Bedoesa.
Całe tempo tego beefu jest nadane przez Borysa:
1. Przeprosiny pod hotelem w którym Bedoes otwiera sie przed Eripe
2. Eripe po ckliwej rozmowie w hotelu wydawało mu się, że ma mocne karty więc nagrywa agresywny diss
3. Bedoes wyśmiewa ten diss samym teledyskiem i nagrywa sobie coś na luzaku pokazując dystans
4. Eripe też nagrywa na luzaku i też z dystansem na samplu Birtney. Jeszcze dodaje swoje przemówienia tak jak Bedoes imitując sesje u terapeuty (???).
5. Bedoes wjeżdza agresywnie na bicie firmy.
6. Zmęczony Eripe nagrywa diss bo dostał bit od idoli Bedoesa.

Większość tego tematu to skupianie się na tym, że Eripe dostał w morde albo że wielki gnębiciel Bedoesa ma swoją nauczke.
To, że Eripe dostał w mordę to nie wstyd ale co mam myśleć o osobie, która stoi X czasu pod hotelem, wyjaśniają sobie sprawy i na końcu podają rękę na zgode? Eripe wytyka hipokryzje Bedoesowi (i ma racje) ale potem wali takimi tekstami:
Przeprosiny nieprzyjęte — będziesz kurwiony do rana
Ja podałem rękę Boryskowi, żeby przestał płakać
I to jest jedna z niewielu rzeczy w której zgadzam się z Bedoesem:
Dokończę ten beef, choć dla mnie to on już pod hotelem się skończył
Bo podanie ręki jest dla mnie warte więcej niż posty
Czy puszczenie dissu po podaniu sobie ręki nie jest czasem... partyzantem?

O tym rzekomym gnębieniu już pisałem - dla mnie cały beef rozchodzi się o wers z 2016 roku z "Moi mili" (które padły przed akcją z bagażnikiem) a Bedoes przypomniał sobie o istnieniu Eripe przez "Level down". Dwa punkty w czasie to już jest ciągłość więc można do tego zbudować narracje o byciu tyranem. Gdyby miał faktycznie problem z tym, że jest "gnębiony" to by zaatakował całą Patokalipse (i też by pewnie wygrali a ja bym nie pisał tego posta bo by mnie wtedy mniej rzeczy ztriggerowało).


Mnie to co mocno uderza w tym beefie to to, że Eripe miał tak na prawdę wszystko, żeby się obronić w tym beefie i taki raper jak Jimson z czegoś takiego to zrobił by materiał na 20 minutowy True Man Show.

W oświadczeniu Blachy (do którego sam nawiązywał w 1 dissie) jest napisane, że "Widziałem całą sytuację. Borys podszedł do Eripe sam". Przecież to już jest w ogóle cała baza do zabawy w dyskredytowanie wersji Bedoesa.
Mówi, że byli sami ale potem że nie byli sami:
Było nas trzech: ja, Ty i sraka w Twoich majtach
Gdy Twoi ludzie stali obok i walili w chuja
Można się spierać czy wtedy jest solo czy nie ale nie udawajmy, że ekipy Bedoesa nie było w bliskiej okolicy.


Trójca Bedoesa - jeden cios w trzech różnych odsłonach.
Jak nazywasz w necie konfidentem i dostajesz łokciem w gębę
Miałem Cię ostrzec? "Ej, uważaj, leci bomba"
I tak, uderzyłem Cię — dostałeś ojcowskiego tak, że przytuliła Cię Matka Ziemia

Wiem z kim Eripe rozkminia pancze ale jednocześnie nic nie mam do ekipy Patokalipsy poza tobą.
Wiem, kto Ci daje punche, co je w ośmiu rozkminiacie
Nie wspomniałem o Penxie, Delekcie i zostawiłem Zygsona
W chuju mam posty Oxona, ja też bym tak zrobił za zioma
Ekipa Pato to jest 5 osób no i ten Oxon to może być szósty. Skąd ta liczba 8?


