Wyobraźcie sobie co się musi dziać od wczoraj w jego głowie jak zobaczył te komentarze

Przecież gość do tej pory żył w takiej bańce
- Wygrał konkurs na demówkę i wszystkie rapowe media ogłosiły go królem podziemia
- Jakiegoś rodzaju autorytet (albo chociaż ktoś dla niego sławny) czyli Sokół, powiedział mu że jego rap spoko i postanowił go wydać
- Tydzień bujania się po wywiadach u Nataliego, Rawicza i Winiego, którzy uważają go za bożka rapu i w każdym pytaniu podkreślają jaki jest on genialny
- w komentarzach na YT i FB jakieś ciocie piszą że zakochały się przy kawałkach jak „dym” czy „nigdy więcej”, a słuchając „zapiekanki” się wzruszyły
- inni debile piszą mu że wstali z wózka dzięki jego muzyce, bo przed operacją za 1 000 000 PLN w Stanach na którą uzbierali poprzez zrzutkę na siepomaga słuchali akurat „Flaj”
- Sokół wyczuwa, że jego kariera to równia pochyła i postanawia w odpowiednim momencie przestać w niego inwestować i gość postanawia być jak młodsi koledzy których nikt nie rżnie z 50% dochodów i pójść na swoje
- zakłada wytwórnię do której bierze 5 kolegów i płaci im 400 zł miesięcznie, przez co wchodzą mu oni w dupe na każdym kroku podkreślając jakim jest super ultra raperem, bo to jedyny sposób aby jakkolwiek zarobić na muzyce
- Kaja Paschalska po godzinnej rozmowie w kawalerce mówi mu, że właśnie przeszedł psychoterapię i od teraz będzie dobrze Tomek
- gdy Kaja go zostawia a w kawalerce działa tylko jedno gniazdko, ludzie zaczynają mu współczuć i się rozczulać bo wystarczy powiedzieć że to wszystko przez ten zły COVID, którego miał dość wtedy każdy