Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Jasion94
Posty: 1196
Rejestracja: 23 maja 2019, 19:48

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: Jasion94 »

2do5 pisze: 22 kwie 2024, 11:08 w historii kultury i sztuki ok
dobry album, ale już nawet brat Pezeta ma mocniejszą płytę w dyskografii niż Pezet
To chyba Pezet ma jeszcze jednego brata o którym nie słyszałem, bo jeśli chodzi o małolata to wątpię
2do5
Posty: 7997
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: 2do5 »

to nie wiem, musiałbyś zapytać
dla mnie WPZLJŻ lepsze
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 17269
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01
Lokalizacja: droga jest stąd do ronda

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: eddy_wata »

no oczywiscie ze malolat/ajron to najlepsze co wyszlo od braci :dunno:
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6080
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: marmolad_k2 »

2do5 pisze: 22 kwie 2024, 19:03 to nie wiem, musiałbyś zapytać
dla mnie WPZLJŻ lepsze
W porównaniu do Klasycznej to bym się nawet zgodził.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
panbyku
Posty: 181
Rejestracja: 04 kwie 2020, 1:17

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: panbyku »

zdałem sobie sprawę, że jestem już stary, kiedy pewnego dnia wróciłem do poważnej i nagle przestałem się w ogóle utożsamiać i nie mogłem przestać myśleć, że to jakiś smarkacz do mnie nawija
niech błogosławiona będzie moja tratwa (ś m r e)
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 10990
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: 2rzyn »

Dobrze ze zadne pierdolenie nie jest w stanie podwazyc klasycznosci i zajebistosci tego albumu :oops:
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9128
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: DoubleB »

klasyczność to muzyka klasyczna, tutaj zrobiło się zbyt poważnie...
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6080
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: marmolad_k2 »

ale chwila jest historyczna...
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Sann
Posty: 13
Rejestracja: 21 sie 2021, 12:21

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: Sann »

Macie czasem tak że w jakiejś płycie czujecie ducha czasów, nawet jak ich nie pamiętacie? Mam tak z Re-fleksje z Muzyki klasycznej, chyba dzięki klipowi i ciekawemu bitowi, mam wtedy w wyobraźni ziomków z walkmanami, komputery z monitorem w kształcie pudła, i po prostu przychodzą na myśl jakieś migawki z tamtych lat mimo że miałem kilka lat.

Podobnie mam z niektórymi utworami z Poważnej, szczególnie z "To samo", taka atmosfera typu Polska weszła do Unii ale jest wciąż spore bezrobocie, jesteś młodym absolwentem, zaczynasz ogarniać życie, bywa ciężko, pogoda jest słoneczna ale jeszcze marzec i roztopy.

Czasem takie rozkminy są bo słuchałem płytę w danym czasie, ale w przypadku premiery Poważnej zaczynałem podstawówkę :razz:

A generalnie to podzielam zdanie większości że ta płyta świetnie się zapisała i osobiście uważam że się nie zestarzała. Uważam że płyty mogą się zestarzeć dobrze/źle albo w ogóle się nie zestarzeć, i myślę że gdyby jakiś młody raper teraz wypuścił Poważną to co najwyżej nie wpisałby się w trendy, ale ja np. nie powiedziałbym "ej to brzmi jak 20 lat temu".

"W branży" jest szczególnym utworem, z jednej strony prostota, ale jak na początku drugiej zwrotki Pezet wjeżdża z "mam 23 lata więc życie przede mną" to czuć że narrator zbliża się do jakiegoś apogeum.
Awatar użytkownika
FruitOffTheWall
Posty: 9165
Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: FruitOffTheWall »




a słucham własnie. Ale pojebany jestem, bo wole projekt z małoletem jakosxD


ale bankowo fakt to jest, że klasyg
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti

owoc dziwko może wszystko
Awatar użytkownika
fifi
Posty: 2878
Rejestracja: 17 sie 2019, 13:48

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: fifi »

Jaka jest według Ciebie najlepsza solowa płyta Pezeta? (Solo-MC)
Awatar użytkownika
FruitOffTheWall
Posty: 9165
Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: FruitOffTheWall »

no klasyczna ale dodam że moim gilit pleszer jest
Spoiler
radio pezet :D

wiadomo nie top ale lubie. ale kurwa ta płyta pezeta, dzięki bitom auera ktory powinien dostać sześć zer od pezeta jest też ciekawa
Spoiler

no ja jestem w chuj fanem pezet/małolat. Braciak pezeta ma tam, taki vibe hustlerki mocno


słucham teraz poważnej i KUUURWA NAJLEPSZA
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti

owoc dziwko może wszystko
Awatar użytkownika
fifi
Posty: 2878
Rejestracja: 17 sie 2019, 13:48

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: fifi »

