Eminem - The Death of Slim Shady (Coup de Grâce) (2024)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
jesse7
Posty: 276
Rejestracja: 12 kwie 2020, 16:04

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: jesse7 »

Teledysk jest fenomenalny. :bowdown: Numer tragiczny. W życiu bym się tam nie spodziewał Pet'a na końcu przecież to najlepszy ziomek emdzikeja i w sumie zaśmiane. Najlepiej od Ema już zawsze będzie mi się słuchało ten okres między Recovery a MMLP2 to było bardzo dobre. Jest przechujem jeśli chodzi o barsy a chyba o to również chodzi w rapie? Jeśli już mam słuchać Ema 2015 i dalej to wolę go wkurwionego jak choćby w genialnym Medicine Man na Compton u Dre albo Best Friend u Yeli gdzie chyba dał swój feat życia. :oops:
Awatar użytkownika
horrypaz
Brak Kultury
Posty: 4285
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:43
Lokalizacja: Hands, Underwood

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: horrypaz »

Oboże
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8793
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: Parlae »

Numer jest tak słaby, że go przewinąłem w większości i pewnie nigdy nie wrócę. :dunno:
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6399
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: marmolad_k2 »

Mnie najbardziej mierzi refren, bo bardzo lubię oryginał :bag:
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9314
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: DoubleB »

jesse7 pisze: 01 cze 2024, 0:19 okres między Recovery a MMLP2
uważasz go za jego peak?
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
🥤 DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN 🚘 -> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3262
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: mario995 »

W sumie Bad Meets Evil tam było niezłe faktycznie, wzięło co mogło wziąć najlepszego z Eminema czasu Recovery ale odrzuciło wpływy cukierkowego, stadionowego popu i dodało trochę energii plus lepsze bity (nie licząc numeru BME z Bruno Marsem, ale był w miarę spoko i tak)
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: przedszkolanek »

nie no, jedyny serio ciekawy z jakichś względów eminem, to ten do etapu slim shady ep, cała reszta (do mmlp, ewentualnie przejrzałego już the eminem show) to odcinanie kuponów od pomysłów, które wtedy zrodziły się w głowie mathersa, istnienia płyt po encore to ja już w ogóle nie uznaję, bo to taplanie się chorego człowieka w shitty bezguściu
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15633
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: SWN »

Dziadku dziadku prosze przestań nagrywać
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3262
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: mario995 »

@przedszkolanek
Od SSLP do TES to jest bezdyskusyjny prime Ema na scenie, ale jeśli chodzi o sam ten okres po powrocie, a już zwłaszcza właśnie od Recovery gdzie nastąpiła totalna zmiana stylu to te nagrywki z Roycem faktycznie się wyróżniają, nie są takie popowe i bity są lepsze niż na Recovery. MMLP2 jeszcze słuchałem w całości, potem już tylko pojedyncze wałki i fragmenty płyt dlatego ogólnie zgadzam się z opinią, że dla "nowego Eminema" lata między Recovery a MMLP2 są najciekawsze
Od MMLP2 dalej to już spadek formy z przebłyskami
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8793
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: Parlae »

No i namówiliście do przypomnienia sobie albumu Bad Meets Evil. Też go dobrze wspominam.
Awatar użytkownika
bcn
Posty: 476
Rejestracja: 01 gru 2022, 8:15

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: bcn »

nie takie hujowe a slizgawkarze przesadzaja
lygrys pisze: 30 sty 2024, 14:01 Dzisiaj biję psa penisem po czole
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8947
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: koniec »

jak na eminema to nie ma tragedii, mimo że jestem w topce jego hejterów na forumku. Lepsze kilka corny barsów i trochę dystansu do swojej postaci niż kolejne darce pizdy i rapowanie szybko bez potrzeby
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5606
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: Prez »

Parlae pisze: 01 cze 2024, 18:37 No i namówiliście do przypomnienia sobie albumu Bad Meets Evil. Też go dobrze wspominam.
Ja też ale głównie ze względu na Royce'a, aż też zarzuce ponownie ten album
lygrys pisze: 11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6399
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: marmolad_k2 »

koniec pisze: 01 cze 2024, 19:22 Lepsze kilka corny barsów i trochę dystansu do swojej postaci niż kolejne darce pizdy i rapowanie szybko bez potrzeby
Oj tak, zgadzam się.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4969
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: gods bidness »

