Re: [konsola] Sony PlayStation
: 03 cze 2026, 2:41
no ale sony kupilo from software w 2024 czy ich właścicieli jakoś tak
Cała sytuacja wokół marki Bloodborne jest skomplikowana i opiera się na specyficznej dynamice między wielką korporacją a jednym z najbardziej szanowanych studiów deweloperskich na świecie.
1. Kto ma prawa do marki?
Właścicielem praw autorskich, znaku towarowego i kodu źródłowego gry Bloodborne jest Sony Interactive Entertainment. Gra została sfinansowana przez Sony i stworzona przy ścisłej współpracy FromSoftware z nieistniejącym już Japan Studio (oddziałem Sony).
Z punktu widzenia prawa, Sony może zrobić z marką Bloodborne cokolwiek zechce:
Wydać remaster lub remake.
Zlecić stworzenie Bloodborne 2 zupełnie innemu studiu (np. Bluepoint Games, dopóki istniało).
Wyprodukować serial lub film (co zresztą jest w planach).
2. Dlaczego Sony nie może po prostu „rozkazać” FromSoftware?
Mimo że Sony posiada markę, nie jest właścicielem studia FromSoftware. FromSoftware to niezależny podmiot, którego większościowym udziałowcem jest japoński konglomerat Kadokawa Corporation. Sony posiada jedynie mniejszościowy pakiet udziałów w tym studiu (około 14%).
Sony nie ma więc narzędzi prawnych ani korporacyjnych, by wejść do biura Hidetaki Miyazakiego i wydać mu polecenie służbowe. Mogą mu jedynie zaoferować kontrakt – potężne finansowanie w zamian za stworzenie gry ekskluzywnej dla PlayStation. FromSoftware ma jednak pełne prawo taką ofertę odrzucić.
3. Co mówią najnowsze kulisy branżowe?
Przez lata fani winili Sony za to, że marka Bloodborne leży w szufladzie i nie doczekała się nawet wersji na PS5 w 60 klatkach na sekundę. Jednak niedawne doniesienia od czołowych dziennikarzy growych (m.in. Jasona Schreiera) rzucają na to zupełnie nowe światło.
Okazuje się, że to FromSoftware regularnie blokuje projekty związane z tą marką.
Szczególne traktowanie: Hidetaka Miyazaki ma ogromny sentyment do Bloodborne i traktuje to uniwersum jak swoje "dziecko". Sony bardzo szanuje Miyazakiego i nie chce psuć z nim relacji biznesowych.
Brak zgody na inne studia: Pojawiły się informacje, że Sony (oraz m.in. studio Bluepoint) chciały podjąć temat odświeżenia lub kontynuacji gry, ale FromSoftware postawiło weto. Japońscy twórcy nie chcą, aby ktokolwiek inny dotykał ich flagowego dzieła.
FromSoftware jest zbyt zajęte: Po gigantycznym sukcesie Elden Ring, FromSoftware stało się studiem, które może dyktować warunki. Mają pełne ręce roboty przy własnych, globalnych markach wydawanych we współpracy z Bandai Namco, gdzie zyski ze sprzedaży na wszystkie platformy (PC, Xbox, PlayStation) są nieporównywalnie większe, niż przy tytule ekskluzywnym tylko na jedną konsolę.
Podsumowując: Sony mogłoby wydać Bloodborne 2 bez udziału FromSoftware, zlecając grę komuś innemu, ale wie, że gniew fanów i utrata dobrych relacji z Miyazakim byłyby zbyt kosztowne. Z kolei FromSoftware nie ma czasu ani biznesowego interesu, by tworzyć grę tylko dla Sony, a jednocześnie nie pozwala oddać marki w cudze ręce. I właśnie w tym klinczu od lat tkwi ten genialny tytuł.