Nie no herezja, że jestem bogiem lepsze. Fakt, dobrze się klei perka z samplem ale to zapętlony loop na dwa takty, pamiętam ma więcej finezji i to jest fajny klimatyczny bit ze smakiem sp1200 od razu słychać też różnicę w potencjale producenta
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 15:56
autor: chuj
gods bidness pisze: ↑15 wrz 2025, 15:42
Zaraz się dowiemy, że Noon to gorszy producent niż Rahim.
a ja w dupie mam kto produkował jeden i drugi bit. słucham muzyki, nie ksywek. jeśi chodzi o te bity noona to mogłeś podać przykład typu nie ma skróconych dróg który raz, że jest bliżej stylistycznie tego pfk, a dwa, że faktycznie jest zjawiskowym bitem, znacznie lepszym niż jestem bogiem i w ogóle poza ligą tego prostackiego wypierdu jakich milion było i jest pt pamiętam
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:02
autor: marmolad_k2
chuj pisze: ↑15 wrz 2025, 15:30
poważnie mówisz, że ten bit ma jakikolwiek podjazd do tego z jestem bogiem?
Ty kiedyś ten bit w ogóle słyszałeś?
Dodano po 1 minucie 22 sekundach:
Wiele razy zdarzyło mi się słuchać na spacerku Pamiętasz instrumental, a wyobrażacie sobie iść przez miasto z bitem od Jestem Bogiem?
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:04
autor: Burak
Pamiętam zawsze pomijam jak słucham Światła Miasta bo mnie denerwuje jak Fisz nawija, a bit też niespecjalny w porównaniu z resztą płyty
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:05
autor: gods bidness
Właśnie jedna z nielicznych słuchalnych zwrotek Fisza.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:06
autor: DoubleB
Burak pisze: ↑15 wrz 2025, 15:26
albo Rahim na bitach T6M jest w ogóle wykonalne żeby się nie potykał o bit?
tak
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:12
autor: 2rzyn
Łiiiii
Łoooó
Łiiiiii
Łoooo
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:19
autor: chuj
marmolad_k2 pisze: ↑15 wrz 2025, 16:03
Ty kiedyś ten bit w ogóle słyszałeś?
ta, wielokrotnie, i tera dzięki tej twojej wrzucie znów przypomniałem se te hujnie. poważnie przynosisz mi tera gówno na tacy i mówisz żebym spróbował i się zarzekasz że to nie jest gówno. a ja ci mówię, że to jest gówno, i zniesmaczony jestem, że twój plebejski gust tego nie jest w stanie objąć rozumem.
marmolad_k2 pisze: ↑15 wrz 2025, 16:03
Wiele razy zdarzyło mi się słuchać na spacerku Pamiętasz instrumental, a wyobrażacie sobie iść przez miasto z bitem od Jestem Bogiem?
jest to dowód tylko na to, że swój gust znalazłeś w czio czipsach
jak wy tego nie słyszycie, że ten prosty loopik rahima brzmi muzycznie o niebo lepiej niż ta ckliwa gitarka to o kurwa
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:21
autor: Burak
no przecież piękna pętelka to jest w jestem bogiem
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:23
autor: rany1odbytu
@upup to nie bit Raha tylko Kippera.
W ogóle tak pomyślałem, że o wiele ciekawiej ta płyta by mogla brzmieć jakby było na niej więcej bitów Fokusa. Jak sie poslucha tych jego dostępnych instrumentali z tamtych czasów, to kurde no mają coś w sobie
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:24
autor: marmolad_k2
@chuj mówisz żebym spróbował i się zarzekasz że to nie jest gówno. a ja ci mówię, że to jest gówno, i zniesmaczony jestem, że twój plebejski gust tego nie jest w stanie objąć rozumem.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:27
autor: chuj
@marmolad_k2 musisz muzycznie dojrzeć i zrozumieć, że ilość włożonej pracy =/= zamierzony efekt. to pierwsza sprawa. druga jest taka żeby otworzyć się na słuchanie muzyki i w dupie mieć jakieś wczutki pt - a to zrobił dobry bitmejker więc bit jest dobry, no tak. aaa bo tutaj to zrobiono tak jak trzeba robić wszystko zgodnie z kanonem więc jest dobrze, ooook.
generalnie dajesz wajb osoby z niewyrobionym gustem muzycznym. przepracuj to sumiennie, a może w przyszłości będziemy w stanie podyskutować jak równy z równym, pozdr.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:28
autor: Burak
te bity Fokusa kozaki
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:30
autor: chuj
pierwszy kakofonia, drugi przyjemny
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:34
autor: 2do5
kurde, ten bit z jestę bogię to ma trochę taki vibe rapera, który może i chuj kładzie na technikę ale za to ma zajebiste delivery, nawija w przekonujący sposób - i podobny właśnie jest ten podkład, bardzo przekonujący też mi się od zawsze podobał, swoją drogą brzmieniowo zbliżone wibracje odnajduję w jest jedna rzecz od pejowca (on chyba sam to produkował?), z tym że tam dużo gorzej pocięta pętla, gorsze bębny, finalnie gorszy efekt
Spoiler
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:35
autor: Jasek
Zajebiste są te bity, mam w chuju czy są proste, czy bas fałszuje, czy warsztat leży, dobrze mi muzycznie robią klimat do nawijki
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:36
autor: chuj
2do5 pisze: ↑15 wrz 2025, 16:34
ma trochę taki vibe rapera, który może i chuj kładzie na technikę ale za to ma zajebiste delivery, nawija w przekonujący sposób
czyli po prostu chodzi o efekt finalny, jeśli jest dobry pomimo braku rzemieślniczych sztuczek - to oznacza że nie były one potrzebne do uzyskania prawidłowego efektu. i tyle. nie wymagam od bitów na kinematografii żeby miały jakieś połamane sample i zabawe bpm jak u noona, tak samo jak nie wymagam od goga cmaz żeby miał warsztat modelowego rapera jak jakiś ten typ cieć, czy inny flejtuch.
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:38
autor: 2do5
no ja się zgadzam, to nie był zarzut
Re: Paktofonika - Kinematografia (2000)
: 15 wrz 2025, 16:39
autor: chuj
ja też się z tobą zgadzam, po prostu rozwijam poruszony przez ciebie wątek.