13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Moderator: Moderatorzy
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
ladnie przycial w chuja, juz ani razu nie wlacze jego albumu
ok is the hardest, I swear to God
We gon' be okay
We gon' be okay
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Ja pierdole, już trzeci mój koncert gdzie ktoś miał być premierowo w Europie czy Polsce i całość się wysypuje
Przeglądam właśnie jakie są rapowe eventy między 10 a 20 w Europie i kogo z obecnych "na miejscu" mogliby podkraść i jest Ski Mask (meh), Megan the Stallion (meh) i 21 Savage, z którego akurat bym był zadowolony
Przeglądam właśnie jakie są rapowe eventy między 10 a 20 w Europie i kogo z obecnych "na miejscu" mogliby podkraść i jest Ski Mask (meh), Megan the Stallion (meh) i 21 Savage, z którego akurat bym był zadowolony
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
- bialyjelen
- Posty: 1426
- Rejestracja: 21 paź 2019, 22:31
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Future w londynie pojutrze
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Też, ale zakładałem że budżetowo nie styknie nawet biorąc pod uwagę gaże Keefa plus ewentualny hajs z kar i niedopełnień (działa wgl coś takiego w Polsce?
), przecież on na dobrą sprawę by mógł wjechać jako całkowity headliner dwóch dni
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Rozwiń z ciekawości
W sensie no ja na nic wielkiego się nie nastawiam i dużo razy podkreślałem że jestem z tych, dla których dobry koncert robi publika, a nie wykonawca, ten nieodżałowany Chief Keef też do bestii scenicznych nie należy i choćby ostatni Rolling Loud na którym był wyglądał tak, że 10 osób bełkotało końcówki tekstów i nagrywało się telefonami
W sensie no ja na nic wielkiego się nie nastawiam i dużo razy podkreślałem że jestem z tych, dla których dobry koncert robi publika, a nie wykonawca, ten nieodżałowany Chief Keef też do bestii scenicznych nie należy i choćby ostatni Rolling Loud na którym był wyglądał tak, że 10 osób bełkotało końcówki tekstów i nagrywało się telefonami
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Kurde no byłem tera na Openerze i był dramat, być może najgorszy koncert w życiu. I kumam, że teraz na koncertach się nie rapuje, tylko adlibuje się playback i zagrzewa się publikę do skakania, byłem na zeszłorocznym Cloucie i kurwa to nie są koncerty dla mnie, ale ludzie się bawili, te Rae Sremmurdy czy inni skakali i jakoś to było. Dzień wcześniej na Opku był Don Toliver i zrobił show: scenografia, setlista, publika rozgrzana, no wszystko się zgadzało.
Tutaj wyszedł najpierw pan MC do rozgrzania publiki, DJ puszczał kawałki 21 na zmianę z Kanye, jakimiś innymi bangerami i nieodłącznym - i krindzowym już chyba - "Poland" (to samo zagrał Toliver, tak btw). Ludzie skakali, ja tam się bujalem z tyłu, zapowiadało się fajnie.
I wyszedł Savage i w 15 minut ta energia została totalnie zajebana. Coś tam rapował pod nosem (no on jest taki zamulasty), chodził sobie tak powolutku po scenie, trochę adlibowal samego siebie, a jedyny kontakt z publika to było odstawienie mikrofonu i taki gest rekami, żeby ludzie rapowali albo robili hałas. Grał przekrój bangerów/znanych kawałków, ale nie wiem taki "Rockstar" miał zero energii, bo on był zbyt anemiczny, żeby pobudzić publikę. Jak były kawałki z płyty z Drakiem, to zwrotki Drake'a leciały z playbacku, a on sobie dreptał i robił "ugh", co trzy wersy, no zero jakiegokolwiek zaangażowania. Potem czytałem, że publika drętwa, ale kurwa publikę wypadałoby trochę pobudzić.
Tutaj wyszedł najpierw pan MC do rozgrzania publiki, DJ puszczał kawałki 21 na zmianę z Kanye, jakimiś innymi bangerami i nieodłącznym - i krindzowym już chyba - "Poland" (to samo zagrał Toliver, tak btw). Ludzie skakali, ja tam się bujalem z tyłu, zapowiadało się fajnie.
