[film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Kiedy ten film się skonczzyyyyyyyy
IT’S COMING HOME

Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
ten pierwszy od Kawulskiego mi się podobał, ale ten zdecydowanie gorszy?
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Tak z godzinę bym wyciął i fabuła by nie ucierpiała
IT’S COMING HOME

Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Jak zostałem gangsterem strasznie mnie zmęczył, ale Jak pokochałam gangstera nawet mi się podobał, choć, oczywiście, mankamenty są
pod względem rozwlekania historii w niektórych momentach jest jeszcze gorzej niż było, absolutnym hitem jest scena w której Polak prosi Niemca aby ten po polsku wypowiedział pewien zwrot i scena ta trwa, uwaga uwaga, ponad 5 minut
myślę, że spokojnie dałoby się całość skrócić o dobrą godzinę i film by na tym znacznie zyskał
aktorsko ten film to jest Tomasz Włosok i cała reszta - jedyne, czego się obawiam to to, że Włosoka zobaczymy za dwa lata w roli Masy w filmie Macieja Kawulskiego Jak sprzedałem gangstera
nieco dziwiło mnie przekonanie charakteryzatorów, że wystarczy każdemu chłopu dorobić przekomicznej wielkości pekaesy/wąsiska/fryzurę jakby fryzjer był zamknięty od roku i cyk, mamy lata siedemdziesiąte na pełnej - to akurat koniec końców wyszło bardzo sztucznie; nie będę już się czepiał doboru piosenek bo mam wrażenie że samym autorom niespecjalnie zależało na tym, by chronologia się zgadzała, a prawda przeszkadzała w tworzeniu filmu
po prostu Kawulski zrobił Nikosiowi rozrywkową, kolorową laurkę, a ludzie i tak obejrzą (chyba, że po dwóch godzinach usną), widzimy się za 2 lata w temacie o kolejnym gangsterskim filmie
pod względem rozwlekania historii w niektórych momentach jest jeszcze gorzej niż było, absolutnym hitem jest scena w której Polak prosi Niemca aby ten po polsku wypowiedział pewien zwrot i scena ta trwa, uwaga uwaga, ponad 5 minut
aktorsko ten film to jest Tomasz Włosok i cała reszta - jedyne, czego się obawiam to to, że Włosoka zobaczymy za dwa lata w roli Masy w filmie Macieja Kawulskiego Jak sprzedałem gangstera
co do pozostałych wyborów obsadowych
Fabijański naturalnie odnajduje się w roli człowieka pierdolniętego i jego ogląda się z zainteresowaniem, a Wieniawa naturalnie odnajduje się w roli tandetnej kurwy której wokabularz ograniczony jest wyłącznie do przekleństw, przez co jej mamy ochotę zrobić to samo, co Boguś Linda w Kobietach Mafii
może trochę dziwi mnie obecność Ogrodnika w roli Pershinga, zupełnie jakby chciał na wyścigi sprawdzić ile jeszcze postaci biograficznych zdąży obskoczyć w jak najkrótszym czasie; to doskonały aktor, ale nie ma tutaj absolutnie nic do zagrania
a skoro mówimy o ludziach, którzy nie mieli tutaj absolutnie nic od zagrania, to wymienię jeszcze Grabowskiego i Chabiora
może trochę dziwi mnie obecność Ogrodnika w roli Pershinga, zupełnie jakby chciał na wyścigi sprawdzić ile jeszcze postaci biograficznych zdąży obskoczyć w jak najkrótszym czasie; to doskonały aktor, ale nie ma tutaj absolutnie nic do zagrania
a skoro mówimy o ludziach, którzy nie mieli tutaj absolutnie nic od zagrania, to wymienię jeszcze Grabowskiego i Chabiora
po prostu Kawulski zrobił Nikosiowi rozrywkową, kolorową laurkę, a ludzie i tak obejrzą (chyba, że po dwóch godzinach usną), widzimy się za 2 lata w temacie o kolejnym gangsterskim filmie
-
ksiazenieporzadek
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Słabsze od poprzedniego filmu Kawulskiego. No i dwa razy za długie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
-
Johnny
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Nawet spoko, choć faktycznie za długie
Ale nie wierze że zamieścili ten żarcik o srającej maskotce
Ale nie wierze że zamieścili ten żarcik o srającej maskotce
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
^Mialem właśnie pisać to samo. Jak oni mogli wsadzić do filmu te historie z początków Internetu o chłopie co się zesrał u laski w pokoju i zwalił to na psa, który okazał się maskotką xD
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
hahaha kurwa seba fabijanski mnie mocno rozjebal
#freefromage
GVMBLER
GVMBLER
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Ale pozytywnie czy negatywnie? Dla mnie spoko postać chociaż momentami az do przesady groteskowa
-
Johnny
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
On chyba miał być tak karykaturalnie pokazany, bo jak nie, to powiedziałbym że negatywnie.
Ostatnia godzina się ciągnie niemiłosiernie, nie wiem po co tak powydłużali te różne sceny - to nie jest godzinny film na siłę rozciągnięty do ~dwóch (co też byłoby chujowe, ale w pewnym stopniu zrozumiałe), tylko materiał na całkiem dobre tempo w 2h, rozciągnięty ch wie po co do 3h - totalny bezsens.
