Strona 2 z 18

Re: Tede czy Peja

: 20 lis 2022, 18:42
autor: Kalom
SuperRapMaster pisze: 20 lis 2022, 18:20 Jak to jest, że w temacie o goacie Tede miał 2x więcej głosów, a teraz wygrywa Peja?
bo peja ostatnio odpowiedział miło dla jednego z forumowiczów i teraz go bardziej lubimy, więc naturalną koleją rzeczy stał się też lepszym raperem

Re: Tede czy Peja

: 20 lis 2022, 19:21
autor: aleksy
gods bidness pisze: 20 lis 2022, 18:29 Tam się pojawiły jakieś typy innych użytkowników i ktoś wspomniał, że z nowszych to np. Gzyms. No i kurwa puściłem ten Gzyms z ciekawości, z nadzieją, że czymś mnie Peja zaskoczy. I się okazało, że on uosabia wszystko co dla mnie najgorsze w rapie Peji, a przede wszystkim chodzi mi tu o tą siermiężną klepaninę (maszynowy styl z pizdy), gdzie on sobie ujebał w głowie, że trzeba szybko, tylko ani to żadne przyspieszenia, ani double tempa, tylko taka trzymająca się kurczowo bitu siermiężna klepanina, monotonna jak taśma produkcyjna w jakiejś fabryce.
no to się często zdarza w twórczości pei po 2010 roku, kompletny brak wyczucia w tym klepaniu wersów

mówisz, że przesłuchałeś tylko na legalu i coś starszego, to ja bym ci polecił najlepszą obroną jest atak, szczególnie (pewnie część kojarzysz):
- co cię boli,
- reprezentuję biedę,
- kurewskie życie,
- prl (peja, rap i ludzie),
- prawdziwy raper kłamca decks remix.

tam żadnego klepania nie ma, rychu czuje bity i swoje flow, nawijkę dobiera w zależności od podkładu, tematu, emocji itd, co do tej muzykalności to ja uważam, że rychu ją miał w tamtym czasie i to jest jeden z powodów, przez które zaszedł tak daleko, np. to energiczne rapowanie w kurewskie życie albo w co cię boli, gdzie zwrotki nawija prawie szeptem spokojnie wyjaśniając temat, a w refrenie wpierdala się z energią, jasne, że to nie muzykalność typu young igi czy sentino, ale to nie znaczy, że jest gorsza, w rapie właśnie takie z pozoru drobne modulacje głosu robią robotę, jak wcześniej wspomniałem, myślę, że między innymi to pozwoliło mu się wyróżnić, przecież ta płyta wyszła w 2005 roku, nie znajdziesz ulicznego rapera z tamtego okresu, który tak kombinował w nawijką, jasne że wiele osób, fanów ulicznego rapu, które go słuchały, nie powiedzą że przyciągnęła ich muzykalność, ale to jest coś co się czuje nawet nieświadomie, w beefie z tede też bardzo dobrze się pokazał z tej strony ("w warszawie dostał postrzał, w poznaniu dostał postrzał" no jak to bangla), wydaje mi się, że to ważny element w twórczości rycha z tamtego okresu, ale często pomijany

Re: Tede czy Peja

: 20 lis 2022, 19:24
autor: saturn
Jak coś to w tym zdaniu:
saturn pisze: 20 lis 2022, 14:47 Dla mnie peaki ich karier są podobne poziomem.
Nie miałem na myśli poziomu = umiejętności, bo tu wiadomo, Fiodor wygrywa, tylko, że ich najlepsze projekty mam bardzo blisko siebie w jakimś niesformalizowanym, prywatnym rankingu. Dla mnie to jest wyznacznik, bo rap to nie matematyka albo prog-rock, gdzie trzeba skonstruować piętnastominutową suitę na dziwnym metrum, żeby zostać najlepszym. Peja nawijający poprawnie, z ograniczonym zasobem słów był w stanie zrobić coś równie dobrego jak płynący luźno Tede, do którego słowa się wręcz lepiły.

W ogóle mogłaby być odpowiedź "Tede i Peja". Dla mnie oni bez siebie nie istnieją i charaktery mają bardzo podobne, pewnie dlatego ten beef tak zelektryzował scenę przy pozornych różnicach, że niby bananowiec spod Kapitolu kontra wychowanek jeżyckiej kamienicy.

