Tylko nie wiem po co ten dźwięk trzeszczącej płyty w GGMAS.
50 Cent - The Massacre (2005)
Re: 50 Cent - The Massacre (2005)
Coś w tym jest. Jak mam ochotę posłuchać Fifty'ego w 2025 to odpalam ten album. Kosmiczne bangery tu są. I też zajebiste wolniejsze jak Position of Power czy God Gave me a Style. 
Tylko nie wiem po co ten dźwięk trzeszczącej płyty w GGMAS.
Tylko nie wiem po co ten dźwięk trzeszczącej płyty w GGMAS.
Re: 50 Cent - The Massacre (2005)
Ja częściej wracam jednak do power of the dollar i animal ambition
Re: 50 Cent - The Massacre (2005)
Pełna zgoda, odświeżam sobie ostatnio dyskografie 50 i ten album męczę dłużej niż debiut. W ogóle jaki tu jest run od początku, od In my hood do Outta control same sztosy (wyjebalbym tylko eminema z Gatman and Robbin)
W ogóle kilka lat nie słyszałem Ski mask way i jestem na 99% pewien, ze słyszałem kiedyś inną wersje, ten bit w wersji na spotify trochę wykastrowany się wydaje i czegoś mu brakuje