Burzenie czwartej ściany nie wnosi nic za bardzo, ale, przynajmniej mi, nie przeszkadza. W sumie to mi najbardziej brakuje jakiejś ciekawszej historii w tym wszystkim - wolałbym żeby to nie było "oparte na faktach", a zamiast tego żeby były jakieś ciekawsze wydarzenia - mam wrażenie że przez te 3h się właściwie nie za wiele interesującego wydarzyło - a przez to że jest to historia prawdziwej postaci, to nie mieliśmy żadnego zwrotu akcji, zaskoczenia itp - wszystko zdąża w przewidywalny sposób, do z góry znanego finału... Zgadzam się też, że stylizacja z lat 70/80 zrobiona jest byle jak.
Jak na Netflix to nawet ok, ale ogólnie to szału nie ma i poprzedni film mi się bardziej podobał (+ za całkiem sympatyczne crossy z nim)
Ostatnia godzina się ciągnie niemiłosiernie, nie wiem po co tak powydłużali te różne sceny - to nie jest godzinny film na siłę rozciągnięty do ~dwóch (co też byłoby chujowe, ale w pewnym stopniu zrozumiałe), tylko materiał na całkiem dobre tempo w 2h, rozciągnięty ch wie po co do 3h - totalny bezsens.
Burzenie czwartej ściany nie wnosi nic za bardzo, ale, przynajmniej mi, nie przeszkadza. W sumie to mi najbardziej brakuje jakiejś ciekawszej historii w tym wszystkim - wolałbym żeby to nie było "oparte na faktach", a zamiast tego żeby były jakieś ciekawsze wydarzenia - mam wrażenie że przez te 3h się właściwie nie za wiele interesującego wydarzyło - a przez to że jest to historia prawdziwej postaci, to nie mieliśmy żadnego zwrotu akcji, zaskoczenia itp - wszystko zdąża w przewidywalny sposób, do z góry znanego finału... Zgadzam się też, że stylizacja z lat 70/80 zrobiona jest byle jak.
Jak na Netflix to nawet ok, ale ogólnie to szału nie ma i poprzedni film mi się bardziej podobał (+ za całkiem sympatyczne crossy z nim)
- PeterStillNinety's
- WNB Weteran
- Posty: 2562
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:43
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
I to i to jest gównem obesranym Ale Jak zostałem gangsterem jeszcze z dodatkiem szczyny Myślę że to legitna opinia Nie traćcie czasu na ten pierwszy film Tego z Nikosiem jeszcze nie widziałem
Kontuzje brak sportu byłem wyczerpanym wrakiem dziś powracam po swój łup jak pirat w ręce z hakiem
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
musze powiedziec, ze dobrze sie to ogladalo, na koniec stwierdzilem ze chyba nawet lepiej niz "jak zostalem gangsterem", do ktorego pare razy rezyser mrugnal okiem. na minus rzeczywiscie rozwleczenie + zart ze srajacym psem, na plus trzeba powiedziec, ze jest tu pare naprawde ladnych, czasem pomyslowych scen, choc kawulski oszukuje z tym troche nachalnym wpierdalaniem hitow w soundtrack, bo ten myk sprawia, ze kazda scena, byle dymania na plazy czy poscigu - wyglada lepiej, kiedy w tle leci np. bowie
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Obejrzałem na dwa razy, bo jednak 3 godziny ciągiem to bym nie dał rady i jak pierwszą połowę gdzie mieliśmy ten zarys postaci i początek jego 'kariery' oglądało się przyjemnie, tak podobnie jak u kolegi Johnnego ostatnia godzina, czy nawet ponad, to już droga przez mękę niemal. I co tu więcej mówić jak już każdy wypunktował, fajna muzyka, dobry casting, nakręcone z pomysłem, ale fabularnie nudno i za długo przez co oceniam oczko niżej niż poprzedni film Kawulskiego.
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
pierwsza czesc ocenilem 8/10, a tutaj daje skromne 3/10. Typowy polski siekacz, czyli - chujowa dobrana muzyka, niezliczone sceny seksu i multum gownianych rozwiazan, ktore mozna byloby zastapic czyms innym. No i te momenty, gdy jestes juz w polowie fabuly, a tak serio to nawet nie wiesz o czym jest ten film i co jest piec. Najwiekszy plus za arcygenialne przejscie z klepania w stol [?](nie pamietam dokladnie) na klepanie cipurzycy w brzoskwinke. To byl chyba najjasniejszy moment tego filmu. Jako fan gangsterkiego kina jestem niezadowolony, a jako fan eleganckich posladkow wiadomo: dzieki panie boze, ze pozwoliles Julce przyjsc na swiat i wystepowac przed kamerami
btw ten film to tribute dla Nikosia, bo caly czas jest przedstawiany jako meczennik
btw ten film to tribute dla Nikosia, bo caly czas jest przedstawiany jako meczennik
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
nie no, vegacore>>>kawulskicore
U Vegi to wszystko się rozejdzie, zniknie w tej masie gówna i obrzydliwości, uśmiechniesz się momentami z cringe'u. Kawulski jest zdecydowanie bardziej pretensjonalny, tworzy miszmasz złożony ze zgranych klisz, przez co męczy niebywale. Zwłaszcza, że z jego filmów bije entuzjazm, podczas gdy te sztandarowe filmy Vegi sprawiały wrażenie robionych jako zastępstwo klepania 9-17 w excelu (no aż do ostatnich kaznodziejskich wyskoków). Jego twórczość nie wyzwala emocji, choćby negatywnych, poza zażenowaniem.
