WWO
Re: WWO
To Jędker nie ma normalnej pracy? Parę lat temu widziałem jakiś wywiad, gdzie mówił, że lata spędził w Australii, gdzie nie dość, że pracował to jeszcze skończył jakieś studia, więc powinien odłożyć trochę szmalu, a dyplom z zagranicznej uczelni wykorzystać na polskim rynku pracy
Re: WWO
Na ten trzeci koncert bilety od 149,90 zł, ile osób się pomieści na Torwarze? Razy trzy to może jakaś kawalerka by była jakby Sokół w to nie był zamieszany, tak to Jędker dostanie 500zł za koncert, a reszta to koszty organizacji mordo. Jeszcze Sokół będzie dopłacać do tego.
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Re: WWO
najlepiej poinformowaną osoba na forum w kwestii życiorysu jędruli jest @Jose któremu jako jedynemu z nas dane było przeczytać świętego graala polskiej literatury hiphopowej pt "dzienniki pokładowe rapera"
Re: WWO
Hala COS Torwar w Warszawie podczas koncertów mieści zazwyczaj od 5 000 do ponad 7 000 – 8 000 osób.
Liczmy 7500 osób po 180 zł za bilet i razy 3 koncerty. Wychodzi 4 mln. Biorąc pod uwagę ile osób w takie wydarzenie musi być zaangażowanych to pewnie zostanie z 1,5-2 mln (odejmując już też podatki i całe te).
No to z pozostałej 1,5 banki dla Sokoła milionik, dla DJ i dla Jędkera po 250k na łeb. Na piwnicę w WWA akurat.
Liczmy 7500 osób po 180 zł za bilet i razy 3 koncerty. Wychodzi 4 mln. Biorąc pod uwagę ile osób w takie wydarzenie musi być zaangażowanych to pewnie zostanie z 1,5-2 mln (odejmując już też podatki i całe te).
No to z pozostałej 1,5 banki dla Sokoła milionik, dla DJ i dla Jędkera po 250k na łeb. Na piwnicę w WWA akurat.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
-
starydobryhiphop
- Posty: 109
- Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16
Re: WWO
A w ogóle był powitalny koncert ?
Kurde że nikt na to nie wpadł najpierw kilka powitalnych, kilka przypominających i z 20 pożegnalnych i się kręci
- marmolad_k2
- Posty: 6141
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: WWO
Na polówce rozkładanej w przedpokoju przy lodówce
- igorzastyy
- Posty: 1141
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: WWO
Brat mógłby mu robotę załatwić. Może jak on do polityki.
Re: WWO
Tehnikolor na jaki zasługujemyTooMuchSmoke pisze: ↑17 kwie 2026, 7:05 To by było ciekawe zderzenie dwóch światów: Sokół na teledyskach wysiadający z lexusa w otoczeniu 20 letnich modelek vs Jedi patrzący na to wszystko mętnym wzrokiem zza szyby tramwaju. I oczywiście zwrotki tez z 2 perspektyw: zarobasa z show-biznesu i dobrego chłopaka prawilniaka co mu w życiu kłody pod nogi ciagle rzucano i tak już został na tym przystanku w deszcz
- kaczuholek
- Posty: 203
- Rejestracja: 04 wrz 2019, 19:22
Re: WWO
biznesowo to akurat imo 200iq rozegrane, że robią nostalgia koncerty i nie robią nowej muzyki
nie po raz pierwszy wychodzi na to że zaskakująco dużo ludzi jest w grupie "nostalgiczne 30+ lat normiki, co kiedyś słuchały rapu/danej muzyki, teraz już nowości niezbyt bo nie ma tej zajawy, czasu i nie jest w ich kręgach zbyt cool, ale do tych starych czasem wracają, i do grobu będą propsować nostalgiczne hity sprzed x lat". i te nostalgia-trendy są coraz mocniejsze, najlepiej się na tym zarabia
i przez to się wielkim starym gwiazdom nawet nie opłaca... robić kurwa niczego nowego. zbędne ryzyko, które nawet w najbardziej pozytywnym scenariuszu moze chujowo wyjść. wielu tych normików co wbije na ten koncert z kims znajomym, to myślę żadnego nowego utworu WWO czy Sokoła by nie polubili ani tym bardziej nie repeatowali. wielu to by nawet go nie sprawdziło, no serio. bo w tych nowych utworach nie ma w ogóle tej nostalgii. szansa jedynie taka, gdyby nowy utwór był totalnie 1:1 wzorowany na starym hicie
Sokół mądry cwany biznesmen zapewne to widzi i WWO żadnego kawałka nowego nie nagra. a za 5 lat będzie kolejny ostatni ostatni koncert. a za 10 lat, ostatni ostatni ostatni.
