Strona 2 z 2
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 14 lut 2022, 20:52
autor: koniec
generalnie to tak naprawdę chodzi o przehajpowane albumy
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 14 lut 2022, 21:05
autor: TheD
Usunięto
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 14 lut 2022, 21:17
autor: gods bidness
W tym właśnie sęk, że nijak to się nie składa w logiczną całość jak dla mnie z tymi przehajpowanymi albumami. D12 to od zawsze była średniawka Eminem i przyjaciele, oceniana na jakąś czwórkę może w skali szkolnej przy dobrych wiatrach, o Wu Tang Forever słusznie mówiono, że po genialnym debiucie i zajebiście udanych solówkach jest wielkim zawodem, a Dilated Peoples to zawsze była muzyka dla białych truskuli w vansach, krótkich spodenkach i garnkach na głowie. Jedynie Kendrick Lamar faktycznie jest przehajpowany i mnie on zwykle nudzi, choć momenty ma.
Jakbym ja miał coś wymienić to bym wymienił ten gówniany Midnight Marauders i właściwie cały ATCQ, a i z tego samego powodu całe The Roots. To jest dopiero nudne przehajpowane gówno, ale podnieta była ogromna, bo są grajkami i naprawdę umieją coś tam rzępolić, ale efekt jest zawsze nudny.
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 1:40
autor: DoubleB
Krytyka czegokolwiek od biggiego stolca zawsze spotyka się z hejtem na hejtującego
Kanye też nie można broń boże ruszać, a zwłaszcza mbdtf
I wymieniony wcześniej kendrick rzecz jasna
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 4:50
autor: FruitOffTheWall
finally rich, klasyk i najlepszy album trapowy jaki powstał
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 8:44
autor: szpilman
Will rap for food
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 9:58
autor: wrubel
DoubleB pisze: ↑15 lut 2022, 1:40
Krytyka czegokolwiek od biggiego stolca zawsze spotyka się z hejtem na hejtującego
ale napiszesz coś więcej czy tylko
hehe kontrowersyjną opinię wydasz gówniaku?
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 10:44
autor: DoubleB
wrubel pisze: ↑15 lut 2022, 9:58
ale napiszesz coś więcej czy tylko hehe kontrowersyjną opinię wydasz gówniaku?
ogromne zdziwko, że typ wyraził opinię, co ci mam, elaborat pisać?
jak tak bardzo chcesz to rzucę dowód anegdotyczny - nieważne, że wskażesz fajne w twojej opinii kawałki grubasa, i w tej samej rozmowie wskażesz te niefajne (których imo jest zdecydowanie więcej). Taka wypowiedź ZAWSZE spotyka się z automatycznym, mimowolnym wysłaniem impulsu przez neuroprzekaźniki do mózgu rozmówcy, że to ten moment, kiedy należy się zesrać w gacie i jednocześnie wygdakać "hurr durr szkaluje biggiego, biggy najlepszy, lepszy niż tupac! nie znasz sie". i widze, że w twoim przypadku zadziałało to tak samo, skoro tylko do stolca się przyjebałeś
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 10:49
autor: vampmoney
FruitOffTheWall pisze: ↑15 lut 2022, 4:50
Bang 2, klasyk i najlepszy album trapowy jaki powstał
Poprawione
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 11:23
autor: sebring
finally rich to nawet nie jest top 5 keefa, bardzo przeceniona pozycja w jego katalogu
późniejsze odloty w chuj ciekawsze są, osobiście moim faworytem jest dedication, tam dopracował swoje flow do perfekcji imho
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 11:24
autor: wrubel
DoubleB pisze: ↑15 lut 2022, 10:44
jak tak bardzo chcesz to rzucę dowód anegdotyczny - nieważne, że wskażesz fajne w twojej opinii kawałki grubasa, i w tej samej rozmowie wskażesz te niefajne (których imo jest zdecydowanie więcej). Taka wypowiedź ZAWSZE spotyka się z automatycznym, mimowolnym wysłaniem impulsu przez neuroprzekaźniki do mózgu rozmówcy, że to ten moment, kiedy należy się zesrać w gacie i jednocześnie wygdakać "hurr durr szkaluje biggiego, biggy najlepszy, lepszy niż tupac! nie znasz sie". i widze, że w twoim przypadku zadziałało to tak samo, skoro tylko do stolca się przyjebałeś
nie, po prostu bawi mnie gimbus z działu wyżej który jedyne co potrafi to przekręcić ksywę rapera co powoduje bicie piany jego fanatyków a na koniec HAHA KURWA A NIE MUWIŁEM!!!!!!11111111111
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 15 lut 2022, 12:05
autor: DoubleB
wrubel pisze: ↑15 lut 2022, 11:24
nie, po prostu bawi mnie gimbus z działu wyżej który jedyne co potrafi to przekręcić ksywę rapera co powoduje bicie piany jego fanatyków a na koniec HAHA KURWA A NIE MUWIŁEM!!!!!!11111111111
zacząłem go tak przezywać właśnie po doświadczeniach z takimi jak ty. jakbym napisał normalnie to i tak byś się odpalił.