W tym filmie (praktycznie hagiografii gangusa) - poza stroną techniczną - wszystko jest złe. Postacie albo zbytnio przerysowane, albo leciutko nakreślone. A zabieg z wiecznym łamaniem czwartej ściany przez kurwa każdego i tworzeniem z tego momentami mockumentary, a momentami fabularyzowanego dokumentu rodem z jakiegoś discovery. Film jest wypakowany akcją, a ciągnie się niemiłosiernie, skrócenie go o połowę to i tak byłoby imo za mało. Nie umiem się zachwycić tym nachalnie szarżującym Włosokiem, a cała reszta jest tu cholera wie po co. Wisienką na torcie jest bełkocząca narratorka Janda. Docenić należy, ze uporczywe pakowanie utworów z playlisty tego co akurat słuchał Kawulski jest mniej nachalne, tj. równie częste co w tym poprzednim gównianym filmie, ale przynajmniej muzyka jest ciszej. No i wszystko dobrze słychać, niepolsko.
no i
U Vegi to wszystko się rozejdzie, zniknie w tej masie gówna i obrzydliwości, uśmiechniesz się momentami z cringe'u. Kawulski jest zdecydowanie bardziej pretensjonalny, tworzy miszmasz złożony ze zgranych klisz, przez co męczy niebywale. Zwłaszcza, że z jego filmów bije entuzjazm, podczas gdy te sztandarowe filmy Vegi sprawiały wrażenie robionych jako zastępstwo klepania 9-17 w excelu (no aż do ostatnich kaznodziejskich wyskoków). Jego twórczość nie wyzwala emocji, choćby negatywnych, poza zażenowaniem.
W tym filmie (praktycznie hagiografii gangusa) - poza stroną techniczną - wszystko jest złe. Postacie albo zbytnio przerysowane, albo leciutko nakreślone. A zabieg z wiecznym łamaniem czwartej ściany przez kurwa każdego i tworzeniem z tego momentami mockumentary, a momentami fabularyzowanego dokumentu rodem z jakiegoś discovery. Film jest wypakowany akcją, a ciągnie się niemiłosiernie, skrócenie go o połowę to i tak byłoby imo za mało. Nie umiem się zachwycić tym nachalnie szarżującym Włosokiem, a cała reszta jest tu cholera wie po co. Wisienką na torcie jest bełkocząca narratorka Janda. Docenić należy, ze uporczywe pakowanie utworów z playlisty tego co akurat słuchał Kawulski jest mniej nachalne, tj. równie częste co w tym poprzednim gównianym filmie, ale przynajmniej muzyka jest ciszej. No i wszystko dobrze słychać, niepolsko.
no i
Spoiler
niebywałe jak można zmarnować tak kapitalną akcję jak ucieczka Nikosia z niemieckiego więzienia poprzez zamianę ciuchów z bratem XD
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
Osobiście to nie oglądałem, ale trafiłem w Zetce na reklamę tego dzieła - chyba z 3 minuty trwała jakaś wielka smutna przemowa z pogrzebową muzyką w tle, mająca zachęcić do obejrzenia XD
Myślę - co to jest, kolejna kampania przeciwko pijanym kierowcom? Jak się okazało, że to ten film to miałem ciężkie ciary żenady
Po opiniach userów widzę, że te dłużyzny to nie tylko w reklamie
Myślę - co to jest, kolejna kampania przeciwko pijanym kierowcom? Jak się okazało, że to ten film to miałem ciężkie ciary żenady
Po opiniach userów widzę, że te dłużyzny to nie tylko w reklamie
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
ten film nie będzie big nawet in Japan
big kupa/10
big kupa/10

pozdrawiam cieplutko
Re: [film] Jak pokochałam gangstera (2022) reż. Maciej Kawulski (film o Nikosiu)
nie wiem, mowic, ze Wieniawa jest ladna
Dalem rade obejrzec to wczoraj na jeden raz, znalem cala historie wczesniej i niestety plytko bo najciekawsze momenty trwaly ulamki i byly tlem do wiejacej nudy resztą, brakuowalo tam iskry, ktora zachecilaby mnie do niezagladania w telefon co pare minut
Dalem rade obejrzec to wczoraj na jeden raz, znalem cala historie wczesniej i niestety plytko bo najciekawsze momenty trwaly ulamki i byly tlem do wiejacej nudy resztą, brakuowalo tam iskry, ktora zachecilaby mnie do niezagladania w telefon co pare minut











