Re: [beef] Eripe - Bedoes
: 15 sie 2025, 0:10
Forumowy kolego, jeżeli to prawda, a pewnie to prawda, to już temat kompromitacja cwela się zaczął XDD samo to, że zdejmował niepubliczny diss, już mi zaświecił czerwoną lampkę w głowie.
Ja bym Ci radzil wziac pare oddechow bo wydaje mi się że przeżywasz ten beef bardziej niż Eripe i Bedoes
Potrafi też wyjsc na nieznane rejony niezarobiony wkurwiony więc props
przeżywam bo kocham ten hip-hop i ten hip-hop nienawidzę, z chujowizny szydzęWesolyJozek pisze: ↑15 sie 2025, 10:10 Ja bym Ci radzil wziac pare oddechow bo wydaje mi się że przeżywasz ten beef bardziej niż Eripe i Bedoes
Nie wierze ze zmienil poglady akurat na takie, które przynosza pieniadze od zachodnich koncernow. Zwłaszcza że cały czas wychodzi z niego nietolerancyjny typ niezdolny do przyjecia że ktoś ma inne zdanie i inny gust (vide cyrk przed 50 centem)
Fanow 2115 to obchodzi, reklamodawców to obchodzi i Bedoesa to obchodzi skoro od lat buduje taki wizerunek. Jak mam szanowac przewozke Bedoesa skoro on w wywiadach mówi że kobieta powinna moc zdradzac faceta jak ma chcice i nawoluje do pokoju miedzy jakimś szonem i pedalem z dredami.gods bidness pisze: ↑15 sie 2025, 10:19 Co to kogo obchodzi jakim człowiek jest Bedoes, czy kocha mamę i babcię i lgbt czy udaje. Pokazał się lepiej rapersko, szołmeńsko, szołbizowo i fajtersko. Nawet mowę ciała miał lepszą na nagrywanych zza winkla filmikach.![]()
No i na konfrontację poszedł jak Łona - w klapkachgods bidness pisze: ↑15 sie 2025, 10:19 Nawet mowę ciała miał lepszą na nagrywanych zza winkla filmikach.![]()
Jak beef może gladko wygrac chlop który nagrywa kawalek na bicie Firmy jako hold, a ta Firma go opluwa? Przeciez to jest jedna z wiekszych bitewnych kompromitacji w historii pl hibhob.gods bidness pisze: ↑15 sie 2025, 10:59 Dobra, ale to obchodzi jego, jego mamę, reklamodawców i fanów, ale kompletnie nie wpływa na ocenę beefu, który gładko wygrał.
To jest raczej kompromitacja cwela tzn firmy, że bit mejker truskul zesrał się o bit w dissie no aleWesolyJozek pisze: ↑15 sie 2025, 12:22Jak beef może gladko wygrac chlop który nagrywa kawalek na bicie Firmy jako hold, a ta Firma go opluwa? Przeciez to jest jedna z wiekszych bitewnych kompromitacji w historii pl hibhob.gods bidness pisze: ↑15 sie 2025, 10:59 Dobra, ale to obchodzi jego, jego mamę, reklamodawców i fanów, ale kompletnie nie wpływa na ocenę beefu, który gładko wygrał.
oldschool pisze: ↑14 sie 2025, 22:32 Przypominam historię powstania Firmy:
Następnie wskazał na Tadka i mówi: ty masz komputer, więc u ciebie będziemy wszystko nagrywać i będziesz robił bityKiedy bowiem Popek, Pomidor i reszta legnickiego gangu przyjechała do Krakowa, ich głównym zajęciem nie był rap, ale… dolina czyli kradzież portfeli po tramwajach. Wybebeszone, puste skóry po swoich łupach wyrzucali w bramie przy Floriańskiej 14, gdzie funkcjonował wówczas kultowy w pewnych kręgach skate shop Graffiti. A że pracująca tam wówczas ekipa przesiadywała non stop pod sklepem łojąc browary, to nieraz upominali coraz częściej pojawiających się tam złodziei, żeby nie robili przypału, na co słyszeli zazwyczaj tylko: spokojnie ziomuś, wszystko jest OK, niczym się nie martw. Legniccy doliniarze zaczęli się mieszać z krakowskimi hip-hopowcami, wszyscy wspólnie siedzieli na ławeczce i słuchali rapu, aż któregoś dnia Popek podciąga koszulkę, pokazuje dziarę z Tupacem i mówi: nie pierdolcie mi tu; ja dobrze wiem co to jest hip-hop.
Rap wciąż leciał, kolejne dni mijały, a następne skręty zamieniały się w popiół, gdy któregoś popołudnia w tym samym miejscu spotkali się Bosski, Tadek zwany jeszcze wtedy Razorem, Bastek i przyszli pionierzy polskiego gangsta rapu. Popek pokazał palcem wskazującym na Romana Bosskiego i mówi: ty fajny, kur*a, nagrałeś ten kawałek na „KRK Rap Atak” - „Wyprawa nocna musi być owocna”, ty będziesz z nami w składzie. Następnie wskazał na Tadka i mówi: ty masz komputer, więc u ciebie będziemy wszystko nagrywać i będziesz robił bity, a na końcu pokazał na Bastka - ty rapujesz najlepiej w tym mieście, więc nauczysz mnie i Pomidora rapować. Nikt ponoć nie miał tam nic do powiedzenia i tak powstała Firma.
![]()
![]()
![]()