GOAT - dyskusja

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9245
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Czy polski GOAT już się urodził?

Post autor: Jose »

ricky pisze: 30 cze 2025, 0:26 to nie o to kurwa chodzi
a chodzi o to, żeby ktoś przez połowę kariery nagrywał jakieś kasztańskie albumy?
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
ricky
Posty: 1262
Rejestracja: 22 kwie 2019, 17:21
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Czy polski GOAT już się urodził?

Post autor: ricky »

wg mnie chodzi o wplyw na scene, dlugowiecznosc (ktora sie jednak objawia tym ilu ludzi dalej slucha danego rapera, poziom plyt to inna sprawa) i status legendy, a takowy status dla wielu sluchaczy maja glownie Peja i Tede. czysto raperski skill schodzi troche na dalszy plan, bo myslac w takich kategoriach to GOATem Ameryczki jest Tech N9ne
FUCK OFF MR LAHEY
Awatar użytkownika
Vixm
Posty: 116
Rejestracja: 04 maja 2025, 21:52

Re: Czy polski GOAT już się urodził?

Post autor: Vixm »

CCORD pisze: 28 cze 2025, 15:27 czy myślicie, że jest szansa, że w przyszłych latach pojawi się ktoś, kto zatrzęsie sceną w posadach i zasłuży na miano najlepszego w historii?
Moim zdaniem nie i peak rapowy--nie tylko popularności, ale też skillów-- już minął. Rozum podpowiada, że Tede, lub Peja głównie ze względu na impakt jaki mają na rap scene. Serce mówi, że no jednak Laik.
CCORD pisze: 28 cze 2025, 15:27 czy myślicie, że rap może pójść jeszcze w jakimś nieodkrytym kierunku?
Rap przejdzie jakąś dziwną coraz większą ewolucje w techno, a potem będzie powolny powrót do korzeni. Wierze, że tak będzie.
CCORD pisze: 28 cze 2025, 15:27 o musiałby sobą prezentować taki raper, czy musiałoby to być coś zupełnie innego, a może po prostu musiałby do perfekcji opanować to, co już jest?
Dla mnie oprócz skillsów taki raper musi być postacią większą niż życie, a nie jakimś szarakiem normikiem typu quebonafide. Po części dlatego ludzie wymieniają Sentino, czy Belmondo.
Wieczna kłótnia gimbusów na forach nie zmieni tego w żaden ze znanych mi sposobów bo zwyczajnie opiera się na pierdoleniu niedojebanych dzieci wczutych w wikipedię i funkcję wybierania kolorów czcionki.
Awatar użytkownika
bronek
Posty: 4624
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: Czy polski GOAT już się urodził?

Post autor: bronek »

ricky pisze: 30 cze 2025, 11:57 wg mnie chodzi o wplyw na scene, dlugowiecznosc (ktora sie jednak objawia tym ilu ludzi dalej slucha danego rapera, poziom plyt to inna sprawa) i status legendy, a takowy status dla wielu sluchaczy maja glownie Peja i Tede. czysto raperski skill schodzi troche na dalszy plan, bo myslac w takich kategoriach to GOATem Ameryczki jest Tech N9ne
Kurde to juz sie zalicza otoczke i wizerunek do tego aby byc lepszym od sentino czy nie bo sie pogubilem :confused: Drugie pytanko: czy w ogole da sie rozdzielic wizerunek od artysty czy ludzie mowiacy z przekonaniem ze sie da oklamuja samych siebie i staraja samych siebie przekonac ze oni tak potrafia?

Dodano po 1 minucie 11 sekundach:
(Ofc pytanie do wszystkich, zacytowalem rickiego bo akurat jego post byl zapalnikiem do *rozkminki*[tu wstaw mem z bonusem bgc])
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6073
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: Czy polski GOAT już się urodził?

Post autor: Luxair »

Uuu, jestem tu

Obrazek
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Awatar użytkownika
bcn
Posty: 397
Rejestracja: 01 gru 2022, 8:15

Re: Czy polski GOAT już się urodził?