Tego też za bardzo nie czaje:
Ty ich oszukałeś i dotykasz mój skład, odkąd byłem szczylem
W jaki sposób Eripe oszukał swój skład? Wersją zdarzeń? Przecież w poprzednim dissie mamy "Gdy Twoi ludzie stali obok i walili w chuja" czyli według Bedoesa widzieli co się działo. Poza tym Bedoes w 2016 roku miał 18 lat kiedy Eripe puszczał "Moi mili". To był tym szczylem?


albo nawija coś takiego:
I kto tu jest populistą — ja, czy pan pół punch?
żeby za chwile nawinąć:
Było mi przykro, jak Rychu wrzucił diss na mnie na story razem z Decksem
Bo mam was za idoli i dziesięcioletniemu Borysowi pękłoby serce

Mój ból jest lepszy niż twój:
Gloryfikujesz bycie złym, no i groźnym
To tylko wizerunek — ty nie jesteś z patologii
A ja jestem
Może się czepiam definicji ale z patologii z tej dwójki to prędzej jest Eripe, który kiedyś hintował że jest DDA:
Z ojcem nie gadam prawie, choć tak naprawdę podobni
Ja wysyłałem płytę do tłoczni, on matkę na odwyk
Jeżeli zostałeś odtrącony przez rówieśników, gnębiony, wyśmiewany to doświadczyłeś przemocy. Nie śledziłem też jakoś mocno twórczości Bedoesa ale nigdy nie mignął mi żaden tekst, który by sugerował, że Bedoes może wywodzić się z patologii. Raczej wygląda to na hiperbolizowanie sytuacji podobne jak z tym, że Eripe jest gnębicielem.


Rzuca takie wersy:
To zapierdolę Cię, kurwo, jak Osamę Bin Ladena
To nie jest oki, kurwa, że chodzisz po tej ziemi
A potem się oburza, że w konwencji beefu przeciwnik w ogóle jakoś go śmie nazywać.
Jak możesz powiedzieć, że dotykam dzieci chujem?
Nie rozumiem, jesteś paskudnym człowiekiem, szmato
Proponuje w następnym beefie, stworzyć listę tematów zakazanych a do starć fizycznych raperów przedstawić wykaz miejsc których nie dotykamy (bez kopów w jaja, tylko nie w szczepionke).


Jakby się jeszcze dalej czepiać to można znaleźć takie kwiatki jak próby moralizowania:
Wolę spełniać marzenia, na każdego kozaka jest większy kozak
Ja gram to dla tych z depresją oraz dla tych z bipolarem
Idź na terapię, to nie oznaka słabości
Zarzuca Eripe:
Gloryfikujesz bycie złym, no i groźnym
I nawija:
Jak terroryzujesz dzieciaków, co spełniają marzenia
To zapierdolę Cię, kurwo, jak Osamę Bin Ladena
Osiemnaście sztuk broni w moim sejfie
Zastanów się dwa razy, zanim wejdziesz na posesję
Złe słowo o bliskich i masz wyjebane zęby

I na sam koniec
Trzymałem Twoją głowę wzywając ambulans
Gdy Twoi ludzie stali obok i walili w chuja
To powinno zostać namalowane olejem na płótnie.