nie po raz pierwszy wychodzi na to że zaskakująco dużo ludzi jest w grupie "nostalgiczne 30+ lat normiki, co kiedyś słuchały rapu/danej muzyki, teraz już nowości niezbyt bo nie ma tej zajawy, czasu i nie jest w ich kręgach zbyt cool, ale do tych starych czasem wracają, i do grobu będą propsować nostalgiczne hity sprzed x lat". i te nostalgia-trendy są coraz mocniejsze, najlepiej się na tym zarabia
i przez to się wielkim starym gwiazdom nawet nie opłaca... robić kurwa niczego nowego. zbędne ryzyko, które nawet w najbardziej pozytywnym scenariuszu moze chujowo wyjść. wielu tych normików co wbije na ten koncert z kims znajomym, to myślę żadnego nowego utworu WWO czy Sokoła by nie polubili ani tym bardziej nie repeatowali. wielu to by nawet go nie sprawdziło, no serio. bo w tych nowych utworach nie ma w ogóle tej nostalgii. szansa jedynie taka, gdyby nowy utwór był totalnie 1:1 wzorowany na starym hicie
Sokół mądry cwany biznesmen zapewne to widzi i WWO żadnego kawałka nowego nie nagra. a za 5 lat będzie kolejny ostatni ostatni koncert. a za 10 lat, ostatni ostatni ostatni.
-
WesolyJozek
- Posty: 470
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: WWO
Spokojnie gdzieś na obrzezach Wwy do zrobienia jak Jaszczomp dzieli się z nim 50/50
- gods bidness
- Posty: 4779
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: WWO
To i tak lepiej niż wydusić na tej nostalgii jak alfons na pochorowanej kurwie ostatni grosz jak co niektórzy. Trzy koncerty to mimo wszystko mniej niż objazdowy duet nostalgiczny Seba i Wojtaz. Albo wydawanie jakichś płyt sprzed 20 lat albo stylizowanych na te sprzed 20 lat jak Tede czy Pezet. Ostr ma te swoje coroczne spędy boomerów i się to kręci od lat.kaczuholek pisze: ↑wczoraj, 2:37 biznesowo to akurat imo 200iq rozegrane, że robią nostalgia koncerty i nie robią nowej muzyki
nie po raz pierwszy wychodzi na to że zaskakująco dużo ludzi jest w grupie "nostalgiczne 30+ lat normiki, co kiedyś słuchały rapu/danej muzyki, teraz już nowości niezbyt bo nie ma tej zajawy, czasu i nie jest w ich kręgach zbyt cool, ale do tych starych czasem wracają, i do grobu będą propsować nostalgiczne hity sprzed x lat". i te nostalgia-trendy są coraz mocniejsze, najlepiej się na tym zarabia
i przez to się wielkim starym gwiazdom nawet nie opłaca... robić kurwa niczego nowego. zbędne ryzyko, które nawet w najbardziej pozytywnym scenariuszu moze chujowo wyjść. wielu tych normików co wbije na ten koncert z kims znajomym, to myślę żadnego nowego utworu WWO czy Sokoła by nie polubili ani tym bardziej nie repeatowali. wielu to by nawet go nie sprawdziło, no serio. bo w tych nowych utworach nie ma w ogóle tej nostalgii. szansa jedynie taka, gdyby nowy utwór był totalnie 1:1 wzorowany na starym hicie
Sokół mądry cwany biznesmen zapewne to widzi i WWO żadnego kawałka nowego nie nagra. a za 5 lat będzie kolejny ostatni ostatni koncert. a za 10 lat, ostatni ostatni ostatni.
Więc Sokół może i wprawny biznesmen, ale pomysł żaden rewolucyjny ni odkrywczy. A z tym "ostatni", to jestem prędzej w stanie uwierzyć Sokołowi niż całej reszcie. Że on jako zarobas może i chce robić nowe rzeczy, a nie się zarzekać jak Seba i Wojtaz, że nigdy więcej Paktofoniki, a jak się okazało, że boomerzy walą drzwiami i oknami, to nagle elo magik jestem Bogiem.
