Strona 13 z 18

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 9:48
autor: OmarStooleyman
clockers pisze: 01 paź 2022, 18:49 w absolutnej topce takowych jest m.in. Sentino.
Tylko Sentino jest memem, a Pawła z Ursynowa niektórzy nieironicznie są w stanie uznać najlepszym polskim raperem wszech-czasów i do tego przyznać się do tego stanowiska na żywo, przy ludziach

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 10:00
autor: mario995
Pezet powinien jednak wrzucać tylko single co jakiś czas - nikt by o nim nie zapomniał, a on może nie popsuł by sobie dyskografii tak nierówną płytą jak ta
Ogólnie często bronie dinozaurów, trochę przez sentyment, ale tutaj to serio stwierdzenie, że jesteś tak dobry jak twoja ostatnia płyta jest bardzo trafne. A Pezet od kilku lat konsekwentnie idzie w dół
Na poprzedniej płycie jeszcze jakoś się to trzymało, ale tutaj to już jest kompletnie cienko

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 10:21
autor: dziejaszek
clockers pisze: 01 paź 2022, 18:49 no dobra, ale na tej zasadzie to akurat z każdego rapera można zakpić, bo nie ma takiego, któremu nie zdarzają wciąż i wciąż kawałki, które są jego bingo. a w absolutnej topce takowych jest m.in. Sentino.
Mielzky potrafił fajnie z tego wybrnąć
Znowu to samo - ziomki, wóda i blok
Ciekawe o czym byś pizgał, gdybyś przegibał tu rok
Ziomuś, pozwól, że Ci streszczę swoją płytę
Alko, matka, ziomki, prawda - chuj, bywa, takie życie

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 10:25
autor: clockers
OmarStooleyman pisze: 02 paź 2022, 9:48
clockers pisze: 01 paź 2022, 18:49 w absolutnej topce takowych jest m.in. Sentino.
Tylko Sentino jest memem, a Pawła z Ursynowa niektórzy nieironicznie są w stanie uznać najlepszym polskim raperem wszech-czasów i do tego przyznać się do tego stanowiska na żywo, przy ludziach
dla kogo jest memem dla tego jest memem. myślę, że dla wielu z tego forum nie jest memem albo jest, ale zarazem nieironicznie jednym z najlepszych raperów w PL. a to że dla kogoś Jan Paweł z Ursynowa jest najlepszym raperem w historii polskiego rapu, nie jest jakoś tam szczególnie kontrowersyjne. wyłączając ten album, to jednak porządna dyskografia z dwoma, jak nie trzema hiper-klasykami i to różniącymi się od siebie.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 10:51
autor: gods bidness
Za karę przypominam najbardziej krindżowe intro do teledysku w historii pl rap:



Ależ kurwa HARDKOR przez duże H. Pezet lit like a madafaka, co za przemowa, co za rant, aż Onar ma ciary z podziwu i zachwytu. WIEEEEESZ.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 10:56
autor: dziejaszek
I wynoszenie browarów

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 14:51
autor: Bryx Fenrir
Ehhh, mógłbym podsumować te płytę jednym linkiem?

https://www.youtube.com/watch?v=C1RMBW8Kd5Y


A tak serio, bardzo rzadko przesłuchuje płyty w całości i postanowiłem sprawdzić. Jakby to było EP mające 5 tracków to sztos. Ale max 5, bo 10 to gnioty, zapychacze potworne, w dodatku wyjebał się z kilku bitów, dobrze, że potem Avi też się wykurwił, bo chociaż sam nie był. White 2115 najlepsza zwrotka tam, Pezet pewnie do teraz próbuje skumać jak on to nawinął. Dramat Paweł

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 02 paź 2022, 22:39
autor: Patryk233
Czy tylko, ja odnoszę wrażenie, że w kawałku Gangi LA wokal Pezeta się znacząco różni, na tle pozostałych utworów z płyty? Jakby był minimalnie ciższy. Słucham z YT.

