Strona 2 z 2

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 03 lis 2023, 17:29
autor: Kokor
Peerzet - Dżus z płyty "Z miłości do gry"
Spoiler
Sama płyta okazała się być zawodem, coś poszło nie tak, Peerzet przy nagrywaniu legalnego debiutu stracił pazur, i ewidentnie miał problemy że nie miał o czym pisać, i jednym z niewielu kawałków z płyty który się broni jest Dżus. Przemo leci fajnie, nawija na temat bez turbo truizmów i bez typowych dla niego rymów dla samych rymów. Szkoda tylko że bit się średnio zestarzał. Sądzę że ten track pasuje poziomem do "Czy ktoś moondry jeszcze sooha", która była naprawdę spoko płytką

Official Vandal - Madryt Berlin z płyty "Innocent"
Spoiler
Płytka sama z siebie przemilczana podczas debiutu nawet na ślizgu, pomimo bycia wydaną przez Prosto. Epika złożona z dwóch raperów - Kokota (związanego z Ciemną Strefą) i Mixo, oraz producenta Szczura. Jak po składzie można się domyślić, bity są naprawdę dobre, ale nawijka jest mocno ograniczona, szczególnie u Mixo. Jednak nie przeszkodziło to ekipie rzucić kilka fajnych storytellingów na tracku powyżej, lub energicznie polecieć na "Za późno by się bać". Płytki nie mogę polecić jako całości, bo większość się nie broni, ale ma naprawdę pare fajnych tracków.

Galon/Kowall - Możesz odebrać mi wszystko z płyty "Czysta Natura"
Spoiler
Tutaj już jestem nieźle odklejony, ale chuj. Darzę poznański rap z lat 2000-2014 sympatią za samą zajawkę, kilku chłopa nagrało setki tracków dobrze się bawiąc, pomimo tego że było widać że nic z tego nie będzie, więc props za konsekwencje. Samej płyty jako całości nie warto sprawdzać, ale na tym jednym kawałku jest dobry klasyczny bit, plus naprawdę dobrze lecący refren. Doceniam też tematyke, antyrządowość w tekstach dla mnie jest atutem. Zwrotki jakoś nie powalają, ale też nie przeszkadzają, po prostu dobrze się mi tego słucha.

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 03 lis 2023, 17:54
autor: oldschool
Kokor pisze: 03 lis 2023, 17:29 Płytki nie mogę polecić jako całości, bo większość się nie broni, ale ma naprawdę pare fajnych tracków.
Prawda, mój osobisty klasyk to:


Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 03 lis 2023, 17:56
autor: ART
jAg pisze: 03 lis 2023, 16:11 ALLINKA Tedego z płyty Disco Noir
chyba najslabszy z calej plyty

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 03 lis 2023, 22:11
autor: DJ_BOBO
jak chodzi o peżota i z miłości do gry, to to jest najlepszy numer:

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 03 lis 2023, 23:24
autor: CeHaTeHaCe
Najshajs z Antihype
Rotterdam z Widma
Wszystko co najlepsze z Takiej płyty
Rytmy zwątpienia z Nibylandii

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 03 lis 2023, 23:27
autor: ConeyIsland
Jose pisze: 03 lis 2023, 14:02
Ależ to na vivie hulało :D Być może popieprzyłem okres ale wydaje mi się że Odwaga płomienia 81 w podobnym czasie była tamże na rotacji.

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 04 lis 2023, 14:32
autor: Kokor
DJ_BOBO pisze: 03 lis 2023, 22:11 jak chodzi o peżota i z miłości do gry, to to jest najlepszy numer:
też jest bardzo spoko, osobiscie wole Dżus, ale poza tymi dwoma trackami to nie ma za bardzo do czego tam wracać

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 05 lis 2023, 0:40
autor: oldschool
Ja lubię jeszcze Dzień z mojego życia.

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 07 lis 2023, 10:40
autor: Holden
Połowa dyskografii Palucha

albo i większość

jak nie każda

ale w sumie nie bo nie ma pierwiastka "geniuszu"

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 07 lis 2023, 10:45
autor: stranger
Zdecydowanie pasuje do tematu
Harry - Zielone jabłka ft Duchu
Spoiler
Chociaż ten kurwa refren to chujuwa fest

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 07 lis 2023, 10:49
autor: Konfident


Robotniczy Hymn z kiepskiego Bógmachera

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 07 lis 2023, 12:30
autor: Encis
Może niekoniecznie wszystko ze słabych płyt ale tutaj raczej pojedyncze numery, które regularnie wjeżdżają na playlistę.
Spoiler












Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 07 lis 2023, 13:10
autor: 2rzyn
jeśli chodzi o PeerZeta to:


Jak zajawka się tam mieści, ja nie wiem sorry
Ale, podobno każde serce ma dwie komory
Stąd mam tą miłość do rapu, miłość do kobiety
Miłość do ciebie brachu i znów chęć na balety
Życie w szybkim tępie oparte jest na walce
A nasze serce zamknięte jest przecież w klatce
Chyba dlatego gonimy tą wolność non stop
Ale wolność to nie dziwka, nie wiąże się z forsą
:oops:

albo




nie no to dobra płyta była

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 11 lis 2023, 12:25
autor: FruitOffTheWall
wrzucam onara, płyta chujowa i cieżko mi jej słuchać. Lecz ten singiel pomimo kilku żenujących wersów ma klimat

Okładka w sumie też zajebista
Spoiler
Obrazek

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 11 lis 2023, 13:29
autor: knarku
fu ft koras - rozgladam sie
highlight futurum, fu jaki jest kazdy wie (oriento pronto hehe), czasem sie zafaflunil na trackulcach, ale nad sama plyta mozna bylo sie pochylic nawet i ze wzgledu na bity a ten numer jest zdecydowanie przespany, bo nie dosc, ze bit dowozi to i jeszcze fusznik dal zajebisty, klimatyczny refren

Dodano po 27 minutach 51 sekundach:
emes milligan - byc jak
nic z tej plyty nie pamietam i nie wiem, czy jest sens to odswiezac po tylu latach, ale ten numer jest warty odnotowania a raper z niego zapomniany

Re: Słabe płyty z genialnymi numerami

: 11 lis 2023, 14:04
autor: ConeyIsland
Ja tylko "sciezke nad reglami" z w ogole całej, ekhm, twórczości Emesa pamietam. Numer wspominam na plus