Ale też czy ja mogę mieć pretensje, że legendarne zespoły grają na nostalgii? Po to są legendarne i od tego to są. Jacyś Scorpions też tu co dwa lata przyjeżdżają i grają, tylko nie dla 30+, a 60+. Co mają robić.
Dobrze że ja mimo podeszłego wieku łączę nostalgie z młodzieżowym spojrzeniem niczym Pezet. Dzięki temu świetnie się bawiłem i na wu tangu i na quavo z plejbeku.
Re: WWO
a deszczu?WesolyJozek pisze: ↑wczoraj, 3:13Spokojnie gdzieś na obrzezach Wwy do zrobienia jak Jaszczomp dzieli się z nim 50/50
dziwki basen i machanie kutasem
- igorzastyy
- Posty: 1141
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: WWO
Żaden nie zagra jak Deszczu, nawet po grzybach
-
WesolyJozek
- Posty: 470
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: WWO
W sumie nie wiem jak się rozliczaja czy na 3 czy jak
-
starydobryhiphop
- Posty: 109
- Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16
Re: WWO
Trafiłem kiedyś na Pfk w ostatnich latach i mi się w sumie podobało choć początkowo ten pewien zgrzyt miałem. Ale bardziej niż temu się dziwować dziwuje się że wielce zarzekają składy że nigdy więcej. A czemu by nie? Przecież w rocku takie rzeczy to normalka i fajnie jest. Każdy wie że nie ma już 20 lat i jest już trochę dziadkiem a i tak się dobrze bawi .gods bidness pisze: ↑wczoraj, 9:17To i tak lepiej niż wydusić na tej nostalgii jak alfons na pochorowanej kurwie ostatni grosz jak co niektórzy. Trzy koncerty to mimo wszystko mniej niż objazdowy duet nostalgiczny Seba i Wojtaz. Albo wydawanie jakichś płyt sprzed 20 lat albo stylizowanych na te sprzed 20 lat jak Tede czy Pezet. Ostr ma te swoje coroczne spędy boomerów i się to kręci od lat.kaczuholek pisze: ↑wczoraj, 2:37 biznesowo to akurat imo 200iq rozegrane, że robią nostalgia koncerty i nie robią nowej muzyki
nie po raz pierwszy wychodzi na to że zaskakująco dużo ludzi jest w grupie "nostalgiczne 30+ lat normiki, co kiedyś słuchały rapu/danej muzyki, teraz już nowości niezbyt bo nie ma tej zajawy, czasu i nie jest w ich kręgach zbyt cool, ale do tych starych czasem wracają, i do grobu będą propsować nostalgiczne hity sprzed x lat". i te nostalgia-trendy są coraz mocniejsze, najlepiej się na tym zarabia
i przez to się wielkim starym gwiazdom nawet nie opłaca... robić kurwa niczego nowego. zbędne ryzyko, które nawet w najbardziej pozytywnym scenariuszu moze chujowo wyjść. wielu tych normików co wbije na ten koncert z kims znajomym, to myślę żadnego nowego utworu WWO czy Sokoła by nie polubili ani tym bardziej nie repeatowali. wielu to by nawet go nie sprawdziło, no serio. bo w tych nowych utworach nie ma w ogóle tej nostalgii. szansa jedynie taka, gdyby nowy utwór był totalnie 1:1 wzorowany na starym hicie
Sokół mądry cwany biznesmen zapewne to widzi i WWO żadnego kawałka nowego nie nagra. a za 5 lat będzie kolejny ostatni ostatni koncert. a za 10 lat, ostatni ostatni ostatni.
Więc Sokół może i wprawny biznesmen, ale pomysł żaden rewolucyjny ni odkrywczy. A z tym "ostatni", to jestem prędzej w stanie uwierzyć Sokołowi niż całej reszcie. Że on jako zarobas może i chce robić nowe rzeczy, a nie się zarzekać jak Seba i Wojtaz, że nigdy więcej Paktofoniki, a jak się okazało, że boomerzy walą drzwiami i oknami, to nagle elo magik jestem Bogiem.
Ale też czy ja mogę mieć pretensje, że legendarne zespoły grają na nostalgii? Po to są legendarne i od tego to są. Jacyś Scorpions też tu co dwa lata przyjeżdżają i grają, tylko nie dla 30+, a 60+. Co mają robić.
Dobrze że ja mimo podeszłego wieku łączę nostalgie z młodzieżowym spojrzeniem niczym Pezet. Dzięki temu świetnie się bawiłem i na wu tangu i na quavo z plejbeku.









