[beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Moze to Kendrick himself albo ktos inny mający dostęp do jego apartamentu w NYC 
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Not like us, Push Ups, Family Matters - ciągle na słuchawkach, szalone gówno.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Może to i dobrze. Cieńka jest granica między byciem przejedzonym i sytym. I chyba nie ma sensu już tego ciągnąć. A tak to dostaliśmy wszystko. Wszechstronny dot, diss każdy w innej konwencji... ostatecznie zmiótł drejka z planszy, choć ten się tak łatwo nie dał i podjął rękawicę. "Push ups" i "family matters" to naprawdę fajne numery, na każdego innego by wystarczyło.
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Tylko Game'a żal.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
https://www.reddit.com/r/hiphopheads/co ... nt/l3jidr1
Tutaj chyba najlepsze podsumowanie tego, co wczoraj tweetowano z tego konta.
Generalnie potwierdziło się, że UMG zablokowało beef i niestety sam Top z TDE na to poszedł, co jest przykre.
Tutaj chyba najlepsze podsumowanie tego, co wczoraj tweetowano z tego konta.
Generalnie potwierdziło się, że UMG zablokowało beef i niestety sam Top z TDE na to poszedł, co jest przykre.

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Mi się wydaję że Drejka bardziej boli to że Kendrick zrobił większe liczby, bo to co zrobiło "Not Like Us" to szaleństwo, nawet pobiło rekord samego Drake.. ale chyba ten mem o pdf też chyba mega nadszarpnął imię Drake, ludzie z tego isę śmieją, ale też mają mega złe zdanie o nim...nawet moja dziewczyna która średnio siedzi w rapie, dziś spytała czy Drake to pdf..
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Jak w ogóle oceniacie postawę J.Cola tym co zrobił? dobrze zrobił, źle? w komentarzach pod dissami rożne opinie, jedni się śmieją, inni mówią ze zrobił dobrze, jeszcze inna strona się śmieje ze jest beef a Cole sobie na plaży słucha muzyki z jakaś Azjatką i ma wyjebane. Cole finalnie zyskał czy stracił?
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Oczywiście że stracił jeszcze jakby nie przepraszał i nie nagrywał tego dissu tylko siedział cicho to nikt by nic nie mówił
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
no wyszlo ze jest lamusem i beka z typa.
https://www.discogs.com/seller/bialystok/profile - kup se winyla
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Jakby niepotrzebnie odpalił się z tym dissem, to wyszedłby na tym lepiej, aczkolwiek samo wycofanie się poważnej konfrontacji oceniam na plus, bo co ten cole by wniósł? Cole to nie jest killer, też nikt go tak nie postrzegał i w kontekście rywalizacji "big 3" od lat na serio iskrzyło na linii dot - drej, a cole był jak family friendly miś pojawiający się w przerwie, maskotka która ma nam osłodzić atmosferę przed wyjściem na kort poważnych graczy, żeby na chwilę zapomnieć o wadze rozgrywki. Aczkolwiek ostatecznie wyszedł na tym ok, wizerunkowo ciut stracił w oczach mas, albo inaczej - przypomniał jaki jest i do kogo skierowana jest jego muzyka, ale ma swój fabejs, który raczej się od niego nie odwróci, a śmieją się z niego ci, którzy i tak kładli na niego lachę.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
w ogóle jaka jest geneza tego big 3 i dlaczego jcole w niej jest? xD
to już jakiś tyler by prędzej pasował albo nwm future czy 21 savage
to już jakiś tyler by prędzej pasował albo nwm future czy 21 savage
- ConeyIsland
- Posty: 5914
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
a nie chodzi o szum wokół j. cole sprzed ponad dekady? jak dobrze pamiętam, po friday night lights buzz był niesamowity, po Sideline Story też było głośno i nim, Jay Z tam chyba był jego "mentorem" o ile nie pojebałem faktów, etc. No i VNM się nim jarał więc tego no
Spoiler
- piernikowyskoczek
- Posty: 9177
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:06
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
no ja też się dziwiłem trochę, na reddicie doczytałem, że sam j. cole jakoby twierdzi, że obecnie ma swój prime xd
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20 Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
big 3 w kontekście ówczesnej zachodzącej "zmiany pokoleniowej" w mainstreamie, kiedy ci, nazwijmy, rówieśnicy wkradali się do świadomości masowego słuchacza stojąc przy boku większych od siebie (jay, birdman, dre). Dzisiaj to już głupio brzmi przy cole'u, który nie jest tak duży jak kendrick i drake, ale podpiąłem się pod to w myśl ich drogi, kiedy zaczynali stojąc w jednym szeregu. Sentymentalnie. I tak jak ConeyIsland napisał, w 2014 każdy wiedział kim jest j.cole i jego wydawnictwo uważał za ciekawe. No dzisiaj to już się zmieniło.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Chuj im trzem w dupe, najlepiej z tego ich pokolenia wyszedł Wiz Khalifa który ma od chuja siana, napewno więcej niż cole i Kendrick, może nawet razem wzięci, każdy go uwielbia albo conajmniej szanuje i to on jest goatem a nie żaden z tych pizdziakow, drejk to tylko take care, Kendrick section 80 I gkmc a wiz khalifa ma tyle wykurwistych albumów i mikstejpow że ich wypierdala na kilometry, jak film czy gra chcą zrobić soundtrack który rozpierdoli i wszyscy będą słuchać to zawsze się odzywają do wiza khalify a nie któregoś z tych dwóch przyglupow
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
- legiakurwo
- Posty: 143
- Rejestracja: 24 sie 2021, 16:21
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Hahaha pozdro ziomuś zrobiłeś mi dzień tym memem
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
chyba już koniec, ciekawe czy to serio umg uwaliło czy nie