ideologia biggiego jest tak potężna w stanach jak smarka w polsce
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 03 sie 2025, 12:16
autor: xxxkawo
Moje top 3 zagraniczne płyty, są to albumy bezbłędne.
1. PNL - Dans la légende
2. GAYAZOV$ BROTHER$ - Кредо
3. MHD - MHD
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 03 sie 2025, 12:18
autor: sqlie
Oj tak, nr 1 właśnie u mnie leci, cudowny album. Ich opus magnum.
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 23 wrz 2025, 8:54
autor: SuperRapMaster
It takes a nation of millions
Płyta, którą każdy lubi i szanuje i ja też. Ale niektórzy oprócz tego chwalą bity bomb squadu, które akurat zestarzały się słabo.
Lifestylez ov da Poor
Kolejna dobra płyta na słabych bitach.
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 23 wrz 2025, 8:56
autor: DoubleB
uszy mnie zawsze bolały po słuchaniu public enemy, kiedyś myślałem że to ze mną coś nie tak, ale nie zmienia się nic
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 23 wrz 2025, 9:17
autor: niuhniuh
Cokolwiek od Tupaca. O 2pacu nie można nic złego powiedzieć, bo wyjdzie, że nie jesteś prawdziwym fanem hiphopu. Coś podobnego, co Double pisał wyżej o Biggiem.
Lubię
California Love, to tyle

Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 23 wrz 2025, 9:30
autor: ConeyIsland
SuperRapMaster pisze: ↑23 wrz 2025, 8:54
It takes a nation of millions
Płyta, którą każdy lubi i szanuje i ja też. Ale niektórzy oprócz tego chwalą bity bomb squadu, które akurat zestarzały się słabo.
Lifestylez ov da Poor
Kolejna dobra płyta na słabych bitach.
1. Z It takes miałem ten sam problem co większość. Płyta zyskała natomiast w moim "rankingu" jak poleciałem chronologicznie (powtarzam się) płytami old schoolowymi z lat 80-tych. Public Enemy wjechali w '88 na pełnej i jak to się mówi a nie lubię tego słowa "bezkompromisowo". Dla mudżynów ze względu na teksty i całe to "czarnuchy, rise up!!!1" It takes (...) to jest święty graal. Energii Public Enemy nie można odmówić. Swoją drogą pierwszą zwrotę z Black steel poleciałbym z pamięci a to to już w ogóle jest ultra banger:
2. "Lifestylez ov da Poor Kolejna dobra płyta na słabych bitach." - nie no przestań, zastanów się chwilę, usiądź i weź krzesło.
Re: album, o którym nie można nic złego powiedzieć
: 23 wrz 2025, 9:46
autor: Dzonson
Kiedyś też tak mówiłem o bitach na tej płycie ale po czasie stwierdzam, ze jest idealnie tak jak trzeba. Są w chuj klimatyczne i stanowią dobre tło dla wybitnego MC.