I wyszedł Savage i w 15 minut ta energia została totalnie zajebana. Coś tam rapował pod nosem (no on jest taki zamulasty), chodził sobie tak powolutku po scenie, trochę adlibowal samego siebie, a jedyny kontakt z publika to było odstawienie mikrofonu i taki gest rekami, żeby ludzie rapowali albo robili hałas. Grał przekrój bangerów/znanych kawałków, ale nie wiem taki "Rockstar" miał zero energii, bo on był zbyt anemiczny, żeby pobudzić publikę. Jak były kawałki z płyty z Drakiem, to zwrotki Drake'a leciały z playbacku, a on sobie dreptał i robił "ugh", co trzy wersy, no zero jakiegokolwiek zaangażowania. Potem czytałem, że publika drętwa, ale kurwa publikę wypadałoby trochę pobudzić.
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Mocno podbijam opinię o jego koncercie na Opku, chyba najgorszy koncert na jakim byłem przez 4 dni tego Openera, a czekałem na 21 i myślałem, że będzie można poskakać do bangerów a była wielka chujnia
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Jebany nygus sosa był głównym powodem kupna biletu przeze mnie. Drugi raz przed samym festiwalem jakiś ulubiony artysta leci w chuja, jak Lean na feście dwa lata temu. Mam nadzieję że tym razem chociaż on doleci 
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
oby lean i gucci dojechali, wspolczuje organizatorom ogarniania kogos chwile przez kto ma zastapic keefa ciekawe kogo wykombinują
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Bobby Shmurda in
Future to to nie jest
Future to to nie jest
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
ja to bym już wolał eryka moczko chyba
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Lampa jak skurwysyn
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Wbijam koło 19. Pozdroooo
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Podsumowując póki co:
- chief keef out na pare dni przed
- w jego miejsce bobby szmurda i tajemnicze zapowiedzi żeby zaczekać do końca;);)
- otwarcie bramek opóźnione
- już po starcie info że z czekaniem do końca chodziło o to że babotron też out xd
No nie zaczyna się to najlepiej, ale za to będzie panel dyskusyjny newonce o dziewczynach w polskim rapie jea
- chief keef out na pare dni przed
- w jego miejsce bobby szmurda i tajemnicze zapowiedzi żeby zaczekać do końca;);)
- otwarcie bramek opóźnione
- już po starcie info że z czekaniem do końca chodziło o to że babotron też out xd
No nie zaczyna się to najlepiej, ale za to będzie panel dyskusyjny newonce o dziewczynach w polskim rapie jea
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
modelki za chief keefa i babytrona
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Ja pierdole trippie to przechuj, kocham go
ok is the hardest, I swear to God
We gon' be okay
We gon' be okay
Re: 13-14.07.2024, Warszawa - Clout Festival 2024 @ Tor Służewiec
Podbijam że ogień na Trippim (sporymi momentami dosłownie), widziałem trzeci raz i wcale mi się nie nudziło. Nie dość że w przeciwieństwie do większości napierdala na żywca łącznie z tymi swoimi przeciąganymi refrenami, to jeszcze świetna tracklista z przekrojem wszystkich płyt.
O to drugie bałem się trochę u Guwopa i bardzo pozytywnie zaskoczyłem, bo było Wasted, było Lemonade, ogólnie dużo mixtapowych staroci, a myślałem że będzie leciał tylko te nowe rzeczy po odsiadce, oby dzisiaj Carti też wyciągnął coś starszego.
Dodano po 7 minutach 21 sekundach:
O to drugie bałem się trochę u Guwopa i bardzo pozytywnie zaskoczyłem, bo było Wasted, było Lemonade, ogólnie dużo mixtapowych staroci, a myślałem że będzie leciał tylko te nowe rzeczy po odsiadce, oby dzisiaj Carti też wyciągnął coś starszego.
Dodano po 7 minutach 21 sekundach:
Mnie rozjebała zasada, że można wnieść swoją butelkę 0,5l wody, ale na bramkach musisz wyrzucić zakrętkę i chodzić z tym odkręconym piciem jak debil, do tego dzięki lewackiej unii mnóstwo ludzi nie mogło se poradzić z oderwaniem zakrętki od tego tytanowego paska który ją trzyma i ochroniarze wkurwieni siłowali się z tym zamiast dzieciaków żeby tylko przyspieszyć.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag








