[gatunek] Dungeon Synth
Re: [gatunek] Dungeon Synth
lol, przecież firmowe bity na zddu (bo chyba do tego pijesz) są o wiele bogatsze muzycznie niż ta dungeonowa propozycja Ediego.
Re: [gatunek] Dungeon Synth
przeskipuj se ten albumik ediego do jakiegokolwiek momentu i pogódź się z tym, że tych wypierdów nie da się nawet zaklasyfikować pod definicję melodii. tam pod tym brzmieniem nic się nie ukrywa, kompletnie nic. w przypadku bitów na zddu mamy przede wszystkim zgrabne kompozycje łączące klasyczny sampling (na dość dobrym poziomie) z fajnymi podziałkami rytmicznymi na perkusji, nieoczywiste bassline'y i jak na tamten moment top klasa skrecze.
rozumiem subiektywizm, ale jeśli naprawdę nie dostrzegasz tej przepaści jakościowej no to nie widze za bardzo sensu prowadzenia tej dyskusji, bo to tak jakby ktoś mnie przekonywał, że ziemniaki z patelni oferują większe bogactwo smaku niż pizza neapolitańska. tym bardziej jest to druzgoczące na niekorzyść tamtego wysrywka, bo kwestia jest taka, że dungeon synth musi mieć te jebane epickie, podniosłe melodie żeby w ogóle spełniał swoje założenia gatunkowe - w przypadku bumbapu, a tym bardziej ulicznego bumbapu - nie ma żadnego nastawienia na bogactwo produkcyjne, a mimo to płytka firmy broni się pod tym kątem i to z nawiązka, co już wykazywali mądrzejsi i bardziej osłuchani ludzie ode mnie.
rozumiem subiektywizm, ale jeśli naprawdę nie dostrzegasz tej przepaści jakościowej no to nie widze za bardzo sensu prowadzenia tej dyskusji, bo to tak jakby ktoś mnie przekonywał, że ziemniaki z patelni oferują większe bogactwo smaku niż pizza neapolitańska. tym bardziej jest to druzgoczące na niekorzyść tamtego wysrywka, bo kwestia jest taka, że dungeon synth musi mieć te jebane epickie, podniosłe melodie żeby w ogóle spełniał swoje założenia gatunkowe - w przypadku bumbapu, a tym bardziej ulicznego bumbapu - nie ma żadnego nastawienia na bogactwo produkcyjne, a mimo to płytka firmy broni się pod tym kątem i to z nawiązka, co już wykazywali mądrzejsi i bardziej osłuchani ludzie ode mnie.
Re: [gatunek] Dungeon Synth
Dostrzegam, dostrzegam. Porównanie ziemniaków do pizzy świetne.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: [gatunek] Dungeon Synth
Nadal mające więcej sensu niż porównywanie firmy do dungeon synthu
Re: [gatunek] Dungeon Synth
(chodzi o całą płytę DCD within the realm of a dying sun)
o ja pierdole ale arcydzieło
czemu ja wcześniej nie znałem tej płyty, jak to jest zmixowane, jaki wokal miał wokal Perry w tamtych czasach, jak monumentalne a jednocześnie proste są te kompozycje 9,9/10 polecam każdemu
mundialopsychoza
Re: [gatunek] Dungeon Synth
Sprawdź też koniecznie jak Brendan poradził sobie z greckimi rebetiko
Jest nas ze trzy dychy, nikt z nas nie ma laski
Ale mamy instynkt bandycko - chuligański
Ale mamy instynkt bandycko - chuligański



