Co tam ostatnio przeczytałem?

Kategoria poświęcona książkom, tekstom i dziennikarstwu.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 6999
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: baqlashan »

Jose pisze: 30 gru 2025, 9:02 kopalni w Potosi
a co się tam odbywa tak pokrótce?
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3202
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: dr zjeb »

Jose pisze: 30 gru 2025, 9:02 Ander Izagirre - Potosí. Góra, która zjada ludzi

Reportaż o kopalni w Potosi - biedna, ludzie giną, nie przestrzegane są żadne normy, praca dzieci, wyzysk. Książka o tym, że jebać kapitalizm ogólnie. Bardzo mocna rzecz, dawno nie byłem czymś tak poruszony.
Coś jak La Rinconada w klimatach?

Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4032
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: jogi »

Kamień i cierpienie - Karol Schulz

Bardzo ładny obraz Florencji i Rzymu z czasów Medyceuszów, Sworzów, Borgiów. Jest to historia wczesnych lat Michała Anioła, opowiedziana z jego perspektywy. Od Fauna do Dawida i jeszcze trochę dalej do jego drugiej wizyty w Rzymie kiedy to della Rovere czyli Juliusz II wezwał go do prac przy przebudowie Watykanu. Wątek z Leonardo bardzo ciekawy. Mogłaby się ta historyjka potoczyć jeszcze trochę ale Schulza zabili Niemcy w 1943.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9229
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Jose »

dr zjeb pisze: 31 gru 2025, 11:13 Coś jak La Rinconada w klimatach?
no, no, no, coś takiego, tak skipowałem po tym filmie i tam aspekt ludzi z bronią/mafii, to tutaj raczej mafii jako takiej nie ma, ale wszystkim rządzą spółdzielnie rozdzielające hajs/zatrudniające ludzi; mnóstwo spraw zamiatanych pod dywan (np. napierdoleni alko i liściami koki górnicy wracają z kopalni i po drodze gwałcą dziewczynki i nikt tego nie zgłasza, bo nie chce tracić pracy), ale tak zerknąłem po "widokach" w filmie i dokładnie tak to sobie wyobrażałem - woda pełna metali ciężkich "nie do picia, tylko do gotowania", dzieci, które mają rozjebane zdrowie, bo skoro gotuje się na czymś takim posiłki i od małego wdychają pył, no to nie ma szans, żeby były zdrowe; jedyni żywiciele rodziny umierający w wieku 40 lat, przez co dzieci/kobiety muszą zapierdalać w kopalni, masakra
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4032
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: jogi »

Up. Sięgnę na pewno.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
bronek
Posty: 4553
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: bronek »

Dobra mam nadzieje ze sie tu co jakis czas wpisze bo postanowilem baaaaaaardzo ambitnie ze poczytam troche w tym roku i celem jest 12 ksiazkek (liczba nieprzypadkowa). Juz przed nowym rokiem dokonczylem Futsal - The Fundamentals Of The Game od Portugalskiego zwiazku pilki noznej, i polecam to dla osob ktore chca zglebic tajniki tej wspanialej gry.
W styczniu celem jest przeczytanie Les grandes lois de l'univers: De la gravitation aux particules quantiques od pana A.Roussel, trzymajcie za mnie kciuki.
Aha zeby dopelnic bingo fana pana K. z Ciechanowa kupilem Kwantechizm 2.0, czyli klatka na ludzi oraz Quo vAIdis, postaram sie gdzies zmiescic w tym roku mimo ze moje pile of shame juz znacznie przewyzsza sterte smieci w pokoju lygrysa i moze byc z tym ciezko
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9229
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Jose »

Henry Rorh - Nazwij to snem (Art Rage)

Wielka amerykańska powieść o imigrantach (głównie żydowskich) z okresu przed IIWŚ opowiedziana z perspektywy małego, strachliwego chłopca: język wspaniały, „odlatywanie” z normalnego świata w strumienie świadomości świetne, kapitalne niedopowiedzenia, czuję niedosyt, że nie ma więcej treści, że nie ma "więcej" zakończenia, że życie toczy się dalej, a ja się nie dowiem jak – ale to ten rodzaj niedosytu, które wywołują tylko szczególne książki. Zajebiste.
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
kendo
Posty: 348
Rejestracja: 24 lut 2023, 12:57
Lokalizacja: SP. PRACY im. BORÓW TUCHOLSKICH

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: kendo »

Jeśli komuś nie za dużo tematyki wojennej - to tym razem z mojej strony dwie propozycje dotyczące II WŚ: "Kinderszenen" J. M. Rymkiewicza oraz "Wszystko na darmo" Waltera Kempowskiego.