W ogóle to ciągłe gadanie o partyzancie to też trochę beka ale wersja Bedoesa brzmi jak jakiś film amerykański:
- Podbija solo do ekipy (można wywonioskować że było ich minimum trzech z Eripe)
- Najbardziej obsranego bierze na pogawędke
- Uderza go
- A potem dzwoni po karetke żeby mu pomóc i jeszcze w między czasie robi pierwszą pomoc.
Mi tylko brakuje w tej historii, że zatrzymał później samochód ratując dziewczynke na pasach. Szkoda, że Blacha nie zadzwonił po ambulans to Bedoes miałby obie ręce wolne.
Już bardziej realna jest historia, że poszli na bok, Bedoes w pewnym momencie stracił równowage przez co tak niefortunnie trącił Eripe, że ten stracił przytomność. Przecież to tłumaczy praktycznie wszystkie wątki:
- że to był partyzant
- że Bedoes nie wie jak go uderzył
- że ekipa Eripe nie podbiła
- "Spokojnie już go nie uderze" - Bedi sobie żartuje bo wie że go nie uderzył i że był to wypadek.
- "Ja nic nie wiem Panie władzo" - Bedi nie wie w jaki sposób Eripe upadł
- Eripe podczas gadki w hotelu nie może uwierzyć Bedoesowi że zrobił to przez przypadek więc nagrywa diss
- Bedoes żeby nie stracić resztek street creditu idzie w narracje że go znokautował jednym strzałem.
Co do samego beefu to RIP wypunktowal idealnie to jakim skurwiałym człowiekiem jest bedoes więc nie będę sie rozpisywał bo każdy kumaty to wie.
A to klamra kończąca ten przydługi wpis - odbił, niektóre z nich i zrobił to w nudny sposób.:
- Najfajniejszy był chyba ten nawiązujący do partyzanta.
- To z Tombem też może być ale to budowanie narracji, że Tomb pisał tekst to stawianie się w pozycji w której przegrywasz na Tomba.
- Według mnie dość nudno zostało nawinięte jaki Bedi się wylosuje bo w tym momencie się też ośmieszasz, że podałeś mu rękę w hotelu. Można było bez problemu walić cytatami z niego.
- Nawiązanie do "Mój komputer" żeby pokazać że Bedi nie jest z patologii.
- Fajny był też wers o Judaszu - według mnie tutaj też było dużo pola do zabawy (czemu Bedoes nie nadstawia drugiego policzka?)
Były też wersy o aktywiźmie, Quebo, i pewnie dużo więcej i to jest właśnie to z czym mam problem w tych dissach - jesteś cepowany przez Bedoesa a ty rzucasz jakieś wersy dla koneserów (ten z Blachą czy ten z Roxi np.) że ja musze wejść na Geniusa, bo na szczęście ktoś inny się na tyle tym środowiskiem interesuje, że jest mi w stanie wytłumaczyć wszystkie zażyłości między ludźmi.

Szczęśliwego nowego roku.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 03 sty 2026, 11:31
autor: Malloy
we're so back

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 03 sty 2026, 13:45
autor: Kokor
:bowdown: zajebisty foruming

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 03 sty 2026, 15:42
autor: Sivestro
Dobra analiza, ale przypominam że ekipy Eripe tam nie było jako tako (patokalipsy)

Plus to co napisałeś że Jimson zrobiłby z tego 20minutowe True Man Show - nikt by tego w dzisiejszych czasach nie przesłuchał więc RIP musiał obrać inną formę.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 03 sty 2026, 17:14
autor: oKulTywowany
Ciekawe czy gdyby Bedi nie zrobił kuku Sebkowi to by Pato nagrali Level Down 2

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 04 sty 2026, 12:08
autor: bronek
Niestety nie udalo mi sie dokonczyc postu bo za duzo absurdalnych zarzutek typu "no bedoes sam przyznaje ze nie byl sam nawijajac ze byla jeszcze sraka w majtach eripe i mowiac ze bylo ich 3" (bo to na pewno nie mogla byc po prostu figura, no i wybiorcze uznanie co jest real talkiem a co nie bo nie padl argument ze trzecim ziomkiem ktory tam z nimi stal byl jakis tajemniczy ziom o ksywie sraka w twoich majtach z ekipy bedoesa) albo "no przeciez on sam nie wie jaki cios zadal raz pisze ze lepe raz lokcia no kurde widac ze klamie i kreci przeciez tak nie mozna!!!!" (Kto daje jebanie o to albo inaczej: jakie to ma znaczenie w tym sporze czy mu zasial bombe z partyzanta czy lokieto z partyzanta czy plaskuna z partyzanta? No dokladnie: zadnego) :dunno: Ale propsy ze ci sie chcialo to wszystko napisac bo w sumie kto jeszcze daje jebanie o ten beef juz jest 2026 rok trzeba isc do przodu a nie trwac w tym 2025

Dodano po 58 sekundach:
Tak wiec dzieki bogu ze uz @d3luge1 nie pomagal eripe pisac panczy bo byloby tylko gorzej...

