Strona 7 z 9

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 9:35
autor: many-s
2rzyn pisze: 20 cze 2026, 22:46 W porownaniu do milczmena i naturalnych to af jest generycznym gownem.

U Jimsona jest ta aura magiczna. U Mara alkoholiczna co najwyzej.
AF to jest dobre, mocne gówno, dwóch raperskich rockersów wjeżdża z rock’n’rollowym trybem życia, każe spierdalać jak się nie podoba i nie oceniać. Zarapowane jest bardzo dobrze, produkcje Peta’a pasują świetnie do przekazu.

Jimson to typ introwertyka poety, był na pewno kotem w swojej kategorii (tych nowych rzeczy to nie słucham bo nie siedzą kompletnie) ale te jego „magiczne” wersy to bardziej dla grupek kół poetyckich niż dla ludzi ogólnie, również z osiedli, skąd rap się wywodzi.

Dzięki temu słuchacz bardziej się utożsamia z LI1 niż JSN.

A gadanie, że Levele to nie movement bo każdy by to zrobił jakby chciał to już pierdolenie totalne. Polacy raperzy pięć razy przeliczą rachunek zysków i strat zanim zdecydują się powiedzieć, że im się „raper x nie podoba” bo są obsrani, że na wachę do auta nie będzie. I to jest kolejny plus dla LI1.

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 10:08
autor: Jose
Do licznych wymienionych przez Was zalet Laika dodałbym to, że obok bycia blisko z ulicą ma w sobie masę wrażliwości i słychać to gdzieś tam w pojedynczych wersach nawet w tych ulicznych trackach, ale takie "Lulaj syneczku mój", "Girlfriend experience", "Lego", "Nędznicy" czy przede wszystkim w "Kręgach":
Wiesz co jest dziwne w myślach samobójczych?
Że jak już przyjdą nie ma drugiej takiej ulgi
Uważasz, że poczują ją wszyscy jak znikniesz
Nie chcę cię przerażać ale będzie wręcz przeciwnie

[Refren]
Więc tego nie rób, wiem, że się dłuży
Ale nie tobie jednemu, to nie exclusive
Jeśli masz mnie już masz mniej lęku i strzyg
I będę tu dla ciebie jak ty będziesz dla mnie, deal?
Więc, kurwa, przybij, zaczniemy jeść na powrót
Będziemy śnili jak znów stajemy na podium
Odzyskasz siły, chcesz wypłaczemy to w ogniu
:cry:

Jeden gość ma niunię, jeden gość ma typa
Nie wpierdalaj się w ich życie póki ciebie nie dotyka
A to z "Nędzników" też był mocny wers w homofobicznych, szczególnie w rapie, czasach

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 10:55
autor: tkss
Malloy pisze: 20 cze 2026, 21:22 W chuja strasznie lecicie myśląc, że legacy Jimsona ma podjazd do legacy Mara
:bowdown:

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 11:03
autor: bylerymdorymu
igorzastyy pisze: 20 cze 2026, 23:12 Kto jest tym najlepszym punchlinerem w Polsce?
a taki jeden możw nie bardzo szeroko znany gość, ale skupmy się na temacie

mimo, że generalnie uważam, że to jest w większości kwestia gustu, skompilowaliśmy najlepsze kawałko, wyciągnęliśmy parę faktów, z których kilku nie znałem, ale zasadniczo na bazie tych kawałków i faktów trudno zbudować obiektywny argument, po prostu każdy już podejmie decyzję i tak

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 11:54
autor: 2rzyn
Dla grupek poetyckich to bardziej rozkieliszanie powonienia kurwa xD a nie Jimsa numery.
I co ma bycie goatem do ludzi z osiedli? Nosz kurwa kogo obchodzi skad sie co wywodzi po 50 latach? To czy rap jest dobry nie ma nic wspolnego z tym skad sie wywodzi. Jak wygladali raperzy w stanach na poczatku? Jak kurwa kolorowe ptaki w ortalionach i piuropuszach na lbie z organkami pod pacha, co to mialo wspolnego z mułami blokerskimi o ktorych mowa w tym temacie?

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:03
autor: tkss
Co ty się tak napinasz 2rzyn.
Przypominam tez że glider wyszedł prawie 20 lat temu. Laik wydał w tym czasie kilka lepszych projektów po których można zmienić zdanie i ocenę. Prawdą jest taka że Jimson nic nie wydaje, a jakieś podrygi po latach były żenujące. Nikt nie czeka nawet.

Z historycznego punktu widzenia to jakby jimsona nie było na scenie to w sumie wiele by się nie zmieniło. Dla mnie to rap typu Golin - jest za co docenić, garstka się jara, poniekąd niszowe ale no gdzie z tym na salony.

Nic nie stoi za jimsonem oprócz osobistych sympatii bo technicznie i muzycznie Mar go gniecie.


PS chciałem sprawdzić czy Jimson kiedykolwiek zagrał jakiś koncert ale po wpisaniu w google "Jimson koncert" google poprawiło na "Gimpson koncert" xDDD. Tyle z legendy

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:12
autor: 2rzyn
Jakby jakiegokokwiek rapera nie bylo to tez nic. by nie zmienilo na scenie. Jimson gral koncerty normalnie.
Smatku wydal jeden album tak naprawde i do dzis uwazany przez wielu jestza goata. Nie ilosc a zajebistosc, nie liczby. Kiedy wy sie nauczycie?


Technicznie jimson zjada mara bo wielokrotne ma bardziej naturalne, kontrola glosu nieporownywalnie lepsza, do tego subtelnosc w tekstach, wrodzony talent czy wyczucie, lepsze ucho do bitow. No i na nieszczescie mara jimson urodzil sie z lepsza barwa glosu

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:13
autor: tkss
Gdzie smark a gdzie jimson, szanujmy się serio. "kochasz go kurwa?"

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:16
autor: 2rzyn
Jimson > smark

Tu wlasnie

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:17
autor: Piters
Jose pisze: 21 cze 2026, 10:08 Do licznych wymienionych przez Was zalet Laika dodałbym to, że obok bycia blisko z ulicą ma w sobie masę wrażliwości i słychać to gdzieś tam w pojedynczych wersach nawet w tych ulicznych trackach
no ja za to własnie mega ceniłem Laika zawsze, zajebiście lączył te rzeczy u siebie, dla mnie np. kolory sznurowadeł u Szopsa zawsze było też tego mocnym przykładem, uwielbiam ten numer

Dodano po 2 minutach 45 sekundach:
nie no Smarka kopii było milion pięćset, w tamtych latach co chwile się słyszało o nowym Smarkim, każdy młodziak z podziemia chciał rapować jak on

Jimson jakby sie nie pojawił to nie wpłyneło by to na rapgre zupełnie imo

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:21
autor: tkss
2rzyn pisze: 21 cze 2026, 12:12 Technicznie jimson zjada mara bo wielokrotne ma bardziej naturalne, kontrola glosu nieporownywalnie lepsza, do tego subtelnosc w tekstach, wrodzony talent czy wyczucie, lepsze ucho do bitow. No i na nieszczescie mara jimson urodzil sie z lepsza barwa glosu
Słuchałeś naturalne, girlfriend experience albo diamond life? Bo tam mar imo nie ma sobie równych pod tym względem. Serio bez senstymentu z tamtych lat zarówno bybzi jak i jimsona często słucha się ciężko z tych samych powodów. Jednak mar był gotowy na progres i tutaj się spieramy


Piters pisze: 21 cze 2026, 12:19 ano po 2 minutach 45 sekundach:
nie no Smarka kopii było milion pięćset, w tamtych latach co chwile się słyszało o nowym Smarkim, każdy młodziak z podziemia chciał rapować jak on

Jimson jakby sie nie pojawił to nie wpłyneło by to na rapgre zupełnie imo
Dokładnie. +1

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:25
autor: bylerymdorymu
Jimsona kawałko bardziej timeless, smarki mimo, że zajebisty bardziej się wpisywał w pewną erę, czy trend tylko

Taka gorąca ofiara to jak obraz jakiegoś malarza co nie został doecniony za życia i dopiero po latach zostaje doceniony może być

Laik to bardziej osobowść/dziwoląg internetowy niż raper aczkolwiek trochę skilla też mu nie odbieram

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:30
autor: tkss
4 pory oczu > gorąca ofiarą.

"Uda rozstąpione, jakbym nazywał się Mojżesz" xD
Malarz, artysta. Sentyment przez was przemawia.

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:48
autor: many-s
tkss pisze: 21 cze 2026, 12:13 Gdzie smark a gdzie jimson, szanujmy się serio. "kochasz go kurwa?"
Czekałem na to xD sam ten dialog telefoniczny jest takim „zdeptaniem” oponenta.

Te wersy z Mojżeszem, tryptyk neptyk sryptyk to grafomania skala max Moim Zdaniem.

Lubię obu ale Laik lepszy. Co do kultury hip-hop i związku ulicy z osiedlem to nie będę dyskutował tak logicznego tematu.

@2rzyn bez spiny brachu.
Masz prawo rzucić to masz prawo w to wątpić
Gdy wszystko wkurwia i nie jest klawo w miłości

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:50
autor: bylerymdorymu
Akurat punch z udami jest zajebisty, a znam się na tym trochę...

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:51
autor: moxxi
Nie no kurwa bez przesady gdzie dżimson do laikike1

A jeżeli chodzi o legacy jimiego to pewnie leży w szafie do dzisiaj

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:57
autor: WesolyJozek
O wiele bardziej lubię Jimsona, ale Laik jednak wydał dużo więcej muzyki. Nie lubię go, dużo jego muzyki do mnie nie trafia, ale zbudował kult, a levele to była unikalna seria.

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 12:58
autor: Malloy
Przerwanie serii ikon bardziej złamało mi serce niż którakolwiek panna

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 13:08
autor: 2rzyn
Nie no gdzie laik do mistrza Jimsona, bez przesady...
Najlepszym podsumowaniem muzyki laika i jego stylu jest tekst kolegi ktory napisal o tym zakladaniu nogi na noge mara xD

Manys raper nie musi sie nawet w 1% odnosic do ulicy zeby byc dobrym raperem. To gatunek jak kazdy inny gdzie jest miejsce na wszystko

Re: Starcie "legend" cz. 10 - Jimson vs Laikike1

: 21 cze 2026, 13:19
autor: Malloy
kochasz go kurwa? jest w sumie najlepszym podsumowaniem