bo peja ostatnio odpowiedział miło dla jednego z forumowiczów i teraz go bardziej lubimy, więc naturalną koleją rzeczy stał się też lepszym raperemSuperRapMaster pisze: ↑20 lis 2022, 18:20 Jak to jest, że w temacie o goacie Tede miał 2x więcej głosów, a teraz wygrywa Peja?
Tede czy Peja
Re: Tede czy Peja
Re: Tede czy Peja
no to się często zdarza w twórczości pei po 2010 roku, kompletny brak wyczucia w tym klepaniu wersówgods bidness pisze: ↑20 lis 2022, 18:29 Tam się pojawiły jakieś typy innych użytkowników i ktoś wspomniał, że z nowszych to np. Gzyms. No i kurwa puściłem ten Gzyms z ciekawości, z nadzieją, że czymś mnie Peja zaskoczy. I się okazało, że on uosabia wszystko co dla mnie najgorsze w rapie Peji, a przede wszystkim chodzi mi tu o tą siermiężną klepaninę (maszynowy styl z pizdy), gdzie on sobie ujebał w głowie, że trzeba szybko, tylko ani to żadne przyspieszenia, ani double tempa, tylko taka trzymająca się kurczowo bitu siermiężna klepanina, monotonna jak taśma produkcyjna w jakiejś fabryce.
mówisz, że przesłuchałeś tylko na legalu i coś starszego, to ja bym ci polecił najlepszą obroną jest atak, szczególnie (pewnie część kojarzysz):
- co cię boli,
- reprezentuję biedę,
- kurewskie życie,
- prl (peja, rap i ludzie),
- prawdziwy raper kłamca decks remix.
tam żadnego klepania nie ma, rychu czuje bity i swoje flow, nawijkę dobiera w zależności od podkładu, tematu, emocji itd, co do tej muzykalności to ja uważam, że rychu ją miał w tamtym czasie i to jest jeden z powodów, przez które zaszedł tak daleko, np. to energiczne rapowanie w kurewskie życie albo w co cię boli, gdzie zwrotki nawija prawie szeptem spokojnie wyjaśniając temat, a w refrenie wpierdala się z energią, jasne, że to nie muzykalność typu young igi czy sentino, ale to nie znaczy, że jest gorsza, w rapie właśnie takie z pozoru drobne modulacje głosu robią robotę, jak wcześniej wspomniałem, myślę, że między innymi to pozwoliło mu się wyróżnić, przecież ta płyta wyszła w 2005 roku, nie znajdziesz ulicznego rapera z tamtego okresu, który tak kombinował w nawijką, jasne że wiele osób, fanów ulicznego rapu, które go słuchały, nie powiedzą że przyciągnęła ich muzykalność, ale to jest coś co się czuje nawet nieświadomie, w beefie z tede też bardzo dobrze się pokazał z tej strony ("w warszawie dostał postrzał, w poznaniu dostał postrzał" no jak to bangla), wydaje mi się, że to ważny element w twórczości rycha z tamtego okresu, ale często pomijany
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Tede czy Peja
Jak coś to w tym zdaniu:
W ogóle mogłaby być odpowiedź "Tede i Peja". Dla mnie oni bez siebie nie istnieją i charaktery mają bardzo podobne, pewnie dlatego ten beef tak zelektryzował scenę przy pozornych różnicach, że niby bananowiec spod Kapitolu kontra wychowanek jeżyckiej kamienicy.
Mnie ciekawi czy w Waszym, dajmy na to, top10 pl raperów byłby któryś z panów? Ja sb ostatnio, zanim się ten temat ukazał, taką listę w głowie tworzyłem no i wsm gdzieś tam pod koniec bym ich wrzucił, ale cały czas miałem zagwozdkę czy to nie jest jednak miejsce "za zasługi".
Nie miałem na myśli poziomu = umiejętności, bo tu wiadomo, Fiodor wygrywa, tylko, że ich najlepsze projekty mam bardzo blisko siebie w jakimś niesformalizowanym, prywatnym rankingu. Dla mnie to jest wyznacznik, bo rap to nie matematyka albo prog-rock, gdzie trzeba skonstruować piętnastominutową suitę na dziwnym metrum, żeby zostać najlepszym. Peja nawijający poprawnie, z ograniczonym zasobem słów był w stanie zrobić coś równie dobrego jak płynący luźno Tede, do którego słowa się wręcz lepiły.