Post autor: bcn »

ricky pisze: 30 cze 2025, 11:57 wg mnie chodzi o wplyw na scene, dlugowiecznosc (ktora sie jednak objawia tym ilu ludzi dalej slucha danego rapera, poziom plyt to inna sprawa) i status legendy, a takowy status dla wielu sluchaczy maja glownie Peja i Tede. czysto raperski skill schodzi troche na dalszy plan, bo myslac w takich kategoriach to GOATem Ameryczki jest Tech N9ne
prawda, ale czemu ciagle ten peja, skoro od jakichs 10 lat wiekszy wplyw na scene ma chociazby sentino?

a no i
Jasek pisze: 28 cze 2025, 15:35 sraka praptaka takie rozkminy
lygrys pisze: 30 sty 2024, 14:01 Dzisiaj biję psa penisem po czole
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17103
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: oldschool »

Z racji na to, że dyskusja i tak zeszła na to kto jest GOATem, to skoro był już taki temat, to połączyłem.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
ricky
Posty: 1262
Rejestracja: 22 kwie 2019, 17:21
Lokalizacja: Bełchatów

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: ricky »

bronek pisze: 30 cze 2025, 12:12
ricky pisze: 30 cze 2025, 11:57 wg mnie chodzi o wplyw na scene, dlugowiecznosc (ktora sie jednak objawia tym ilu ludzi dalej slucha danego rapera, poziom plyt to inna sprawa) i status legendy, a takowy status dla wielu sluchaczy maja glownie Peja i Tede. czysto raperski skill schodzi troche na dalszy plan, bo myslac w takich kategoriach to GOATem Ameryczki jest Tech N9ne
Kurde to juz sie zalicza otoczke i wizerunek do tego aby byc lepszym od sentino czy nie bo sie pogubilem :confused: Drugie pytanko: czy w ogole da sie rozdzielic wizerunek od artysty czy ludzie mowiacy z przekonaniem ze sie da oklamuja samych siebie i staraja samych siebie przekonac ze oni tak potrafia?

Dodano po 1 minucie 11 sekundach:
(Ofc pytanie do wszystkich, zacytowalem rickiego bo akurat jego post byl zapalnikiem do *rozkminki*[tu wstaw mem z bonusem bgc])
tak jak lepszy raper to nie zawsze zwyciezca beefu tak samo lepszy raper to nie zawsze GOAT. moze ja mam po prostu inna definicje tego terminu, dla mnie GOATa nie ocenia sie wylacznie na podstawie skillsow, w gre wchodza inne rzeczy. jesli mamy brac pod uwage wylacznie umiejetnosci/talent, to Sentino jest w topce i trzeba byc glupkiem zeby to kwestionowac, ale on nigdy nie bedzie taką samą ikoną rapu jak Peja. wpisalbym go w top 20 GOATow, ale nie w top 5. z raperow, ktorzy wyrosli na scenie w tym samym czasie co Senti to zdecydowanie Balagane postawilbym wyzej niz jego, ale w prostej linii od nich cofajac sie przeszlosc dochodzimy do Borixona (ktory rowniez u mnie ma status GOATa), bo z przewozkowym bezczelnym zahaczajacym o ulice rapem byl pierwszy w Polsce. na ten temat mozna by pisac elaboraty. zalezy tez czy raper o ktorym mowa stworzyl plyte ikoniczną/przelomową/wykurwiscie klasyczną, ktorą zna i powinien znac kazdy. Sentino oczywiscie ma taki album (ZL1), ale czy to wiekszy klasyk niz Na legalu? no wg mnie nie, ale o tym pogadamy sobie za pare lat jak juz doszukamy sie miliona follow-upow do Senti wsrod mlodych raperow

a co do drugiego pytanka: zawsze staram sie podchodzic do tego w taki sposob - czy sztuka (bo tu mozemy wyjsc daleko poza rap) danego artysty broni sie sama na tyle, ze mozemy miec w dupie to co ow artysta odpierdolil/odpierdala? jesli sie broni to mozna, jeszcze jak. Belmondo i Sentino to dobre przyklady, ale mozna pojsc jeszcze dalej przez Burzum az po Polanskiego

