Yelawolf - War Story (2024)
Re: Yelawolf - War Story (TBA)
2 dni do premiery, 3 single poszły. Czeka ktoś z szanownych forumowiczów tak jak na Love Story? 
Re: Yelawolf - War Story (TBA)
raczej nie dropnie teraz, nie ma żadnego info na temat premiery a ta data to była rzucona tak o w wywiadzie
Re: Yelawolf - War Story (TBA)
Faktycznie teraz zobaczyłem, że zapowiedziany jest singiel z Jelly Roll'em co w sumie też dziwne bo po ostatnich instastory myślałem, że to będzie ich wspólny numer z MGK'ejem.
Re: Yelawolf - War Story (07/06/2024)
17.05 premiera nowego singla Trailer in the Sky z Jelly'm Roll, ponoć Yela w paru wywiadach powtarzał datę 7.06 jako dzień premiery albumu, ale to nic oficjalnego.
Te zdjęcia ze studia Yelawolfa z MGK to pewnie jakiś kawałek na ten collabo album z Caskey'em "Black Sheep 2"
Dodano po 1 dniu 3 godzinach 51 minutach 30 sekundach:
Oficjalna okładka albumu
Oficjalna premiera 7.06
Poniżej do odsłuchania nowy singiel i chyba też potwierdzenie, że nie ma co się spodziewać klimatów w stylu Love Story
W pierwszym poście dodałem tracklistę, bo też już się pojawiła. 25 utworów, tylko na 6 z nich pojawią się gościnne głosy.
Te zdjęcia ze studia Yelawolfa z MGK to pewnie jakiś kawałek na ten collabo album z Caskey'em "Black Sheep 2"
Dodano po 1 dniu 3 godzinach 51 minutach 30 sekundach:
Spoiler

Poniżej do odsłuchania nowy singiel i chyba też potwierdzenie, że nie ma co się spodziewać klimatów w stylu Love Story
Spoiler
Ostatnio zmieniony 27 maja 2024, 9:50 przez theadam, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Yelawolf - War Story (07/06/2024)
Beka z tej okładki. 
- ConeyIsland
- Posty: 5884
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Yelawolf - War Story (07/06/2024)
Co to za artwork chujowy to ja nawet nie 
Re: Yelawolf - War Story (07/06/2024)
Yela tak się wkurwił, że mu tamtą okładkę zleakowali? Po singlach nie liczę na klimaty Love Story jest to coś nowego ale samo nawiązanie choćby w tamtej okładce z wilkiem i nazwie albumu po prawie 10 latach od premiery daje fajny vajbik w oczekiwaniu.
Muzycznie czuje, że jednak przemyci trochę tamtych klimatów głównie dzięki WLPWR z którym chyba od miesiąca już siedzą gdzieś zaszyci w Nashville, piją, jarają i grają w golfa. Czuć klimat jeśli ktoś śledzi ich na insta i nawet jeśli to ma być 25 numerów to git niech będzie. Ta okładka nie jest aż taka fatalna powiedziałbym, że nawet dobra ale po chuj on zmienił tamtą gdzie było takie piękne nawiązanie to koniec.
-
pistoletbwoy
- Posty: 41
- Rejestracja: 24 lip 2020, 17:17
Re: Yelawolf - War Story (2024)
Nie spodziewałem się, że aż takie dobre to będzie! 
Re: Yelawolf - War Story (2024)
Niestety to nie moje klimaty ten album. Żyję trochę przeszłością, ale Love Story to dla mnie opus magnum w katalogu Yeli i chyba niepotrzebnie podświadomie zawsze porównuje każdy jego album z LS, przez co często robię sobie krzywdę i występuje u mnie lekki bądź większy zawód przy odsłuchu. Najlepiej mi siada jego muzyka właśnie w takich klimatach country (Arena Rap też tutaj mocno pasuje), a na War Story wydaje się być wszystko takie generyczne i pozbawione polotu
Nawet Trunk Muzik 4 dużo gorzej siada niż TM3. Może jeszcze dam szansę, ale raczej tutaj wyciągnę z tego 2-3 kawałki, które polubię, a do reszty nie wrócę
-
pistoletbwoy
- Posty: 41
- Rejestracja: 24 lip 2020, 17:17
Re: Yelawolf - War Story (2024)
Generyczne w sensie, że taka płyta jak War Story wychodzi co tydzień w piątek? mi się wydawało, że generyczność to obecnie domena 99% trapowych projektów 
Re: Yelawolf - War Story (2024)
To już moje indywidualne spaczenie, wiem
Generyczna w standardach unikalnego stylu i brzmienia, które Yela przez lata tworzył. Tutaj też w sumie nie ma na tym albumie takiego gwarantowanego hita, który przebiłby się do mainstreamu, jak to było w przypadku "Till It's Gone". Jak pisałem wcześniej zdaję sobie sprawę, że sam sobie krzywdę robię oczekiwaniami wobec muzyki jaka wg mnie byłaby idealna w jego wykonaniu i przez to odbiłem się od tego projektu
-
pistoletbwoy
- Posty: 41
- Rejestracja: 24 lip 2020, 17:17
Re: Yelawolf - War Story (2024)
Rozumiem, myślę, że nawet jeśli teraz się od niej odbiłeś to warto jeszcze dać szansę w innych okolicznościach np. wieczorkiem w furce odpalić etc.
Fajne jest to, że produkcyjnie jest dużo fajnych smaczków, które się odkrywa z każdym kolejnym odsłuchem.
Fajne jest to, że produkcyjnie jest dużo fajnych smaczków, które się odkrywa z każdym kolejnym odsłuchem.
- gods bidness
- Posty: 4731
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Yelawolf - War Story (2024)
To Karrramba na okładce?
Re: Yelawolf - War Story (2024)
Niestety Yela się nie popisał. Nuuudy straszne. Love Story to jedyny LP od niego który mi podszedł w całości. To wydawnictwo to chyba żart przy tym.
Re: Yelawolf - War Story (2024)
Mnie się nawet podoba, wiadomo że nic odkrywczego ale fajnie sobie leci
Re: Yelawolf - War Story (2024)
Lookin Over przyjemny numer. 






