a Mieron piwero zipero chmielo elo??? mam nadzieję, że szanujesz za ten 10-krotny w pojedynczej linijce
Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
- SuperRapMaster
- Posty: 987
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Bambata to techniawka przecieżbilderberg pisze: ↑27 cze 2024, 22:53 Przecież TDF tyle razy mówił że jak on zaczynał rapować to jego styl był wtedy newschoolem bo truskul to był afrika bombata
- gods bidness
- Posty: 4884
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
A do techniawki Tede doszedł dopiero w 2020.
- marmolad_k2
- Posty: 6289
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Doedukuj się kolego.
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Vkie to dobry raper. Ba, nawet polecę jeszcze dalej - jest najlepszym MC wśród traperów nowej fali, chociaż wiem, że to akurat nie jest duże osiągnięcie. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że to kontrowersyjna opinia w środowisku ludzi, którzy tak jak ja - są raczej z tych, którzy wyznają kościół Hewra/Mobbyn, propsują Kazka, ale też tych którzy byli przy premierze Lepiej nie Pytać albo Kilka Stopni Wyżej.
Chłopak bez rodziców z małej mieściny zapatrzony w Muzykę Klasyczną Pezeta, wychowany na Brudnych i Ostrym, który gdyby nie babcia i rap prawdopodobnie skończyłby jako lokalny pato-chlejus bez szkoły. Zebrał jak gdyby nigdy nic grupę podobnych zajawkowiczów z całej Polski i pokazał całemu mainstreamowemu, koniunkturalnemu układowi środkowy palec, nie tylko mając technikalia muzyczne i klipy ogarnięte nie gorzej niż wyżej wymieniony główny nurt, ale też i w ogóle nie przecinając się z nim w żaden sposób featami. + po dziś dzień odrzuca oferty kontraktowe od każdego majorsa. I tak, wiem że chuja to się ma do tego jak dobrym jest raperem, ale to na pewno dodaje do jego postaci.
Jako MC nie jest niewolnikiem autotune'a jak łaki pokroju Rusiny i Okekela. W przeciwieństwie do również dobrego Fekira ma jakieś memorable barsy, które nie są niczym wybitnym, ale ma wystarczająco dużo charyzmy i arogancji (jak się go słucha to serio jestem w stanie uwierzyć, że on serio myśli że jest najlepszy) by naprawdę je zgrabnie dostarczać. W jego muzie jak u każdego trapera - sporo pierdolenia o jakiś dupkach i używkowych odpałach (lecz bez ciężkich dragów ani jarania, tylko chlanie - szkoła Laika), też istnieje sporo jakiejś zasadowości, propagowania kultury grindu jako MC ("Zero luzu masz na bicie, co tak kurwa sapiesz? / Wiesz, ja codzień włączam Reaper, ty go włączasz czasem"), ukrytego truskulowego serca ("Piję więcej niż Bonson, a lepiej się witać / Mimo, że uważam, że lepiej się pożegnać, skoro nikt z otoczenia, nie szanuje życia" / "Typy tu nie mają prawka, dla nich święty jest Krzysiu / Jeśli chcesz zabrać mi serce, musisz je wyrwać z zeszytu" / "Chciałem być tak jak starsi, nerwica i lęki to jest jedyny rezultat / Rogal o tym mówił, jak zejdzie ci pizda to se włącz i posłuchaj), czy też sporo ogólnych życiówek oraz pojedynczych one-linerów raz na sto lat ("Ta domówka komisariat każdy ziomek tam to pies" / "Następny wеrs, to jest sarkazm / Sprawdziłem to co wpuściłeś w siеć - nie no po prostu miazga"). No i pojechał Kubana za bycie midem, za co zawsze props.
Nie znajdziesz u niego jakiś chujowatych naleciałości z rapu sprzed dekady - Szpaku/Quebo-core numerów z popkulturowymi (Hinata)/filozoficznymi (Solipsyzm xD) tytułami, które nie mają ostatecznie żadnego związku z tematem poza jednym wersem w stylu "wychodzę nocą jak Batman", "robię to dla braci jak Itachi" albo "rozpalasz mnie jak igni" (to akurat Kartky type shit). Nie ma silenia się na chuj wie co, jego tracki tak jak każdego innego rapera który nie jest Łoną i Biszem - są strumieniami myśli, ale nie próbuje udowadniać że jest inaczej i robić z nich czegoś więcej, niżli są w rzeczywistości. Słuchając takich raperów jak on, nie czuję, że ktoś usilnie próbuje mnie robić w chuja.
Dodaj do tego ucho do bitów ("Czas cię goni", "Szał" to są naprawdę wyjątkowe produkcje), dobrą technikę, naprawdę niebanalne patenty na flow (ostatni jego singiel, "Wciąż jestem chory" - po pitchdownie bitu robi taki wjazd, że takiego Pikersa to by za to kanonizowali, po raz 2000ny zresztą), pełno charyzmy, całe backstory tej postaci - kurwa, no serio jest niedoceniany w środowisku. Jedyne co przemawia na jego niekorzyść i chujowy wizerunek to to, że otacza się samymi kasztanami - White Widow, Adiszami, Rusinami, Aleshenami, Młodymi Westami - no nie wygląda to dobrze.
Ewentualnie do reszty mnie pojebało i po prostu zwyczajny mid wyróżnia się na tle totalnych parówek. Kurwa, to po co ja się tak naprodukowałem? Ehh
Chłopak bez rodziców z małej mieściny zapatrzony w Muzykę Klasyczną Pezeta, wychowany na Brudnych i Ostrym, który gdyby nie babcia i rap prawdopodobnie skończyłby jako lokalny pato-chlejus bez szkoły. Zebrał jak gdyby nigdy nic grupę podobnych zajawkowiczów z całej Polski i pokazał całemu mainstreamowemu, koniunkturalnemu układowi środkowy palec, nie tylko mając technikalia muzyczne i klipy ogarnięte nie gorzej niż wyżej wymieniony główny nurt, ale też i w ogóle nie przecinając się z nim w żaden sposób featami. + po dziś dzień odrzuca oferty kontraktowe od każdego majorsa. I tak, wiem że chuja to się ma do tego jak dobrym jest raperem, ale to na pewno dodaje do jego postaci.
Jako MC nie jest niewolnikiem autotune'a jak łaki pokroju Rusiny i Okekela. W przeciwieństwie do również dobrego Fekira ma jakieś memorable barsy, które nie są niczym wybitnym, ale ma wystarczająco dużo charyzmy i arogancji (jak się go słucha to serio jestem w stanie uwierzyć, że on serio myśli że jest najlepszy) by naprawdę je zgrabnie dostarczać. W jego muzie jak u każdego trapera - sporo pierdolenia o jakiś dupkach i używkowych odpałach (lecz bez ciężkich dragów ani jarania, tylko chlanie - szkoła Laika), też istnieje sporo jakiejś zasadowości, propagowania kultury grindu jako MC ("Zero luzu masz na bicie, co tak kurwa sapiesz? / Wiesz, ja codzień włączam Reaper, ty go włączasz czasem"), ukrytego truskulowego serca ("Piję więcej niż Bonson, a lepiej się witać / Mimo, że uważam, że lepiej się pożegnać, skoro nikt z otoczenia, nie szanuje życia" / "Typy tu nie mają prawka, dla nich święty jest Krzysiu / Jeśli chcesz zabrać mi serce, musisz je wyrwać z zeszytu" / "Chciałem być tak jak starsi, nerwica i lęki to jest jedyny rezultat / Rogal o tym mówił, jak zejdzie ci pizda to se włącz i posłuchaj), czy też sporo ogólnych życiówek oraz pojedynczych one-linerów raz na sto lat ("Ta domówka komisariat każdy ziomek tam to pies" / "Następny wеrs, to jest sarkazm / Sprawdziłem to co wpuściłeś w siеć - nie no po prostu miazga"). No i pojechał Kubana za bycie midem, za co zawsze props.
Nie znajdziesz u niego jakiś chujowatych naleciałości z rapu sprzed dekady - Szpaku/Quebo-core numerów z popkulturowymi (Hinata)/filozoficznymi (Solipsyzm xD) tytułami, które nie mają ostatecznie żadnego związku z tematem poza jednym wersem w stylu "wychodzę nocą jak Batman", "robię to dla braci jak Itachi" albo "rozpalasz mnie jak igni" (to akurat Kartky type shit). Nie ma silenia się na chuj wie co, jego tracki tak jak każdego innego rapera który nie jest Łoną i Biszem - są strumieniami myśli, ale nie próbuje udowadniać że jest inaczej i robić z nich czegoś więcej, niżli są w rzeczywistości. Słuchając takich raperów jak on, nie czuję, że ktoś usilnie próbuje mnie robić w chuja.
Dodaj do tego ucho do bitów ("Czas cię goni", "Szał" to są naprawdę wyjątkowe produkcje), dobrą technikę, naprawdę niebanalne patenty na flow (ostatni jego singiel, "Wciąż jestem chory" - po pitchdownie bitu robi taki wjazd, że takiego Pikersa to by za to kanonizowali, po raz 2000ny zresztą), pełno charyzmy, całe backstory tej postaci - kurwa, no serio jest niedoceniany w środowisku. Jedyne co przemawia na jego niekorzyść i chujowy wizerunek to to, że otacza się samymi kasztanami - White Widow, Adiszami, Rusinami, Aleshenami, Młodymi Westami - no nie wygląda to dobrze.
