Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 24 sty 2026, 21:07
Jesli przylgnęło rzempolak z błędem ortograficznym to wtedy faktycznie ma to więcej sensu i oddaje kuriozalność całej sytuacjiignorant pisze: ↑24 sty 2026, 20:58ale przylgnęło z tym rzempolakiem, to jest właśnie ta magia, niby nic a mes za plecami w branży już zawsze będzie słyszał - rzempolakether pisze: ↑24 sty 2026, 20:49 Opinia "rzempolaka" ? Kogo boli taka opinia? To tak jakby gruby tede przyganial chudemu na temat wagi. Co znaczą słowa, które w praktyce nie mają zbytnio sensu?
Tak gadalbym o tede to samo bez beefu, to dokladnie dowod tego, ze nie jestem az tak stronniczy, a tworczosci tedego nigdy wysoko nie cenilem, takze, ze wzgledu niechlujstwa i bezsensu jak wyzej. Pzdr
A i tak powiem, ze np. w beefie z peją tede był duzo mocniejszy niz obecnie i ja osobiscie nie pwoiedzialbym, ze tede to rapowo przegral
luzik przede wszystkim, i tak moja dygresja, z 500 stron temu tłumaczyłem, że nie wiem czy ktoś z was tutaj, ale ja byłem na 1 urodzinach alkopoligamii, więc nie to że jestem anty mes, ale co on podaje od dłuższego czasu to mu kurwa nie mówcie że dobrze robiether pisze: ↑24 sty 2026, 21:07Jesli przylgnęło rzempolak z błędem ortograficznym to wtedy faktycznie ma to więcej sensu i oddaje kuriozalność całej sytuacjiignorant pisze: ↑24 sty 2026, 20:58ale przylgnęło z tym rzempolakiem, to jest właśnie ta magia, niby nic a mes za plecami w branży już zawsze będzie słyszał - rzempolakether pisze: ↑24 sty 2026, 20:49 Opinia "rzempolaka" ? Kogo boli taka opinia? To tak jakby gruby tede przyganial chudemu na temat wagi. Co znaczą słowa, które w praktyce nie mają zbytnio sensu?
Tak gadalbym o tede to samo bez beefu, to dokladnie dowod tego, ze nie jestem az tak stronniczy, a tworczosci tedego nigdy wysoko nie cenilem, takze, ze wzgledu niechlujstwa i bezsensu jak wyzej. Pzdr
A i tak powiem, ze np. w beefie z peją tede był duzo mocniejszy niz obecnie i ja osobiscie nie pwoiedzialbym, ze tede to rapowo przegralNa luzie, stary
potknięcia mesa są bardziej efektowne niż wzloty jacka
chyba sie najebales ziomeeeeeeek
Dokladnie o to chodzi, to jest cale sedno, nic dodac nic ujac.
Tacy jak ty zawsze byli tu
I zawsze będą
Wielcy znawcy wszystkich tematów
Mi wszystko jedno
Co tam pieprzą se na temat mój
Dziś wiem na pewno
Moi ludzie są tu ze mną
A ty - weź się pierdol![]()
to też chyba jakieś copium: na przestrzeni całego beefu ani nie widzę zesranego Tede, ani wyluzowanego Mesa; a momenty zesrańska w postaci tłuczenia w domofon, potyczek z randomami na insta, nagrywaniu wyćpanych stories czy robienia rundek z wywiadami z opowiadaniem o "resortowej córce"
tak samo to: chłop się chwali hitem z Podsiadło (który swoją drogą jest żadnym hitem xd), podczas gdy Tede nakurwił trochę generacyjnych hip-hopowych bangerów -> Drin za drinem, Wielkie Joł, Merctedes, Glokk i żeby przejść w późniejsze czasy Nie Banglasz (pamiętacie, ile tam ludzi remixów nagrywało?), Wunder-Baum. Już pomijam te wieśniackie Biełyje Nosy czy pop rapowe kawałki z VH.Nie masz hitu z Podsiadło, nie masz czym błysnąć
Dla ludzi jesteś "Drin za drinem" jak się spiją, to wszystko
(Teraz abstynent?) To ładny repertuar
Terabajty o melanżu, users' manual
Imagine randka z Jackiem i laska z takim zamiarem się nosi:
"Zamówiłabym se m-ke, lecz ten tutaj donosi"
to kurwa powiedz, rzępolaku jebany, do tej pory wynikało to z timeline'u i nawet Tede nie musiał tego tłumaczyć, tylko ludzie sami to zrobili, w ogóle to jest i tak wygodniejsze dla Mesa niż dla Tede - jakby klefedronowy zabijaka chciał go dojechać, to przez ostatnie 3 miesiące miał trochę czasuSkąd wy niby wiecie, kiedy byłem u TDF-a?
teraz dopiero skojarzyłem, co wy się tak tego disco czepiacie, jak pamiętam to z miasta zawsze atakowaliśmy wiejskie wichury gdzie grali boysów bo i panienki ładne - zdrowe były i adrenalika była jak się wchodziło na teren wiejskich chłopaczków, więc mi to się zawsze dobrze kojarzy, te remizy to był taki klimat
No i spoko, piąteczka dla Ciebie. Ja akurat uważam, że Mes się niesamowicie odkręcił, a nie myslalem, ze to sie stanie i wedlug mnie Bukowski to niezły come back dla niegoignorant pisze: ↑24 sty 2026, 21:18luzik przede wszystkim, i tak moja dygresja, z 500 stron temu tłumaczyłem, że nie wiem czy ktoś z was tutaj, ale ja byłem na 1 urodzinach alkopoligamii, więc nie to że jestem anty mes, ale co on podaje od dłuższego czasu to mu kurwa nie mówcie że dobrze robi![]()
o teraz to zes dojebal HAHAHAHAHAignorant pisze: ↑24 sty 2026, 21:36 teraz dopiero skojarzyłem, co wy się tak tego disco czepiacie, jak pamiętam to z miasta zawsze atakowaliśmy wiejskie wichury gdzie grali boysów bo i panienki ładne - zdrowe były i adrenalika była jak się wchodziło na teren wiejskich chłopaczków, więc mi to się zawsze dobrze kojarzy, te remizy to był taki klimat a największe wyparcie disco to mają właśnie ludzie z wioski, próbujący odkleić od siebie wizerunek