W ogóle mogłaby być odpowiedź "Tede i Peja". Dla mnie oni bez siebie nie istnieją i charaktery mają bardzo podobne, pewnie dlatego ten beef tak zelektryzował scenę przy pozornych różnicach, że niby bananowiec spod Kapitolu kontra wychowanek jeżyckiej kamienicy.
Mnie ciekawi czy w Waszym, dajmy na to, top10 pl raperów byłby któryś z panów? Ja sb ostatnio, zanim się ten temat ukazał, taką listę w głowie tworzyłem no i wsm gdzieś tam pod koniec bym ich wrzucił, ale cały czas miałem zagwozdkę czy to nie jest jednak miejsce "za zasługi".
przegrałem swoje życie..
#stopNFZ
Polscy lekarze najgorsi w Europie?
#stopNFZ
Polscy lekarze najgorsi w Europie?
Re: Tede czy Peja
w moim top 10 znalazłby się i peja i tede
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: Tede czy Peja
Proszę was chłopy o odmienianie Peja – Pei, bo to ji mi ciśnienie podnosi, z fartem
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Tede czy Peja
Usunięto...
Ostatnio zmieniony 04 sie 2023, 6:55 przez Tiger, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Tede czy Peja
obaj nagrali po 3 dobre albumy więc remis
chociaż może jednak Rychu bo jakbym miał z ich dorobku wybrać albumy do których mam ochotę czasem wrócić nawet w 2022 to są to Na Legalu i Hajs Hajs Hajs przede wszystkim, ale też Najlepszą Obroną Jest Atak i Szacunek Ludzi Ulicy gdzie do takiego S.P.O.R.T. to tak średnio chce się wracać
dla mnie Rychu najlepiej leciał na Szacunku Ludzi Ulicy
peak penerskiej nawijki, potem detoks i zjazd
chociaż może jednak Rychu bo jakbym miał z ich dorobku wybrać albumy do których mam ochotę czasem wrócić nawet w 2022 to są to Na Legalu i Hajs Hajs Hajs przede wszystkim, ale też Najlepszą Obroną Jest Atak i Szacunek Ludzi Ulicy gdzie do takiego S.P.O.R.T. to tak średnio chce się wracać
dla mnie Rychu najlepiej leciał na Szacunku Ludzi Ulicy
peak penerskiej nawijki, potem detoks i zjazd
Ostatnio zmieniony 21 lis 2022, 4:41 przez instinkt, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Tede czy Peja
TEDE w życiowej formie zjadał Peje z jego prime. Nie wiem czy troche zbyt daleko idąca analogia ale moim zdaniem Tede to z całym swoim luzem i przejaraną przewózką przypomina mi biggiego. Peja ze swoimi ikonicznymi penerskimi tekstami nawiniętymi często totalnie kwadratowo jak maszyna do klepania sylab to wypisz wymaluj tupac. Jeden potrafił rapować i płynąć po bicie nie zawsze przykładając wielką wagę do treści, drugi skupiał się na treści i życiu kurewskim lecz technika często kulała podobnie jak bity (dosłownie tylko na legalu sie nadaje do słuchania cała reszta zestarzała się gorzej niż najtwardszy skanal molesty).
Re: Tede czy Peja
Zależy w jakich kategoriach byłby ranking - najlepsi skillowo raperzy, z najlepszą dyskografią, what ever. W sumie dobry temat na posta podsunąłeś.
Ja bym umieścił pewnie Tedego, bo lubię jego muzykę.
"Ich wollte immer nur verstanden werden und hinterlies zum Schluss verbrannte Erde" 
- SuperRapMaster
- Posty: 988
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: Tede czy Peja
Nie, bo top10 pl raperów to
10. Hans
9. Wankz
8. Te-tris
7. Belmondo
6. Łona
5. Pezet
4. Quebo
3. Smarki
2. Mes
1. Jimson
Oczywiście moje top 10 jest zmienne, ale Tedego ani Peji nigdy w nim nie miałem.