Dodano po 30 sekundach:
(Moze to on byl jednym z tych 8 kto wie)

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 04 sty 2026, 12:24
autor: Burak
Bronek wyłączył AI i od razu lepszy foruming

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 04 sty 2026, 14:35
autor: d3luge1
Mój post (choć to w sumie nie wybrzmiało) jest bardziej zarzutem wobec Eripe niż Bedoesa.
Raczej nikt przed tym beefem (i przed sytuacją w hotelu) nie obstawiał, że Bedoes miałby jakiekolwiek szanse z gościem który swoją kariere zbudował na panczlajnach i zaczepianiu losowych osób. Po prostu sytuacja się tak potoczyła, że w beefie to Eripe był z tyłu i mógł się tylko bronić tekstowo. Nie wiem czy ktoś to słuchał tych dissów pomyślał sobie w ogóle "O kurde, Eripe otworzył mi oczy. Myślałem że Bedoes jest prawdomówną i szczerą osobą która zawsze komunikuje się wprost. Dzięki Sebastianowi zrozumiałem, że wcale tak nie jest" a chyba częściowo taki był zamysł?

Wiem, że to co zrobiłem to czepialstwo i może to być "figura retoryczna" ale w czym to przeszkadza przy budowaniu swojej narracji i dyskredytowaniu oponenta? To tylko demagogia.

Poza tym nawet jakbyśmy wiedzieli co się tam wydarzyło to tylko by sprawiło, że cały czar na temat tego beefu by zniknął. W przerwie od wyzywania się od grubasów i alkoholików dostajemy szczątki narracji która ni chuja się ma do tego co napisał Kuro - dla mnie ona bardziej brzmi jakby Bedoes napadł Eripe.
Spoiler
„Ogólnie nie mam ani ochoty ani potrzeby udzielania się w tym konflikcie, bo w żaden sposób mnie nie dotyczy, ale jak widzę coraz więcej odbiegając od rzeczywistości wersji, to uważam, że trzeba to sprostować. Tym bardziej, że pierwsze informacje pojawiały się od osób, których tam nie było, np. @lil.konon, który początkowo miał szczątkowe informacje, co już od samego początku dało błędny obraz sytuacji.

Tak prostując ostatni raz:

Bedoes nie podchodził sam (ale tylko on mówił).

Powielane „poszli na bok” wyglądało tak, że szli w trójkę na Ripa, więc automatycznie się odsuwał, a mistyczne „odepchnięcie” wyglądało tak, że już nie miał po chwili gdzie się odsunąć (bo były drzwi wejściowe do hotelu), więc chciał od siebie odsunąć Bedoesa i w tym momencie Bedoes mu nagle wyj*bał i tym się zaczęła i skończyła „bójka”.

Po karetkę najpierw zadzwoniła pewna dziewczyna. Bedoes był gdzieś między nami i dopiero po jakiejś krótkiej rozmowie dołączył tam do Ripa i nagle zaczął krzyczeć żeby się odsunąć, że on dzwoni po karetkę i trzeba działać.

Potem jeszcze około godzinę odbywały się rozmowy w różnych konfiguracjach mniej lub bardziej emocjonalne, ale nic podobnego już się nie działo.”
Co do Bedoesa to równie dobrze mógł wrzucić teledysk z hit em up + track z samych cutów Eripe i byłoby nawet zabawniej bo nie miałby na co odpowiedzieć.
Plus to co napisałeś że Jimson zrobiłby z tego 20minutowe True Man Show - nikt by tego w dzisiejszych czasach nie przesłuchał więc RIP musiał obrać inną formę.
Można by było z tego zrobić płyte. Poza tym najlepszy polski diss to dziesięć minut gruzowania 3 typów po którym jeden został golfistą, drugi serwisantem rowerym a trzeci zmienił tematyke tracków na jaranie.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 04 sty 2026, 15:29
autor: CCORD
Wydaje mi się, że uż. d3luge1 pisząc o srace w majtach miał to na myśli jako przykład Bedoesa mówiącego, że byli we dwóch. Następnie podaje kontrprzykład, pokazujący, że według Bedoesa ludzie Eripe stali obok. Przynajmniej tak to rozumiem, a nie, że była tam enigmatyczna osoba o ksywie sraka w bliskim stosunku z Eripe.

Re: [beef] Eripe - Bedoes

: 05 sty 2026, 3:00
autor: WladcaSlimakow
TY SERIO PADŁEŚ NA STRZAŁA I O TYM NAGRAŁEŚ DISS? XD