"Kinderszenen" wypożyczyłem jako książkę o Powstaniu Warszawskim. Jak się okazało, stanowi ono tylko jeden z wątków dzieła. Uważam, że przewodnim motywem jest ukazanie, jak wyglądało dzieciństwo/młodość/dojrzewanie w czasie wojny. Bo pewnie dużo jest książek traktujących II WŚ (czy jakiś inny konflikt zbrojny) z perspektywy dorosłych, czy jako zapis bitew, itd. Tutaj mamy pokazane, jak kolejne etapy dorastania dziecka nakładają się na zgrozę wojny. Moje "mocne" wspomnienia z dzieciństwa? Jakieś psy sczepione dupami przed blokiem, zbok na skraju lasu obnażający się z bezpiecznej odległości, czy gdy kolega za bardzo szalał na rowerze Diadem albo Salto i złamał sobie rękę. Autor "Kinderszenen" miał mocniejsze, takie których nie doświadczyłby, gdyby nie wojna, i po prostu takie, których żadne dziecko nigdy nie powinno doświadczyć (koty, samolot, itd, pdk). Tak więc jest to książka o wojnie i o tym, ile zła wyświadcza.

"Wszystko na darmo" Waltera Kempowskiego (jest to autor niemiecki), to z kolei opowieść o (mówiąc eufemistycznie) perypetiach mieszkańców Prus Wschodnich z końcówki wojny, napisana w dość ciekawy stylistycznie sposób. Ponadto autor w tym dziele napisał o cierpieniu niemieckiej ludności cywilnej, nim stało się to modne - była to jedna z pierwszych książek podejmujących ten temat, polskim czytelnikom zapewne słabo znany.

Te drugą książkę chyba w kilku miejscach spropsowano, m.in. w audycji "Czytelnia" w radiowej Dwójce (na antenie w soboty o godz. 12, w internecie do posłuchania https://www.polskieradio.pl/dwojka/audy ... elnia,2827). Jak ktoś szuka polecajek spoza bańki to warto się zapoznać - omawiają tam książki z różnych bajek.
Awatar użytkownika
CL500
Posty: 2261
Rejestracja: 01 gru 2022, 10:24
Lokalizacja: Szczecin

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: CL500 »

Za "Chłopki" się właśnie zabrałem, doszedłem już do połowy - bardzo dobrze się to czyta, ciekawe opowieści z wichur zabitych dechami gdzie na jednej wiosce masz trzy nazwiska na krzyż, ilość przemocy w tamtych czasach była przerażająca, bardzo dobrze, że autorka nie skupia się tylko na dziewczynkach i kobietach, a porusza również problemy dorastających chłopców w tragicznych warunkach.
MalinowyJogurt 2
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4032
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: jogi »

kendo pisze: 17 sty 2026, 19:23 "Wszystko na darmo" Waltera Kempowskiego (jest to autor niemiecki), to z kolei opowieść o (mówiąc eufemistycznie) perypetiach mieszkańców Prus Wschodnich z końcówki wojny, napisana w dość ciekawy stylistycznie sposób. Ponadto autor w tym dziele napisał o cierpieniu niemieckiej ludności cywilnej, nim stało się to modne - była to jedna z pierwszych książek podejmujących ten temat, polskim czytelnikom zapewne słabo znany.
rok temu, nie dalej, czytałem TOŃ w tej samej tematyce. Bardzo polecam.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
joey
Posty: 6906
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: joey »

