Strona 2 z 17

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 27 sie 2022, 20:04
autor: jogi
Wszyscy warszawscy raperzy to jedna wielka bananiada.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 27 sie 2022, 20:28
autor: TdW
A jakieś banany poza Warszawą? Donguralesko mówił, że jego ojciec jest pisarzem czy kimś ogólnie związanym ze sztuką

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 27 sie 2022, 20:38
autor: Jasek
Czy Tadeusz Firma to jeszcze początki polskiego hip-hopu? I czy stary poeta się zalicza do bycia bananowcem?

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 27 sie 2022, 20:48
autor: zemsta1camzata
TdW pisze:A jakieś banany poza Warszawą? Donguralesko mówił, że jego ojciec jest pisarzem czy kimś ogólnie związanym ze sztuką
No o guralu już było, użyj funkcji szukaj


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 27 sie 2022, 21:02
autor: gonny_trebor
Jasek pisze: 27 sie 2022, 20:38 Czy Tadeusz Firma to jeszcze początki polskiego hip-hopu?
no przecież
Jasek pisze: 27 sie 2022, 20:38 I czy stary poeta się zalicza do bycia bananowcem?
nie zapominajmy o
w 1992 rzecznik prasowy rządu Jana Olszewskiego
e; tu jest więcej
W 1989 wydawca i redaktor nacz. dwutygodnika „Świat” w Krakowie. 1990–1996 prezes zarządu Arka Press SA tamże, założyciel i redaktor nacz. Dziennika „Czas Krakowski”. 1991–1992 członek Koalicji Republikańskiej (wiceprezes zarządu krajowego), 1991–1995 przew. rady nadzorczej Film SA. W 1992 podsekretarz stanu w URM, rzecznik prasowy rządu Jana Olszewskiego; przew. rady nadzorczej Polskiej Agencji Informacyjnej w Warszawie. W 1993 współorganizator Komitetu Wyborczego Samorządny Kraków, nast. prezes stowarzyszenia o tej nazwie. W 1996 przew. rady nadzorczej i p.o. prezesa Agencji Rozwoju Miasta w Krakowie, 1996–2003 właściciel firmy public relations. W 1997 rzecznik prasowy Krajowego Sztabu Wyborczego ROP, 1998–1999 doradca przew. Komitetu Integracji Europejskiej, szefa UKIE w Warszawie, 2003–2004 członek zarządu Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA w Krakowie, 2006–2007 pełnomocnik zarządu, dyr. ds. rozwoju Mennicy Polskiej SA w Warszawie, 2007–2009 dyr. Biura Zarządu i Spraw Korporacyjnych TVP SA tamże, pełnomocnik zarządu ds. współpracy ze środowiskami twórczymi. Od 2010 sekretarz generalny Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych tamże.
imponująca kariera

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 27 sie 2022, 21:59
autor: phobos
no cała ta subkultura musiała być mocno bananowa, przecież w sklepach z ciuchami spodnie kosztowały chyba 160 zł, bluzy podobnie, wtedy to była masa hajsu, jeszcze w jakich lokalach oni urzędowali, np. we wrocławiu underground pod mcdonaldsem na rynku a clinic przy ul. ruskiej, co do nagrywek to czasem było tak, że jeden gość miał sprzęt a osiedlowi koledzy pucowali jego mikrofon, ale no tak, przeciętny raper czy tam inny skejt w baggy jeansach to na ówczesne czasy raczej klasa średnia miejska niż biedota

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 27 sie 2022, 22:13
autor: wklz
Całe szczęście bitmejkerzy nie musieli ściemniać z hajsem. 600V miał studio (sama trudność w ogarnięciu sprzętu była przeszkodą, a co dopiero finanse), Noon pożyczał mikrofony bodajże z pracy w TV o czym sam pisał, Red świrował zachodniaka w timbalandach i duragu. Całe szczęście, bo raperzy w tym samym czasie na dzień dobry i z czystej głupoty stali się więźniami własnego wizerunku. I to nie tylko ulicznicy pokroju zip składu (bądź prawdziwy i nigdy się nie sprzedaj) - Mes, Pezet, Peja wówczas bezpiecznymi populizmami zamykali sobie drogę na jakąkolwiek reformację treści.
Ten ostatni w swojej ocenie wychodzi obronną ręką, ale to dlatego że zawsze się bierze za spóźnione nowoczesne trendy. Za rok pewnie jakiś drill wjedzie.

Natomiast takie zamykanie sobie drogi wymusza też podkręcanie historii "kiedyś nie miałem, tymi ręcami zbudowałem". W końcu 3/4 towarzystwa rapowego, w tym git Foster zaczęli bujać się w agencjach kreatywnych i eventowych.


Kiedyś w ogóle było takie określenie "kompleks domków", jak się dzieciaki pucowały, że są z osiedla ale mieszkali w domu. Głupie.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 0:21
autor: Patryk233
A Wini czasem nie był bananowcem? Trochę odnoszę takie wrażenie, gdy słucham jego historii.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 2:30
autor: Zwikk
Banany nie są drogie, czemu nie mówicie np truflowcy ?