Spoko, mi najbardziej chyba podeszła Rozrywkowa. Ogólnie Małolat jest spoko raperem, miał fajne stilo i bardzo mi siadły dwa jego albumy. Pewnie bardziej niż cokolwiek od Pezeta. (Nawet nie wiem, czy słuchałem "Więcej" :lol:)
Awatar użytkownika
FruitOffTheWall
Posty: 9165
Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: FruitOffTheWall »

małolat ma vibe hustlerski osiedlowy a pezet na plycie z małolatem próbował czasem być jak małolat, sie wozić w sensie

małolat nie taki małolat.... hehe
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti

owoc dziwko może wszystko
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: 4-HO-MET »

Odświeżyłem sobie tą płytę i tekstowo to jest takie męczenie buły, że ja pierdole. Płacze ziomuś, że mieszka z mamą, że biedny, że kurwa zimno na dworze. I każdy kawałek na płycie jest takiej samej treści. Instrumentalnie to też może wkurwiać, że trzy razy ten sam beat na albumie. Wypierdolic Pezeta i jest zajebisty album z instrumentalnym hip hopem. A kurwa paladyni tego krążka pokroju µrzyna to pocieszne ludziki są :lol:

Wywoływanie bólu dupy u truskulasów <3

PS a wszystkie następne albumy Pezeta to asłuchalny szajs, jeszcze miał ten śmieszny okres pezecik jak nawijał na dubstepowych beatach, tylko że te dubstepy to był pokraczny jazgot dla 15latków z adhd :lol:
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
jasnejasne
Posty: 102
Rejestracja: 20 maja 2019, 19:03

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: jasnejasne »

Ale pierdolenie.

Płyta jest napisana z perspektywy 20-latka rozczarowanego wejściem w dorosłość. Wiadomo, że gdybym usłyszał to dzisiaj po raz pierwszy będąc starym dziadem nie jebło by tak jak 20 lat temu, ale to w niczym ówczesnemu Pezetowi nie umniejsza.

Nie broniłbym tezy, że to najlepiej napisana / zarapowana płyta w polskim rapie, pewnie są płyty porównywalne, może nawet lepsze.

Konkurencji w obszarze producenckim zdecydowanie mniej, tu jest naprawdę krótka ławka. Ale gdyby poszperać w katalogu Galusa czy Patr00 pewnie znalazłoby się trochę rzeczy na zbliżonym poziomie.

Sęk w tym, że jak się doda te dwa elementy do siebie, to nie widzę nic lepszego. Nie ma w Polsce albumu, gdzie dojebany rap sąsiadowałby z tak wirtuozerską produkcją. Dodatkowy bonus jest taki, że MP nie jest naznaczona jakąś ówczesną modą, to jest unikalne i nadal świeże, stylowo ponadczasowe, poza nawiasem, dzięki czemu się nie starzeje. Najlepsze gówno z Polski.
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: 4-HO-MET »

Dobrze, pisał to jak był 23 latkiem wydyganym życia. I co, przez ten fakt płyta musi się każdemu podobać? W dupie mam dlaczego takie teksty, a nie inne, po prostu nie podoba mi się to i tyle.

Nie rozumiem też jego emocjonalnego obesrania w takim wieku. Jak ja miałem 23 lata to jarałem zioło, wpierdalałem kwasy, katowało się z kumplami zgruzowane etrzydziechy, chodziło na imprezy, latało się za dupami. I chuj, że czasami nie było pracy i że trzeba było do 25 rż mieszkać z rodzicami. Nie było załamka, było fajnie. A dla pezeta co to są za okoliczności, żeby tak pjerdolić? Typ był grany w radiu, jego klipy śmigały po vivie, grał koncerty... I kurwa cała płyta o płakaniu.

Muzyka dla studenciaków-leszczyków z deprechą. Światła miasta ten sam przypadek.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Awatar użytkownika
sychy
Posty: 468
Rejestracja: 12 lis 2019, 7:41
Lokalizacja: תל אביב-יפו

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: sychy »

Typowe pierdolenie "ja nie płakałem, to ty też nie możesz płakać". :dunno:
Jak słucham twoje traczki, to wtedy faktycznie zbiera mnie do sraczki
Awatar użytkownika
d3nt
Posty: 2628
Rejestracja: 08 gru 2021, 22:09

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: d3nt »

4-HO-MET pisze: 05 lip 2024, 11:46 Dobrze, pisał to jak był 23 latkiem wydyganym życia. I co, przez ten fakt płyta musi się każdemu podobać? W dupie mam dlaczego takie teksty, a nie inne, po prostu nie podoba mi się to i tyle.

Muzyka dla studenciaków-leszczyków z deprechą. Światła miasta ten sam przypadek.
Pierwszy raz się zgadzam z autorem tego posta
Ostatnio zmieniony 05 lip 2024, 12:30 przez d3nt, łącznie zmieniany 1 raz.
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS


Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Pezet/Noon - Muzyka Poważna (2004)

Post autor: 4-HO-MET »

sychy pisze: 05 lip 2024, 12:04 Typowe pierdolenie "ja nie płakałem, to ty też nie możesz płakać". :dunno:
A gdzie ja mu zakazuje płackać kurwa niby :lol: :lol: Niech se płacze, ale ja nie muszę mu współczuć i tego słuchać i się tym jarać.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
ODPOWIEDZ