Ewentualnie do reszty mnie pojebało i po prostu zwyczajny mid wyróżnia się na tle totalnych parówek. Kurwa, to po co ja się tak naprodukowałem? Ehh
- Moltisanti
- Posty: 4857
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Generalnie post dziwny, ale tak, vkie to dobry raper
- duch_swiety
- Posty: 47
- Rejestracja: 05 lut 2024, 14:07
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
przecież normalnie nawija o pixach i dronie
no i tylko dlatego, że jest na ich tle to wydaje się być aż tak dobry
wierzę, że za 10 lat będę o nim pamiętał i pewnie nawet wskażę go jako jednego z najlepszych raperów tej ery, ale no to tylko dlatego że ta era jest dramatycznie słaba i nieciekawa
(nie zatrzymałem się muzycznie na 2016 jak coś)
- Moltisanti
- Posty: 4857
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Pytanie do ludzi którzy słuchali dinala gdy wychodził, to serio było takie rewolucyjne na tamte czasy? Bo ja np najpierw słuchałem małpy, smarkiego, weny i jak później słuchałem dinali to zero zajawy, wszystko to takie od linijki bylo dla mnie, nerdowskie i za chuj nie rozumiałem legendarności tej ekipki 
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Skąd wniosek albo opinia, że ktoś uznawał to wtedy za rewolucyjne? Bo ja przynajmniej nie kojarzę, żebym kiedykolwiek przeczytał to słowo z Dinalami w jednym zdaniu
Zresztą no z definicji ciężko o jakąś rewolucję, jeśli oni sami otwarcie nawiązywali do rzeczy wychodzących w USA jeszcze w latach 90, więc jakieś przeniesienie ostatnich trendów to to nie było. Można się wykłócać czy Wankz używał wielokrotnych w Polsce jako pierwszy, drugi czy trzeci, ale poza tym to przecież chłopaki które przerzuciły się na De La Soul słuchając wcześniej ulicznego rapu (klipon z łysym Wankejem itp).
Zresztą no z definicji ciężko o jakąś rewolucję, jeśli oni sami otwarcie nawiązywali do rzeczy wychodzących w USA jeszcze w latach 90, więc jakieś przeniesienie ostatnich trendów to to nie było. Można się wykłócać czy Wankz używał wielokrotnych w Polsce jako pierwszy, drugi czy trzeci, ale poza tym to przecież chłopaki które przerzuciły się na De La Soul słuchając wcześniej ulicznego rapu (klipon z łysym Wankejem itp).
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
- Moltisanti
- Posty: 4857
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Może faktycznie rewolucja to zle slowo, ale sam wankej w wywiadach mówi że oni sprawili że pewien sposób nawijania i składania musiał stać się dla innych raperów standardem i że tak trzeba nawijać. No ale status legend, ikon w pewnych kręgach truskulowych mają i jeśli nie z powodu że nawijali tak jako pierwsi w Polsce, to właśnie nie wiem z jakiego powodu bo taki smarki np to jest imo półka wyżej pod względem stylówki, flow itd. I właśnie chciałem się dowiedzieć czy to sam sposób składania stworzył wokół nich taki mały kult, czy o co tam wtedy biegało
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
raper
sznik przymykajac oko na jego oriento rondo pronto toronto i wszechobecny mumble rap mial dobry glos i calkiem dobra muzykalnosc zeby brac go na refreny zamiast na zwrotki i zrobic z niego rapera od refrenow
sznik przymykajac oko na jego oriento rondo pronto toronto i wszechobecny mumble rap mial dobry glos i calkiem dobra muzykalnosc zeby brac go na refreny zamiast na zwrotki i zrobic z niego rapera od refrenowRe: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
No a Lerek wyprzedził scenę o jakieś 15 lat
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
True story z tym fusznikiem, jako lirycysta totalnie uposledzony z miliardem kandydatów do najgorszych wersow, ale jeśli chodzi o właśnie muzykalnosc i jakieś kombinacje z flow to mocno się wyróżniał w czasach kombatanckich na tle ówczesnych MC kwadratów, zahaczając nieraz o jakiś rodzaj blyskotliwosci w tej dziedzinie
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
Dajcie jakiś przykład gdzie te jego ragga wygibasy brzmiały dobrze, bo w mojej pamięci to zawsze był upośledzonym naśladowcą Francuzów i zawsze brzmiało to na maksa koślawo i siermiężnie
styl zakręcony jak czas akkusativ
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
moze raptowne realia?
e.moze jeszcze refren w "czy na pewno" z Pono
e.moze jeszcze refren w "czy na pewno" z Pono
Ostatnio zmieniony 27 lip 2024, 20:35 przez Morf, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
w dniu zagłady dał spoko refren
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
- CeHaTeHaCe
- Posty: 547
- Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
- Lokalizacja: bez refrenu
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
zipera - vabank
fu - regeneracja, furorr
refreny same rzecz jasna
fu - regeneracja, furorr
refreny same rzecz jasna
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
W związku z sytuacji z Rusiną, zacząłem się zastanawiać - którzy polscy rapery są na tyle silni, z na tyle silnymi ekipami aby oprzeć się dominacji opalonej, zamaskowanej młodzieży?
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o polskim rapie
peja
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0