kendo pisze: 17 sty 2026, 19:23 "Kinderszenen" wypożyczyłem jako książkę o Powstaniu Warszawskim. Jak się okazało, stanowi ono tylko jeden z wątków dzieła. Uważam, że przewodnim motywem jest ukazanie, jak wyglądało dzieciństwo/młodość/dojrzewanie w czasie wojny. Bo pewnie dużo jest książek traktujących II WŚ (czy jakiś inny konflikt zbrojny) z perspektywy dorosłych, czy jako zapis bitew, itd. Tutaj mamy pokazane, jak kolejne etapy dorastania dziecka nakładają się na zgrozę wojny. Moje "mocne" wspomnienia z dzieciństwa? Jakieś psy sczepione dupami przed blokiem, zbok na skraju lasu obnażający się z bezpiecznej odległości, czy gdy kolega za bardzo szalał na rowerze Diadem albo Salto i złamał sobie rękę. Autor "Kinderszenen" miał mocniejsze, takie których nie doświadczyłby, gdyby nie wojna, i po prostu takie, których żadne dziecko nigdy nie powinno doświadczyć (koty, samolot, itd, pdk). Tak więc jest to książka o wojnie i o tym, ile zła wyświadcza.
Widziałem oblężenie Warszawy Poloniusa na drugą nóżkę
trójkąt bermudzki wola mokotów
Awatar użytkownika
kendo
Posty: 348
Rejestracja: 24 lut 2023, 12:57
Lokalizacja: SP. PRACY im. BORÓW TUCHOLSKICH

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: kendo »

Dzięki, e-koledzy, za polecajki, obie zanotowałem, natomiast co rusz zmieniam sobie tematykę oraz gatunki, więc pewnie nieprędko po te książki sięgnę.
Natomiast "Lutyńskie tango" (Otylia Toboła) to reportaże o życiu mieszkańców Zaolzia w czasie i po II WŚ; też w kilku miejscach mi je polecano.
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2603
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: many-s »

Kapuściński Heban oraz McCarthy Krwawy południk - nie będę się rozpisywał, obie bardzo dobre i ogólnie znane każdemu ale Cormack co dał to :bowdown:
Fajnie żyć dzisiaj i mieć z dupy problemy.
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2451
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Bunnymen77 »

kendo pisze: 17 sty 2026, 19:23 "Wszystko na darmo" Waltera Kempowskiego (jest to autor niemiecki), to z kolei opowieść o (mówiąc eufemistycznie) perypetiach mieszkańców Prus Wschodnich z końcówki wojny, napisana w dość ciekawy stylistycznie sposób. Ponadto autor w tym dziele napisał o cierpieniu niemieckiej ludności cywilnej, nim stało się to modne - była to jedna z pierwszych książek podejmujących ten temat, polskim czytelnikom zapewne słabo znany.
Polecam "Na tropach Smętka" Wańkowicza.

many-s pisze: 28 sty 2026, 17:40 McCarthy Krwawy południk
Cormac pojebany, początkiem stycznia przeczytałem "Dziecię boże", też gruba czopka.
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9229
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Jose »

każda książka Cormaca inna i każda zajebista, pojebany
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3202
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: dr zjeb »

Na południe od Brazos warto sprawdzić także.
A z nieco innej mańki, na uzupełnienie: Imperium księżyca w pełni
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2451
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Bunnymen77 »

Nieprawda, bo takie Rącze konie są słabiutkie.
Awatar użytkownika
kendo
Posty: 348
Rejestracja: 24 lut 2023, 12:57
Lokalizacja: SP. PRACY im. BORÓW TUCHOLSKICH

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: kendo »

Bunnymen77 pisze: 04 lut 2026, 11:46
Polecam "Na tropach Smętka" Wańkowicza.

Było już czytane, a jakże :)
Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8246
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: mql »

Wańkowicz przezawodnik, polecam też sobie wrócić do Ziela na kraterze, uderza zupełnie inaczej po latach niż w szkole
Awatar użytkownika
moshe
Posty: 195
Rejestracja: 08 paź 2020, 9:36

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: moshe »

Bunnymen77 pisze: 04 lut 2026, 12:16 Nieprawda, bo takie Rącze konie są słabiutkie.
Kurde mocno, czytalem akurat niedawno i mnie urzeklo. Moze nie az tak jak No country for old men, ale kombinacja coming of age z klasyczna opowiescia o chlopie niedopasowanym do czasow w ktorych zyje, w ramach westernu do tego, bardzo mi siadla. Plus styl narracji McCarthy'ego to jest sztos, czytam sobie to w glowie glosem Sama Elliotta w wersji z Big Lebowski :lol: Co ci tam nie pasowalo?
Can you ride or not?
(...) Hell yes I can ride. I was ridin when I fell off.
filmu nie polecam jbc, gniot
ODPOWIEDZ