Strona 8 z 8

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 07 kwie 2026, 19:44
autor: joey
na korzyść rycha zdecydowanie przemawia pamiętnik z pisania dissu na tedego

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 07 kwie 2026, 20:32
autor: Hubson99
Głos oczywiście na Gurala, bez zastanowienia, jednakże zastanawia mnie czy Gural jest jedynym czy jednym z niewielu raperów, co nagrali ostatnio i z Tdfem i z Peją?

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 07 kwie 2026, 21:23
autor: gods bidness
DoubleB pisze: 07 kwie 2026, 19:16 jest co najmniej jeden zarejestrowany pojedynek fizyczny

Peja pił i bił.

https://nto.pl/raper-peja-moze-i-pobil- ... ar/4144957
Pobił, ale lekko.
Sprawa dotyczy wydarzenia, do którego doszło w nocy z 28 na 29 sierpnia 2008 r. na pętli autobusowej przy ul. Strzeleckiej w Opolu. Znany raper Peja, po swoim koncercie w Opolu, miał tam pobić 25-letniego wtedy opolanina. Zawiadomienie w tej sprawie złożył na początku tego roku Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, do którego trafiła ta informacja.

- Okazało się, że w tej sprawie było już prowadzone postępowanie - mówi Lidia Sieradzka, rzecznik opolskiej prokuratury. - Zawiadomienie 2 września 2008 roku złożył pokrzywdzony. Stwierdził, że najpierw został uderzony pięścią w twarz, a gdy się odwrócił, otrzymał jeszcze pięć lub sześć uderzeń w tył głowy.
https://lodz.naszemiasto.pl/zadyma-w-pu ... 13-5810465
Tu pobił i kobietę i mężczyznę na raz za pomocą butelki. :cool:


https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/84/ ... xlarge.jpg
W takim stroju Peję można zobaczyc jedynie w sądzie. :eek:

https://wiadomosci.wp.pl/peja-przed-sad ... 022026369a
Do pobicia doszło w listopadzie ubiegłego roku w jednym z łódzkich klubów muzycznych, w którym występował Peja. Raper uderzył w twarz dziewczynę innego muzyka występującego w klubie. Kiedy ten stanął w jej obronie, został uderzony przez oskarżonego butelką z piwem w głowę, a następnie krzesłem.

Peja nie przyznaje się do winy. Mówi, że to on został uderzony przez mężczyznę, który go obecnie oskarża. Twierdzi, że unika takich sytuacji, ponieważ został skazany prawomocnym wyrokiem w zawieszeniu za udział w bójce i nie chce ryzykować odwieszenia tego wyroku. Za pobicie grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Do tego od małego był rycerzem w bractwie kibolskim.

Obrazek

A ten fragment, że na ulicy miał się bić i chłop odłożył plecak, to myślałem, że o Kaczorze bardziej niż o Guralu. Jakoś nie widzę w Guralu ulicznego zawadiaki na żadnym etapie kariery.

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 07 kwie 2026, 21:31
autor: igorzastyy
Znowu wyjdzie, że się czepiam, ale czy sztywny człowiek nie powinien odmówić składania zeznań, zamiast pogrążać Radosława B. łódzkiego muzyka?

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 07 kwie 2026, 22:00
autor: gods bidness
Nie znasz się na tym.

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 07 kwie 2026, 22:41
autor: DoubleB
gods bidness pisze: 07 kwie 2026, 21:23 https://nto.pl/raper-peja-moze-i-pobil- ... ar/4144957
Pobił, ale lekko
tam chodziło o coś typu że ten opolanin nie chciał się podzielić piwem z ryśkiem z tego co pamiętam XD i się peja tłumaczył że go dziewczyna rzuciła i tamtej nocy jeszcze im paparazzi foty pstrykali jak z gandziorem do burdelu zajechali taxi

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 07 kwie 2026, 22:48
autor: gods bidness
W ogóle co się stało z tym Ryszardem Nowakiem, patrzę że żyje. Typ przez lata był niezmordowany, zgłaszał do prokuratury po n razy wszystkich po kolei, od Peji, po Dodę, od jakichś Maleńczuków, po Nergala, a nawet Owsiaka o szatanizm oskarżał :lol: A tu nagle ucichło o nim, może na stare lata wyluzował.