Osłuchałem się z płytą. Zdecydowanie jest lepsza od Współczesnej. Czuć rzeczywiście, że Pezet przysiadł i poświęcił odpowiednią ilość czasu i pracy. Przede wszystkim płyta brzmi dobrze - refreny są melodyjne, rytmiczne, wpadają w ucho (od wczoraj nucę refren Gibbsa). Kolejna zaleta - spójność płyty. Na Współczesnej nic nie pasowało do siebie - oldschoolowe intro, po czym wjeżdża wygrzewka z Synami i newschoolowa Magenta. Obłęd. Tutaj tracklista (słuchałem wersji podstawowej) jest dobrze ułożona - praktycznie do featu z Paluchem i Avim nie odczuwałem większej nudy. Gościnki, ani nie podnoszą specjalnie poziomu płyty, ani nie zaniżają - są poprawne (chyba, że mówimy o refrenie Vae Vistic - piękny klimat). I przede wszystkim odnosi się wrażenie, że goście są urozmaiceniem na płycie i nie zapełniają luki po Pezecie, który nie potrafi dokończyć kawałka (Współczesna). Największą bolączką Komercyjnej są teksty. Zbyt często proste (kotem - spowrotem), wręcz absurdalnie proste (2 zwrotka w kawałku otwierającym płytę) i żenujące (życie szybkie, jak motocykle). Reszty nie chce mi się wymieniać. Koniec końców płyta, jako całość wypada solidnie i podoba mi się jej melodyjność, energia w refrenach, albo momentami emocjonalność (Nikogo nie kocham).

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 8:26
autor: KILLIE
dzięki pezet bo sprawdzilem w barze tonic espresso i mi posmakowało, płyta lipa

