Gunna - One of Wun (2024)
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Gunna - One of Wun (TBA)
rene magritte był chyba ostatnio grany xd
Re: Gunna - One of Wun (2024)
Wyszło. Najmniej emocjonujące wydawnictwo dzisiaj, zero oczekiwań, no ale zobaczymy 
Re: Gunna - One of Wun (2024)
E tam najmniej. Ja to odpaliłem pierwsze. 
Re: Gunna - One of Wun (2024)
Zlewa sie ten album w jeden kawałek, nudy raczej. Jak mi sie znudzi Keef, to posłucham Ghosta a pozniej moze wroce do tego 
Re: Gunna - One of Wun (2024)
Hakuna matata
Takiego Gunne chcę słuchać.
Takiego Gunne chcę słuchać.
Re: Gunna - One of Wun (2024)
Przesłuchałem sobie razem z poprzednim albumem i od monotoni i miałkości większości kawałków można dostać depresji, szczególnie jak się fajnie zaczyna ale nic więcej się nie dzieje i się zaczyna odpływać myślami a tu 3 utwory przeleciały i żaden nie porywa. Ostatnia płytka która zajebiście wjechała od niego to Wunna a DS4ever już tylko w połowie
Re: Gunna - One of Wun (2024)
klasyczny gunna, niestety fakt brak wiekszych highlightow
jest tendecja spadkowa, ale dalej mozna bez przypalu sluchac
jest tendecja spadkowa, ale dalej mozna bez przypalu sluchac
Re: Gunna - One of Wun (2024)
Najlepszy Gunna to DOD2, Wunna i od biedy DS4ever. Ostatnie 2 albumy to meeeeeeeeeh
Ostatnio zmieniony 14 maja 2024, 13:18 przez gawi, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Gunna - One of Wun (2024)
Rację ma oczywiście użytkownik ART. Gdzieś do kawałka z Normani to jest typowy sound Gunny, jego laidback trapik, którego sobie słuchasz dla czilu i fajnie se leci.
Ale fakt, miał lepsze płyty. U mnie TOP 1 to Wunna. A najlepszy jego kawałek to Who You Foolin.
Ale fakt, miał lepsze płyty. U mnie TOP 1 to Wunna. A najlepszy jego kawałek to Who You Foolin.
Re: Gunna - One of Wun (2024)
Nawet jeśli pierwsza polowa to podobny poziom, to wolę Drip2 bo było pierwsze, jeśli Gunna wciąż robi to samo co na poprzednich płytach to już zaczyna być mocno nużące. Ma chłopak talent, ale się zapętlił, odgrzewane kotlety już tak nie smakują, nawet jak wołowina jest premium. Premiera w ten sam dzień co AS2 też nie pomaga 
Re: Gunna - One of Wun (2024)
jest sporo fajnych numerów ale nie da się tego przesłuchać od deski do deski, po kilku odsłuchach dalej zlewa się w jedną całość, mdłe jak chuj to jest
Re: Gunna - One of Wun (2024)
marny krążek, zreszta Gunna prawie zawsze był średniakiem.
Re: Gunna - One of Wun (2024)
* Do 12, bo still prevail (flow z YC - Racks
) i blackjack też zajebiste. Wkręca się album coraz mocniej. 
Re: Gunna - One of Wun (2024)
album strasznie liniowy i ciezko cos o tym powiedziec, ale dobre jest do puszczenia tak o w tle zeby cos gralo i chyba tak ten krazek u mnie skonczy
z wielka ekscytacja nie slucham, chociaz jak bicik z treesh wjezdza to sie micha usmiecha
z wielka ekscytacja nie slucham, chociaz jak bicik z treesh wjezdza to sie micha usmiecha