Mnie ciekawi czy w Waszym, dajmy na to, top10 pl raperów byłby któryś z panów? Ja sb ostatnio, zanim się ten temat ukazał, taką listę w głowie tworzyłem no i wsm gdzieś tam pod koniec bym ich wrzucił, ale cały czas miałem zagwozdkę czy to nie jest jednak miejsce "za zasługi".

Re: Tede czy Peja

: 20 lis 2022, 19:26
autor: aleksy
w moim top 10 znalazłby się i peja i tede

Re: Tede czy Peja

: 20 lis 2022, 20:42
autor: moxxi
Charlie P na spokojnie

Re: Tede czy Peja

: 20 lis 2022, 20:57
autor: Jasek
Proszę was chłopy o odmienianie Peja – Pei, bo to ji mi ciśnienie podnosi, z fartem

Re: Tede czy Peja

: 20 lis 2022, 21:23
autor: wklz
Oj tak

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 0:15
autor: Tiger
Usunięto...

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 0:29
autor: ART
:evil:

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 0:32
autor: instinkt
obaj nagrali po 3 dobre albumy więc remis

chociaż może jednak Rychu bo jakbym miał z ich dorobku wybrać albumy do których mam ochotę czasem wrócić nawet w 2022 to są to Na Legalu i Hajs Hajs Hajs przede wszystkim, ale też Najlepszą Obroną Jest Atak i Szacunek Ludzi Ulicy gdzie do takiego S.P.O.R.T. to tak średnio chce się wracać

dla mnie Rychu najlepiej leciał na Szacunku Ludzi Ulicy
peak penerskiej nawijki, potem detoks i zjazd

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 1:12
autor: Blendzior
TEDE w życiowej formie zjadał Peje z jego prime. Nie wiem czy troche zbyt daleko idąca analogia ale moim zdaniem Tede to z całym swoim luzem i przejaraną przewózką przypomina mi biggiego. Peja ze swoimi ikonicznymi penerskimi tekstami nawiniętymi często totalnie kwadratowo jak maszyna do klepania sylab to wypisz wymaluj tupac. Jeden potrafił rapować i płynąć po bicie nie zawsze przykładając wielką wagę do treści, drugi skupiał się na treści i życiu kurewskim lecz technika często kulała podobnie jak bity (dosłownie tylko na legalu sie nadaje do słuchania cała reszta zestarzała się gorzej niż najtwardszy skanal molesty).

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 3:05
autor: Patryk233
saturn pisze: 20 lis 2022, 19:24 Mnie ciekawi czy w Waszym, dajmy na to, top10 pl raperów byłby któryś z panów?
Zależy w jakich kategoriach byłby ranking - najlepsi skillowo raperzy, z najlepszą dyskografią, what ever. W sumie dobry temat na posta podsunąłeś.

Ja bym umieścił pewnie Tedego, bo lubię jego muzykę.

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 7:34
autor: SuperRapMaster
saturn pisze: 20 lis 2022, 19:24 Mnie ciekawi czy w Waszym, dajmy na to, top10 pl raperów byłby któryś z panów?
Nie, bo top10 pl raperów to

10. Hans
9. Wankz
8. Te-tris
7. Belmondo
6. Łona
5. Pezet
4. Quebo
3. Smarki
2. Mes
1. Jimson

Oczywiście moje top 10 jest zmienne, ale Tedego ani Peji nigdy w nim nie miałem.