Nawet spoko. Najgorszy czas Eminema to jak nagrywał ze Slaughterhouse. Wtedy brzmiał jak wkurwiona chihuahua.
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9314
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: DoubleB »

najlepszy okres miał do the eminem show, choć mój faworyt z tego przedziału to sslp, potem nieporównywalnie gorzej aż do dziś
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
🥤 DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN 🚘 -> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5986
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: ConeyIsland »

Pewnie "obiektywnie" najlepszy Em był na pierwszych płytach ale subiektywnie mam największą słabość do Recovery, no co poradzić :dunno:
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8793
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: Parlae »

Ja również uważam, że Recovery jest overhated z tamtego okresu. Podobnie ma się sprawa z Lasers od Lupe Fiasco. Bardzo fajne pop-rapowe krążki, do których wracam do dziś.
MonsieurHibou
Posty: 50
Rejestracja: 20 kwie 2019, 23:03

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: MonsieurHibou »

bcn pisze: 01 cze 2024, 18:48 nie takie hujowe a slizgawkarze przesadzaja
Lata mijają, a ślizg to samo - po stronie hejtów pora na stronę spustów, bo ja się zgadzam. Kumam, że ten kiczowaty wajb może nie siedzieć, ale imo się broni. Pewne granice cringe'u są przekroczone, lecz w ramach konwencji to nawet działa. Nawet te barsy, które niby mają go cancelować są w gruncie rzeczy dość ironiczne i (chyba) samoświadome. Każdy z nich jest niedorzeczny, trudno coś tam uznać za coś obraźliwego. Puste strzały, głupawka i zabawa słowem - czy to dobrze, czy źle, trudno powiedzieć. Mi się podoba i mówię to jako typ, który nie lubi "We made you" i "Just lose it" właśnie ze względu na to, że były dla mnie irytujące. Takie nieudolne, wymuszone kopie "The Real Slim Shady" i "Without me". A "Houdini" choć nie idealny, to moim zdaniem zdecydowanie mu bliżej właśnie do wczesnego Ema. Nostalgiabait? Pewnie. Tylko czy to zawsze musi być coś złego? Zwłaszcza że ten numer robi to, czego trochę oczekiwałem od "MMLP2", które było spoko, ale w jaki sposób niby to była kontynuacja "MMLP" (poza paroma nawiązaniami) to ja tam nie wiem. Tutaj numer brzmi totalnie jak z 2002* - ze wszystkimi tego zaletami i wadami.

Z ostrożnym entuzjazmem czekam na płytę. Entuzjazm ostrożny, bo "Music to be murdered by" też zapowiadało się na fajny koncept album. To znaczy to nawet niezła płyta, ale myśl przewodnia zupełnie się tam rozleciała i nie miałem w ogóle wrażenia, bym słuchał spójnego, przemyślanego projektu. Szkoda, bo kiedyś Slim właśnie imponował filmową narracją na płytach (udało mu się to nawet na "Encore", które przecież też ma swoje poważne wady.

* - no może poza aspektami technicznymi i flow, ale wciąż nie ma tutaj liricalmyrical gówna
Agnieszek
Posty: 40
Rejestracja: 11 maja 2024, 17:32

Re: Eminem - The Death of Slim Shady (TBA)

Post autor: Agnieszek »

Ja coś czuje że reszta albumu będzie całkowicie inna od Houdini. Że to ma być taki singiel jak We Made You na Relapse lub Monster na MMLP2. I jeśli tak bedzie, to podtrzymuje moją opinie, to bedzie jedyny kawałek który mi nie siądzie. (Choćby wstawka Guess who back, and for my last trick). Jest tak źle że nawet tego już nie odtawarzam wiecej jak raz. Ogólnie sprawdze ten album jak wyjdzie. Ciekawi mnie tylko czy bedzie do czego wracać.
ODPOWIEDZ