mam nastukane już z 50h i dopiero (?) ujebałem Morgotta, zaczynam się już trochę nudzić i chciałbym w końcu pograć w coś innego, z drugiej strony nie chcę odstawiać na półkę, bo już pewnie nigdy bym nie skończył tego dzieła szatana
dużo jeszcze zostało?? Spoiler
Grand Theft Auto VI (GTA 6) is officialy scheduled to release worldwide on November 19, 2026, for PlayStation 5 and Xbox Series X/S.Spoiler
nie ukrywam, że właśnie trochę korci mnie zaczęcie od nowa przed dlc, ale jak sobie przypomnę niektóre zmagania z pierwszego playthrough to mi się szybko odechciewa
lygrys pisze: ↑11 maja 2022, 21:05
świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Też się tego bałem, ale no jakoś te wszystkie męczarnie i ultra długie questy już sie takie nie wydają za drugim razem. Mało tego, nie wiem jak od patcha 1.04 do 1.10 zmienił się balans, ale mam sporo niższy poziom niż za 1 razem, a wszyscy bossowie ubici i to dużo łatwiej mi szło (spora część za pierwszym podejściem). Nie wiem, może git gud wjechał
YKCUL pisze: ↑17 kwie 2019, 18:41
To forum zmierzam ku świetności
134 poziom, 55h za mną, eldeńska bestia ujebana na suke
ja pierdole, mam dość
w końcu mogę spojrzeć na konsole bez obrzydzenia
bawiłem się raz lepiej, raz gorzej (ogólnie na plus), natomiast po dotarciu do Farum Azula psycha siadła mi wystarczająco, także zrobiłem speedrun po main bossach i wypierdalam gre z dysku
powodzenia na szlaku z dlc, ja śmigam grać w dave the diver
Grand Theft Auto VI (GTA 6) is officialy scheduled to release worldwide on November 19, 2026, for PlayStation 5 and Xbox Series X/S.Spoiler
No nie siedzi mi ten dodatek. Artstyle tak bardzo kojarzy mi się z Soulsami, że mam wrażenie jakbym grał w jakiś remake dwójki. Korytarzowy charakter lokacji też w tym nie pomagają. Ogólnie odbieram całość jako mocny krok wstecz. Trudność nie wynika już tylko z konieczności zrozumienia mechanik i movesetów bossów, ale z tego że wszyscy walą jak porąbani (schodzą od mobków na 4 hity) i są gąbkami na pociski. Fabularnie też niezbyt siedzi mi to co się dzieje. Dużo gorzej mi się gra, niż w podstawkę - zwłaszcza, że praca kamery jakimś cudem jest absolutnie fatalna, częściej widzę wnętrze głowy swojego bohatera niż bossa z którym walczę. Aczkolwiek 2 pierwsi główni bossowie - miód.
YKCUL pisze: ↑17 kwie 2019, 18:41
To forum zmierzam ku świetności
Ja pewnie w DLC pogram sobie około za rok jak będzie może jakaś promka. obecnie ogrywam sobie podstawkę. Mam 206h, ale dopiero mam Mogh'a do pokonania i jakoś 107lvl wbity. Miyazaki mówi, że trzeba jakieś błogosławieństwa, żeby dać radę w dlc.
No dodali taki system jak w Sekiro, tylko że biegasz po okolicy i zbierasz jakieś odłamki żeby podbić swoje staty i jakieś inne śmieci żeby wzmocnić potencjał duchów
YKCUL pisze: ↑17 kwie 2019, 18:41
To forum zmierzam ku świetności
no i jednak się obsrałem przed DLC i stwierdziłem, że przechodzę całość od początku. Wczoraj stworzona postać, spadłem ze skał po treningowej jaskini więc klimat soulsowy od razu przywrócony, ale jest zajawka i jaranko jak zobaczyłem znowu The Lands Between po raz pierwszy + ta muzyczka
plan jest tym razem nie wertować wszystkich jaskiń, wspomagać się walkthrough kowbojka, żeby ogarnąć questy, które zjebałem/pominąłem przy pierwszym przejściu i pokombinować z buildami. Ogólnie czytałem, że wraz z późniejszymi patchami wiele bossów zostało znerfionych i cały ER jest sporo łatwiejszy niż w dniu premiery, prawda to?
lygrys pisze: ↑11 maja 2022, 21:05
świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Dobra, platynka zrobiona i cały dodatek też skończony. Faktycznie, ostatni boss był dużym wyzwaniem, ale nie powiem żebym się z nim męczył jakoś szczególnie. Po zmianie buildu padł za pierwszym podejściem. Miło było, ale niech FS zacznie nad czymś pracować, bo nie mam w co grać
YKCUL pisze: ↑17 kwie 2019, 18:41
To forum zmierzam ku świetności