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 10:52
autor: DoubleB
tede dobił do poziomu techniki peji jakoś w 2002, sport a na legalu to nadal to drugie wygrywa, potem rysiek nieco zwolnił z rozwojem techniki, od noji. za to wachlarz klimatów kawałków niewątpliwie na jego korzyść - refleksyjne, przewózka, ulica, wrażliwość, zajawka west coastem, potężne dissy, własne perypetie. plus autentyczność, szczerość od niego biła od zawsze, miał jakieś epizody zacietrzewienia, ale nawet w nich zdawał się być sobą (to mityczne hasło), nie ukrywać emocji, walić prosto z mostu. o tede też możnaby w tej kwestii bezpośredniości tak powiedzieć, sam rychu określił go niegdyś jako mistrza konfrontacji, ale jeśli chodzi o zaangażowanie się w więź ze słuchaczem to nie sięga pięt pejce. tedego bym określił jako inteligentnego hujka, a peję jako wrażliwego skurwysyna.
producencko, peja stukał lepsze bity niż jacek, ale nie znaczy to że jaca robił słabe, bo też bujacze konkretne. do albumów tedego wracam nieporównywalnie rzadziej niż do ryszarda. to że względnie wyprzedził go od elliminati pod kątem techniki i brzmienia, nie ma dla mnie znaczenia, szukam w muzyce przede wszystkim emocji, a nie podążania za trendami. coś sztucznego odpada u mnie na starcie

peja>tede

a, była dyskusja na ten temat kiedyś, rysiek zaznaczał, żeby odmieniać peji

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 10:56
autor: mario995
Podbijam uż. DoubleB, również team Ryszard: lubię go bo wydaje się na maksa autentyczny, swoje dla rapu zrobił i teraz to już może robić co chce - jak na życiorys hip-hopowca to dla mnie Peja ma życiorys kompletny

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 11:04
autor: DoubleB
do tego peja jest niebywałym pasjonatem hip hopu, niezaprzeczalnie, w polsce możnaby go nazwać nawet encyklopedią. przeca on śledzi dzieje rapu od 89 roku, był na bieżąco z legendarnymi historiami, zbierał pisma, wycinał artykuły z gazet, kiedyś na cgm był wywiad pt "ten co w rapie osiągnął już wszystko", gdzie pokazywał swój zakurzony skoroszyt z tymi wszystkimi artefaktami i opowiadał o nich, w innym wywiadzie pokazywał swoją kolekcję winyli, w większości wywiadów dyskutuje na tematy stricte rapowe, jest gościem, z którym mógłbym gadać o rapie przez bite godziny
ty z mamusią przy obiedzie, a ja w sklepie hajs ostatni na oryginał cedek wydawałem
Kalom pisze: 20 lis 2022, 18:42
SuperRapMaster pisze: 20 lis 2022, 18:20 Jak to jest, że w temacie o goacie Tede miał 2x więcej głosów, a teraz wygrywa Peja?
bo peja ostatnio odpowiedział miło dla jednego z forumowiczów i teraz go bardziej lubimy, więc naturalną koleją rzeczy stał się też lepszym raperem
a tam pierdolisz farmazony, poczytaj se wcześniejsze wpisy w tej tematyce, do tego to było 4 miesiące temu, więc jakie ostatnio xd

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 11:12
autor: 8na10
peja na pewno od huja wie o rapie, ale tede też tam był ze świeżościami na bieżąco, szczególnie to miało znaczenie na początkach 00s, kiedy przeklejanie flow juvenila czy jaya z było jednak świeże i wyróżniające na tle szarych polskich blokowisk

ciężko powiedzieć kogo wole. obaj mają w sobie pierwiastek penerski, jak i pierwiastek agrestu :dunno: ale minimalnie chyba peja, za te wszystkie legendarne dissy xD

Dodano po 59 sekundach:
DoubleB pisze: 21 lis 2022, 11:04 a tam pierdolisz farmazony, poczytaj se wcześniejsze wpisy w tej tematyce, do tego to było 4 miesiące temu, więc jakie ostatnio xd
o co kaman?

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 11:13
autor: DoubleB
DoubleB pisze: 31 sie 2022, 11:04 założyłem se insta ponownie i wrzuciłem blendtape, oznaczyłem na okładce, i zapomniałem że to tak działa, że po tym idzie to do oznaczonych w privie. no i odpowiedzieli niektórzy
Spoiler
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 11:16
autor: 8na10
no prosze prosze, gratki. oczywiście mixtape klasyk w dniu premiery

Re: Tede czy Peja

: 21 lis 2022, 11:51
autor: dziejaszek
DoubleB pisze: 21 lis 2022, 11:04w innym wywiadzie pokazywał swoją kolekcję winyli
Mógłby ktoś dać link? Zajebiste to było

Ja oszukałem, bo postawiłem na tego, który wzbudza moją większą sympatię - Tede to buc, Peja swój chłopak