Za każdym razem jak nachodzi mnie w tym temacie ochota na zrozumienie punktu widzenia Rycha, po chwili przypomina mi się, że dla bólu dupy Łukasza Paluszaka nagrał z Young Multim wspólny track, który dosłownie nazywa się PODZIAŁY, kpi w nim z zawistników, którzy nie byli nigdy nawet blisko listy OLIS, przekonuje że od pozamuzycznych konwenansów ważniejsze jest to, o czym ktoś nawija, po czym mija parę lat i Peja zapierdala po komentarzach w internecie, żeby pisać hasztagi o #prawdziwym_hip_hopie
Rychu, przecież ty mając wtedy na fanpejdżu oblężenie rozczarowanych ludzi deklarujących jak to stracili szacunek albo wyrzucają twoje stare płyty sugerowałeś im żeby poszerzyli horyzonty i ironizowałeś że żadna strata betonowego fanbejsu. No nie trzyma się to kupy nijak i o ile bez tego epizodu mógłbym (i chciał) zrozumieć, tak obecnie ciężko mi jest traktować inaczej niż uprzedzone gderanie
Dodano po 3 minutach 7 sekundach:
horrypaz pisze: ↑19 sie 2025, 11:07
pogadalismy se o beefie
Fajny skrót (w sensie beefu track po tracku), chociaż zwrotów o miażdżeniu, deklasacji i trzech półkach wyżej faktycznie ciut za dużo, więc powodzenia w obchodzeniu się z sekcją komentarzy i ludźmi typu "Przecież Eripe go rozjebał, dissów Bedoesa nawet nie chce mi sie sprawdzać", bo z tego co widziałem po seansie jest tego większość.
A jakby sobie to tłumaczyć, ale Bedoes nawijał o gangu, to Peja nie miał problemu nagrywać z Malikiem
takiego numeru, a to nie jedyne co razem nagrali. A Malik nawijąc o przypalaniu żelazkiem i łamaniu kolan sam tego nie robi, co najwyżej może sobie opłacić jakiegoś Kafara D̶i̶x̶o̶n̶3̶7̶ żeby to zrobił za niego - czyli dokładnie jak Bedoes.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 16:01
autor: Jose
SWN pisze: ↑19 sie 2025, 15:57
Fajny skrót (w sensie beefu track po tracku), chociaż zwrotów o miażdżeniu, deklasacji i trzech półkach wyżej faktycznie ciut za dużo, więc powodzenia w obchodzeniu się z sekcją komentarzy i ludźmi typu "Przecież Eripe go rozjebał, dissów Bedoesa nawet nie chce mi sie sprawdzać", bo z tego co widziałem po seansie jest tego większość.
zero zdziwienia tbh, prowadzimy twardogłowy rondlarski kanał, a tutaj wajcha kompletnie w drugą stronę, więc ludzie chyba letko w szoku, no i eripiarze mocni w walkach w sieci
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 16:10
autor: nescafeklasyg
Ja czytając ten temat widzę przewagę obiektywizmu a nie wajchę skrajnie w inną stronę.Sam dosłownie szczam na bedoesa i jego muzyke ale jakakolwiek dyskusja o tym kto zwycięża beef jest bezsensowna.A już wyciąganie jakiegoś śpiewania czy darcia mordy jako NIERAPOWEGO według kodexu dj'a kool herca czy użytkownia wujek józek to kompromitacja cwela
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 16:21
autor: Hubson99
SWN pisze: ↑19 sie 2025, 15:57
Za każdym razem jak nachodzi mnie w tym temacie ochota na zrozumienie punktu widzenia Rycha, po chwili przypomina mi się, że dla bólu dupy Łukasza Paluszaka nagrał z Young Multim wspólny track, który dosłownie nazywa się PODZIAŁY, kpi w nim z zawistników, którzy nie byli nigdy nawet blisko listy OLIS, przekonuje że od pozamuzycznych konwenansów ważniejsze jest to, o czym ktoś nawija, po czym mija parę lat i Peja zapierdala po komentarzach w internecie, żeby pisać hasztagi o #prawdziwym_hip_hopie
Rychu, przecież ty mając wtedy na fanpejdżu oblężenie rozczarowanych ludzi deklarujących jak to stracili szacunek albo wyrzucają twoje stare płyty sugerowałeś im żeby poszerzyli horyzonty i ironizowałeś że żadna strata betonowego fanbejsu. No nie trzyma się to kupy nijak i o ile bez tego epizodu mógłbym (i chciał) zrozumieć, tak obecnie ciężko mi jest traktować inaczej niż uprzedzone gderanie
Dodano po 3 minutach 7 sekundach:
horrypaz pisze: ↑19 sie 2025, 11:07
pogadalismy se o beefie
Fajny skrót (w sensie beefu track po tracku), chociaż zwrotów o miażdżeniu, deklasacji i trzech półkach wyżej faktycznie ciut za dużo, więc powodzenia w obchodzeniu się z sekcją komentarzy i ludźmi typu "Przecież Eripe go rozjebał, dissów Bedoesa nawet nie chce mi sie sprawdzać", bo z tego co widziałem po seansie jest tego większość.