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 08 kwie 2026, 7:11
autor: Burak
gods bidness pisze: 07 kwie 2026, 21:23 Stwierdził, że najpierw został uderzony pięścią w twarz, a gdy się odwrócił, otrzymał jeszcze pięć lub sześć uderzeń w tył głowy
ale z Peji kozak, pierwszy cios pewnie z partyzanta, a kolejne w tył głowy dopiero jak oponent zaczął opuszczać miejsce zdarzenia

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 08 kwie 2026, 9:44
autor: DoubleB
buahahah tu jest ten artykuł z opola wraz z relacją zdjęciową
https://www.24opole.pl/2094,Opolanin_Zo ... omosc.html

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 08 kwie 2026, 10:09
autor: igorzastyy
Co za relacja szczegółowa, props :bowdown:

Zdaniem świadków, opuścił ją kilka minut później wykrzykując "Ale tu chu...e k...wy macie".

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 09 kwie 2026, 16:41
autor: Rookie
Przypomnieć warto akcje gdzie Peja miał pobić prostytutke w hotelu, miał pretensje do Żuroma że o tym mówił podczas ich beefu w 2008. W pierwszym disie na żuroma niejako sie przyznał do tego ''co sie stało dziwce powinieneś zamknąć ryj, pewnych rzeczy sie nie mówi"".

Dodano po 2 minutach 2 sekundach:
Przypomnieć warto akcje gdzie Peja miał pobić prostytutke w hotelu, miał pretensje do Żuroma że o tym mówił podczas ich beefu w 2008. W pierwszym disie na żuroma niejako sie przyznał do tego ''co sie stało dziwce powinieneś zamknąć ryj, pewnych rzeczy sie nie mówi"".

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 10 kwie 2026, 7:16
autor: gogi
Przypomnieć warto akcje gdzie Peja miał pobić prostytutke w hotelu, miał pretensje do Żuroma że o tym mówił podczas ich beefu w 2008. W pierwszym disie na żuroma niejako sie przyznał do tego ''co sie stało dziwce powinieneś zamknąć ryj, pewnych rzeczy sie nie mówi"".

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 10 kwie 2026, 9:58
autor: starydobryhiphop
z tymi emocjami peji w numerach ciekawa kmina, bo rzeczywiście technicznie składać jest paradoksalnie dużo łatwiej niż nieść prawdziwe emocje (jakie by nie były, ale w szczególności te trudne)

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 10 kwie 2026, 10:02
autor: scam_sakawa
No i to jest ogromna przewaga Rysia. Gural nie wzbudza żadnych emocji, jego całą twórczość można byłoby zamknąć w jednej bragga piosence o niczym, a Ryszard jednym "Reprezentuję biedę" zjada Gural pod względem obrazowego przedstawiania rzeczywistości, którą widzi się na co dzień.

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 10 kwie 2026, 10:47
autor: starydobryhiphop
podzieliłbym to na jeszcze przekminkowe numery gurala, ale ona są tak technicznie dobre, tak rozpracowane, że tracą tę emocjonalność (choć bardzo lubię je słuchać) - i ten balans jest kurde trudny na maksa (u Peji dla mnie czasami to przesuwa sie aż nadzbyt w drugą stronę, jbc takim świetnym balansem jest przykładowo Bisz Wszystko przed nami). Wiecie jest metafora, są rymy, jest flow, jest wszystko ale czasami mam wrażenie - gdzie jest autor? Metafory są cudowne, ale pod tym względem bywają pułapką, że zbyt skrywaja

z drugiej strony taki właśnie jest Gural i nie ukrywa ze jest inaczej. jak sam to powiedział, jak nie lubisz takiego czegoś to nie słuchaj. Ja akurat lubię go posłuchać i nie mam o to pretensji, ale rzeczywiście pod tym względem Peja ma tę przewagę (z ktorej gural świadomie lub nie rezygnuje)

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 10 kwie 2026, 11:24
autor: KoolSido
starydobryhiphop pisze: 10 kwie 2026, 9:58 z tymi emocjami peji w numerach ciekawa kmina, bo rzeczywiście technicznie składać jest paradoksalnie dużo łatwiej niż nieść prawdziwe emocje (jakie by nie były, ale w szczególności te trudne)
Mysle, ze to nie kwestia łatwiej / trudniej tylko wrodzonego talentu. Masz takiego Beceka, który w chuj numerów złożył słabo, i to nie tylko 'prosto' ale zwyczajnie źle policzył sylaby, teksty są oparte na jakichś skojarzeniach, a jednak emocje potrafi w niektórych numerach przekazać.

Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka

: 10 kwie 2026, 11:33
autor: starydobryhiphop
a moim zdaniem to jest też kwestia pracy, bo to wynika często z pracy z własną emocjonalnością (choćby nieuświadomioną). To też umiejętność kontrolowania tej technicznej strony na tyle, żeby właśnie nie wycyzelować tekstu z emocji itd. itp. Więc dla mnie paradoksalnie o taką emocjonalność trudniej w tekstach - co oczywiście nie przeczy temu, że niektórym to przychodzi z łatwością.