Uwielbiam te płytę, bardzo długo była w moim TOP 10, a z upływem lat ta topka się tylko zwęża. Szkoda, że Reno nie zrobił kariery, pewnie z czasem rozmieniłby się na drobne, ale zdążyłby wcześniej nagrać jeszcze kilka klasyków, a tak trzeba wracać do Następnego Levelu i gościnek.
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 06 lis 2023, 16:10
autor: 2rzyn
I do zajebistego 50/50
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 06 lis 2023, 16:50
autor: Bunnymen77
Nie, to bardzo dobra płyta, ale nie.
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 22 maja 2024, 21:20
autor: FruitOffTheWall
ale to jest numer
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 22 maja 2024, 22:33
autor: d3nt
Na osiedlach najlepsze
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 23 maja 2024, 21:05
autor: ether
Żaden inny raper nie był nigdy tak błyskotliwy jak Reno na tym albumie. Te numery słyszałem setki razy, a potem i tak zawsze jak wracam to znowu jestem jak
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 23 maja 2024, 21:57
autor: 2rzyn
Reno top
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 23 maja 2024, 22:37
autor: Indio
ether pisze: ↑23 maja 2024, 21:05
Żaden inny raper nie był nigdy tak błyskotliwy jak Reno na tym albumie. Te numery słyszałem setki razy, a potem i tak zawsze jak wracam to znowu jestem jak
co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego? przecież to jest płyta w stylu proto VNMa czyli bragga o tym że twoja niunia jak go słyszy robi coś tam, że zje te gre jak ktośtam, a ostatecznie wszyscy wiemy na czym sie skończyły fantazje i ziomek sie wyoutował z rapu bo słusznie zauważył że sto innych osób nawija takie rzeczy xd nie mówiąc już o nieustannej z bitem na śmierć i życie żeby sie z niego nie wypierdolić
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 24 maja 2024, 0:08
autor: fifi
ale imo o te kilka lat wyprzedzil scene
i czesc sluchaczy uwaza bragge vnma za lepsze rapy niz wannabe jcole
ether pisze: ↑23 maja 2024, 21:05
Żaden inny raper nie był nigdy tak błyskotliwy jak Reno na tym albumie. Te numery słyszałem setki razy, a potem i tak zawsze jak wracam to znowu jestem jak
co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego? przecież to jest płyta w stylu proto VNMa czyli bragga o tym że twoja niunia jak go słyszy robi coś tam, że zje te gre jak ktośtam, a ostatecznie wszyscy wiemy na czym sie skończyły fantazje i ziomek sie wyoutował z rapu bo słusznie zauważył że sto innych osób nawija takie rzeczy xd nie mówiąc już o nieustannej z bitem na śmierć i życie żeby sie z niego nie wypierdolić
Dokładnie, tak samo z eisem co nie zmienia faktu że Teraz albo nigdy, tak samo jak kawałki z następnego levelu wyprzedzają tekstowo rap ze swoich czasów o dekadę i projekt reno kuleje tylko i wyłącznie pod względem bitowym i jakości audio bo ten sam raper gdyby nawijał tak dzisiaj przy lepszej jakości spokojnie naruchalby conajmniej tyle fejmu co major spz
ether pisze: ↑23 maja 2024, 21:05
Żaden inny raper nie był nigdy tak błyskotliwy jak Reno na tym albumie. Te numery słyszałem setki razy, a potem i tak zawsze jak wracam to znowu jestem jak
co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego? przecież to jest płyta w stylu proto VNMa czyli bragga o tym że twoja niunia jak go słyszy robi coś tam, że zje te gre jak ktośtam, a ostatecznie wszyscy wiemy na czym sie skończyły fantazje i ziomek sie wyoutował z rapu bo słusznie zauważył że sto innych osób nawija takie rzeczy xd nie mówiąc już o nieustannej z bitem na śmierć i życie żeby sie z niego nie wypierdolić
Nie bedziemy teraz tłumaczyć tekstów, nawiązań itd, ale bez tego faktycznie można i połowy nie skumać. Porównywanie do Vnma? Totalnie kulą w płot i w ogole nie wiem gdzie jest punkt wspólny. A bragga dla mnie to jest jak się napinasz, a to totalnie nie to. Ale pokazuje to niezrozumienie tej jego stylówy - dlatego moze polski rap skonczyl tak jak skonczyl
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 24 maja 2024, 12:26
autor: carl
ma ktoś może dostęp do boolegu, koncertowej wersji (jakiś koncert popkillera?) tego albumu który latał na slizgawce? był tam numer NA OSIEDLACH na bicie BLACK AND YELLOW
Re: Reno - Następny Level (2004)
: 18 sie 2024, 18:57
autor: mulat
carl pisze: ↑24 maja 2024, 12:26
ma ktoś może dostęp do boolegu, koncertowej wersji (jakiś koncert popkillera?) tego albumu który latał na slizgawce? był tam numer NA OSIEDLACH na bicie BLACK AND YELLOW
ether pisze: ↑23 maja 2024, 21:05
Żaden inny raper nie był nigdy tak błyskotliwy jak Reno na tym albumie. Te numery słyszałem setki razy, a potem i tak zawsze jak wracam to znowu jestem jak
co tam było takiego rewolucyjnie błyskotliwego? przecież to jest płyta w stylu proto VNMa czyli bragga o tym że twoja niunia jak go słyszy robi coś tam, że zje te gre jak ktośtam, a ostatecznie wszyscy wiemy na czym sie skończyły fantazje i ziomek sie wyoutował z rapu bo słusznie zauważył że sto innych osób nawija takie rzeczy xd nie mówiąc już o nieustannej z bitem na śmierć i życie żeby sie z niego nie wypierdolić
to jest mordo jedyny w polsce realtalk napisany zręcznymi nawiązaniami, porównaniami, na wielokrotnie podwójnych rymach gdzie kolejne wersy nawijki są spójne stylistycznie, nawiązują do siebie i często kończą się puentą.