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 9:26
autor: jajca
W czasach kiedy Pono sobie jezdzil na kucykach (stad ta ksywa???) banany byly drogie i niedostepne, to dosc sędziwe sformułowanie

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 10:25
autor: piernikowyskoczek
oczywiście warszawka cała w ten temat się wpisuje


Taco Hemingway

"Nie pochodzę z elit, ani z dobrej dzielni, Fifi - spadkobierca ninetiesowej klasy średniej"

tymczasem

Urodził się 29 lipca 1990 w Kairze. Kiedy miał dwa lata, przeprowadził się z rodzicami z Egiptu do Chin. Uczęszczał tam najpierw do angielskiego, a potem chińskiego przedszkola Nie miał problemów z nauką, od najmłodszych lat uczył się mówić w dwóch językach jednocześnie. Jak mówił w wywiadzie z Metro Warszawa, z matką i siostrą rozmawiał po angielsku, a z ojcem po polsku Ukończył Prywatne Gimnazjum nr 1 w Warszawie i XXXIII Liceum Ogólnokształcące Dwujęzyczne im. Mikołaja Kopernika w Warszawie, gdzie poznał swojego przyszłego producenta, Macieja Ruszeckiego

https://www.wykop.pl/wpis/55787023/wart ... chodze-z-/

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 10:47
autor: jogi
jajca pisze: 28 sie 2022, 9:26 kiedy Pono sobie jezdzil na kucykach (stad ta ksywa
coś z poniedziałkiem było chyba... Nie wiem.
Ja jak za dzieciaka patrzyłem na tych Kretów i Numerów, i innych kaczych to zazdro mi się włączało że najki psg, że helly Hansen i full cap Jankesów. Serio. I też chciałem być biedny z bloków jak oni.
Do tego wizerunku to tylko Wilku mi pasował ale dziś nie zdziwiłbym sie jakby pochodził z Radziwiłłów czy innych Poniatowskich.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 10:58
autor: CeHaTeHaCe
jogi pisze: 28 sie 2022, 10:47 coś z poniedziałkiem było chyba... Nie wiem.
ja myślałem że Pono od nazwiska po prostu - Poniedzielski, ale faktycznie coś było
Wtedy każdy ziomal wołał na mnie Poniedziałek
Lecz kiedyś jak pochlałem srogo ze starą załogą
To ziom zamiast Poniedziałek pijany powiedział Pono
Wtedy już wiadomo było, że się zajmę rapem
z "Nie zapomnę"

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 11:34
autor: MalinowyJogurt
Patryk233 pisze: 28 sie 2022, 0:21 A Wini czasem nie był bananowcem? Trochę odnoszę takie wrażenie, gdy słucham jego historii.
No, ale on się nigdy z tym nie krył. Tutaj ficik

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 11:42
autor: Luxair
No ale nie róbmy z pracowników naukowych jakichś bogaczy, tym bardziej w takich dziedzinach jak muzyka


Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 11:54
autor: 8na10
jwp jawi się jako banan-rap. w sumie to wiele wyjaśnia. nigdy nie pasowali mi do rapu ulicznego tamtej epoki. na reprezentuje siebie widać że tam nie pasują do ziomków z ths czy ssdi

Dodano po 4 minutach 50 sekundach:
jogi pisze: 27 sie 2022, 20:04 Wszyscy warszawscy raperzy to jedna wielka bananiada.
ja wierze w biede eldo. jak tam w blokersach przewinął story że on musiał kupić te zajebiście drogie buty za piewszy zarobiony z rapu hajs to ja to kupiłem, bo to typow ysyndrom biedaka - naoglądasz się za dzieciaka teledysków i potem masz jakieś materialne potrzeby z dupy. sam pamiętam jak za pierwszy zarobiony hajs z ulotek kupiłem se jakiegoś snapbacka la kings miszel en ness ściąganego ze stanów za jakąś chorą wówczas sumkę 300 złociszy

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 12:00
autor: aleksy
jogi pisze: 28 sie 2022, 10:47 Ja jak za dzieciaka patrzyłem na tych Kretów i Numerów, i innych kaczych to zazdro mi się włączało że najki psg, że helly Hansen i full cap Jankesów. Serio. I też chciałem być biedny z bloków jak oni.
ja za dzieciaka wierzyłem w te pierdoły i aż się nabawiłem kompleksów, czułem jakbym nie mógł być częścią tej subkultury nie będąc aż takim biedakiem, bo codziennie miałem obiad i mama czasem kupiła zabawkę :razz: a teraz się okazuje, że miałem trudniejszy start niż większość tych lamusów XD

od dzisiaj słucham tylko rycha pei

w sumie w biedę eldo też wierzę, ale trochę się cykam, że zaraz ktoś wyjaśni kolejnego idola z dzieciństwa

e: wgl to robienie z bloków murzyńskich gett :wall: nie wiem, kto to wymyślił, ale powinien dostać lepę na ryj od jakiegoś chłopaka z polski powiatowiej, bo to jest po prostu brak szacunku dla ludzi, którzy naprawdę mają pod górkę

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 12:03
autor: 8na10
swoją drogą pojebane że dopiero powstał taki temat na tym 20letnim forum. lepiej późno niż wcale.

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 12:10
autor: ART
na nic nie czekam tak jak na wpis uz. @BENGAL w tym temacie

Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu

: 28 sie 2022, 12:16
autor: emcess
wlasnie @BENGAL wyjaśniaj pseudouliczników jak pono