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 8:54
autor: Ema
Największy zjazd formy w historii pl rapu. Wylaczcie temu pajacowi już mikrofon, bo jest mi zwyczajnie kurwa przykro i wstyd, ze kiedyś byłem fanem.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 12:07
autor: manymanecki
Patryk233 pisze: 02 paź 2022, 22:39 Osłuchałem się z płytą. Zdecydowanie jest lepsza od Współczesnej. Czuć rzeczywiście, że Pezet przysiadł i poświęcił odpowiednią ilość czasu i pracy. Przede wszystkim płyta brzmi dobrze - refreny są melodyjne, rytmiczne, wpadają w ucho (od wczoraj nucę refren Gibbsa). Kolejna zaleta - spójność płyty. Na Współczesnej nic nie pasowało do siebie - oldschoolowe intro, po czym wjeżdża wygrzewka z Synami i newschoolowa Magenta. Obłęd. Tutaj tracklista (słuchałem wersji podstawowej) jest dobrze ułożona - praktycznie do featu z Paluchem i Avim nie odczuwałem większej nudy. Gościnki, ani nie podnoszą specjalnie poziomu płyty, ani nie zaniżają - są poprawne (chyba, że mówimy o refrenie Vae Vistic - piękny klimat). I przede wszystkim odnosi się wrażenie, że goście są urozmaiceniem na płycie i nie zapełniają luki po Pezecie, który nie potrafi dokończyć kawałka (Współczesna). Największą bolączką Komercyjnej są teksty. Zbyt często proste (kotem - spowrotem), wręcz absurdalnie proste (2 zwrotka w kawałku otwierającym płytę) i żenujące (życie szybkie, jak motocykle). Reszty nie chce mi się wymieniać. Koniec końców płyta, jako całość wypada solidnie i podoba mi się jej melodyjność, energia w refrenach, albo momentami emocjonalność (Nikogo nie kocham).
Blagam szanujmy sie, tak jak na facebooku mi sie nie chce klocic z tymi zakutymi lbami dlaczego to jest najgorszy album Pawla tak tutaj uwazam ze sa jakies granice a ze mam za duzo czasu i bol dupy o to ze komercyjna jest tak slaba to cie troche wypunktuje.
1. Zdecydowanie jest lepsza od Współczesnej
Pod jakim wzgledem?
Muzycznym? Auer zapodal o wiele ciekawsze beaty na Wspolczesnej, bawil sie gdzieniegdzie dzwiekiem a w niektorych kawalkach mogloby nawet nie byc wokalu bo same z siebie sie ratowaly klimatem. Na Komercyjnej dobre beaty moge zliczyc na palcach jednej reki, wiekszosc brzmi jakby byla puszczona prosto z playlisty "TOP 50 RAP SZTOSOW DO PUSZCZENIA NA PRZERWIE W GIMNAZJUM" czy innym chujstwie - drillowa perkusja polaczana z gitarka albo jakis zmulony syntezator ze stopa jak w jakims EDMowym kawalku.
Tekstowym? Juz sam zauwazyles pod koniec ze rymy sa zwyczajnie rzecz mowiac zjebane i nie pasujace do goscia ktory ma tak zajebista dyskografie. Dodajmy jeszcze do tego ze tekst co drugiego kawalka wyplul generator tekstow Pezeta (ona, warszawa jak sao paulo, zla milosc, brak znajomych).
juwen pisze: 01 paź 2022, 18:02 ten otwierajacy numer to w ogóle się kwalifikuje pod bingo Pezeta
- dzieciaki walące mefedron/LSD/benzo/inny narkotyk
- oo, haa na końcu większości wersów
- porównania z jak albo tak jak w co trzecim wersie
- to już nie hip hop
- warszawa nocne życie to miasto cię wciąga
- świat zapierdala, nie ma już prawdziwych emocji, smartfon śledzi każdy nas krok oo, zycie na kartę i pin heh
- jeden ekstremalnie przypałowy rym, czyli w tym przypadku 3d i 5g to za szybko czy nie
Przekaz? Absolutnie zerowy (chyba ze zaraz mnie ktos oswieci ze Pezet jest takim "geniuszem" ze specjalnie nagral chujowy album i nazwal go Komercyjnym po to zeby pokazac jak slaby jest teraz rap :rotfl: )
2. Przede wszystkim płyta brzmi dobrze
Jesli definicja tego ze brzmi dobrze jest fakt ze Pawel wypierdolil konkretne siano zeby to brzmialo idealnie na kazdym urzadzeniu na calutkim swiecie to tak, mozna sie zgodzic bo jakosc produkcji jest na najwyzszym poziomie, ale sama produkcja lezy na dnie i stoi gdzies obok radiowek puszczanych o 7 w esce w drodze do pracy (swoja droga absolutnie sie nie zdziwie jakby niektore kawalki juz lecialy w radiu)
3. Kolejna zaleta - spójność płyty. Na Współczesnej nic nie pasowało do siebie - oldschoolowe intro, po czym wjeżdża wygrzewka z Synami i newschoolowa Magenta. Obłęd.
Chyba spojnosc w chujowosci tekstu i produkcji. Tu mi sie nawet nie chce rozwijac, Wspolczesna nie byla idealna, dla niektorych nawet slaba, ale trzymala chociaz minimalny poziom tego jak caly album sie rozwija, od poczatku do konca. Tutaj nic takiego nie ma.
4. praktycznie do featu z Paluchem i Avim nie odczuwałem większej nudy.
:bowdown:
5.I przede wszystkim odnosi się wrażenie, że goście są urozmaiceniem na płycie i nie zapełniają luki po Pezecie, który nie potrafi dokończyć kawałka (Współczesna).
EMAS i Vae jedynie sie jakos zaprezentowali, reszta klasycznie ta sama papka ktora, przynajmniej w moim odczuciu, po prostu ciezko sie jarac.