@bcn bo wplyw Sentino na obecna scene jest taki sam jak wplyw Eminema rapujacego "I inspired Logics and Hopsins". oczywiscie Peja tez zainspirowal w chuj ulicznych noskilli, wiadomix, ale zainspirowal tez duzo innych osob. jak juz mowa o wplywie to powinno sie tu wymieniac Balagana, w drugiej kolejnosci Belmondo, potem ewentualnie Malik i dopiero wtedy Sentino. dlaczego? bo mieli wieksza sile przebicia i maja do tej pory

ale ogolnie to sie nie musimy zgadzac byczki drogie. pije sobie dzis piwsko w wolny dzien i odpalam "Szacunek ludzi ulicy", bo mam sentyment w chuj i kocham te plytke. wasze zdrowko :joint:
FUCK OFF MR LAHEY
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8831
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: Burak »

GOAT może być tylko jeden, mogę się zgodzić że Peja do Czarnego września może był GOATem, ale to co potem wypuszczał to w większości nuda :dunno:
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Awatar użytkownika
ricky
Posty: 1262
Rejestracja: 22 kwie 2019, 17:21
Lokalizacja: Bełchatów

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: ricky »

to tak samo jak Ice Cube, Snoop Dogg, Kool Keith czy Kool G Rap. kazdy z nich najlepsze lata ma za soba i to spotka kazdego aktywnego rapera, taka jest kolej rzeczy juz
FUCK OFF MR LAHEY
Awatar użytkownika
bcn
Posty: 397
Rejestracja: 01 gru 2022, 8:15

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: bcn »

i tym jest peja, legenda ok ale dziadekxD i o tytul golta walczy z pezetami smarki smark i wilkiem wdz ten swiat nie istnieje od ponad dekady
oldschool pisze: 27 kwie 2020, 23:44 Sentino za to, że zastał Polskę w fullcapach i bluzach z głupimi nadrukami, a zostawił w Gucci i LV.
hendrix pl rapu
lygrys pisze: 30 sty 2024, 14:01 Dzisiaj biję psa penisem po czole
Awatar użytkownika
chuj
Zbanowany
Posty: 2333
Rejestracja: 17 maja 2020, 22:40
Lokalizacja: Mafijne Trójmiasto

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: chuj »

peja mógł se mieć ten wpływ na scenę bo przez to że uprawiał maszynową dukaninę to se mogło go naśladować 30000 chłopaczków spod budki z piwem i mogli se nawet bez dużej pomyłki wkręcać że są tak dobrzy jak peja. z belmondem jest taki case że iluś tam próbowało być jak on ale nikomu się nie udało. gość stworzył coś swojego, swój własny język w rapie. to jest prawdziwy oryginał. w usa też w poważnych rozmowach co do goatów nikt nie wymienia jakiegoś dr dre, a raczej mf dooma.
fajnie ricky że obrałeś swoje kryterium goatowości ale nie narzucaj go innym i nie traktuj jako jedynego słusznego. gdyby pójść tym tropem to goatami są run dmc albo inny afrika bambata bo mieli największy wpływ na rozwój hh. mnie gówno obchodzi że peja z tedem mieli jakiś wpływ, a tak na dobrą sprawę to byłby to czynnik na ich niekorzyść, bo wolę jeden dojebany wers belmonda niż miliony stęków polskich przeciętnych raperów będących pod wpływem twórczości czarliego czy wieprza. taka prawda. a tak swoją drogą to dukacze z molesty byli jeszcze bardziej wpływowi.
złap książkę, złap reset

free smly
Awatar użytkownika
bcn
Posty: 397
Rejestracja: 01 gru 2022, 8:15

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: bcn »

w ogole pojebane ze ktos moze do tego tytulu nominowac peje kiedy istnieje popek monster
lygrys pisze: 30 sty 2024, 14:01 Dzisiaj biję psa penisem po czole
Awatar użytkownika
sqlie
Posty: 1609
Rejestracja: 03 mar 2024, 14:20

