Klasyczny Tede, suka robi byle jak. Wrócę do tego kawałka dopiero podczas odsłuchu całej płyty. A jak ją przesłucham to pewnie stwierdzę, że lepiej se włączać oryginalne Esende, którego i tak słucham bardzo rzadko.
Re: Tede
: 01 cze 2026, 0:32
autor: Haczapurjan
"I tak rozpierdalam, więc po chuj się mam starać"
Re: Tede
: 01 cze 2026, 0:35
autor: Sionek
Spoko ten singiel. Płytka zamówiona. W sumie premiera lada moment, na stronie piszą, że wysyłka 19 czerwca.
Re: Tede
: 01 cze 2026, 0:36
autor: Haczapurjan
Sionek pisze: ↑dzisiaj, 0:35
że wysyłka 19 czerwca.
No "S.P.O.R.T." niby mają 5 czerwca wysłać, zobaczymy.
Re: Tede
: 01 cze 2026, 0:56
autor: baqlashan
Haczapurjan pisze: ↑wczoraj, 17:42
Ostatnio jeden FP rapowy wrzucił freestyle Tedego u Volta i zobaczcie kto spropsował
Z peją pogodzeni to ulica wykreśla tdfa z listy personas non grata
Re: Tede
: 01 cze 2026, 2:10
autor: igorzastyy
Mam mieszane uczucia, ładnie płynie, da się tego słuchać, ale jak mamy to porównywać z Esende, to głos już nie ten, charyzma nie ta i ten zjebany natłok dziwnych rymów, sprawia, że koło EM to nie stało. Ostatni kawałek w stylu Esende nagrał w 2k14 i oczywiście jest to utwór dojebany, bo był w szczycie formy, a nie past prime jak teraz. Introdukcja sama bez feata jest oczywiście omawiana przez autora wpisu.