Re: Tede czy Peja
tede dobił do poziomu techniki peji jakoś w 2002, sport a na legalu to nadal to drugie wygrywa, potem rysiek nieco zwolnił z rozwojem techniki, od noji. za to wachlarz klimatów kawałków niewątpliwie na jego korzyść - refleksyjne, przewózka, ulica, wrażliwość, zajawka west coastem, potężne dissy, własne perypetie. plus autentyczność, szczerość od niego biła od zawsze, miał jakieś epizody zacietrzewienia, ale nawet w nich zdawał się być sobą (to mityczne hasło), nie ukrywać emocji, walić prosto z mostu. o tede też możnaby w tej kwestii bezpośredniości tak powiedzieć, sam rychu określił go niegdyś jako mistrza konfrontacji, ale jeśli chodzi o zaangażowanie się w więź ze słuchaczem to nie sięga pięt pejce. tedego bym określił jako inteligentnego hujka, a peję jako wrażliwego skurwysyna.
producencko, peja stukał lepsze bity niż jacek, ale nie znaczy to że jaca robił słabe, bo też bujacze konkretne. do albumów tedego wracam nieporównywalnie rzadziej niż do ryszarda. to że względnie wyprzedził go od elliminati pod kątem techniki i brzmienia, nie ma dla mnie znaczenia, szukam w muzyce przede wszystkim emocji, a nie podążania za trendami. coś sztucznego odpada u mnie na starcie
peja>tede
a, była dyskusja na ten temat kiedyś, rysiek zaznaczał, żeby odmieniać peji
producencko, peja stukał lepsze bity niż jacek, ale nie znaczy to że jaca robił słabe, bo też bujacze konkretne. do albumów tedego wracam nieporównywalnie rzadziej niż do ryszarda. to że względnie wyprzedził go od elliminati pod kątem techniki i brzmienia, nie ma dla mnie znaczenia, szukam w muzyce przede wszystkim emocji, a nie podążania za trendami. coś sztucznego odpada u mnie na starcie
peja>tede
a, była dyskusja na ten temat kiedyś, rysiek zaznaczał, żeby odmieniać peji
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: Tede czy Peja
Podbijam uż. DoubleB, również team Ryszard: lubię go bo wydaje się na maksa autentyczny, swoje dla rapu zrobił i teraz to już może robić co chce - jak na życiorys hip-hopowca to dla mnie Peja ma życiorys kompletny
Re: Tede czy Peja
do tego peja jest niebywałym pasjonatem hip hopu, niezaprzeczalnie, w polsce możnaby go nazwać nawet encyklopedią. przeca on śledzi dzieje rapu od 89 roku, był na bieżąco z legendarnymi historiami, zbierał pisma, wycinał artykuły z gazet, kiedyś na cgm był wywiad pt "ten co w rapie osiągnął już wszystko", gdzie pokazywał swój zakurzony skoroszyt z tymi wszystkimi artefaktami i opowiadał o nich, w innym wywiadzie pokazywał swoją kolekcję winyli, w większości wywiadów dyskutuje na tematy stricte rapowe, jest gościem, z którym mógłbym gadać o rapie przez bite godziny
ty z mamusią przy obiedzie, a ja w sklepie hajs ostatni na oryginał cedek wydawałem
a tam pierdolisz farmazony, poczytaj se wcześniejsze wpisy w tej tematyce, do tego to było 4 miesiące temu, więc jakie ostatnio xdKalom pisze: ↑20 lis 2022, 18:42bo peja ostatnio odpowiedział miło dla jednego z forumowiczów i teraz go bardziej lubimy, więc naturalną koleją rzeczy stał się też lepszym raperemSuperRapMaster pisze: ↑20 lis 2022, 18:20 Jak to jest, że w temacie o goacie Tede miał 2x więcej głosów, a teraz wygrywa Peja?
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: Tede czy Peja
peja na pewno od huja wie o rapie, ale tede też tam był ze świeżościami na bieżąco, szczególnie to miało znaczenie na początkach 00s, kiedy przeklejanie flow juvenila czy jaya z było jednak świeże i wyróżniające na tle szarych polskich blokowisk
ciężko powiedzieć kogo wole. obaj mają w sobie pierwiastek penerski, jak i pierwiastek agrestu
ale minimalnie chyba peja, za te wszystkie legendarne dissy xD
Dodano po 59 sekundach:
ciężko powiedzieć kogo wole. obaj mają w sobie pierwiastek penerski, jak i pierwiastek agrestu
Dodano po 59 sekundach:
o co kaman?
jasny wracaj na forum
Re: Tede czy Peja
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: Tede czy Peja
no prosze prosze, gratki. oczywiście mixtape klasyk w dniu premiery
jasny wracaj na forum
-
dziejaszek
- Posty: 363
- Rejestracja: 17 cze 2019, 21:25