Panie admin, jak kiedyś oglądałem jego wywiad, bodajże cgm, ale fujary nie dam se za to uciąć, to mówił, że fanem young multiego został właśnie przez to, ze pocisnal mu Paluch, to dodatkowa warstwa kuriozum w tej sytuacji, no i kolejne pokazanie jaki to malutki człowiek
SWN pisze: ↑19 sie 2025, 15:57
Fajny skrót (w sensie beefu track po tracku), chociaż zwrotów o miażdżeniu, deklasacji i trzech półkach wyżej faktycznie ciut za dużo, więc powodzenia w obchodzeniu się z sekcją komentarzy i ludźmi typu "Przecież Eripe go rozjebał, dissów Bedoesa nawet nie chce mi sie sprawdzać", bo z tego co widziałem po seansie jest tego większość.
zero zdziwienia tbh, prowadzimy twardogłowy rondlarski kanał, a tutaj wajcha kompletnie w drugą stronę, więc ludzie chyba letko w szoku, no i eripiarze mocni w walkach w sieci
imo pod mes-tede jeszcze lepsze odklejusy w komentarzach się trafiają
Rysiek jest strasznie zacietrzewionym, małym człowieczkiem. Przestał pić gorzałę (props), ale cholerykiem nietolerującym jakiejkolwiek krytyki pozostał.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 16:59
autor: gods bidness
Dlatego Bedoes powinien wyjść ze ślimaczej skorupy i przyjebać w Rysia jakimś wersem, moim zdaniem nie ma się czego bać w 2025, a takie podlizywanie się i simpowanie, kiedy wybranek serca nie dość, że cię olewa, to jeszcze sra na ciebie po nieprzyjacielsku, wygląda żenująco w chuj.
A pojechać, że props za stare czasy, ale od lat stoisz w miejscu i jesteś za stary w wyścigu do krów na arenie młodych lwów, to akurat by nie był problem sprzeczności poglądów.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 17:00
autor: jotwupe
A Peja coś tam strzela do Tymka na Facebooku teraz
Jaki ten typ jest wkurwiający, chyba nie ma lepszego meczu ksywy do tego co sobą raper reprezentuje. Rasowa menda, wielki obrońca uciśnionej Palestyny.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 17:05
autor: gods bidness
On jest tak aktywny głównie na Facebooku, bo cały ten jego zatwardziały fanbase to czterdziestoletnie Ireny po rozwodach co tam siedzą jako mama na pełny etat.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 17:06
autor: Bryx Fenrir
jotwupe pisze: ↑19 sie 2025, 17:00
A Peja coś tam strzela do Tymka na Facebooku teraz
Jaki ten typ jest wkurwiający, chyba nie ma lepszego meczu ksywy do tego co sobą raper reprezentuje. Rasowa menda, wielki obrońca uciśnionej Palestyny.
Ale to nie do Tymka rapera tylko do piłkarza
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 17:11
autor: jotwupe
Mam nadzieję, że jak go spotka to mu sprzeda liścia.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 17:12
autor: Hubson99
gods bidness pisze: ↑19 sie 2025, 16:59
Dlatego Bedoes powinien wyjść ze ślimaczej skorupy i przyjebać w Rysia jakimś wersem, moim zdaniem nie ma się czego bać w 2025, a takie podlizywanie się i simpowanie, kiedy wybranek serca nie dość, że cię olewa, to jeszcze sra na ciebie po nieprzyjacielsku, wygląda żenująco w chuj.
A pojechać, że props za stare czasy, ale od lat stoisz w miejscu i jesteś za stary w wyścigu do krów na arenie młodych lwów, to akurat by nie był problem sprzeczności poglądów.
Ta udawana pokora młodych wilków na naszej scenie do weteranów, którzy w większości są chujowymi raperami jest iście żenująca. Gdy ludzie pokroju Rycha coś pierdolą o chujowych młodych raperach, to powinien z miejsca wyskakiwać diss od jakiegoś młodego kota, ale niestety za dużo kalkulacji. Brakuje młodych z jajcami jak Tede
Do tego sytuacja palestyny XD Co tam żydków obchodzi co paru polaków powie o ich wojnie XD Zwłaszcza, że od izraela nas dzieli kilka tysięcy kilometrów, do tego wzywanie innych raperów i wośp do reakcji to już odkleja niesamowita
Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 19 sie 2025, 17:13
autor: jotwupe
Rychu nawołuje do bojkotu artystów którzy otwarcie nie wesprą Palestyny i nie potępią Izraela
#TONIENASZAWOJNA