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: sqlie »

niby @chuj ale post dobry
Awatar użytkownika
ricky
Posty: 1262
Rejestracja: 22 kwie 2019, 17:21
Lokalizacja: Bełchatów

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: ricky »

chuj pisze: 30 cze 2025, 15:19 peja mógł se mieć ten wpływ na scenę bo przez to że uprawiał maszynową dukaninę to se mogło go naśladować 30000 chłopaczków spod budki z piwem i mogli se nawet bez dużej pomyłki wkręcać że są tak dobrzy jak peja. z belmondem jest taki case że iluś tam próbowało być jak on ale nikomu się nie udało. gość stworzył coś swojego, swój własny język w rapie. to jest prawdziwy oryginał. w usa też w poważnych rozmowach co do goatów nikt nie wymienia jakiegoś dr dre, a raczej mf dooma.
z Belmondo prawda w chuj, z Peją ni chuja, to totalnie inny case mordo. Peja ma wiekszy wplyw, bo jest w pl rapie niemal od poczatkow. to jak go okresliles to tak samo mozna powiedziec o kazdym, kto wtedy nawijal, a nie zawsze to bedzie trafione
chuj pisze: 30 cze 2025, 15:19 fajnie ricky że obrałeś swoje kryterium goatowości ale nie narzucaj go innym i nie traktuj jako jedynego słusznego. gdyby pójść tym tropem to goatami są run dmc albo inny afrika bambata bo mieli największy wpływ na rozwój hh. mnie gówno obchodzi że peja z tedem mieli jakiś wpływ, a tak na dobrą sprawę to byłby to czynnik na ich niekorzyść, bo wolę jeden dojebany wers belmonda niż miliony stęków polskich przeciętnych raperów będących pod wpływem twórczości czarliego czy wieprza. taka prawda. a tak swoją drogą to dukacze z molesty byli jeszcze bardziej wpływowi.
niczego nie narzucam, nie zapedzaj sie xD rownie dobrze moge powiedziec ze Ty mi narzucasz swoje kryteria i huj mnie one obchodzą, ale po co ta gadka?
FUCK OFF MR LAHEY
Awatar użytkownika
TooMuchSmoke
Posty: 371
Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: TooMuchSmoke »

Ja bym powiedział Pezet, ale gdyby skończył karierę, noo nawet po muzyce współczesnej na upartego :D jednak 2 albumy z noonem to klasyki, pierwsza płyta może troche gorzej rapowo się zestarzała, ale nadal dobrze się jej slucha, a muzyka poważna ponadczasowy album. Do tego przecieranie nowych szlaków (rozrywkowa), osiedlowe klasyki z zachrypniętym gardłem jako Płomień, jako jedyny na bitwie w płocku z obrońców tytułu walczył do końca xD, jeden z pierwszych pl raperow, który grał trasy z jakimś red bullem itd.. I jako wisienka na torcie: udział gościnny na wielu klasykach, od zarania dziejów bo już na drugim Volcie.

*goatem mógł
zostać Eis, ale no niestety obsral to
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4843
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: gods bidness »

OSTR lub TEDE chyba nikogo innego nie ma, ale raczej TEDE
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4102
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: Jasek »

O.statnia S.zansa T.ego R.apu
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
99mayday
Posty: 462
Rejestracja: 16 maja 2019, 22:35

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: 99mayday »

Quebonafide aka Conor McGregor polskiego erape
twoja familia to typy poznane wczoraj
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
moody
Posty: 1590
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: GOAT - dyskusja

Post autor: moody »

https://glamrap.pl/gsp-70-tekstow-na-mo ... je-wywiad/

niespodziewany plot twist. wychodzi na to, ze goatem polskiego rapu jednak jest gsp

ten fragment, gdzie mowi o komentarzach ludzi jarajacych sie zwrotami belmonda i krytykujacymi te gsp, podczas gdy obie zostaly napisane przez gsp :cry:
ODPOWIEDZ