[gatunek] Dungeon Synth

Dyskusje na temat wszystkich gatunków muzyki, które nie pasują do działów powyżej.

Moderatorzy: mql, Ruces

Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4035
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [gatunek] Dungeon Synth

Post autor: jogi »

Aha znaki
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7011
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: [gatunek] Dungeon Synth

Post autor: baqlashan »

jogi pisze: 25 sty 2026, 10:32
baqlashan pisze: 24 sty 2026, 21:03 Przecież te melodie to brzmią jakby je jakiś pięciolatek komponował podczas pierwszej nauki gry na keyboardzie.
a Firma ci sie podoba :dunno:
lol, przecież firmowe bity na zddu (bo chyba do tego pijesz) są o wiele bogatsze muzycznie niż ta dungeonowa propozycja Ediego.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4035
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [gatunek] Dungeon Synth

Post autor: jogi »

Duuużo. Barok tam kipi aż.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7011
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: [gatunek] Dungeon Synth

Post autor: baqlashan »

przeskipuj se ten albumik ediego do jakiegokolwiek momentu i pogódź się z tym, że tych wypierdów nie da się nawet zaklasyfikować pod definicję melodii. tam pod tym brzmieniem nic się nie ukrywa, kompletnie nic. w przypadku bitów na zddu mamy przede wszystkim zgrabne kompozycje łączące klasyczny sampling (na dość dobrym poziomie) z fajnymi podziałkami rytmicznymi na perkusji, nieoczywiste bassline'y i jak na tamten moment top klasa skrecze.
rozumiem subiektywizm, ale jeśli naprawdę nie dostrzegasz tej przepaści jakościowej no to nie widze za bardzo sensu prowadzenia tej dyskusji, bo to tak jakby ktoś mnie przekonywał, że ziemniaki z patelni oferują większe bogactwo smaku niż pizza neapolitańska. tym bardziej jest to druzgoczące na niekorzyść tamtego wysrywka, bo kwestia jest taka, że dungeon synth musi mieć te jebane epickie, podniosłe melodie żeby w ogóle spełniał swoje założenia gatunkowe - w przypadku bumbapu, a tym bardziej ulicznego bumbapu - nie ma żadnego nastawienia na bogactwo produkcyjne, a mimo to płytka firmy broni się pod tym kątem i to z nawiązka, co już wykazywali mądrzejsi i bardziej osłuchani ludzie ode mnie.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4035
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [gatunek] Dungeon Synth

Post autor: jogi »

Dostrzegam, dostrzegam. Porównanie ziemniaków do pizzy świetne.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7011
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: [gatunek] Dungeon Synth

Post autor: baqlashan »

Nadal mające więcej sensu niż porównywanie firmy do dungeon synthu
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4035
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [gatunek] Dungeon Synth

Post autor: jogi »

Nie można porównywać.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
ODPOWIEDZ