Koniec końców płyta, jako całość wypada jak solidny kloc i nie podoba mi się jak Pezet pod swoja ksywa, marka, i zapleczem plytowym opierdala swoim sluchaczom taki mialki, nudny i do bolu az mainstreamowy "album" (ale to juz trend od wspolczesnej gdzie chyba wydal over 9000k edycji, magenta cbd, hex, kupony na darmowa gale i chuj wie co jeszcze)
x/10 bo brak mi oceny na to tak wkurwiony jestem do teraz.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 13:29
autor: Patryk233
manymanecki pisze: 03 paź 2022, 12:07 Juz sam zauwazyles pod koniec ze rymy sa zwyczajnie rzecz mowiac zjebane i nie pasujace do goscia ktory ma tak zajebista dyskografie. Dodajmy jeszcze do tego ze tekst co drugiego kawalka wyplul generator tekstow Pezeta (ona, warszawa jak sao paulo, zla milosc, brak znajomych).
Z tą zajebistą dyskografią, to w sumie bym się kłócił. Kiedy on wydał ostatnio dobrą w całości płytę? Współczesna i Komercyjna, to średniaki, Radio Pezet - gdyby nie zjebany momentami master, to wychodzi spoko, choć wiertarek jest zbyt dużo (i przynajmniej mnie ta płyta przytłacza). Emocjonalnej lepiej nie liczyć i zostaje Rozrywkowa sprzed 15 lat. I wiadomo - Klasyczna i Poważna.
manymanecki pisze: 03 paź 2022, 12:07 Jesli definicja tego ze brzmi dobrze jest fakt ze Pawel wypierdolil konkretne siano zeby to brzmialo idealnie na kazdym urzadzeniu na calutkim swiecie to tak
I to właśnie miałem na myśli. Produkcje po prostu są chwytliwe momentami i mi się przynajmniej podobają. Zresztą kwestia gustu. I tak, bity momentami niosą tę płytę.

Ja bym powiedział, że flow Pezeta jest znacznie lepsze, niż na Współczesnej. Wiadomo - są momenty, gdzie duka, jak w tym kawałku z Szroeder, natomiast odnoszę wrażenie, że rapuje po prostu lepiej. Oczywiście nie jest to zajebisty poziom. I wiadomo, że gruchy do tego się walić nie będzie, ale na tle hujowego 2k22 ta płyta nie wypada wcale najgorzej. Do niektórych kawałków chce mi się nawet wracać.

Dodano po 52 minutach 16 sekundach:
I nie ma się wrażenia, że pozapraszał gości na płytę, bo nie potrafił dopisać do końca kawałków, a deadline gonił - bo tak brzmią kawałki na Współczesnej właśnie.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 13:31
autor: azar
stare WWO dobry utwór muzyczny.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 17:43
autor: yungXpaproch
@manymanecki pluje fakty
@Patryk233 pierdoli takie glupoty ze glowa mala

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 17:59
autor: phobos
urban się przekręcił po odsłuchu niestety

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 18:05
autor: Kornel
@Patryk233 :bowdown: do współczesnej trzeba było wypuszczać extended edition bo pezet nie zdążył wszystkich tracków nagrać do deadline'u

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 18:54
autor: Patryk233
Ale jakie głupoty. Nie dociera do was, że każdy może mieć odmienny gust i takie produkcje mogą się zwyczajnie podobać. Przecież nikomu nie wmawiam, że Muzyka komercyjna, to dotąd najlepsza płyta w 2k22, ani w całej dyskografii Pezeta - bo tak nie jest przecież. Nie jest to bardzo dobra płyta, ani też nie jest bardzo słaba, bo ma swoje momenty, które mi się podobają.

Tyle.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 19:13
autor: SiNi
yungXpaproch pisze: 03 paź 2022, 17:43
@Patryk233 pierdoli takie glupoty ze glowa mala
Akurat Twojej złotej myśli w temacie u osy nic nie przebije.


@Patryk233 Wspominałeś wcześniej, ze w numerze "Gangi w La" masz cichszy wokal? Na czym to odsłuchiwałeś? Na CD nie ma tego efektu - u mnie jedynie wysokie tony dają się we znaki, a nie posiadam jasno grającego zestawu.

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 19:18
autor: yungXpaproch
wez ty sie w glowe pierdolnij panie audiofil za dyche

Re: Pezet - Muzyka Komercyjna (2022)

: 03 paź 2022, 19:34
autor: Patryk233
@SiNi słuchałem na zwykłych słuchawkach z fona za 10 ziko. Cała płyta leciała z YT i odnoszę wrażenie, że ten kawałek na tle pozostałych brzmi inaczej - wokal jakby lekko ciszej był. Nwm, może ja mam tylko takie wrażenie i na sprzęcie za parę kafli byłoby wszystko spoko.